-
Posts
26816 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
14
Everything posted by ludwa
-
Pieknie dziekujemy w imieniu Halinki. Jest szczesliwym psem we wlasciwym miejscu. W Pancia zapatrzona jak w obraz a Pancio odwdziecza sie tym samym;) az dziw ze Beata nie jest zazdrosna:)...... Stracilysmy swietny tymczas ale widok szczesliwej Haliny pozwala ukoic zal. Zyczenia z przyjemnoscia przekaze a my takze zyczymy spokojnych, rodzinnych, serdecznych i pelnych pogody ducha Swiat:)
-
MA DOM STAŁY Niewidomy duży starszy pies Misio Bibi
ludwa replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
oooo wrocilas:) widze, ze temperatura rosnie. Slyszalam nawet, ze w Krakowie upaly na swieta zapowiadaja A swoja droga, mam nadzieje, ze kiedys, jak juz bedziemy emerytkami i na wyspach Bahama, tudziez innych Seszelach bedziemy saczyc drinki z palemka, to bedziemy juz miec dystans i w glos bedziemy sie smiac z tej historii i samych siebie. No. Ale to kiedys, na spokojnej emeryturze:) -
No dobrze Dobra nowina ( i przewidywalna;)) jest taka, ze Halina zostaje w swoim domu tymczasowym na zawsze:) Beata uznała, że Jej TZ nie przewiduje opcji rozstania z Haliną. Kocha ją na zabój a Halina Jego:) Halina funkcjonuje na samej karmie, w pracy się poukładało, wiec nie ma już odwrotu. Właściwy pies we właściwym domu:)
-
MA DOM STAŁY Niewidomy duży starszy pies Misio Bibi
ludwa replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
Miło otrzymać informację o Misiu:) Oby częściej:) A jak tupta sobie spokojnie, to są spore szanse na zrobienie zdjęć samemu Misiowi. Taki plus starszych psiaków, ze nie latają jak huragan i aparat nadąża:) -
MA DOM STAŁY Niewidomy duży starszy pies Misio Bibi
ludwa replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
No i zapadla cisza. I nie ma wiadomosci o Misiu Bibi. A o Huzarze byly....Ciekawe co u Misia? Czy wszystko z nim ok? Pewnie sie nie dowiemy a wiele osob kibicowalo staremu psu.... -
I na kolejny bazarek z różnościami zapraszam
-
Zapraszam na bazarek z psimi poradnikami. I nie tylko :) ZAPRASZAMY
-
a gdzie Ty się wybierasz?
-
MA DOM STAŁY Niewidomy duży starszy pies Misio Bibi
ludwa replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
Myślę:) Jak coś wymyślę to dam znać ale nie wiem czy mnie to myślenie w tym temacie nie przerośnie jednak:) -
MA DOM STAŁY Niewidomy duży starszy pies Misio Bibi
ludwa replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
Wiesz, ja muszę przyznać, ze wyjątkowo ciekawi mnie formuła tego stowarzyszenia. W sumie jako jedno z niewielu o ile nie jedyne, jako powstałe całkiem niedawno- tak bardzo chętnie powraca do przeszłości i głównie na niej opiera swoją działalność na.....hmmm no...rzecz zwierząt odeszłych do krainy wiecznych łowów. "To album o własnych zwierzętach przewodniczącej Krakowskiego Stowarzyszenia Obrony Zwierząt. Dlaczego on powstał? To podpowiada tytuł. Historia zaczęła się 27 lat temu adopcją pierwszego bezdomnego psa i trwa do dziś. Agnieszka ma teraz w swoim domu cztery psy uratowane z bezdomności. W tym albumie Agnieszka sama opowie o swoich psach i kotach. A było ich wiele, bo Agnieszka od lat adoptuje przede wszystkim staruszki - zwierzęta mające najmniejsze szanse na dom." No ja wiem... u nas jest źle, bo i nawet o pieniądze czasem prosimy. Nie wiem po co my działamy. No szukam sensu. Muszę to przemyśleć dogłębnie:) -
-
Kolejny bazarek, to książki dla dzieci i dorosłych. Film i gry ZAPRASZAMY
-
Bazarek dla babeczek (zasadniczo) ZAPRASZAMY
-
-
Być może komuś będzie przydatny. Kieszonkowy monitor EKG i inhalator. Oba są nieużywane ZAPRASZAM
-
MA DOM STAŁY Niewidomy duży starszy pies Misio Bibi
ludwa replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
Tak. Ciekawe jaka by byla jatka, gdyby nie bylo informacji o Huzarze albo innyh podopiecznych adwersarzy. Juz by i topi i moj pies i mar gajko i inne zero grzmialy i podsuwaly czarne scenariusze, ze pewnie psa uspili, nie dbali, pewnie nie zyje albo diabli wiedza co jeszcze. Jak zwykle rozliczanie tylko w jedna strone, u siebie nie widac nic, wszystko jest pieknie, tylko nikt tego nie widzi, ze nie wspomne co bylo w sprawie Buni i jakie grzmoty ze strony szefowej lecialy i insynuacje, ze nie wiadomo co psu zrobili, ze pewnie nie zyje. Tylko okazalo sie, ze pies przezyl, mial sie dobrze a u kolejnej kobietki szybko mu sie umarlo. Ot, takie postrzeganie sytuacji i moralnosc. To co z Misiem Bibi? Jak sie ma? Bo chocby ze wzgledu na wiek wymaga na pewno wiekszej czujnosci i wiedzy a ktoz jak nie szefowa ksozu ma na temat starych psow wspomagac wszechstronna wiedza? -
To ja czekam na ten wątek, bo zapewne będzie bardzo ciekawy A tym czasem melancholijnie
-
FRED i Baca za TM, teraz majestat rządzi a rudy dodaje kolorytu ;)
ludwa replied to 3 x's topic in Już w nowym domu
Tak sobie pomyslałam. Zastanawiałaś się kiedyś 3x? jaki Maciuś był energiczny jako szczeniak, skoro teraz on podobno jest już psem dojrzałym? -
MA DOM STAŁY Niewidomy duży starszy pies Misio Bibi
ludwa replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
Topi. Jak wiadomo niewiele masz do przekazania poza swoim zbyt prostym językiem. Nawet nie spodziewałam się odpowiedzi, bo wiele konkretów wycisnąć się z tego rzeczywiście nie da. Ale zakładam, że finał twoich mądrości poznamy niedługo. Sądzę, że masz jego pełną świadomość. Żenujące jest tylko to, że ty i tak żadnych wniosków nie wyciągniesz i dołożysz jedynie swoją durną ideologię. I znowu będą wszyscy winni, tylko twoja głupota w tym wszystkim ci niezmiennie ucieka:) Zrób sobie rachunek sumienia z dokonań KSOZu ale tylko tych, które przyniosły korzyść zwierzętom a potem rozlicz innych. A tutaj na wszystko przyjdzie czas i wszystko będzie bardzo jasne. I gdybyś kiedyś użyła szarych komórek w sposób należyty, to buś zauważyła że TaTina to nie Usiata i uwierz, naprawdę nie każdy ma potrzebę posiadania kilku kont na dogo czy fb. Wiem, nie twoje kategorie:) -
MA DOM STAŁY Niewidomy duży starszy pies Misio Bibi
ludwa replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
topi, sama jesteś w stowarzyszeniu, więc masz duże możliwości działania. Dlaczego więc znaczna ilość waszych albumów brzmi: "Uratować psa to odmienić jego, ale i swój świat. Ten album jest poświęcony psu...................... Już kilka lat minęło od czasu, gdy wydaliśmy go adopcji......................" , skoro głównym motywem odnośnie pomocy zwierzętom są adopcje sprzed kilku lat a stowarzyszenie (które tych kilka lat temu nawet nie istniało), które już jakiś czas istnieje zajmuje się udostępnianiem psów innych fundacji, schronisk itp a swoich adopcji ma tyle, co palców u rąk albo i mniej, to jaka jest idea tegoż stowarzyszenia? Topi, ile masz psów na tymczasie? Ile wyadoptowałaś w ciągu ostatniego roku, skoro tak chętnie wyrzucasz, że jest tyle innych organizacji, co powstały podobno po to, żeby pomagać psom ale tego nie robią. To w takim razie rozlicz proszę swoją organizację. Zacznij od tego a potem weź się za rozliczanie kolejnych, tych "teoretycznych" A pisanie bzdur w stylu: "fundacji są setki i gdyby każda z nich pomogła tylko jednemu zwierzęciu miesięcznie to problemu bezdomności i cierpienia by nie było." świadczy jedynie o zupełnej ignorancji, bo jeden wyjazd na pobliską wieś oznacza przywiezienie kilku- kilkunastu psów a tyle zapewne jest organizacji w mojej okolicy. Tylko potem jest następny dzień i następny i kolejny i jeszcze jeden. I do zarąbania. A KSOZ robi co w kierunku ograniczania bezdomności? Prężne stowarzyszenie, pokazujące się w regionalnych mediach (niekoniecznie w temacie psów) ma najczęściej psa pod opieką w domu u szefowej stowarzyszenia + - jednego w hotelu albo u zaprzyjaźnionej osoby. I przychodzi topi napisać to, co powyżej. Wytłumacz mi więc po co powstało KSOZ, bo najwyraźniej ci umyka, że sama też jesteś tą organizacją a galeria chwały nie powala niestety. Więcej adopcji ma moja sąsiadka. -
Bardzo serdecznie dziękuje w imieniu Halinki, Beaty i naszym Staramy się aby nasze psiaki trafiały do dobrych domów a ten u Beaty, choć mia być tymczasowy, to stał się domem stałym. Bo była chemia;) Szczególnie u męża Beaty. Zresztą celowo namówiłam ją aby wzięła Halinkę na tymczas, bo wiedziałam, że chłopak ma słabość do takich owczarkowatych dziewczyn. Halinie dobrze, Beacie też i wszyscy są szczęśliwi a my obiecałyśmy pomagać w kosztach utrzymania Halinki. Beata co może, to pokrywa sama i pewnie jak się wszystko im poukłada, to tak zostanie. A swoją drogą Halinka ma się całkiem dobrze zdrowotnie i niech tak zostanie
-
FRED i Baca za TM, teraz majestat rządzi a rudy dodaje kolorytu ;)
ludwa replied to 3 x's topic in Już w nowym domu
i tak trzymaj:) -
FRED i Baca za TM, teraz majestat rządzi a rudy dodaje kolorytu ;)
ludwa replied to 3 x's topic in Już w nowym domu
A co sugerujesz? Bo rude to wredne ponoć i nijak się ma do Maciusia -
Dobrze to czytać, tym bardziej, ze wciąż się nie składa, żeby się z Beatą umówić, przez różne zawirowania. Wiemy, że Halince tam jest dobrze a Beata i mąż bardzo ją kochają. Dlatego nawet nie próbujemy im nic zmieniać. przyznaję, ze to był trochę celowy zabieg na Beacie i jej mężu, obliczony na to, że jak dom dla Haliny po leczeniu szybko się nie znajdzie, to Halinka tam zostanie. I tak się stało. Mąż Beaty na słabość do owczarków a ja mam świadomość, że starsza owczarka łatwo dobrego domu nie znajdzie. Nie wiedziałam wtedy, że Halinki problem będzie przewlekły. Tym bardziej się cieszę, ze tak się poukładało. Tym bardziej, że Halina pięknie się zadomowiła i nie miała żadnych zakusów na kota:)
-
Halinka tez nie dotarla, bo Ciocia Beaty w szpitalu wylądowala. Halinka podobno nad wyra dobrze. I wyniki się jej poprawiły. Muszę Beatę przycisnąć żeby je przesłała plus jakieś zdjęcia Halinki. Ale prawdę pisząc, to wciąż tyle się dzieje w psich sprawach, że jak nikt nic pilnego nie chce, to staram się nie tykać telefonu, bo wiszę na nim zbyt wiele i miałam wielķą frajdę jak w gòrach spędziłam czas bez prądu o możliwości doładowania telefonu:) Ostatecznie okazało się, że jednak można było tel podładować ale z pełną premedytacją z tego nie skorzystałam a i tak wszystko tutaj biegło dobrym rytmem:) I Halinka i inni podopieczni przeżyli jakoś beze mnie:)