Jump to content
Dogomania

konfirm31

Members
  • Posts

    12534
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by konfirm31

  1. Masz rację, Nutusiu :). Ale, taka Blanche/Coco - też otworzyła się dzięki Marysi i przywiązała do Niej, a w swoim DS, nawiązała dobre kontakty z nowymi ludźmi :)
  2. Moje piesy mają opanowane wracanie na przywołanie na piątkę. A Bliss - na celująco :) - i taka była od samego początku. Ale ja nie miałam nigdy jamnika ;)
  3. Kurs na inspektora, ma być jakoś w kwietniu. Najlepiej zadzwoń do "Centrali" - do Pani Aliny Kapelewskiej - sekretarz TOZ - Oddział w Warszawie Al. Solidarności 82, 00-145 Warszawa tel. 22 831-98-94, witryna: www.warszawa.toz.pl dyżury: pon. wt. śr. czw. pt. 9:30-12:30 9:30-12:30 9:30-12:30 9:30-12:30 oraz 18:00-20:00 9:30-12:30 i zapytaj co i jak :) Jak się zrobi naprawdę ciepło, to zapraszam w odwiedziny na działkę - razem ze zwierzyną , bo w Makowie do terenów spacerowych, trzeba dojeżdżać :), a tam - lasy i łąki dookoła
  4. Miałam @ z pytaniem o ogłaszane już dawno temu szczeniaczki po Nefretete - czy aktualne i gdzie można je zobaczyć? Napisałam, że mają już domy, ale że u mojej koleżanki, jest teraz piękny młody pies do adopcji . Dałam linka do ogłoszenia Rudzika na Warszawę - może zadziała?
  5. Nie wróciły do siebie - gdziekolwiek to "siebie" by było :(. Jak kończyłam poranny spacer z Lerką, to pojawiła się cała trójka - Collar, Pomidorowa i Szogun. Odprowadziły mnie pod dom, a ja szybciutko - batony z lodówki do torby, Bliss na smycz i za nimi! Szukałam ich z tymi batonami po całym osiedlu. Bezskutecznie. I gdzie to one poszły? Za to spotkałam Dziadunia i nakarmiłam go batonem. Dziadunio nie reaguje na wołanie - może biedak głuchy? I schudł. Dobrze, ze trafił mu się mięsny i.....miękki posiłek. Reszta batonów, wróciła do lodówki.
  6. Widać, że wycieczka była udana i słodka :). Szerlok nie dał się uwieść - chociaż oczy mu świeciły, że hej - wiernym pozostał. Mam nadzieje, że kiedyś Bliss i Szerlok się spotkają oko w oko i łeb w łeb i wreszcie sie przekonam, czy naprawdę jest z niego taki maleńtas :) Dzięki za obszerną fotorelację :)
  7. No, bo one się do tego raju nadają :). Bliss jest zupełnie pozbawiona instynktu tropienia, a Lerka ją we wszystkim naśladuje, a ze zwierzyny, interesują ją tylko myszy i gawrony na polach. Randa miała cechy psa myśliwskiego i po chwilach wolności, była w lesie miejskim przywoływana i zapinana na flexi. Również w przypadku Maxa, trzeba go mocno kontrolować i co jakiś czas przypinać. My z TZtem lubimy piesze wycieczki po lasach, łąkach i polach i bardzo się cieszymy, że taka niełowna Bliss nam się trafiła. Nasze poprzednie ONki, takie niełowne, niestety - nie były
  8. Pojechaliśmy do prawdziwego lasu. Bliss na szczęście jest psem nietropiącym i niegoniącym - gorzej z entuzjastycznym węszeniem psich śladów w dużym mieście - tam dosłownie głupieje z nadmiaru, zaś Lerka interesuje się głównie myszami i nornicami. Widzieliśmy świeże tropy jelenia, ale na naszych psach, nie robiły żadnego wrażenia. W lesie było pusto i cicho, ale to dlatego, że niedziela, bo drogi były rozjeżdżone ciężkim sprzętem - trwa wywożenie wyciętych zimą drzew. Pachniało żywicą i wiosną, śpiewały ptaki. Chodziliśmy po rozjeżdżonych duktach, a psy biegały dookoła nas. Jak Bliss za bardzo Lerkę przydepnęła w zabawie, to ta najpierw piszczała, Bliss odskakiwała, a Lerka rzucała się na nią z cienkim poszczekiwaniem, łapiąc ją za łałok, albo za ogon. Na wszelki wypadek, miałam na panienki oko i do nadmiernej ekscytacji, nie dopuszczałam. Potem, zgodnie kopały w liściach - na szczęście - bezowocnie.
  9. Poker, życzę pozytywnego odwieszenia :). Ja też chwilowo o żadnym tymczasie nie myślę, bo cały czas go mam :).
  10. Super wiadomość :)
  11. Oj, bo wykraczesz ;). A w Chrcynnie pewnie trudno podjąć decyzję, która bieda najgorsza? Nawet - dwie :(
  12. Widać, że Arii/Toffi, jest dobrze :).
  13. Dobrze, że Wiga już taka zżyta z nowym domem, a to na udzie niech się szybciutko zagoi :)
  14. Wszystkiego najlepszego dla Miśki i Miłej :) . No i dla adoptujących :)
  15. Witaj, Powracająca, gość się i czekamy na fotki :)
  16. Tak sobie pomyślałam, że nasza Gwiazdka, jednak w tej astronomii nadal została, a może nawet - nią rządzi? Luna, to również bogini nocy - o ile dobrze pamiętam ;)
  17. Kasiu, a może ogłoś Froda na Ciechanów i Płock? Tam stosunkowo, mała konkurencja( w porównaniu z Warszawą, Krakowem, czy Wrocławiem). Ja póki co, mam spokój (wewnętrzny ;) ), bo i tak Lerki jeszcze przez dłuższy czas nie mogę ogłaszać.
  18. Pomidorowa, to rzeczywiście "nowa" sunia - z ostatnich cieczek - post 674 . Poprzednio jej nie widywałam. Teraz też ani jej, ani Szoguna nie widzę.......Może rzeczywiście, wróciły do siebie na wieś?
  19. Prawda, że podobne? Nic, tylko śniegu brakuje :). Boznańskiej zazdraszczam. Sprawdziłam, będzie do 2 maja - więc - może?
×
×
  • Create New...