Jump to content
Dogomania

konfirm31

Members
  • Posts

    12534
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by konfirm31

  1. A jak brzuszek Pianki? Zagojony?
  2. Pełna stawka. W czasie spaceru z Lerka, najpierw spotkanie z Collarem, który pomachał nam ogonem i pobiegł w swoich sprawach, potem widok śpiących pod drzewami Szoguna i Pomidorowej z Dziadeczkiem. Jak wracałam z Bliss, Dziadeczek gdzieś wędrował. Dziadeczek, bez jednego oka, czarny, siwy na mordce i nieduży, to smutny przykład niepotrzebnego bo starego psa.....Widuję go od 2 -3 tygodni......
  3. Mam jeszcze jeden pomysł, ale napiszę o nim jutro :). ****************************** Przemyślałam przez noc i niestety - nierealne :(
  4. No, ten 11 letni syn, to brzmi dobrze :). Bezik jest młody i pełen energii, więc musi się mieć z kim "wylatać" - bo to i potrzeba biologiczna i wspaniały środek na uspokojenie psa. Ja myślę, że chociaż wstępny kontakt z "psim przedszkolem " i behawiorystą, są potrzebne. Może w tej sytuacji, należy przede wszystkim, uczyć Bezika "skupiania uwagi na przewodniku" i ....podstaw posłuszeństwa. Może tym przewodnikiem być 11 letni chłopiec - oczywiście na początku, pod kontrolą instruktora. https://www.youtube.com/watch?v=ltSUT5UgsgY https://www.youtube.com/watch?v=RTZmIFdgU2M#t=35 Psiaka również trzeba "odczulić" na kule, żeby się ich nie bał - kojarzyć je ze smakami, zabawą, spacerem Warunek - być konsekwentnym. Powodzenia :)
  5. Nie wygląda to dobrze :(. Bezik kocha ludzi, ale jest młodym, żywiołowym psem i wolne spacery - nie dla niego - przynajmniej obecnie. Albo b. dobry behawiorysta i dużo systematycznych treningów ( a to dużo kosztuje i trwa długo, no i nie ma 100% pewności sukcesu), albo zaproponować Pani starszą, spokojną sunię(większa szansa na wspólne spokojne spacery), a Bezikowi poszukać innego domku, z aktywnymi właścicielami. Wiem, że to pesymistycznie zabrzmiało :(, ale napisałam to, co myślę.
  6. No, to bliżej - z "mojego" ulubionego COAPE http://www.behawioryscicoape.pl/d/szukaj/lodzkie/175 I inne http://malypikus.pl/o-mojej-pracy
  7. No, to trzymam kciuki. Wspaniały domek dla Kaktusa wkrótce zadzwoni :)
  8. A tu? http://www.zoopsycholog.lublin.pl/?pl_psie-zawilosci,7
  9. Ale jak będzie tymczasowy gminny punkt przetrzymań.......;). Od czegoś, trzeba zacząć :)
  10. Od wczorajszego popołudnia Malutka ma ponad 200 wejść. I zadzwonił telefon - chyba TEN :) . Państwo mają po nią przyjechać w najbliższy czwartek. To rodzina z trójką dzieci i to najstarsza dziewczynka, piątoklasistka, wypatrzyła Malutką na olx. Jak dobrze pójdzie, to jeszcze i kotkę wezmą od Pani Marzenki. Państwo mieszkają w Gołyminie - dom z ogrodem, dobrze ogrodzony i mają już labradorkę, ale chcą jeszcze małego pieska. Trzymajcie kciuki. Tym razem, to chyba będzie TEN domek :)
  11. I ja z tych bojących. W moich lasach działkowych, są widoczne liczne buchtowiska, ale dzika nigdy tam nie widziałam. I niech tak zostanie :). Też bardziej niż o siebie, boję się o psy.
  12. Witaj na wątku :) Ja myślę, że małe pieski, mają swoje sposoby na te duże :D. No bo inaczej, małych piesków by wcale nie było ;). Lerka też bardzo wdzięczy się do Bliss, zupełnie, jak to robił nasz tygodniowy tymczas, szczeniak Szarutek. I też było OK. Gdzie była Bliss, tam zaraz obok był Szarutek. I Bliss nie miała wyjścia - musiała go polubić ;). Z dużymi sukami(chociaż mniejszymi od niej), nie było tak słodko.
  13. Ale może malutkiego i młodziutkiego chłopczyka by Rasti polubiła? Taki jest radysowski Kermit :). Tylko nie wiem, co z Twoim mężem by było ;)
  14. Z taką Panią, to mało kto by umiał rozmawiać. Zdecydowanie, to nie był domek dla Froda. Taki domek, cały czas gdzieś czeka na słodziaka :)
  15. Dziewczyny, ja myślę, że powód był zupełnie inny, ale nie nadawał się do powiedzenia wprost :(. A coś trzeba powiedzieć.
  16. * Zamawiałam u Kejciu na Warszawę i Kraków. Rozszerzone pakiety, z wyróżnieniem na olx i pilne na gumtree. Z olx wywaliło, że ten sam przedmiot (tekst zmieniony). Ogłoszenia są na Murkę. * Przerobiłam wyróżnione do 13 marca ogłoszenie z Malutkiej na Kaktusa, na Łódź(@ do mnie, tel do Murki) http://olx.pl/oferta/sznaucer-mix-do-adopcji-CID103-ID8OWbb.html *Jest też ogłoszenie Ayam na Janów lubelski http://olx.pl/oferta/kaktus-mix-sznaucera-oryginalnej-urodzie-do-adopcji-CID103-ID8y7Xp.html#fb5ce3a71b;promoted *jest ogłoszenie na Kraków http://olx.pl/oferta/kaktus-duzy-psiak-wyjatkowej-urody-czeka-na-domek-CID103-ID8XZDZ.html#fcb1b44555;promoted
  17. Znowu u Pani Marzeny :(. I szukamy domu.
  18. To rzeczywiście, najjaśniejsza strona Imki - namówi do wspaniałej zabawy każdego psa. Nawet poważną Sonię - Nionię :). Ślicznie "moja" Sonia wygląda u Ciebie, Nutusiu. To nie ta sama smutna sunia z chorym oczkiem :)
  19. Pamiętacie Malutką? - szczeniaczkę porzuconą z miesiąc temu, pod Polo, a przygarnietą przez Panią Marzenkę? Znalazła dom w Makowie i....już została oddana z powrotem. Jak zostaje sama, to brudzi, gryzie - chociaż to domek i jest gdzie maluszkę izolować w czasie szkoły Syna(właściciela Malutkiej) i pracy Pani. Od początku, nie podobała mi się ta adopcja, ale - cóż. Pani Marzenka dzwoniła, żebym małą ponownie ogłosiła. No, to ogłosiłam na mojej Ostrołęce i na olx na Ciechanów. Na Ostrołęce, wyróżnione na tydzień, na olx - wyróżnię w piątek http://www.ogloszenia.moja-ostroleka.pl/malutka-szczeniorka-szuka-domu,1097180.html http://olx.pl/oferta/malutka-szczeniaczka-szuka-domu-CID103-ID954r5.html?action=show&id=134195719&utm_source=serviceletterManageAd&utm_medium=email&utm_campaign=diplayLink#xtor=EREC-55-[id1]-20150224-[diplayLink]-19582135@1-20150224153550 Na olx, dałam swój telefon i jak ktoś sensowny się zgłosi, pojedziemy z TZem na PA. Na Ostrołęce i Ostrów Maz. dałam telefon do Pani Marzenki i ew ...............znowu pojedziemy :) Malagosku, Nutusiu, Dziewczyny! jeśli usłyszycie, że ktoś chce malutka 4-6 miesieczną sunię, trochę jamnikową ;) - podobno urosła wzdłuż - to dajcie znać :) Trzymajcie kciuki. Zadzwonił całkiem sensowny telefon z ok. Ciechanowa :)
  20. Różne Bomby bywały, ale drapane? samodrapiące? Z dachu, bo to dialog Baśki Wołodyjowskiej(wówczas jeszcze - Jeziorkowskiej, a tak w ogóle - hajduczka ), która z konfuzji uciekła na dach, z Panem Onufrym Zagłobą, który ją do zejścia z tego dachu namawiał : "A cóż to ja koczur jestem, hajduczku, żebym za tobą po dachach łaził? Tak to mi płacisz za to, że cię kocham? — I ja waćpana kocham, ale z dachu!"
×
×
  • Create New...