Jump to content
Dogomania

konfirm31

Members
  • Posts

    12534
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by konfirm31

  1. Bardzo dobre wiadomości :) . Jak jest dwustronna chemia i dobre chęci właścicieli, to się uda :). No i już siada, jak widzi auto, czyli - zmierza w dobrym kierunku :). Może Bezik boi się kul, bo mu się kojarzą z kijem, którym (może?) był bity? Jak przyjadą trenerki, to powiedzą szczegółowo, jak postępować. Ja podpowiem, żeby chłopaka odczulać i wyrabiać pozytywne skojarzenia- jak to już wyżej napisałam. Położyć kule np oparte o kanapę i coraz bliżej nich, dawać Bezikowi smakołyki - nagradzać za podchodzenie do kuli - zmniejszać dystans stopniowo. Potem kule w rękę i znowu smakołyki za podejście. I głaskanie, i smakołyki, i pochwały. I tak w kółko. Powodzenia :) http://www.psy24.pl/1567-Kontrwarunkowanie-i-odczulanie-psa-8211-skuteczna-terapia.html
  2. Zdjęcia w plenerze i w domu - czemu nie. Ale z ogłaszaniem do adopcji, to bym jednak poczekała.
  3. Ale tak popatrywałam, to mała psia konkurencja w Płocku - a to duże miasto
  4. No, to widać, że nie brakuje kandydatów do gminnego kojca :(
  5. Odwiedzam Froda i Kasię :)
  6. Cześć Inko. Zastanowię się nad tym :)
  7. A wśród miejscowych, panuje przekonanie, że najwiecej bezdomnych psów, jest przez...Warszawiaków, którzy jadąc na urlop, wyrzucają 'po drodze" psy z samochodu. Takim wyrzuconym psem z samochodu z warszawską rejestracją, jest podobno ten labrador(przygarnięty) w domku koło Ciechanowa, do którego pojechała Malutka. A ja tego słucham spokojnie i tylko w język się gryzę, żeby nie powiedzieć, że to nie Warszawiacy , a....słoiki ;). No, bo przecież wiadomo, że Warszawa, to samo zło :P.
  8. Jak są psy przyzwyczajone do siebie i zbliżonej wielkości, to sprawdza się rozdzielacz - żeby psy doprowadzić na miejsce spacerowe. Niestety, z Bliss i Lerką - nie ma takiej opcji
  9. Tak czy inaczej, trzymam kciuki za najlepsze rozwiązanie. I dla Bezika i dla Ludzi :)
  10. W Ciechanowie, nie ma bdt, tylko schronisko w pobliskim Pawłowie. A ludzie chętniej biorą psy domowe, niż ze schronu. Na taki Pułtusk, też pewnie można ogłaszać i na Płock - ale to już dalej.
  11. Też myślę, że podlaskie, to nie ten kierunek :(
  12. Jak już przeprowadzisz stosowne rozmowy(oby było ich jak najwęcej), to mogę pojechać na PA i zdać Ci sprawozdanie :). A Ty - zdecydujesz :)
  13. A jedna lub druga sunia, nie miała(lub wkrótce miała mieć) cieczkę? huśtawka hormonalna, to najczęstsza przyczyna agresji - zwłaszcza wśród suk.
  14. Malutka niedawno pojechała do swojego domku. Pani Marzence bardzo się podobała rodzina jaka przyjechała po psiaka, ale zapowiedziała, że jeśli będą jakiekolwiek kłopoty(chociaż ma nadzieję, że nie), to niech Malutkiej nigdzie nie oddają, a przywiozą do Niej. Wzięła też telefon i za kilka dni do Państwa zadzwoni. No i może kiedyś podjedzie zobaczyć pieska? Bo to blisko. No, to z "mojej" Pani Marzenki, rasowa dogomaniaczka :)
  15. Niedobrze :(. Może ogłoś go na Ciechanów? Tam jest mała "psio/kocia konkurencja" (nie to, co w Warszawie - tysiące :( ), a jak Rudzik "domkowy", to tam sporo domków. Właśnie do domu=domku z okolic Ciechanowa, pojechała przed chwilą Malutka z Bezdomniaków Makowskich. Zapowiada się sensownie :) . No, to przeniosłam tam swoje ogłoszenia psio-kocie na olx, do grodu Królowej Bony ;) i....czekam, co będzie dalej. Z Ostrołęki, Ostrowi (portal lokalny), nigdy nie miałam sensownych telefonów, a z Ciechanowem jak dotąd - nie próbowałam. Dopiero teraz. Może należy ogłaszać na Ciechanów, Mławę?
  16. No, to faktycznie, nie ma wyjścia :(. Ja wychodzę w południe z dwoma na raz i też nie jest lekko ;).
  17. A nie lepiej było zabrać insekty do siebie? To 7 krotne pokonywanie schodów ......:(.
  18. Dzięki za info
  19. Mattilu, ja to jestem mały pikuś, w porównaniu z Paniami Makowskimi - Panią Krysią, Panią Marzenką, Panią Basią. One na co dzień opiekują się bezdomnymi kotami makowskimi (dokarmiają, sterylizują), a przy okazji i bezdomnymi psami. Ja działam raczej z doskoku, ogłaszam w necie, proszę o pomoc na dogo (Rutek), czasem tymczasuję, składam pisma do gminy(z małym skutkiem). I tak to się kręci.......Od jednego jarmarku i cieczkujacych suczek do następnego razu..... Jedyna nadzieja, że Pani Asi uda się coś zdziałać z tym tymczasowym punktem przetrzymań, ale niestety, nie wszystkie psiaki będą z tych "adopcyjnych".
  20. Kciukam z całej siły za TEN domek :)
  21. Brawo Popkorn i Opiekunowie :). Rzeczywiście, trzeba panience będzie sprawić jakąś proludzką koleżankę :)
×
×
  • Create New...