Jump to content
Dogomania

konfirm31

Members
  • Posts

    12534
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by konfirm31

  1. Moja koleżanka (ze studiów - ach, kiedy to było ;)) mówi KURZA D..A Czyli - zawsze jest ta KURA :D
  2. No, bo Twoje/Wasze pozostałe psy, nie traktują Was jako zagrożenia, a wręcz przeciwnie. Imeczka widzi to inaczej. Więc rozdziela. Tak myślę ;)
  3. Dla mnie to nie zazdrość psa ogrodnika, tylko typowe CSy - w tym przypadku rozdzielanie, żeby zapobiec konfliktowi. Imka wchodzi między Ciebie czy Sławka a psa, żeby zapobiec nieporozumieniom miedzy Wami i ....Waszymi psami. Tak psy łagodzą konflikty miedzy psami, a więc i ludźmi i międzygatunkowe - jak tu. Ona nie rozumie, że taka bliskość w tym przypadku, nie stanowi zagrożenia, a wręcz przeciwnie. Tak mnie uczono na kursie szkolenia pozytywnego Polecam sztandarową lekturę :) http://www.karusek.com.pl/produkt.php?prod_id=3873
  4. Mnie też bardzo żal, ale ona trudna do złapania (ucieka od jedzenia) no i....co potem? Po sterylizacji?Jak się wybudzi po narkozie? "Normalnego" psa nie ma gdzie przechować, a co dopiero, takiego strachulca .......w dodatku - kulejącego :(, czyli wymagającego dalszego leczenia....... ************************************************ Collar się znalazł. Jak wychodziłam z Lerką w południe, spał pod świerczkiem, koło mojego domu,. Zaprowadziłam mała do domu, zabrałam Bliss i psi baton z lodówki, dałam go Collarowi. Jak wracałyśmy i po batonie i po Collarze - śladu nie było.
  5. A może zawieś wątek? Może Bajka się znajdzie? - daj jej szansę - nie wysyłaj jej w niebyt :) A tej suni z lasu - załóż nowy :) Albo -połącz oba : Bajka z gminnego kojca i sunia z lasu
  6. I brzydkie wyrazy, od słówek z...angielskiego, czy nawet z łaciny ;)
  7. Szogun ma tylko futro DONka, reszta - niepodobna. Ani kształt pyska, ani kłapciate uszy. Ja w nim widzę coś z goldena? flatka? W każdym razie, kojarzy mi się z retrieverem Wczoraj ich nie widziałam i zaczęłam się martwić. Ale dziś - są! Szogun i Pomidorowa. Collar gdzieś poszedł. Jak wracałam z porannego spaceru z Bliss, zobaczyłam, że śpia pod jednym z balkonów. Szybko wróciłyśmy do domu, złapałam torbę z nożem i batonami i pognałam pod balkon. Szogun i owszem, zjadł, ale Pomidorowa uciekła przede mną - lęk był silniejszy od głodu. Zostawiłam całe jedzenie i odeszłam - widziałam jak wraca do Szoguna, ale wątpię, czy coś jej zostawił :(. Biedna sunieczka :( Moje panienki, były bardzo zdezorientowane, że pani nie dała im śniadania, tylko gdzieś wybiegła - zwłaszcza Lerka zupełnie nie mogła tego zrozumieć. Teraz zjadły spóźnione śniadanko i śpią.
  8. No, to malagosku, musisz szybko przygarnąć jakąś młódkę dla Soni ;). Czyli Zulka nie tylko jest nieludzka, ale i niepsowa? Biedulka :(
  9. Ani Bajki, ani tej drugiej.......
  10. Wszystkie psy, które dostały nowe życie, uległy metamorfozie. Np z Kraba, zrobił się prawdziwy Lord. Albo - Ptyś - jak kto woli ;) http://www.dogomania.com/forum/topic/144831-krabik-z-radys-molosowate-cudne-serce-zdj-post-123i-7-18go-zaczal-nowe-zycie-w-hotelu-u-papryki-dziekujemy-badzcie-z-nami-prosimy-prosimy/ Kaktus, pozostał Kaktusem, ale chociaż zachował imię, zmienił się ogromnie :). http://www.dogomania.com/forum/topic/144616-kaktus-pi%C4%99kny-ale-zaniedbany-psiak-w-radysach-do-bardzo-pilnej-adopcji/ Popkorn z dzikiego strachulca, przeobraża się w prawdziwego psa http://www.dogomania.com/forum/topic/144977-popcorn-vel-pra%C5%BCona-kukurydza-z-radys-na-cito-szuka-domu-albo-kogo%C5%9B-kto-pomo%C5%BCe-znale%C5%BA%C4%87-jej-hotelik-i-domek-potem/ Teraz psiaki są w dobrych dogomaniackich hotelach i już takie zmiany, a jak trafią do własnych domów - to klękajcie narody - takie będą z nich super psy :)
  11. Czyli zajmowanie się maluchem - odmładza ;) Bliss jest jeszcze młoda, ale wygląda na to, że dzieciństwa nie miała. No, to teraz - ma :). Wieso - dzięki, że dałaś Krasnalowi Radysakowi dom. Tych psów tam, strasznie szkoda :(. Ja miałam zabrać stamtąd jakiegoś młodzika na tymczas, ale los nam dał Lerkę i nie było wyjścia. Trzeba było brać. Na szczęście, moi "wybrańcy", znaleźli domy i już w Radysach nie siedzą
  12. Psi u śmiech, nazywa się grinek. Jest to wyraz silnego podporządkowania się(CS) i wykonywany przez psa często jako powitanie. Nasza sąsiadka działkowa, ma małą kundliczkę Bułę, która się pięknie uśmiecha, kiedy widzi i wita kogoś znajomego - np mnie ;). Bliss nie potrafi się uśmiechać. U Lerki - też nie zauważyłam takiej umiejętności To jest klasyczny grinek :)
  13. Myślę, że każdy z detowiczów Nutusi, chętnie by został Jej deesiakiem :). Ale by było ;). Dom dla Imki z pewnością się znajdzie, tylko to może trochę potrwać. Sądzę, że w ogłoszeniach, trzeba napisać, że szukamy domu z psem - lub dwoma :).
  14. To może swojej Rasti, też powinnaś znaleźć taką niedużą młódkę, albo młodzieńca ;) ? Może kogoś z radysaków?
  15. Zły przykład łatwiej jest przyswajalny od dobrego ;)
  16. Tak myślałam, że DT zmieni się w DS. Czasem ;) tak bywa :). Mokka jest wspaniała i trudno jej nie pokochać. Kciuki trzymam nadal w intencji leczenia suni z rozlicznych i zaniedbanych przypadłości :)
  17. Mnie też Kaktus zauroczył "od pierwszego wejrzenia" ale przy częstych wizytach Maxa, łatwo by nie było ;)
  18. No, bo Lerka to owczarek, tyle, że wilczasty, miniaturowy i...na krótkich łapkach ;) Na dzisiejszym psacerku, fotografowałam telefonem Lerkę na tlę kretowisk (ciut mniejsza), prawdziwe bazie na tle nieba i płynący Orzyc. Towarzyszył nam domny inaczej Spaniel, ale tylko do Dworca PKS, bo go dworcowe(domne? bezdomne?) psy zawróciły. Wczorajszej bezdomniakowej trójki - nigdzie nie widziałam, a dźwigałam dla nich jedzonko. Nadaremnie.
  19. Ogonek w górze - masz racje , ale ziewanie u psa, to oznaka zaniepokojenia, stresu, uległości, pokojowego nastroju (w zależności od kontekstu). Jak chcemy uspokoić psa, to ziewamy ;). On to właściwie zrozumie( w przeciwieństwie do naszego pełnego uśmiechu ;) ).
  20. Jasne, że będzie dobrze :). Mnie się wydaje, że główne ziapanie u Lunki, było z emocji - a tych jej nie brakowało :)
  21. Też tak sądzę :)
  22. A które to? Bo na Szerloka, chyba zbyt mało kudłate :)
  23. Jak zgadła Grażynka - Szogun, Pomidorowa, Collar - czyli Bezdomniaki Makowskie, które poszły z nami na spacer. Szogun jest bardzo proludzki - dał się pogłaskać. To piękny pies. Pomidorowa - pewnie jest w ciąży, a Collar(też przyjazny do ludzi), to największy je...ka z bezdomniaków. Strasznie zawzięty na cieczkujące sunie. Też sądzę, że gdyby był ten punkt przetrzymań, psy by miały jakieś szanse........
×
×
  • Create New...