-
Posts
2987 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Czoko
-
Cały czas też trzymam kciuki za aklimatyzację i drugi nowy domek! Pozdrawiam Wszystkich serdecznie!
-
Agilitowo-Frizbowo Domowa Galeria Szikry,Victora i Deliego :-D ZAPRASZAMY!
Czoko replied to Mudik's topic in Foto Blogi
Po bardzo długiej nieobecności przyszłam z wizytą bo jeszcze trochę a zapomnę jak wyglądacie. Spróbuję wieczorem może uda mi sie zobaczyć film z Czekoladką! Pozdrawiam Wszystkich serdecznie! -
Kończą nam się leki przeciwbólowe i przeciwzapalne. Przewidujemy że zanosi się na przewlekłą chorobę więc chcieliśmy zwrócić się po pomoc do NFZ trudno cały czas leczyć się prywatnie... Chwilowo mamy taki efekt że oprócz nieudanej wizyty w szpitalu, do którego TZ dostał się karetką pogotowia jedynie tam widział go lekarz. Pozostali leczą telefonicznie... Próbowałam wezwać lekarza do domu co skończyło się odmową przyjścia z informacją że albo chory ma przyjść do przychodni albo ktoś z rodziny...czyli stracę kolejne kilka godzin... chcieliśmy żeby go nareszcie ktoś normalnie zbadał – może są potrzebne jakieś zastrzyki masaże czy cokolwiek może pielęgniarka środowiskowa. [FONT="]Zobaczę co będzie się działo popołudniu i w ogóle w ciagu dnia...ktoś nam powiedział że stany zapalne leczy się co najmniej 2 tygodnie... tylko czy ktokolwiek stwierdził iż jest to np. zapalenie korzonków...?[/FONT]
-
Najserdeczniej gratuluję!
-
Czy Wam też znikają posty albo zmieniają kolejność? Wczoraj napisałam ze trzymam kciuki i... nie ma posta!
-
:kciuki::kciuki::kciuki:
-
Bardzo podobało mi się zdjęcie " Szkolenie do walki psów"! Pozdrawiam Wszystkich serdecznie!
-
Wpadłam na momencik żeby sprawdzić czy to w tym tygodniu przyda się intensywne myślenie o Was a przy okazji zobaczyłam śliczne charty! Pozdrawiam Wszystkich serdecznie
-
Gratuluję odwagi i podziwiam Was. Czasem zaglądam ukradkiem ale nie daję rady nic napisać - może chociaż ten post mi nie zniknie i zdąży się zapisać. Pozdrawiam Wszystkich serdecznie
-
Zrobiłam sobie na chwile przerwę w pracy bo chciałam się dowiedzieć jak się czujecie? Pozdrawiam Wszystkich serdecznie!
-
[COLOR=black]Mamy problem w głosowaniu bo albo mało osób uczestniczy albo wybierają to drugie schronisko i właśnie oni mają ogromną przewagę![/COLOR]
-
Dzięki Asiu wiem że muszę! Wierzę że kiedyś sie doczekam na kogoś maleńkiego mruczącego, którego zaakceptuje mała! Właśnie odwiedziłam Cerbera i poznałam Mandalę ale nie widzę śladu nikogo czarnego i o niczym nie wiem...widać że minęły wieki od ostatniej wizyty u nich...
-
Całe wieki Was nie odwiedzałam a teraz zaintrygował mnie zmieniony tytuł Galerii i zastanawiałam sie czy to Wy. Jeszcze nie odkryłam Kto drugi jest Rudy ale na to jeszcze przyjdzie czas! Pozdrawiam Wszystkich serdecznie!
-
Wieczorem już zauważyłam drobną różnicę - Mąż zasnął leżąc na boku!!! niestety ujawniły sie negatywne skutki uboczne zażywania nowych leków... oprócz wszystkiego mam okazję zakosztować uroków pracy salowych.
-
Jestem jestem codziennie i regularnie dopóki dam radę i komputer mi zadziała. Pozdrawiam serdecznie Ewa
-
Jestem tutaj jestem a ostatnio dla poprawy humoru nawet regularnie i codziennie!
-
Teraz w pracy zaczyna mi się największe szaleństwo i najważniejsza praca w tym sezonie, którą będzie trudno skończyć przed majówką... więc nawet będzie problem ze zwolnieniem się na kilka godzin żeby jechać do lekarza...
-
Najserdeczniej gratuluję! Nie nadążam nadrabiać zaległosci ale widzę chociaż stronę, na której włączy mi się subskrypcja! Pozdrawiam serdecznie Ewa
-
W nocy nareszcie udało się porozmawiać z prowadzącym leczenie neurologiem – zmieniamy leki. Kolejne przepisane później przez kogoś innego przynajmniej nie będą kolidowały z tym co Mąż zażywa i zaczną leczyć prawdopodobny stan zapalny. Rano biegałam po aptekach, W pracy zaczynam być gościem a znowu nie wiadomo ile czasu mi zajmie jazda do szpitala nie wiadomo kiedy gdy Mąż da rade się podnieść z łóżka i zejść z I piętra do taksówki... mamy ograniczony termin na wizytę u tego lekarza bo za kilka dni wyjeżdża nie wiadomo na jak długo..... urlopu co chwilę brać nie mogę bo zaraz mi go zabraknie... Asiu pytałaś od czego się zaczęły problemy – kiedyś gdy był znacznie młodszy podczas wakacji postawił rower na bagażnik samochodu i Mu chrupnęło w kręgosłupie...
-
Bardzo Wam dziękuję za miłe słowa i że Obydwie natychmiast zauważyłyście problem!!! Druga Asia nawet napisała do mnie gdy właśnie byłam u lekarza... a wizyta - cóż bez zbadania pacjenta lekarz nie może niczego stwierdzić więc kiedyś czeka nas wspólna powtórka wizyty u specjalisty...
-
[CENTER][CENTER][COLOR=black][FONT=Verdana]Mam straszna tremę – idę popołudniu na tą konsultację neurochirurgiczną sama z dokumentami ale bez pacjenta i mam 5 minut na przedstawienie sytuacji... wiem z innego forum że tak wygląda wizyta... – krótka sucha i bardzo konkretna... znając moją przebojowość tzn. jej całkowity brak mogę nie zdążyć nic powiedzieć... w dodatku nie udało nam się porozumieć ani wczoraj ani dziś z lekarzem prowadzącym...[/FONT][/COLOR][/CENTER][/CENTER]
-
[FONT=Times New Roman][SIZE=3]Na Ciebie Asiu zawsze mogę liczyć że mnie zauważysz.!10 lat temu Maż miał operację kręgosłupa podczas której został popełniony typowy błąd lekarski – zoperowano całkiem inne miejsce niż pierwotnie zostało zakwalifikowane do operacji a właściwe pozostawiono, obustronna dyskopatia pozostała, rehabilitacja już nic nie dają... cały czas słyszeliśmy że dopóki jest w stanie samodzielnie się poruszać i nie jeździ na wózku inwalidzkim nie mozna nic z tym zrobić - tam jest tyle nieprawidłowcyh zrostów i pozostałości pzy odnawiajacych sie stanach zapalnych... i toczymy wieloletnią walkę z bólem.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Właśnie odkryłam ze mam kolejny problem:[/SIZE][/FONT] [COLOR=black][FONT=Verdana]kończy nam się worek Acany i zakończyła się jej produkcja i muszę coś wybrać - ze starej byłam bardzo zadowolona a przy wszelkich próbach wprowadzaniach zmian pojawiało się drapanie. Utuczyć małej nie udało nam się nigdy teraz ma znowu po ostatnim linieniu śliczne gęste błyszczące pofalowane futerko a niezbyt dobrze znosi wszelkie eksperymenty i wybredna była zawsze. czy ktoś z Was zna Acanę? Jeśli tak akie aktualnie są Wasze doświadczenia po pewnym okresie karmienia nowymi wersjami karmy Acana i jakim smaku ? [/FONT][/COLOR]
-
Bardzo lubię odwiedzać czasami ukradkiem Waszą Galerię i szczególnie podobaja mi sie podpisy do zdjęć! Pozdrawiam serdecznie!
-
Na chwilę Was odwiedziłam - zastanawiałam sieę gdzie jest taka śliczna wiosna... podziwiałam zdjęcia wspominkowe ale i tak nikogo nie znam. Pozdrawiamy Wszystkich serdecznie
-
[FONT=Times New Roman][SIZE=3]Choco od dzisiaj zmienia tryb życia. Została pozbawiona ukochanego najdłuższego południowego spaceru z panem i musi czekać aż wrócą inni domownicy ze szkoły albo z pracy. Jej pan leży na wznak przez cały dzień i zwijąc się z bólu nawet nie jest w stanie odwrócić się na bok. Mimo że wczoraj trafił do szpitala został wypisany bo na dziś była przewidziana konsultacja neurochirurgiczna – jeszcze był w stanie przejść kilkanaście metrów. Trwa testowanie środków przeciwbólowych i przeciwzapalnych.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Może dzisiaj uda się porozumieć z lekarzem prowadzącym bo w niedzielę wszyscy znający Męża byli nieosiągalni.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Nikt nie może ich odwiedzić w ciągu dnia bo mała rzuca się na ludzi i zawsze podczas wizyt musi być izolowana.[/SIZE][/FONT]