Jump to content
Dogomania

Czoko

Members
  • Posts

    2987
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Czoko

  1. Asiu bardzo mocno trzymam kciuki! Teraz już Wszystko musi być coraz lepiej!
  2. Asiu Ona już kiedyś też czekała z porodem na zakończenie twojego urlopu.
  3. Felunia czeka na kolejną noc, wolną porodówkę już odzyskała a teraz chce żeby jeszcze wiecej Cioteczek trzymało za Nią kciuki!
  4. Feluniu bo ciotka mieszkająca chyba najbliżej już nawet się nie wpisuje ile razy dziennie Was odwiedza a tutaj ciągle sytuacja bez zmian!!!
  5. Jejku! jakie śliczności - wszystkie latają! [SIZE=1]Przyznam się ze myślałam że zobaczę też inne cuda od wspólnej znajomej....[/SIZE]
  6. Wszyscy jeszcze odsypiają noc. Czekamy, czekamy i mocno trzymamy kciuki chociaż jeszcze nie wiemy dokładnie za Kogo!
  7. Też mam nadzieję że właśnie dzisiejszej nocy będzie miało miejsce kolejne ważne wydarzenie żebyś jeszcze zdążyła w spokoju podczas urlopu nacieszyć się powiększoną rodziną!
  8. Najmocniej trzymam kciuki za maleńką pręguskę a Felunię proszę żeby pamiętała o terminie urlopu Asi i pokazała nam odpowiednio wcześnie swoje maleństwa!
  9. Najserdeczniej gratuluję Asiu Wam i Pierwszej Mamusi i już biegnę do Was przeczytać więcej szczegółów!
  10. Z coraz większym zainteresowaniem czekam na kolejne wiadomości!
  11. Gratuluję i dalej trzymam kciuki! ... zniknął post napisany w nocy... cóż to tylko technika....
  12. Dajemy Feluni czas do jutra tylko skąd Ona wie kiedy kończy Ci się urlop - już kiedyś też tak zrobiła!!! W takim razie pora najpierw na Żelcię!
  13. Przedłuża się całkowie milczenie Asi! Możemy tylko trzymamć kciuki i czekać na wiadomość!!!:thumbs::thumbs::thumbs:
  14. Dziękuję bardzo za życzenia! Ja się powieszę - właśnie w naszej kamienicy rozpoczął sie kolejny remont... sieci gazowniczej Na podwórku rano zobaczyłam kontener ze sprzętem, pełno ogromnych butli gazowych, na korytarzu nową ekipę, pełno kabli... już straciłam orientację od kiedy u nas trwa remont... chyba choroba Choculi, jej duszności i problemy ze zdiagnozowaniem były już powikłaniem po jednej z części remontu - nadbudowie kamienicy... [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Do Męża problemów zdrowotnych dodatkowo przyczyniają się problemy ze zdrowiem jego mamy – bardzo tęga 78 letnia staruszka porusza się coraz gorzej, potrafi gdzieś się sama wybrać i stracić przytomność albo gdy usiądzie mija dużo czasu zanim się podniesie...[/SIZE][/FONT]
  15. Już mamy odczytany wynik Holtera. Dodatkowych skurczów serca wyszło 3 x więcej niż w poprzednim badaniu ale co najważniejsze nie było częstoskurczu i niedrożnosci. Testujemy i dobieramy leki na arytmię. dziś TZ miał zabieg okulistyczny, jutro kolejne badania.... Łobuzica jak zwykle szaleje - wyobraźcie sobie podskakującego na czterech łapach szczeniaka tylko że ona za kilka dni skończy 3 lata!!! Olu bardzo się cieszę ze Nasz Paskudny - mięciusieńki, miziasty i cały czas mruczący bardzo towarzyski Koteczek czuje się dobrze... to jedyne co nam się udało... Asiu wiesz co wyliczyłam - że nasze dziewczyny miały cieczkę prawie równocześnie... Kilka razy dziennie zaglądam Jaka duża jest Wasza Rodzina!!! Pozdrawiam wszystkich serdecznie Ewa
  16. Najserdeczniej witam na Tym Forum Nowego Gościa! Całkowicie umilkłam bo mamy problemy zdrowotne ludzi... zaostrzyły sie problemy z sercem i krążymy po lekarzach, dobieramy leki...
  17. Złożyłam poranną wizytę i podziwiam kolejne zdjęcia!
  18. Śliczne zdjęcia i dołączam do oczekujących...! Pozdrawiam serdecznie!
  19. Teraz już i ja doczytałam na czyje dzieci czekamy!!!
  20. Rzeczywiście nie zaglądnęłam do regulaminu hodowli kotów rasowych jak określają wiek do oddawania kotków. Czytałam artykuly pisane przez weterynarzy, behawiorystów i i co artykuł to inne zdanie na ten temat. Socjalizacja kociąt trwa chyba od 4-10 tygodnia życia. Miałam w ręce 4 tygodniowa kociczkę ważącą 40 dkg sierotkę ze śmietnika szukającą domu... ale to malutkie... O zdjęciach i wogóle wspomnieniach muszę dopiero pomyśleć bo nawet nie wiem gdzie to wszystko przegrałam... Złapałam się na tym że żadnych zdjęć nie zmniejszałam i nie wklejałam do Fotosika od ponad roku - dopiero skłonił mnie do tego Humpalek... UPS zaraz moi panowie wracają do domu i muszę zająć się rodziną i zostawić w spokoju komputer... a nareszcie lepiej działa mi Dogomania...
  21. Bardzo się cieszę że Vic czuje się lepiej! Dołączam do czekających na kolejne prześliczne zdjecia!
  22. Właśnie jestem na etapie rozmów i czytania różnych informacji na takie tematy - słyszę i czytam opinię że 6-7 tygodni inne że 10-12 ale bezsprzecznie to musi być kociak znający od maleńkości psy żeby znowu nie przeżył szkoku.
  23. Tydzień temu podziwiałam te same widoki i myślałam że gdzieś tam mieszkacie! Bianeczka jako prawdziwa dama używa tylko perfumy a nasza mała woli zająć się degustacją...
  24. Czekamy, sprzątamy ... dziś u znajomej zobaczę 4-tygodniową koteczkę... Wczoraj zważyłam małą - ma 11,3 kg. Odrobaczyłyśmy się na zakończenie sezonu turystycznego. W sklepie zoologicznym zapytałam o drapanie - natychmiast padło pytanie czy nie jadła przypadkowo Chappie i trafili w sedno bo w górach gdy zabrakło nam Acany a nie miałam niczego mięsnego zjadła opakowanie . Teraz czekamy na dostawę... Pozdrawiam
  25. Zawsze w Waszej Galerii podziwiam synchroniczne kroki piesków! Asiu czy gdzieś może było zdjęcie oczekującej Mamusi. Kiedy spodziewamy się Maluszków bo wiem że już teraz ale nie znam daty?
×
×
  • Create New...