-
Posts
2987 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Czoko
-
Uff! Nareszcie mi w odpowiednim momencie zadziałał internet i mogę się ujawnić że podziwiałam zdjęcia Bianeczki i jesieni... Nie pamiętam czym karmicie Bianeczkę - czy mogłabyś napisać tutaj albo u nas... to kolejny temat moich konsultacji - drapanie się suki - suche powietrze, wymiana sierści czy alergia pokarmowa...
-
Kielce-było 4 kg nieszczęścia...Morelka zostaje u mnie :)
Czoko replied to Fiona.22's topic in Już w nowym domu
Trzymam kciuki za nowy domek dla Morelki! -
orpha koniecznie zamieść też tego posta i załóż wątek w temacie ...Psy w potrzebie - Akcje - [B]inne zwierzęta[/B]. Czy na miau też już napisaliście i na innych forum. Brak jakiegoś sposobu kontaku z osobą zainteresowaną.
-
Świetne są Wasze zdjęcia i podziwiam zachowanie Lary podczas szkolenia! Pozdrawiam Wszystkich serdecznie
-
[FONT=Arial]Teoria teorią ale do wszystkiego trzeba podchodzić indywidualnie. Ta metoda sprawdziła się właśnie na tym wątku u Dzodzo a nasz kiciuś wystarczyło że zobaczył zbliżającą się suczkę zapraszającą go z daleka do zabawy zanim zdążył się rozhisteryzować zeskoczył synowi z rąk a przy okazji drapnął uciekając w bezpieczne miejsce.[/FONT] [FONT=Arial]Teorii i specjalistów jest wielu ale dlatego zapytałam Was na wątku i pytam indywidualnie swoje Koleżanki też znające nas osobiście ze wspólnych psich spacerów o praktyczne doświadczenia i czas trwania takiej socjalizacji.[/FONT]
-
Czy znacie jakieś już wypróbowane karmy mniej białkowe dla dorosłej żywiołowej suczki? Ostatnio zaczęła nam sie drapać. Faktycznie w lecie skończyła nam sie Acana i na próbę jadła różne karmy. Teraz doszło suche powietrze po włączeniu ogrzewania a słyszałam ze i to może być powodem drapania. W swoim życiu miewała epizody z alergią ale nie pokarmową - np na skórzany kaganiec przesiąknięty czymś w zimie.
-
Aniu bardzo Wam współczuję!
-
Sposób zapoznania zwierząt z trzymaniem kota na rękach proponuje w swoim artykule na ten temat znany behawiorysta Andrzej Kłosiński .
-
Witam Wszystkich! Właśnie dziś trafiłam na Wasz Wątek i z wielkim zainteresowaniem zaczęłam czytać Waszą historię i obiecuję nadrobić zaległości.
-
Teraz jestem na etapie zadawania pytań i szukania porad na temat integracji dorosłej suki i kociaka mimo iż wydawało się ze mam doświadczenie ale to była odwrotna sytuacja... i jak to długo może trwać...
-
Asiu ja też najserdeczniej gratuluję!
-
[FONT=Times New Roman][SIZE=3]Przeczytałam cały wątek bo teraz sama jestem w podobnej sytuacji i mam własne pytania:[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][B]Jak długo u Was trwała integracja i zapoznawanie kociaka z dorosłym psem/suką.[/B][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Chwilowo widzę to dość czarno – kociak już wie kto szczeka. W życiu nie zetknął się z psem ale ma zakodowane że przed psem się ucieka a nasza kochająca koty (albo tylko naszego niedawno utraconego) zaczyna go po psiemu zapraszać do zabawy i szczekać radośnie.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Są od soboty całkowicie izolowane a zapoznanie – przedstawienie nowego domownika takie jak widziałam na zdjęciach w poprzednich postach się nie powiodło – to była paniczna ucieczka z podrapaniem syna po twarzy podczas wyrywania się z rąk.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Pracujemy ze smakołykami nad nauczeniem suki że kotka się nie goni... [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Poprzednio mieliśmy odwrotną sytuację – to Mruczek miał 5 lat a ona szczeniakiem ze schroniska i stopniowo przyzwyczajał się do jej żywiołowości. Kot wtedy obraził się na cały świat na kilka dni a potem wychowywał małą po swojemu i wcale się nią nie przejmował bo już znał psie zaproszenie do zabawy z poszczekiwaniem.[/SIZE][/FONT]
-
Nie chcę zapeszyć i nikomu go nie pokazuję . Ma 5 m-cy, jest z kociego forum. Przeraził się szczekania Choco i siedzi cały czas na piętrowym łóżku Krzysia. Już widzę że socjalizacja z suką będzie baaardzo trudna- on w życiu nie widział psa... a mała już go wyczuła i za wszelką cenę chce się do niego dostać...
-
Bardzo dziękujemy za trzymanie kciuków! Jest nas znowu pięcioro i.... poprosimy o dalsze trzymanie kciuków - za pomyślną adopcję i dobre porozumienie między zwierzakami. Już znikam do powiększonej rodziny - same rozumiecie... Asiu jutro oczywiście myślę o Was i trzymam kciuki!
-
Właśnie odkryłam że w niedzielę gdzieś się wybieracie - wobec tego zaczynam :happy1: Pozdrawiam Wszystkich serdecznie
-
[quote name='Rudzia-Bianca']Cześć Czoko, opisłałam Ci u nas historię Happy . Miziaki dla zmieniającej futro :loveu:[/quote] Dziękuję - już Was odwiedziłam1 [quote name='Mudik']Może ją swędzi wyłażące futro, a futro wyłazi przez wyższą temperaturę w domu?:roll:[/quote] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Przypuszczam że może chodzić o co - właśnie temperaturę i suche powietrze – wczoraj spotkałam sąsiadkę z piętra – opowiadała że jej Czandra drapię się jak jeszcze nigdy i wyskubuje całe kłęby futra... z nami wcale nie jest aż tak – w nocy wcale nie było drapania, wieczorem się uczesałyśmy, gubimy pojedyncze malutkie kłębki może ze dwa na dzień.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Poprosimy o kciuki... w sobotę...[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Nie wiadomo kto kiedyś nas zawojuje i komu my się spodobamy...[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Potwierdziło się moje przypuszczenie sprzed tygodnia – tamten kocurek dziś zostanie sprzedany na aukcji...[/SIZE][/FONT] [SIZE=3][/SIZE] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Nareszcie świeci słońce z czego wcale się nie cieszymy bo... Chocula straciła miejsce do spaceru a podczas deszczu i mżawki w ciagu dnia park był caaałkiem pusty i mogła sobie biegać bez smyczy...[/SIZE][/FONT]
-
Podziwiałam zdjęcia i nawet popołudniu mignęliście mi z okna tramwaju na żywo... Pozdrawiam Wszystkich serdecznie Ewa
-
Figa W Afrykańskim Klimacie - JUZ SZCZESLIWA W SWOIM DOMKU!!!
Czoko replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
Haniu właściwie dobrze mnie rozgryzłaś i mniej więcej tak stało się wszędzie... -
Bardzo Wam dziekujemy za wizytę! Kiedyś obiecałam ze sprawdzę w ksiązeczce zdrowia datę kastracji - miał 9 m-cy. Czy zauważacie już jakieś objawy linienia? Chocula zaczyna gubić kępki futerka. Czy słyszałyście kiedyś że drapanie się może być reakcją na włączenie kaloryferów? Mała zaczęła nam się drapać.. Pozdrawiamy Wszystkich serdecznie
-
Podziwiałam śliczną Bianeczkę i trafiłam na zdjecia Happy - a gdzie można przeczytać Jej historię? Chociaż raz jestem z wizytą oficjalnie... Pozdrawiam serdecznie
-
[quote name='Rudzia-Bianca']Czoko a można by liczyć na fotkę Czokuli ? Już nie pamiętam jak ta ślicznotka wygląda :razz:[/quote] Mam zaległą calą relację z wakacji... więc i o tym pomyśle - teraz utknęłam w sprawach kotka i urzędowych związanych z firmą... [quote name='Asiaczek']Hm, kotka czy kocurek... Wydaje mi się, że to chyba nie ma znaczenia. Ważny jest charakter kici, czy to byłby kociak czy dorosły... Pzdr.[/quote] Kociaka już się boję bo dwa razy przekonałam się ze nie wiadomo co z tego wyrośnie i jak sie zmieni gdy dorośnie i po sterylizacji, dorosły to już myślę że właściciel by opowiedział o charakterze ulubieńca i nawykach. Wiem że z niektórymi sukami mała się nie toleruje, ślicznie się bawiła jedynie z Mruczusiem - inne koty nigdy nie dały się zbliżyć i uciekały więc nie wiadomo jak reaguje na kotki... Pozdrawiam Ewa
-
Jak myślicie z kim kotką czy kocurkiem suczka bardziej i szybciej by się polubiła?
-
Asiu! W Twojej galerii bardzo chętnie oglądam zdjecia - oprócz zawsze ślicznych piesków mogę zwiedzac świat!
-
Moje kocurki były kastrowane natychmiast po wystąpieniu znaczenia i weterynarze określali najwcześniejszy moment - w domu sprawdzę w jakim wieku wtedy był M... poprzedni kotek był oddany z ksiązeczką zdrowia więc tego już nie wiem. Mruczuś tylko uciekał ale kotki go wcale nie interesowały... Nie znam się i nie wiem na czym polegają problemy z układem moczowym ale rówieśnik Mruczusia - kotek koleżanki musiał jeść specjalną karmę dla kastratów - nie pamiętam czy miał piasek czy kamienie, później straciłam z nią kontakt i nie wiem jak było później.
-
Ja nie jestem jeszcze w stanie napisać jak bardzo mi Mojego brakuje bo odrazu płaczę... ale teraz wszyscy śpią, gotuję obiad i sprzątam po gotowaniu i obserwuję jeszcze przez 20 minut pewną aukcję, którą wiem że przegrywam... ale z jego powodu nauczyłam się posługiwać allegro... (opis charakteru i wszystkiego identyczny jak M...)