Jump to content
Dogomania

Magdziak

Members
  • Posts

    739
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Magdziak

  1. furciaczek ja mialam taka nadzieje - ale nie ma ogloszen, nikt psa nie szuka... trzyma sie tego parkingu.. Olsztyn to mala wies - i jak komus zaginie zwierzak to widac ogloszenia No i on taki przerazony i skulony w jednym miejscu..
  2. agaga - olsztyn ma podpisana umowe z jamrozowizna - tam chyba tylko jedna wolontariuszka dziala... no i procedura.. - trzeba zglosci do gminy i dopiero wtedy przyjezdzaja po psa ze schroniska.. Ja juz w taki sposob przkazalam tam 2 psy i wiem ze ciagle kibluja w schronie - a to ponad 2-3 lata... temu.. Jezeli nie bedzie tymczasu do jutra to chyba tak musze zrobic bo psie zamarznie... noce sa koszmarnie zimne
  3. kurcze..bieda straszna - swoim wygladem wzbudza strach a sam jest kupka nieszczescia....
  4. bo jak dla mnie to on wielki! Jest na pewno powyzej kolana, bardzo mocnej budowy - kurcze ale jak pislam nie znam sie.. bidulek zostal tam na parkingu bez niczego tylko wycieraczka a tak cholernie zimno.... Acha - pewnie nie widac na zdjeciach - ale jest taki pręgowany..?
  5. Od wczoraj na parkingu w olsztynie kolo czestochowy koczuje pies - nie znam sie na rasie ale wyglada na jakiegos doga (tyle ile udalo mi sie podpatrzec w necie) Pies jest potulny i wystraszony - pod dotykiem ręki mężczyzny, który handluje obok - dygotał... Jeszcze wczoraj miał kolczatkę - ale pewnie pjaczki z rynku zdjęli zeby bylo na wino.... Mam dzis tylko fotki koszmarne z kom. jutro podjade z aparatem - pies sie nie rusza z miejsca - spi na wycieraczce pod sklepem gdzie dostal jesc.. jest wielki - dobrze zbudowany i sporo ponad kolano. Jest tak cholernie zimno a on tam zostal - nie mialam gdzie go zabrac... Moze ma ktos tymczas dla biedaka?? [IMG]http://www.koty.jurajskie.pl/do_dogo/molos/mol1.jpg[/IMG] [IMG]http://www.koty.jurajskie.pl/do_dogo/molos/mol4.jpg[/IMG] więcej fotek strona 2
  6. Dokladnie! Boze pamietam jak Morusek spal na metrowym chodniku przy ruchliwej ulicy i nie moge uwierzyc ze czekal na niego taki cudny dom! Taka adopcja wraca mi wiare w to co robimy :-) Jest kolejne psie pod "moja" opieka - na szczescie znalazlam inny dom tymczasowy bo juz nie wyrabiam Taki brzydal jak Biba - ale jak widze na każdego czeka kochajacy dom!! [url=http://foranimals.czest.pl/www/malutka-sunia/]Fundacja For Animals - Oddział w Częstochowie
  7. Malawaszko juz zmienilam!! Dzis byl tel z nowego Domku - psiątko jest oczkiem w głowie tych ludzi!! Pan mi dzis powiedzial, ze Moruska nie zostawiaja samego wiec jak ma zostac sam w domu to jezdzi wszedzie z Panem - slicznie siedzi w samochodzie i tylko "do ucha ciągle coś opowiada"..... Nauczyl sie juz chodzić po schodach i na szeleczkach!! Bosz jak sie ciesze, ze Psiątko tak cudnie trafilo!! Malawaszko do konca życia bede Ci wdzieczna za to allegro!! Fotki beda jak syn odwiedzi Panstwa - wiec niebawem :-)
  8. dzwonilam wczoraj - pani spłakana ze szczęścia! Moruska przywitało zgromadzenie sąsiadek.. musiały go poznać, bo jak pani wychodzi do sklepu to Morusek musi mieć przecież towarzystwo...;) Pani pytała czy polędwica własnej roboty mu nie zaszkodzi, bo nie wie czym ja karmiłam psiątko...nio powiedziałam, że polędwicą akurat nie... Acha - była zachwycona, że obszczekał już listonosza :crazyeye: Ja akurat szczekunów nie lubię, ale skoro pani zadowolona to super bo Morusek to taki ujadacz z cienkim głosikiem :loveu: Wspaniały Domek sie tarfił Moruskowi!! Jutro dzwonie - zeby dopytac jak sie psiątko sprawuje :-)
  9. Morusek pojechał... mialam tel. ze podroz spedzil wtulony do swojego nowego pana :-) Malawaszko - domek w Żyrardowie koło warszawy Jestem pewna, że psiątko trafiło w najlepsze ręce! Jego nowy pan na przywitanie miał pełne kieszenie jedzonka dla moruska :multi: Malawaszko dzieki Ci stokrotne za pomoc!!! I brazowa tez na posterunku! - dzieki! I wszystkim ktorzy zagladali na watek i podnosili - wielkie dzieki!! Jak tylko dostane info z nowego domku to tu wkleje Malawaszko - mam nadzieje ze sie kiedys spotkamy i Cie wysciskam za to allegro!! To dzieki Tobie psiak znalazl taki cudny domek!!
  10. Słuchajcie! Właśnie dzwonila do mnie Pani i ze wzruszeniem powiedziala, ze Morusek jest identyczny jak ich sunia, ktora juz jest za TM. I prosiła, żebym go dla niej przetrzymała do jutra (jakby chętni walili drzwiami i oknami ;)), bo syn weźmie wolne i przyjadą po pieska!! Są zakochani w mordeczce; wszystko juz przyszykowane na przyjazd Moruska! Tylko raz w życiu spotkałam się z takim entuzjazmem przy adopcji - to była adopcja brzydkiej jak noc Biby, która teraz wyleguje sie na kanapach.. Jutro o 17 będą - jeszcze raz dokładnie wypytam i prześwietle ;) Państwo są z Żyrardowa i zgadzają się na wizyte poadopcyjną (mam tam znajomą!) Malawaszko kontakt był z allegro - dzięki Kochana!!!! Myślę, że naprawdę szykuje się szczęśliwe zakończenie!!
  11. Amiga - dziekuje w imieniu Moruska :-) Brazowa - fundacja - z mojego podpisu to pare osob ktore w czewie cokolwiek robia ( w tym ja - tylko jako tymczas) ... wiem ze na wszystko brak kasy - ja nawet nie pytam czy nas stac na fryzjera... bo ciagle koty podsylam na sterylki a teraz psa ...nie Moruska, ale znalezionego alaskana malamuta (na szczescie nie u mnie na tymczasie....) Morusek to szczescie wcielone - zaprasza do zabawy szczekaniem a jak sie go przywola to kladzie sie przy nogach i wywala brzusio do miziania. Jest bardzo posluszny - jak nad nim popracowac i poswiecic czas to bedzie cudo nie pies!! Juz jest cudo!! wpatrzony w czlowieka, wpycha sie na rece i wtula.... Wierzcie mi - nie spodziewalam sie ze tak sie odwdzieczy za uratowanie zycia; mialam kilka psich tymczsow - on jest wyjatkowy!
  12. Kochane - dziękuję za rady i pomoc!! ale ja nie widze z czego go ostrzyc... zupelnie brak doswiadczenia:oops: Pewnie moglabym zaprowadzic moruska do fryzjera i cos by wykombinowal... ale w tej chwili mam dlug u weta i czeka mnie operacja kota - i tak juz to odwlekam...pewnie juz tu pisalam - cos na pecherzu Krowki i sika gdzie popadnie. Po przeleczeniu antybiotykiem bylo spoko ale znow jest nawrot wiec bez operacji sie nie obedzie. Musze w tym tygodniu to zalatwic.
  13. Malawaszko - ale jak ostrzyc? On taki jest - mordka malo zarosnieta; przeciez to kundelek..... ale jaki kochany!! Musi go ktos pokochac takim jaki jest Nie mam - serio - pojecia co moglabym poprawic w jego wygladzie..to taka morda kochana! i swirus - nie ma nawet cienia z tego psa ktorego zbieralam z ulicy ;-) Sama radosc i kochanie czlowieka...
  14. to ja tez podniose - malo pisze bo brakuje mi teraz na wszystko czasu... Morusek jest radosny i pokazuje, ze jest na swoich wlosciach... niestety nie moge go zostawic... na targu (takim miejscowym w olsztynie) jest suka (bosz...moze juz o tym tu pisalam??) ze szczeniakiem juz podrosnietym - oba psiaki nieufne - sunia pewnie juz w ciazy...no szlag ale nie wiem co robic..tylko schron...ale tez nie wiem jak zorganizowac - mam dosyc...
  15. dla Moruska mogę znaleźć transport do Warszawy, jakby co...;)
  16. Wczoraj był tel od pani z Piekar Slaskich - miala sie jeszcze zastanowic i jeszcze raz zadzwonic. Dzis cisza w tel. wiec moze zrezygnowala albo jeszcze sie zastanawia - kontakt miala przez strone for animals
  17. leje jak cholera - zamknelam Moruska w wiatrolapie - nie protestuje! zwinal sie w pomaksiowym koszyczku, ktory niestety juz troche rozpracowal...ale wszystkie kapcie cale.. Morusek bedzie wspanialym psem - juz jest!! Tylko potrzebuje wiecej uwagi i milosci niz ma u mnie. mysle ze nawet niszczenie koszyczka wynika z braku zainteresowania. Bo jak jestesmy wszyscy razem na dworze (z Gniewkiem i Delma i Tygryniem) to psiak tylko na rece probuje sie wpakowac a obgryza tylko znalezione szyszki i wielka koche ktora mu kupilam - wielokrotnie zakopana w ogrodku ciagle jest rarytasem. Komu sliczne czarne sloneczko?? To naprawde cudne psie!!
  18. Niestety Malawaszko - cisza zupelna..
  19. jestem tu sama wiec podniose.. kto pokocha czarnego futrzaka... ktory uwielbia byc brany na rece...
  20. szukamy domku...
  21. Co do ludzi z Warszawy - rozmawialam z nimi jeszcze pozniej - chcialam zareklamowac inne psiaki: pan powiedzial, ze nie upiera sie na labradora bo wlasciwie to oni mieszkaja w kamienicy w centrum, a tam gdzie opisywal to dopiero zamierzaja sie przeprowadzic za jakis czas.... hmmm wiec oszukal mnie przy pierwszej rozmowie..
  22. Uff nauczylam sie dodawac zwierzaki na strone fundacji - nie bylo latwo, ale sie udalo :lol: cos mi sie calkiem rozjechalo.. [URL]http://foranimals.czest.pl/www/psiatko-z-olsztyna/[/URL] to jeszcze kociaki: [URL]http://foranimals.czest.pl/www/czarna-koteczka/[/URL] [URL]http://foranimals.czest.pl/www/szylkretowa-kicia/[/URL]
  23. Brazowa ja mam "tylko" 14 w domu w tej chwili - a reszta to sa koty pod moja opieka ale nie fizycznie u nas w domu...bo juz nie ma jak i gdzie.. biedne to moje dziecie.. chyba pierwsze slowo to bedzie miau...albo hau bo Morusek to szczekun. Delmunia nie pyskuje bez potrzeby ;-)
  24. Malawaszko wyslalam Ci maila Jeszcze raz ogromne dzieki za pomoc!! A Morusek nadal szuka domku!!
  25. o matko jakie cuuudne zdjecia!!! Pokazuje mojemu TZ przed i po - nie potrafi uwierzyć, że to ten sam psiak. Jak cudownie,że ma tak wspaniały, kochający DOM!! Psiak wygląda perfekcyjnie!! Pozdrawiam Magdziak
×
×
  • Create New...