Jump to content
Dogomania

Magdziak

Members
  • Posts

    739
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Magdziak

  1. molos .............................................................................................[IMG]http://www.dogomania.pl/The%20following%20errors%20occurred%20with%20your%20submission%20%20%20%20%20%20*%20The%20message%20you%20have%20entered%20is%20too%20short.%20Please%20lengthen%20your%20message%20to%20at%20least%2010%20characters.[/IMG][IMG]http://www.koty.jurajskie.pl/do_dogo/molos/mol11.jpg[/IMG]
  2. nie ma szans dac nowych fotek - nie wiem o co chodzi z dogo..
  3. zaraz wrzucam obiecane fotki -przepraszam ze tak pozno..
  4. kahoona - jak ma sie ta twoja odpowiedz do mojego pytania????? pytanie zadalam ja jako ja - bo mieszkam w takiej a nie innej gminie i szukam pomocy. Jezeli moj podpis tez Cie tak boli to prosze nie odpisuj na moja prosbe. Wlasnie szukam doswiadczonych ..a dostaje taka odpowiedz...widac ze tu nie chodzi o dobro psów tylko co kto ma w podpisie.... szkoda slow....
  5. mam pytanie - przypadkiem dowiedzialam sie ze nasza gmina w 2009 roku ma podpisana umowe wlasnie z Wieluniem; wczesniej byla Jamrozowizna... kolo Klomnic, więc nie aż tak daleko. Pytalam w gminie "dlaczego?" - uslyszalam, ze bylo taniej.. Mówie o gminie Olsztyn koło Częstochowy; proszę podpowiedzcie co mogę zrobić, żeby psiaki z Olsztyna tam nie trafialy?? Jakieś pismo do wójta gminy?? Ja wiem, że wójt ma pewnie w nosie JAK pozbywa się problemu z bezdomnymi psami...ale może jakoś można to zmienic...?
  6. chyba marna ze mnie czarownica.... tyle ogłoszen a malutka nadal bez domu....ani jednego telefonu nie mialam w jej sprawie..
  7. no to czarujemy.....
  8. Super !!!!! Szarotka musisz oczyscic skrzynke - nie da sie wyslac do Ciebie PW
  9. niestety nie bedzie dzis nowych fotek.......... ja mam zakaz wychodzenia z domu....
  10. Ogłoszenia dla Eli to jedyny ratunek dla niej na te chwilę!! na pewno jest Ktoś na tym świecie,kto jej pomoże...
  11. Właśnie miałam telefon, że psiak znowu więcej jest na ulicy niż na tej posesji.....jest wychudzony..... nie mam jak podjechać, zeby zrobić nowe fotki bo jestem chora.. Ponoć 2 tygodnie temu pani, która go przygarnela wyzywała w sklepie, ze musi te przybłęde zgłosić do gminy, bo jej letników wystraszył szczekaniem... wszystko to "ponoć" , ale faktem jest że pies codziennie łazi pod sklep, gdzie go dokarmiali i jest wychudzony.... może uda się zrobic jednak fotki - pani z drogerii podjedzie po mój aparat. Mam nadzieje, ze nie jest az tak tragicznie..ja psiaka nie spotkałam ani razu od tego czasu, ale też na rynku nie bywam często
  12. nie wiem co sie stało ale nie chce sie edytować - loguje sie w nieskonczonsc...
  13. Dzięki!! Zaraz zmieniam tytul. Jeszcze do malawaszki napisze, bo tez oferowała ogłoszenia na allegro
  14. Ogłoszenia bardzo potrzebne! Za te już teraz wielkie dzięki!!
  15. nie bedzie mnie teraz w necie - jakby stal sie cud i ktos mala zechcial przygarnac na tymczas to jestem pod telefonem: 607 83 11 58
  16. mam czas do 16 - ale nie wierze,ze cos innego tak szybko znajde - strasznie mi zal malej ale nie jestem w stanie juz jej pomoc
  17. Niestety muszę jąoddać do schroniska - wiel zniszczen udalo mi sie ukryc przed mezem ale tego juz nie ukryje - zniszczyly kompletnie urzadzenie do bramy wjazdowej - dziwie sie ze ja prad nie pokopal
  18. Kochani! Malutka coraz pewniej się u mnie czuje - biega po całym podwórku i obszczekuje ludzi. Widać, że ma misję pilnowania domostwa ;-) Niszczy wszystko co wpadnie w mordke - najchętniej wywleka plastikowe butelki z ZAWIĄZANYCH już worków....ech ...chyba zrezygnuję z segregacji odpadów ;-) bo teraz moje podwórko wygląda jak wysypisko śmieci... Niestety nadal śpi na wycieraczce - mimo, że pięknie mi pokazuje jak świetnie wie do czego służy koszyczek w stodółce.... wpada do stodółki, migiem do koszyczka i brzusio wywalony do miziania.. jest prześmieszna! Ale jak tylko wychodzę migiem za mną leci i pcha się do domu.. normalnie robi się płaska, żeby tylko się przecisnąć.... bosz jak dobrze, że teraz ciepło - ale co będzie jak przyjdą mrozy....
  19. kochani dziękuję, że tu jesteście!! za obecność i ogłoszenia!! Wczoraj mnie tu nie było bo Ela zdemolowała stodółkę - była zamknięta tam na kolejną noc.... więc cały dzień z Mamą próbowałyśmy dojść do ładu, a jeszcze Gniewko ząbkuje - żaden kot ani pies tylko moje dziecie Dziś było super z Elą - jak ma kontakt z człowiekiem to sie uspokaja i nie reaguje az tak gwałtownie - zachowywała się jak normalny szczeniak :multi: targala gazety nosila butelke z woda mineralna w paszczy ;) Byłyśmy w ogródku pol dnia - sunia wycalowala mnie i Mame, niestety chciala sie tez dostac do Gniewka......... wskoczyla do wózka prosto na glowke!! Reakcja natychmiastowa wiec nic sie nie stalo...alo bosz... jakby moj tz to zobaczyl to kaplica..:shake::shake::shake: mnie tez slabo jak sobie to przypomne... Sunia jest bardzo skoczna i energiczna i calkowicie oddana .. Niestety jej żywiołowość przyspozyla mi wczoraj kolejnego klopotu - Delma to juz staruszka - ma jakies 15 lat i problemy ze stawami;Ela chciala sie z nia bawic i musiala cos znowu nadwyrezyc u Delmuchy... na szczescie skonczylo sie tylko na movalisie... przepraszam ze pisze tak chaotycznie - ale serio nie mam sily; spanie zero a do opieki oprocz dziecka 13 kotow 2 psy w tym Ela wulkan energii i mama po wylewie.. Nie mam nowych zdjec - a te z cmentarza to nie sa za fajne... Sunia szuka przede wszystkim nowego DT - domu, który bedzie mial czas, zeby Eli go poswiecic i cale mnostwo cierpliwosci; wierze, ze jest w stanie "wyjsc" na zupelnie zrownowazonego psiaka. DS - ale w pelni swiadomy ze sunia moze byc początkowo bardzo kłopotliwa - podejzewam, ze wlasnie dlatego wylądowała pod tym cmentarzem....nie chialabym zeby po raz kolejny ja cos takiego spotkalo. Nie wiem jak dlugo sunia moze u mnie zostac.... 1)ma stodolke ale z niej nie korzysta - na pewno juz jej nie bede tam zamykac na sile...jak bedzie mroz to dramat... mala ma krotka siersc 2)nie wiem jak dlugo TZ bedzie przymykal oko na zniszczenia i kolejne "utrudnienia" w zyciu - to facet o wielkim sercu, ale chyba tez juz nie ma sil...
  20. Dzięki z całego serca za pomoc!! Oczywiście filmiki i fotki można wrzucać gdzie się da - widać na nich jaki ma temperament dziewczynka! Tylko kto ją pokocha - zamknięta sama niszczy wszystko co wpadnie jej do lapek i mordki... stodolke mam juz troche zdemolowana...ale na noc musze ja zamykac, bo inaczej ssiedzialaby na tej nieszczesnej wycieraczce... Dzięki za radę Iwett! Wrzuciłam sunie na ten portal i wrzuce chyba jeszcze moje tymczasowe koty [url=http://4czest.pl/florafauna/zwierzeta/szczeniak-skazany-na-bezdomnosc-na-cmentarzu]szczeniak skazany na bezdomność na cmentarzu? | 4czest.pl POŚREDNIK Ogłoszenia z Częstochowy[/url] Ukradłam podpis z allegro;-)
  21. A tu drugi filmik spod cmentarza: [EMAIL="http://www.youtube.com/watch?v=8gPaXZ1SesE&feature=channel"]http://www.youtube.com/watch?v=8gPaXZ1SesE&feature=channel[/EMAIL]
  22. moj adres email: [email]m.steclik@isukces.com[/email]
  23. a ten link sie nie pojawil?? drugi filmik z naszego pierwszego spotkania jak tz mi pomoze z wrzuceniem na youtube sunia jest w olsztynie kolo czestochowy - to takie malenkie miasteczko, a raczej wies; cmentarz pod ktorym koczowala tez na miejscu. przepraszam ze tak pisze - ale gniewka mam na drugiej rece\i ciezko go utrzymac acha moj tel. 607 83 11 58
  24. Jestescie kochani!! dzieki wielkie!! Przeczytalam watek o schronie w Wieluniu - nie wiem czy nasza gmina ma podpisana umowe ze schroniskiem czy z tym przytuliskiem, które od maja istnieje pod patronatem tej fundacji zwierzyniec, gdzie nie moga sie doliczyc 400 psów.... sunia nadal u mnie - dzis tez ja zamknelam na noc w tej stodole, zeby nie marzla na mokrej wycieraczce, tam chociaz sucho jest... Jak tylko znajde dzis jeszcze chwilke to moze wybiore jeszcze jakies zdjecia - mam tylko te robione pod cmentarzem. Wiem, ze powinnam szybciej dzialac ale mam jeszcze 5 miesieczne dziecie i brak na wszystko czasu. Tutaj mam filmik - tak wygladalo nasze pierwsze spotkanie - dziewczyna na filmiku, jest osoba, która do mnie zadzwoniła że jest takie psie pod cmentarzem i dawala jej kilka dni jedzenie i stad entuzjazm malej. Poczatkowo jest bardzo nieufna. Mam jeszcze jeden filmik z tego spotkania ale musze poprosic TZ zeby mi wrzucil... [EMAIL="http://www.youtube.com/watch?v=5sXqOo618Ak"]http://www.youtube.com/watch?v=5sXqOo618Ak[/EMAIL]
×
×
  • Create New...