Tweety
Members-
Posts
5658 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Tweety
-
a do mnie zadzwoniła dzisiaj wetka od AgiG, że przyniesiono jej trzy maluszki do uśpienia i co ja na to, bo ona nie chce ich usypiać ale jak ja ich nie wezmę to chyba będzie musiała. I od razu poczułam się odpowiedzialna za jej decyzję. Jako, że nie mamy w tym momencie mamki poza persicą, która niańczy 10 maluszków a jest tak zabiedzona, że nie ma czym karmić, to powiedziałam wetce, że jak znajdzie galopem jakąś mamkę to ja mogę później te kociuszki wziąć (hehehe, ciekawe gdzie je utkam). No i znalazła. Jest szansa, że dobijemy 50 sztuk w dość niedługim czasie jak tak dalej pójdzie. Ale w adopcjach coś się tam ruszyło, ludzie dzwonią, umawiają się na spotkania, mam nadzieję, że będą to dobre domy.
-
Aguś, Twoja Małgosia dzwoniła, udało się jej znaleźć mamkę dla kociuszków, po miesiącu trafią do nas. Dzięki, że dałaś jej mój telefon, trzy kocie ogonki dostały szansę na życie:loveu:
-
Fruzia, sparaliżowana kotka, nie żyje :-((((((((((((((
Tweety replied to Tweety's topic in Kotki już w nowych domach
Fruzieńko, ależ ty "swiatowy" kot jesteś:evil_lol: -
Rano przyjechał mój TŻ z koteczką na ciachnięcia od p. Kazi. Przy okazji obwieścił mi "radosną" nowinę, że dwa maluszki, rodzeństwo Rufina, od jakiegoś czasu nic nie jedzą w tym rudziutki ma gulę na oku jak śliwkę (podejrzewam wrzód ale nie widziałam tego). Wysłałam Roberta z powrotem po te kociaki, bo dr Orzeł jest teraz w Hucie a tam nie ma kolejek. Co za tydzień się zaczął??!! [IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/icon_evil.gif[/IMG] A to Aleks: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images40.fotosik.pl/7/8b59539eadc70e21.jpg[/IMG][/URL] i Asher w gabinecie u weta. To nabrzmiałe różowe to miejsce gdzie zwyczajowo koty maja oko, Asher może kiedyś będzie je tam jeszcze miał :cry: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images33.fotosik.pl/360/da3d8030890b825e.jpg[/IMG][/URL] Są w kiepskiej formie, kilka najbliższych dni zadecyduje czy przeżyją. Nie wiadomo od jak dawna nie jadły
-
Mam nadzieję, że ta druga koteńka dożyje pomocy i tych cewników. Przed chwilą przyjechał mój TŻ z koteczką na ciachnięcia od p. Kazi. Przy okazji obwieścił mi "radosną" nowinę, że dwa maluszki, rodzeństwo Rufina, od jakiegoś czasu nic nie jedzą w tym rudziutki ma gulę na oku jak śliwkę (podejrzewam wrzód ale nie widziałam tego). Wysłałam Roberta z powrotem po te kociaki, bo dr Orzeł jest teraz w Hucie a tam nie ma kolejek. Co za tydzień się zaczął??!!:angryy:
-
[quote name='przyjaciel_koni'][B][I]czy ktoś ma dostęp do [COLOR=Red]ludzkich cewników [/COLOR](może być trochę przeterminowany, którego szpital się pozbywa) [COLOR=Red]Tenckoff'a? Jest to cewnik do dializ otrzewnowych. Mamy dwie umierające kotki z powodu niewydolności nerek[/COLOR], jeszcze tylko takie dializy mogą im pomóc, może jakieś fragmenty nerek podejmą pracę.[/I] [SIZE=3]Bardzo pilne !!!! Kociny nie mogą czekać... [/SIZE]Nie przeżyją... [SIZE=3]W Was cała ich nadzieja !!!!! [/SIZE] Prosimy też o wsparcie finansowe na ten cel !!!!! [/B][/quote] właśnie dostałam wiadomość, że z tą młodszą koteczką jest bardzo źle, może nie doczekać rana:shake:
-
czy ktoś ma dostęp do ludzkich cewników (może być trochę przeterminowany, którego szpital się pozbywa) Tenckoff'a? Jest to cewnik do dializ otrzewnowych. Mamy dwie umierające kotki z powodu niewydolności nerek, jeszcze tylko takie dializy mogą im pomóc, może jakieś fragmenty nerek podejmą pracę. Koszt jest bardzo duży, jeden cewnik to kwota około 220 zł, może wystarczy na tydzień, może na kilka dni, koteczki są dwie, do tego koszt płynu do płukania 2 x 40 zł. Bardzo prosimy o pomoc!!! Sami nie podołamy finansowo jeżeli trzeba będzie kupić kilka tych cewników [IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/icon_cry.gif[/IMG]
-
czy ktoś ma dostęp do ludzkich cewników (może być trochę przeterminowany, którego szpital się pozbywa) Tenckoff'a? Jest to cewnik do dializ otrzewnowych. Mamy dwie umierające kotki z powodu niewydolności nerek, jeszcze tylko takie dializy mogą im pomóc, może jakieś fragmenty nerek podejmą pracę. Koszt jest bardzo duży, jeden cewnik to kwota około 220 zł, może wystarczy na tydzień, może na kilka dni, koteczki są dwie, do tego koszt płynu do płukania 2 x 40 zł. Bardzo prosimy o pomoc!!! Sami nie podołamy finansowo jeżeli trzeba będzie kupić kilka tych cewników
-
Śmierć zabrała 7 kotów, Borys w swoim domu u Malagos!!!
Tweety replied to Tweety's topic in Już w nowym domu
teraz szczególnie widać te zielone oczyska:loveu: -
Fruzia, sparaliżowana kotka, nie żyje :-((((((((((((((
Tweety replied to Tweety's topic in Kotki już w nowych domach
byleby tylko nie chciała wskakiwać z nim gdziekolwiek:shake: Czekamy na fotki w nowej "furze";) -
[quote name='Margo05']Ręce mi opadają jak tu zaglądam. Nie mam pojęcia jakim cudem udaje Wam się to wszystko ogarnąć :cool3: Postaram się uaktywnić bazarki. Już właściwie po wakacjach, więc może coś się ruszy. Tweety, z bazarków, które są w 1 poście tylko jeden jeszcze działa. Zapomniany przez Boga i ludzi. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=10795992#post10795992[/URL] Resztę lepiej wykasuj, bo dają złudne wrażenie, ze jest tyle bazarków dla kociaków, a to niezgodne z prawdą :shake: Wiem, że jesteście zajęte, ale jak dacie radę to podrzućcie go do góry, bo ja niestety rzadko mogę zaglądać na dogo :-( Na razie mam net do końca września, a potem nie wiem co będzie. Mam nadzieję, że do tego czasu uda się pozakańczać bazarki :cool3: tym bardziej, że jeszcze mam troszkę fantów od cioteczek. Przepraszam, że nie jestem w stanie pomóc Wam bardziej, ale mam zakręt życiowy i masę problemów, które nie dość, że mnie dobijają, to jeszcze absorbują mój czas. Może w końcu wszystko się poukłada i wrócę do normy :roll:[/quote] Margo05, dzięki wielkie, że znalazłaś gram czasu aby tu zajrzeć i w dodatku zrobić trochę porządków, bo nie ma czasu na ogarnięcie wszystkiego. Wiem, że jesteś na zakręcie więc absolutnie nie chciałabym Cię absorbować kocimi sprawami. Życzę szybkiego rozwiązania problemów i czekam na Twój pełny powrót do nas, bo bardzo nam Cię tutaj brakuje!
-
a to zdjęcie maluszków pod wdzięcznym tytułem "zupa z kota" [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images33.fotosik.pl/356/d70c650822675da6.jpg[/IMG][/URL] Mamusia lekko się wkurzyła tym ciągłym karmieniem i Justyna ma jeszcze więcej roboty, 11 żarłocznych gąb to jest wyzwanie:shake: Mój pieszczoszek Ziucinek poszedł dzisiaj do domu, będzie z niego sądecki kot góralski:loveu:Badź szczęśliwy, Ziuteczku:loveu: (a ja idę popłakać do kątka:-() Od Justyny poszła do domu kotka Pantera, czarniutkie biedactwo z interwencji a od p. Marka czarno-biały kociuszek. Maks, który jest u Noemik MUSI znaleźć natychmiast inny tymczas, podobnie jak Mufasa od BeatySabry!!!!!!!!!
-
[quote name='j3nny']Witam! grzebię trochę dzisiaj w wątkach i znalazłam ten krakowski. szukam w zasadzie wątku typowo dotyczącego krakowskiego schroniska, nie wiecie przypadkiem, czy takowy istnieje?[/quote] to ten jest chyba najbardziej "schroniskowy" i najbardziej "krakowski", chyba, że interesują Cię dodatkowo koty, bo ten jest bardziej propsi;)
-
[quote name='Foksia i Dżekuś']Dotaly do mnie informacje o nieetycznym zachowaniu jednej osoby z grupy krakowskich wolontariuszy i jest mi z tego powodu bardzo przykro. Widzilam na innych watkach ,ze ta osoba mowi o lojalnosci i etycznym zachowaniu , a sama postepuje wbrew tym zasadom. Od wielu miesięcy wspópracuje z gazeta krakowska ,wypracowalam ten kontakt ,staram sie zapewnic dostep do tego medium wielu wolontariusza .Dzialania poza plecami i próby odsuniecia mnie od tego medium uważam za korzystanie z efektów mojej pracy i takie postepowanie uważam za nieetyczne. potwierdzam, Foksia i Dżekuś sama zaproponowała mi pomoc w ogłoszeniu kocich maluchów i cała kocia rodzinka była kiedyś w krakowskiej. Tak, że przy okazji mogę podziękować publicznie Beacie:loveu:
-
no i jest cudnie :angryy: Justyna nie dość, że dostała pudełko pełne persiaków to na doczepke piątkę jeszcze mniejszych maluszków, kórym umarła mamunia :-( Nie wiem jak ona to ogarnie, bo to jest straszna robota. Persiczka przyjęła dodatkowe dzieci ale sama jest wynędzniała, skołtuniona, wychudzona. Jej maluchy w miarę dobrym stanie ale te drugie maluszki już nie bardzo. Calość musi zobaczyć wet, maluchy muszą być dokarminae, mamusia też na wysokokalorycznej, najlepiej weterynaryjnej karmie. Kurcze, w jednym momencie doszło nam 12 kociaków specjalnej troski, a nie ... przepraszam 13, bo z Wenecji doszło jeszcze jedno niebożątko. Na pomoc!!!
-
[quote name='Anashar']Pani Olu, ja Mickiewicza też odradzam. Oni mojego Rocka o mało nie uśmiercili... I przez 1,5 roku leczyli go ciężkimi nasercowymi lekami a on chorego serca nei miał :shake:[/quote] u nich to na dwoje babka wróżyła:shake: Moja Sońkę wyciągnęli z paskudnego zapalenia płuc, kiedy kot właściwie umierał ale na maleńkim Bazylu z chorymi nerkami położyli krzyżyk. Znowu Borysa (karusiap i Foksia i Dżekuś pewnie pamiętają kota z potwornymi odleżynami, ledwo zyjącego) wyciągniętego w fatalnym stanie ze schronu postawili na nogi
-
dzięki Karolinko, bo właśnie miałam o tym i tutaj napisać. Pani Gosia dzwoniła do mnie w tej sprawie, dziewczyny z miau od persów juz stają na głowie aby pomóc, są w kontakcie z p. Gosią. Ale jeżeli ktos miałby DT dla rodzinki było by wspaniale. Jednego maluszka ponoć wziął już ktoś z pracowników schronu. Kinya, wielkie dzięki za ogłoszenie!:loveu: I prozaiczna sprawa, jedziemy już na rezerwie finansowej:-(. Mam jeszcze troche pieniędzy ale jest to kasa odłożona na opłacenie leczenia Okruszki od Joli_K, tej biduni, która zmarła na białaczkę:placz: Dług za nią wynosi 1100 zł, uzbierane mamy ok. 200 zł, resztę muszę pokryć z kotów i tym sposobem zostajemy z nędzną resztką. Na szczęście porobiłam zakupy dla wszystkich domów tymczasowych przed wyjazdem więc koty nie głodują ale część jest w ciągłym leczeniu. Po moim powrocie wracają sterylki, może uda się jeszcze jakieś darmowe ale szczepienia tych kotów i pobyt w hoteliku muszę opłacać, to około 120 zł za kota:-( Jeżli już nie ma darmowych zabiegów to za kociczke płacę 80 zł a za kocurka 40
-
Błagam, niech ktoś pomoże kosma_shiva z miau!!!! Jak na złość odebrałam dwa telefony z prośba o pomoc. Jedyne co mogłam to podać namiary do kosma_shiva. Dwa kotki z kk, w drugim przypadku maluch wiloece przerażony, cały dzień "wciśnięty" w ścianę. Mnie nie ma jeszcze 10 dni, hoteliku też, pomóżcie Justynie, bardzo proszę!!!! Kinya, do Ciebie też pozwolłam sobie podać dwa razy nr telefonu, raz z prośba o ogłaszanie kociaków, drugi z prośbą o pomoć w przechowaniu chorych nan kk kociuszków. Ja stąd nie wiele mogę pomóc:-(
-
Fruzia, sparaliżowana kotka, nie żyje :-((((((((((((((
Tweety replied to Tweety's topic in Kotki już w nowych domach
Fruzinko-imprezowiczko, nie strasz nas wszystkich malusia. Przecież widzisz jakie życie jest fajne a kiełbaski "własnołapnie" pieczone - pyszne. Trzymaj się cieplutko, maleńka. a tak btw, Ines i Sławku, jak dobrze, że jesteście:loveu: -
Śmierć zabrała 7 kotów, Borys w swoim domu u Malagos!!!
Tweety replied to Tweety's topic in Już w nowym domu
zadzwoniła do mnie wczoraj p. Lucyna - sprawa jeszcze nie ucichła. Tarnów ją przejął i dobrze. Bardzo przydało się ostatnie zdjęcie pięknego Boryska:loveu:Gosia, wymiziaj go ode mnie szczególnie, proszę, zwłaszcza jak już na to pozwala;)