Jump to content
Dogomania

akucha

Members
  • Posts

    19364
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by akucha

  1. Gabi, podrzucę Ci taki jeden watek, może coś jednak poradzisz, masz wiedzę o psach i ich wychowaniu: http://www.dogomania.pl/threads/188762-Negra-M%C3%B3j-najwi%C4%99kszy-skarb?p=15242583#post15242583 I jeszcze na 3 stronie tego wątku są ważne opisy. Byliśmy dziś znowu u p. wet. Połowa listwy mlecznej musi być wycięta. Wciąż dostaje zastrzyki na naciek, przygotowujemy go do operacji. Za tydzień kontrola,potem badanie krwi a właściwie wątroby. Pynia dostała też preparat z wyciągiem z soku brzozy syberyjskiej z czymś tam jeszcze, w ramach alternatywnej metody wspierania kuracji. P. wet ma pozytywne doświadczenia z tym preparatem u suczek z podobnymi problemami. Pynia dostaje preparat do dzioba 3 x dziennie. Jedną łyżeczkę już dziś łyknęła i nawet się nie skrzywiła, a to ma zapach typowo ziołowy. Słodki mój Pyń. A teraz z innej beczki. Betbecik przysłała mi kolejny komiks, za który jej bardzo dziękuję! :loveu: http://dzieci.wp.pl//id,2583,katid,22,name,Kocia-sprawka,p,8,komiks.html
  2. Tak, to moje dzieciaki :lol: Betbet nam zafundowała ogromna niespodziankę. Komiks w wiewiórem moim tez już jest, wstawię u Pyni. Maupo!!!!!!!!!! Twój przepis działa :multi::multi::multi: Drugi dzień mich pusta, gęste z ręki, ale zawsze. Dzisiaj tak się rozpędziła, ze chrupami jeszcze dopakowała :-o Kupiłam dziś psi makaron i zamówiłam u mamy gar rosołu, bo ja kuchni jeszcze nie mam. Bardzo Ci dziękuje :buzi:!
  3. Piszę na prośbę Brązowa1, która jest teraz w pracy i nie ma dostępu do netu. Mimo jej próśb, aby nie dzwonić do schroniska i podania kontaktu do dziewczyny, ktora pomoże przy wyciągnięciu psa, ktoś z forum czy fundacji bassetów (?) dzwonił dziś do schroniska i próbował negocjować na swoją rękę. Dlaczego to robicie? Narażacie na usunięcie ze schronu wolontariuszkę, która jeździ tam od 17 lat. Basset jest jeden, do ogarnięcia 100 psów, kilkoma z nich Brązowa opiekuje się od lat. Nie palcie za sobą mostów, miejcie na uwadze dobro wolontariuszy i schroniskowych burków. Zasady w schronie są jasne, nie powierza się psów żadnej fundacji, każdy wolontariusz o tym wie i ma obowiązek tych zasad przestrzegać. Sopot to nie mordownia,w schronie nie ma przepełnienia, psy są tam bezpieczne, a kierownik ma prawo do własnych decyzji. Dzisiaj na szczęście go nie było, ale osoba, która dzwoniła ma podobno kontaktować się z nim jutro. Jeśli tak zrobi, to psa nie uda się już wyciągnąć, tak, jak zaplanowała to Brązowa, bo ona już nie będzie miała wstępu do schronu. W jej imieniu proszę o zastanowienie i kontakt do tej osoby, na którą namiary komuś z Was podała. Awaryjnie podaję numer do Brązowej: 605 325 725.
  4. [quote name='brazowa1']o ten luminal chodzi Akuszko,podziwiam smukła sylwetke Zu. Ona nadal mało łakoma? Pynia,jak to Pynia,ta refleksja na pyszczku. Czy juz ma wybaczone? Źle robię? Serio pytam... Pół roku minęło bez żadnych ataków, to pomyślałam, ze spróbuję. Smukła sylwetka... to szkielet jest z łapami jak patyki. Ona w naturze wygląda tak, jak na ostatnim zdjeciu. Jak je, o ile je, to żebra ruszają się pod skórą tak, jakby miały za chwile ją przebić. Pynia ma już dawno wybaczone, no weź. [quote name='Maupa4']Eeee ... to ja odpuszczam Killerowi ... ;) No nie, nie odpuszczaj. Pynia ma luks przemianę materii. Ona jest łakomczuch, podjadaczka.
  5. O matko, matko... czytam i oczopląsu dostaję, mózg mi się gotuje. A ja narzekam, że nie daje rady. Siądę tu sobie u Ciebie w kąciku i z pokorą będę się uczyć. Klinika buldożych przypadków alternatywnych. I jedna Maupa z tym wszystkim. I daje radę.
  6. Gabi, czy twoja Roma miała w młodości agresję lękową?
  7. No nie, waga suki to tak wokół 12 kg oscyluje. Tolka ma 20! Tłusta jest, kocha jeść ponad wszystko. Bulwy sie nie slinią, więc ona na widok żarcia puszcza bąbelki ze śliny, wiszą jej "bańki mydlane", czasami kłęby szyszek. Ona jest trochę inna niż była, ale nadal śmieszna. Sama zmniejszyłam jej trochę dawki luminalu, bo ostatnio jakaś przymulona mocno była. Już od 4 dni daję o ćwiartkę mniej., ale ciiiii...
  8. A czy ja narzekam na nudę? Ja mam przesyt atrakcji ciotka. Tola jednak rozbawia mnie do łez. Wyjątkowy egzemplarz. Bardzo uczuciowa, a jaka inteligentna ha ha ha. Tłusta jak tucznik.
  9. Hahaha, czyściutka?! pańcio skruszony wycierał całe podwozie.
  10. A jednak Obrażona... ...poszła sprawdzić, co na grillu skwierczy
  11. Dziękujemy Celinko! Życiowy zakręt to tzw. "szfungi" Zu. Gania jak szalona, nikt nie wie, po co. Do utraty przytomności, na oślep, jak straceniec. Teraz będzie śmiechowo. O Toli i jej błyskotliwym opiekunie. Tytułem wstępu. Jak wiecie, brodzik został pozbawiony wody ze względu na żabie schizy Tolki. W ciagu ostatnich dni napadało do niego trochę wody i na dnie powstał brązowy szlam, błocko cuchnące nieco. Dzisiaj rano Tolka do niego wlazła i wróciła do domu... no jeden smród i brud, znowu miała zawiechę. Wykapałam świruskę, płukałam kilka razy bo capiło i capiło. Poprosiłam TZ-eta, żeby wybrał ten szlam, bo ona znowu tam wlezie. Nie chciało mu się pewnie, bo wpadł na "genialny" pomysł, że zabezpieczy brodzik, kładąc na nim drabinę. Tola absolutnie przez nią nie wlezie. Absolutnie!!!! O jojojojojojjjj... Wlazłaś, to teraz siedź cholero! - tako rzekła akucha, zero jakichkolwiek sentymentów Może tu?
  12. Trzynastoletnia po-schroniskowa suczka. Dla wielu psi tetryk ledwo turlajacy się na drodze do TM, przypadek paliatywny.
  13. Zainteresowania Piłka czy kamień? Chwila refleksji Super odpasiona bulwa... akuchy???
  14. Zuuuuuuuu, uuu... Oblicza pelnoletności Pierwszy życiowy zakręt Autorytet
  15. Tak, jest piękna I ma takie eleganckie futro, dama, klasyka Pyniuuu... You talking to me?
  16. [quote name='brazowa1']Słuchaj Akucho,nie wiem,jak dajesz ardę. Czy do tego człowiek daje rade się przyzywyczaić? No nie da, niestety. Ale tak, jak piszą dziewczyny, trzeba się otrząsnąć i do przodu. Dla nich, przecież one dla nas zrobiłyby wszystko. Trzeba być zwierzęciem z twardą d...pą. Nawet pochlipać człowiek nie może, bo zaraz lecą wystraszone i jojczą. Taka karma i już. Pani wet stwierdziła, że po pierwszym zastrzyku jest lepiej. Sama zauważyłam, że naciek się zmniejszył, jakby zbiera się w jednym miejscu. Dzisiaj dostała kolejne i w poniedziałek jedziemy znowu się pokazać. Dzisiejsza Pynia
  17. Portretowe fotki Colette i Oriski są przepiękne, po prostu. Niesamowity klimat. Stworzyłaś swoim ukochańcom krainę szczęśliwości. Troll przyprawiłby mnie o zawał, szaleniec! Okhamo,Margo jest niejad???
  18. Masz rację, te temperatury nie pozostają bez wpływu na nasze psy. W takim upale wszystkie bakterie panoszą się nieziemsko, psy tracą odporność, opadają z sił. Ukąszenia owadów tez robią swoje, fakt. Zły czas nastał. Wiesz co, zauważyłam, że to nie są jakieś tam dolegliwości, jak się zacznie, to od razu z grubej rury. To mnie dołuje. Ja od sierpnia 2009 mam szpital w domu, to dla mnie za długo. Równo rok temu, w sierpniu, żegnałam się z Bellą. Niekończący się miesiąc rozpaczy... Kolejny sierpień i kolejny problem. Byłyśmy dziś u pani weterynarz. Nic dobrego. Dwa guzki, gdzieś głębiej i duzy naciek. Pynia dostał zastrzyki, jutro kontrola jak zareagował ten stwór. Może się zmniejszy. Pynię czeka leczenie, które ma oddzielić to świństwo od tkanek - przygotowanie do operacji. Potem badanie krwi i sprawdzenie parametrów wątroby, rentgen - sprawdzenie, czy nie ma przerzutów i decyzja, co robić :-( Pynia jest taka "zdrowa" szok, nie mogę uwierzyć, że czeka nas ta przeprawa. Gdy zestawiłam ją z po badaniu, odstawiła takie szaleństwo w gabinecie. Skakała, kręciła kółeczka, przytupywała, uśmiechnięta i szczęśliwa, że dali jej spokój. TZ-et powiedział do wetki, że Pynia jest zdrowa jak rydz, przecież to widać. Chcę, żeby miał racje. Maupo, Pynia jest na ścisłej diecie - karma dla watrobowców i do tego co 12 godzin heparagen, po obiedzie chepatil.
  19. Toto ma kształt podłużny; od ostatniego sutka do truskawki na listwie jest taki naciek, opuchlizna jakby. Nie ma wycieku, koloru żadnego, takie wybrzuszenie. Jutro jadę do naszej pani wet, już dzisiaj z nią rozmawiałam. Właściwie to jak wariatka dopytywałam, czy Pynia przeżyje narkozę, bo ja bardzo inteligentna, rozgarnięta i wyjątkowo opanowana jestem. Zrobię Wam fotkę, o! Maupo, obawiam się, ze to nie od pogody. Wątroba posypała się właśnie po narkozach. Sterylka, a za rok wrzód oka był operowany.
  20. Już nie mogę na ten wątek wchodzić, bo nie mam nic dobrego do napisania. Powoli zaczyna brakować mi sił, o emocjach już nie wspomnę. Czesałam dziś Pynię i postanowiłam sprawdzić, dlaczego od kilu dni ona tak się liże w pewnym zakłaczonym miejscu na brzuchu. Znalazłam duży naciek na listwie mlecznej, tak głęboko, w pachwinie :-( Właśnie teraz, kiedy ma rozwaloną wątrobę i narlkoza może ją zabić. Teraz, kiedy wydawało mi się, że wszystko co najgorsze już za nami. Teraz, kiedy z Pyni taki kozak, szelma i radosny, wesoły pies. Ech... jakby się człowiek nie starał, zawsze coś.
  21. Ale on przystojny jest!!!!!!!!!!!! Wyniuniany aż błyszczy :loveu: Okhama ma super zięcia. Maupo, WBM jest identyczny jak moja Tola. Gabaryty, mimika, patrzę i widzę swojego psa z nieco pojaśniałym pyskiem :evil_lol:
  22. akucha

    Brązowa sucz

    [quote name='Betbet']Ludzie kupują trupki psów. Niektóre trupki wydają nawet odgłos nietrupkowy. [/QUOTE] Niewiarygodne. Po co im takie psy? Mnie to kojarzy się z czymś na kształt nekrofilii. One nie tylko odgłosy wydaja, ale leją chyba. Gazety im rozłożyli, szok. [quote name='Betbet'] To chiba wycieraczka, nie? Ale byś miała wyczadzistą, Akuch!!![/QUOTE] Noooo! Gdyby mnie prosiaki wkurzyły, to poszłabym wytrzeć sobie o nie nogi. Psychoterapia :diabloti: [quote name='brazowa1'][B]tak,to wycieraczka. gdzies mam ich wizytówkę.[/B] Akuszko,przeciez ona tylko pokazała,ze umie biegać,może z poł minutki sie przebiegła,dwa razy zapozowała i koniec bieżni.[/QUOTE] Daj, daj mi namiary do tych wycieraczek! Czy mają jakiś adres www? Tak, już... akurat uwierzę, ze Sagunia dwa razy nóżką przebrała i miała odpuszczone, ychyyy. Suka od wilczaków zagłodzona jakaś. Inspektorki TOZ i OTOZ powinny zareagować jakoś.
  23. Nie jest tak źle, bo cała gromada ich była. Reszty szkoda. Fajny Czesiu jest?
  24. Biedna, kochana Majutka. Boli ją na pewno, ale ona pokorna i dzielna dziewczyna. Tak mi jej żal. A jeszcze Gronio :placz: Trzymam mocno za ich zdrowie! Co dostała Maja na oko? Za to [U]U[/U]szka wygląda jak paczek w maśle :lol: Na fotach to one wszystkie wyglądają kwitnąco.
×
×
  • Create New...