Jump to content
Dogomania

akucha

Members
  • Posts

    19364
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by akucha

  1. [quote name='ronja']a za nim doktor Du-Little;)[/QUOTE] :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Ronju!!!! Umarłam ze śmiechu!!! Szyfr złamany.
  2. Fajnie, że już z ucholców nie cieknie. To było paskudne. :evil_lol: Bila kazała... ciekawe, co na pamięć poleca. Hmmm, mnie się magiczne nigdy z drobiem nie kojarzyło. Co za czasy, nawet tam dotarł... Mam maść tranowa, myślałam, że może tym?! Bo widzisz - wiocha na dworze szaleje. Mrozy i wiatry wcale je nie zniechęcają. Do apteki to ja dziś nie dojadę, zawiało.
  3. I na tej długiej smyczy też. Ciekawe, czy Du będzie widoczny. Śmignie sobie pewnie ile sił w krótkich łapkach :evil_lol:
  4. To mu się trafiło, co? :lol: A pamiętacie jaki to był smutny pies, jak bałyśmy się, że nikt go nie zaadoptuje? Kurcze... taki szczęśliwy klopsik z niego. Zamieszkał u nich kotek, sam przyszedł i został. Taki dom ma Bax. A ja zapomniałam o grudniowych szczepieniach psów. Koniec ze mną, tracę głowę. Gameto, dziękujemy za piękną niespodziankę z życzeniami :loveu::buzi: Ale zwrotny to mogłaś napisać. Buziaki dla Ignasia.
  5. Jako ciotka z brodą stwierdzam, że Rolf ma RAJ!!!! :multi::multi::multi: Jezu, Brązowa, że tez on musiał trafić do idiotów bez sumień, zanim odnaleźli go dobrzy i bardzo urodziwi ludzie. Jaką on ma imponująca kryzę. Przystojniak. No dobra, to ja teraz pokażę Wam Baxa. Ciekawe, czy ciotki poznają?! Hrabia BAX
  6. Pewnie znowu posypiacie i kryjecie się przed chłodem, co? Pogoda taka paskudna, brrr. Imponuje mi ten wielki apetyt przy sypialnianym trybie życia. Leżakująca Greta wygląda super! A jak jej uszy, wydzielina jeszcze jest? Okhamo, dlaczego pijesz melisę, czyżby drób zasiedlił magiczne miasto? Pytanie: czym mam nawilżać okolice oczu Zu, te okularki nużycowe? Suche jakieś się zrobiły.
  7. [quote name='ronja'] 60zł jeżeli mogę zdecydować, chciałabym przeznaczyć na szczepienie niewidomego Jurysia, który jest u nas ponad 1,5 roku. Na początku lutego Juryś będzie miał wirusówki + wściekliznę [URL="http://www.dogomania.pl/threads/139129-Jury%C5%9A-ju%C5%BB-u-ronji%21%21%21%21szukamy-domu-i-prosimy-o-og%C5%81oszenia%21%21%21?p=15992669#post15992669"]http://www.dogomania.pl/threads/139129-Jury%C5%9A-ju%C5%BB-u-ronji!!!!szukamy-domu-i-prosimy-o-og%C5%81oszenia!!!?p=15992669#post15992669[/URL][/QUOTE] Niech będzie Jurysiowi na zdrówko! :lol: [B]Little-Du[/B] - o jaaaa.... Pięknie! Marzę, żeby zobaczyć toruńskie cudo z wielką blondyną.
  8. [quote name='Maupa4'] ...[I] Dobrze zrobiłam ... dobrze zrobiłam[/I] ... :modla: :modla: :modla: ... Ale niepokój i niepewnośc w środku jest ... [/URL][/QUOTE] Dobrze zrobiłaś! Perz żyje, ma się dobrze. To najważniejsze. Niepokój i niepewność towarzyszyłyby Ci też wtedy, gdybyś podała chemię w sytuacji, kiedy tyle niewiadomych wokół jego przypadłości. Choroba to wieczne rozterki. Brak jednoznacznej diagnozy to udręka. O nowotworze Belki dowiedziałam się pół roku wcześniej. Wet, który prowadził ją od szczenięctwa powiedział mi, że ona jest też trochę jego i on jej operował już nie będzie, za dużo przeszła operacji i była wyczerpana "tonami" leków, no i wiek. Kolejnej, poważnej operacji i późniejszych zabiegów mogła nie przeżyć. Kazał mi wracać do domu i pozwolić psu żyć pełnią życia, żadnych ograniczeń. Zrobiłam tak. Żegnałam się z nią te cholerne, długie pięć miesięcy. To było bardzo trudne, miotały mną wyrzuty sumienia, że może nie powinnam była rezygnować z operacji. Dzisiaj wiem, że zrobiłam dobrze. Ona nie miała o niczym pojęcia; do ostatniego dnia była wesoła, biegająca, z apetytem, bez bólu i cierpienia. Odeszła w nieświadomości. Oszczędziłam jej niepotrzebnych cierpień, które nie dawały żadnej gwarancji na wyzdrowienie. To przekonanie przyszło wiele miesięcy po... ale przyszło. Ściskam mocno :calus: A może Perzykowi powinnaś zakładać szalik? Serio. Ja Toli wiązałam, gdy miała anginę. Moje też żrą śnieg. Potem kaszel. I nie krzycz na Mi, ona taka śliczna :loveu:Niech sobie rozrabia. Pogodę mamy podobną, strasznie wieje. Witam!
  9. Uważam, że misiek i tak długo przeżył. Strata ogonka to jeszcze nie dramat. Można przyszyć :lol: Co u was krakusy? Jak minęły święta? Wesołych!!! Spóźnione, ale szczere.
  10. Bila, Bilbo ma największy labusiowy nochal jaki widziałam :loveu: Cieplutki jest, mięciutki? Fajny szkodnik z niego. Musze zobaczyć maję w tym wystrzałowym ciuchu przed wiosną jeszcze. Maupo, zrób jej fotkę z przymiarki czy coś. Przecież nie wytrzymamy tak długo. Uszka na ostatniej fotce to chodząca niewinność. Aż trudno uwierzyć, że z niech takie bojowe dziewczę. Debiśka przypomina mi pewnego ucznia. Taki fenomen intelektualny, olimpijczyk, sprawia wrażenie że ma ADHD i autyzm jednocześnie. Zajęcia z nim to niezła gimnastyka. Jego rodzic opowiadał mi, że po tygodniu nauki 2 dni przesypia, musi wyciszyć mózg. Debiśka na tych zdjęciach wygląda podobnie. We śnie pewnie ładuje akumulatory :lol:
  11. Ja też umierałam ze śmiechu :evil_lol:. W skrytości oczywiście, bo oficjalnie to jestem wychowawczym tyranem :p Kaju, ten Mikołaj ma Zu i Saszkę :lol:. Widać, że chłop zadowolony!
  12. :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Nie rozśmieszajcie mnie! Gardło mnie boli, a muszę się chichrać. I Tłumaczyć TZ-etowi, dlaczego tak szczerzę się do monitora. Gameto, no dobra, to ja też postaram się uwierzyć, że będzie lepiej. Ufam Ci.
  13. [quote name='brazowa1']Ja tak,bo byl MÓJ. Mam nadzieję,ze on nie. Gdy o nim piszą,mam takie irracjonalne :a co wy o nim wiecie....jak uczył sie chodzic na smyczy,jak przestał sie bac smietnikow,jak pierwszy raz wyszedł poza schronisko,jak pierwszy raz pogłaskał go obcy człowiek,jak pierwszy raz od lat wet mógł go zobaczyć,bez lassa. Jak z Wypłocha stał sie Gromitem. [B]Głupie to,nie?[/B] Brakuje mi jego wycia,gdy wchodziłam do schronu,on jedyny z wszystkich psów nigdy nie szczekal,tylko wył.[/QUOTE] NIE. To jest piękne. Wielkie uściski za to. I nie tylko za to... Opowiedz nam o tym, co o nim piszą.
  14. Bardzo, bardzo się cieszę, że dojechali szczęśliwie :multi::multi::multi: Wieści od p. Wojtka - rewelacja! Chciałam powiedzieć, że panowie pasują do siebie, bo Dudu jest wielki duchem :diabloti: Ilon_n i Trolliczku, fajnie, że towarzyszyliście mu w tym wielkim wydarzeniu, dzięki za to. Duduś pojechał wystrojony i posażny, ho ho ho. Ellig, uściski :lol: Dudusiu, bądż szczęśliwy i nie zwiewaj! [quote name='ronja']Dzwoniła Ilona, dojechali, podróż ok. ja sobie zajadam pierniczki;) i szybkie rozliczenie - było 180zł grudzień 120zł zostaje 60zł Akucha, przeslę Ci te pieniądze jutro na konto. Czy chcesz, bym wysłała Ci umowę adopcyjną?[/QUOTE] Ronju, bardzo Cię proszę, abyś nie odsyłała mi żadnych pieniędzy. Zrobiliście tyle dobrego dla Dudusia. Wy i Wasze psy. Chciałabym, aby kwotę, która pozostaje, rozdysponować na pilne potrzeby psów przebywających pod Waszą opieką. Myślę, że inne cioteczki przychylą się do mojej decyzji. Duduś miał spore grono darczyńców. Umowa niech pozostanie u Was. Wszystkim za dzisiejszy, szczęśliwy dzień BARDZO DZIĘKUJĘ! :Rose:
  15. Drugi film. Jak on ciebie wypatruje, jak czeka. Cholera... Ciekawa jestem, jak minęły mu pierwsze święta w domu? Tęsknisz?
  16. [quote name='Bila'][B]Żwir dostał łomot[/B]?:razz: Mój Muchomorek, to wiadomo, tak grzeczny, że nikomu nawet nie przyjdzie do głowy, żeby go łomotać:loveu:.Co do Perza, żeby nie zapeszyć, po cichutko trzymam z całych sił. No niestety wyskakuje:shake::roll:, ale zaparłam się i nie wyłączę:mad:[/QUOTE] :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: A to ci Uszka! Bila, twój Muchomorek kocha Uszkę, więc ma u niej fory. Nie oszukuj się, że on od normy grzecznościowej odbiega. Cieszę się, że u Perza w normie, a nawet troszeczkę.... Trzymamy! A co u Debisi? Jakaś taka grzeczniutka na fotkach, rozespana. Czyżby dorosła? Wesołych dni wszystkim życzę!!!
  17. Dziękuję za życzenia. Wam też życzę miłych i radosnych chwil aż do Nowego Roku, Gameto, myślisz, że to możliwe, aby Twoje życzenia się spełniły? Kasiu, nie mów, że to Maksymilian załatwił drzewko :evil_lol: Przygotowywałam Wigilię w tym roku :mdleje:Było fajnie. Najgorsze to lepienie pierogów. Wczoraj mimo zawieruchy poszliśmy z psami na spacer. Dzisiaj mam chyba anginę. Pogoda u nas diaboliczna, atakują sople i zwisy śnieżne. Spadające z drzew nawisy mogą zabić. Teraz chwycił mróz, konary pękają. Nic tylko siedzieć w domu i żreć.
  18. Żal... ale miał piękną końcówką życia. Magiczną, krakowską. Pozdrawiam świątecznie cioteczkę Agę. Sprawczynię anielskiego cudu, mój wzór dogomaniaczki. Strara, dobra dogomania. Jej już nie ma, odchodzą jej podopieczni. Żegnaj Angel...
  19. Psiaki Ronji i Bartka odetchną, gdy Duduś pojedzie. On wszędzie jest pierwszy, zawsze najbliżej ludzi :lol:. Puszka z przysmakami też jest dla niego hihihi.... Cudo na patyku. Pyszczek ma taki, że tylko całować. Oj, będzie Duderko tęsknił za tyn Domem. Mam nadzieję, że p. Wojtek szczęśliwie dojedzie. U nas na drogach gołoledź.
  20. Ja też kąpię psy w kabinie, w brodziku. Ale nie wchodzę z nimi. Trzymam jedną ręką i pucuję drugą. Gdybym weszła, to pewnie obdarłyby mnie ze skóry. Też mam całe podrapane nogi, bo moje witają mnie gorąco i skaczą na mnie. A sztuk przecież trzy. raz pobiłam rekord. przed wyjściem do pracy musiałam trzykrotnie zmieniać rajstopy, bo Zuzka się na nie zawzięła. Ona ma długa miazgę paznokcia i nie można obciąć jej krótko pazurów. To najgorszy szkodnik. Saszka boi się prysznica? Bo może ta niespodzianka to ze stresu? No chyba, az tak złośliwa to nie jest, co? :diabloti: [quote name='brazowa1']Moja kolezanka ma dwie buldożyce,wyraziłam zdumienie,ze nie ma ciepłych ubranek na zimę i "buldozki nagie po sniegu biegają". usłyszałam przez zacisniete lekko zęby,ze ONE NIE BIEGAJA .Leża w poscieli,kwiczą,gdy je wyciagnąć,ledwo kuper wystawiają za drzwi,żeby siknąc (o ile uda sie je w ogóle namówić). Wola pójśc do drugiego pokoju i chichcem zrobic swoje,niż wyjść na śnieg. W wzorcach rasy nic o tym nie piszą-błąd.[/QUOTE] Buldożki to indywidualiści. Koleżanka ma rozpieszczone cycuchy. Moje bulwy kochają zimę, gonitwy w śniegu. Mogą siedzieć długo na dworze. Toli wszystko jedno czy ma ubranko; założyli to ma. Zu nie lubi, ale histerii nie odprawia. Bela nienawidziła ciuchów. Nie ruszyła tyłka, gdy miała coś na grzbiecie. Ogólnie - bez kubraków moim bulwom lepiej. Dzisiaj psy były dłużej w ogrodzie, bo pogoda była cudowna. Mają odśnieżone toalety i "plac zabaw", szalały na potęgę. TZ-et otworzył im altanę, żeby mogły sobie na dywanie łapki ogrzać, gdyby którejś podmarzły. Skorzystała pierwsza Zuzia. Po co? Poszła sobie na dywan strzelić koopę :cool3:
  21. [quote name='ockhama']grzyba nie mamy :multi: ale mamy tradycyjnego już gronkowca :roll: i [B]proteusa mirabilisa[/B] :mdleje: .[/QUOTE] Doczytałam, że ten gad ma coś wspólnego z zapaleniem ucha środkowego. Dobrze, że wrogowie znajomi. Jestem optymistką w takim razie. Okhamo, jak mała reaguje na Ciebie? Polubiła już ludzi?
  22. Dokładnie tak malawaszko. Nie wspominając o takim "drobiazgu", jak fakt ile za te wizyty i badania trzeba płacić. Maupo, trzymamy nieustająco! Twarda zawodniczka z Ciebie, dobrze zrobiłaś.
  23. Ellig, dziękuję za wiadomość. [quote name='ronja']akucha, czy Ty masz jakiś konkretny wzór umowy do podpisania dla p. Wojtka?[/QUOTE] Ronju, nie mam żadnego wzoru. Poprzedni dom podpisywał umowę z kętrzyńskim oddziałem TOZ-u. Beznadziejna była. Jeśli masz swoje, to bardzo proszę, zebyś jej użyczyła. Jejkuuu, to już tak niedługo. Szepnij Dudusiowi do uszka, że czeka go wielki dzień. [COLOR=darkgreen]Wesołych Świąt wszystkim również ode mnie. Beztroskich, rodzinnych, pełnych uśmiechów i miłości najbliższych. Niech Wasze czterołapy przemówią i powiedzą, że znają i kochają Dobrych Ludzi. Mają to szczęście.[/COLOR]
  24. [quote name='Ellig']Duderko rozumek ma ja Mis Puchatek:)[/QUOTE] [quote name='Nutusia']Na swój wyłączny użytek! :)[/QUOTE] :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Dokładnie!!! No ciekawa jestem, co dałoby takie szkolenie. Dla mnie Duduś to taka cwaniuchaaaa. Ale słodziak wielki.
×
×
  • Create New...