Jump to content
Dogomania

akucha

Members
  • Posts

    19364
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by akucha

  1. Oooo! To jest dobry pomysł. On jest z ogonem i kłapciatymi uszami. Kocham boksery w każdej postaci, ale nie wyobrażam sobie nawet tego, jak one w chacie rozrabiają. To bulwy XXXL, więc mają pewnie mega potencjał. no nie wiem Brązowa, czy przetrwałabyś takie atrakcje. Sagusię by zdemoralizował na bank. Wiem, to niemoralne, ale podobają mi sie boksery z kopiowanymi uszami i ciętymi ogonami.
  2. A teraz... KOTY proszone na plan! Akrobatka Miszczyni :p Jeszcze adeptka, ale talentliwa, chociaż gamoniowata czasem Ma wielkie predyspozycje, wyrosły jej nawet chwytne raciczki Prezentowane powyżej psie ręczniki mają ścisły związek ze słonecznym, wiosennym dniem i "zacementowanym", grubym doopskiem Pyni :cool3:. Wciąż nie mogę ochłonąć po tych atrakcjach.
  3. Betbeciku, nie mam śmiechowych zdjęć, bo pogody nie było, a te psy to "gupie som". Ale zrobię jakieś, obiecuję! Sławna!!! Jestem sławna Wszystkie kamery na mnie! Akucha, prać???! Brązowa, twarda babka jesteś. Taki bokser to kawał psa. Jestem pod wrażeniem. Ludzie są bezmyślni, ile to płaczu by było, gdyby ktoś przygarnął championa z ulicy, piękny jest. Datek na schron wzięłaś?
  4. [quote name='mysza 1']Chciałabym tylko, żeby było jasne, większości osób z tego wątku nie znam i nie mam wpływu na to, co zostało tu napisane. Chciałam zupełnie bezinteresownie pomóc psu, któremu nikt wcześniej nie pomógł a teraz pojawiają się insynuacje, że napuszczam ataki na Beatę na wątku. Szczerze mówiąc, lekko mi się ulewa. Chyba nawet więcej niż lekko... I jeszcze muszę się tłumaczyć, nieźle.[/QUOTE] Wybacz Mysza1, nie chciałam cię w żaden sposób narazic na jakiekolwiek nieprzyjemności. Weszlam wczoraj na ten wątek, bo zobaczyłam wpis Ronji i zastanawiałam sie, co jąprzywiodło na pomorskie. I trafiłam na fotki Gałeczki, takie cieplutkie, domowe i zaczęłam czytać jej historię od poczatku. Przeczytałam całość i przyznam, że zrozumiałam tylko tyle, że gdyby nie Mysza i wspierajce je decyzję dogomaniaczki, to mała dalelej siedzialaby w schronie. Postępowanie beataczl jest dla mnie zupełnie niezrozumiałe, jej decyzja jakaś niewiarygodna. Przede wszystkim bulwersuje mnie jej zamiar korzystania z pomocy bazarkowej na finansowanie własnego psa, którego traktuje moim zdaniem bardzo przedmiotowo zmuszając do przeżywania wyjazdów, powrotów i kontaktów z nieznajomymi ludźmi. Przecież to niewidomy pies, jej lęki są wieksze, zmianę środowiska odczuwa dotkliwiej. Ślepota być moze jest wynikiem stresu. No jak można... Nikt mnie nie podpuszczał, to forum publiczne, czyta każdy i komentować też wolno. Ciagle zastanawiam się, jakie są prawdziwe motywy beataczl, bo nie ufam jej po lekturze tego watku. Zakulisowe, bezpodstawne ataki na Mysza1 (z którą się nie znamy) to dla mnie przejaw tego, że coś jest na rzeczy.
  5. Ale fajnie, ze tyle ciotek się zleciało :multi: Witaj ojasiu!!! Wyslij mi sms-ka, bo mam nowy telefon i straciłam wszystkie kontakty. nie potrafię ściągnąć ich z karty SIM :oops: Olenko, wklej w pierwszym poście konto schroniskowe do zbiórki finansowej dla skrzacikowej naszej. Ciotki, slijcie z dopiskiem: "na operacj jamniczki" czy jakoś tak. Betbet, jesteś WYłUDZACZ niezastąpiony :evil_lol: Ciotki lecą, bo uwielbiają klimatyczne bazarkowanie. Przyjemne z pożytecznym. Ja do dziś mam przy kompie kartke, która od ciebie dostałam przy okazji jednego z bazarków. Tę z Fortami i pięknym wpisem.
  6. [quote name='beataczl']akucha- nigdy nie byl potrzebny nocleg dla suni w Czluchowie.jak juz to w Trojmiescie . [/QUOTE] Rozumiem. Myślałam, że mieszkasz w trójmieście. [quote name='beataczl'] Transport juz znalazlam sama bezposredni do mnie i za niego place . A co obiecuje to dotrzymuje-mam nadzieje ze inni tez. Bazarek od Casablanki bedzie niebawem ma przejsciowe klopoty z netem. [/QUOTE] Cieszę się, że zorganizowałas transport i pokryjesz jego koszty, chociaz dziwie sie, ze nie pojedziesz po sunię osobiście. Moim zdaniem jesteś jej to winna. Z tego, co wyczytytałam to deklaracje "innych" składane były bezdomnej schroniskowej suczce, która potrzebowała leczenia i domu tymczasowgo. A przecież Gałeczka ma już DS. Nie wyobrażam sobie, żeby ktokolwiek inny miałby teraz ponosić koszty finansowe. Na co ma być ten bazarek? Na twojego psa? Jesli tak, to będę raportować ten bazarek do modów.
  7. Nigdy nie robiłam bazarków. Zresztą, kto przebije betbetowe handlowanie. Tam zawsze tyle śmiechu, takie klimaty... Betbeciku, współczuję, przechodziłam to samo. Po miesiącu mi przeszło. Tylko nie daj czyścić zatok, bo to podobno potem powraca jeszcze częściej. Ja już ok.
  8. Ja zdrowa. Pracuję i pracuję. U nas rewolucje w oświacie, więc tydzień bez rady ped. tygodniem straconym. Dyzi leczymy pęcherz. Jest na antybiotyku i dostaje preparat weterynaryny dla kotów z żurawiną chyba. Dyź jest już wyższy od Zołzy Bunia zaszczepiona, ma już książeczkę :p, jest pełnoletnia więc. Koty rozrabiają jak cholera, nieco demolują :roll:. Słodkie i całuśne jak zawsze. Tola po anginie jako tako. Jeszcze raz i robimy wymaz z gardła, bo coś za często ma te przypadłości. Zu... skóra do kitu wiosną się zrobiła. Próbujemy Zyrtak czy jakoś tak. Potem od nowa wszystkie badania. To chyba jednak nie jest alergia pokarmowa. Wredne to małe jest, bardzo wredne. Koo robi na najwyższej grządce największego skalniaka. To mówi wszystko. Pynia kwitnie, żadnych problemów. Apetyt, humor, wszystko ok.
  9. Wyobrażam sobie, jaką miałaś jazdę z tym wszystkim. O ja... Ale wygląda jak RZEPA, słowo! Dobrze, że już po strachu.
  10. Kaja, dzięki za namiary :lol: Masz fotę Saszki w tym namordniku? Cioteczki, podopieczna naszej Olenki potrzebuje pomocy. Spójrzcie na nią i jeśli możecie, pomóżcie - zanim Olence pęknie serce :-( http://www.dogomania.pl/threads/204598-Starogard-Gd.-NIKA-malusie%C5%84ka-jamnicza-babinka
  11. Ropomacicze??????????! Kiedy? Nic nie wiedziałam... mam w plecy dogo. Jakie one śliczne.
  12. Olenko, pisz jak to jest od strony finansowej. Czy jeśli zawieziesz ją do weta w Gdańsku, to schronisko pokrywa koszty? Jeśli nie, to musimy zbiórkę zrobić.
  13. Śliczna bezogonka, śliczna!
  14. Ba, to jamnik z krwi i kości! Zresztą, koty chodzą górą, a jamniki niżej. Te psy żyją długo. 10 lat to zaledwie półmetek, ona mogłaby być jeszcze szczęśliwa. Jest taka ładna. Powalczmy o nią. Porozmawiaj z wetką i zaczniemy ściągać na wątek ludzi.
  15. Kubraczki zamówione, a teraz proszę: FOTECZKI Duderka!!!! Aż nie mogę uwierzyć, że to wszystko będzie miało takie piękne kwietniowe zakończenie :lol:
  16. Hihi, Dumcia :lol: Prawdziwa córunia, mała zazdrośnica. Celinko, wielkie uściski dla całej ludzkiej i psiej Rodzinki! Zdrówka kochana, idzie wiosna, będzie lepiej.
  17. [quote name='nataliar']a co tutaj tak cicho????[B] czy już nikogo nie interesuje los psiaków z Dąbrówk[/B]i? przecież to ostatnio takie "turbo" schronisko :evil_lol:[/QUOTE] Jak nas Iks zainteresował, to to pouczono nas, że sądy istnieją. Ta "turbo"... rotacja chyba.
  18. Słuchaj, Tofi (sopocianka moich rodziców) miała usuwane obie listwy. Pierwszą w wieku 12 lat, drugą 1,5 roku później. Teraz miała też operowane oczko. Wszystko odbyło się bezproblemowo. Pynia w wieku 9 lat miała sterylkę. Trzeba zrobic RTG klatki i USG, sprawdzić, czy nie ma przerzutów. Wyniki krwi i serducho przebadać. Wiem... pewnie schronisko nie ma kasy, ale może wspólnie jakoś damy radę. Ona mi przypomina... sama wiesz. Kurkę.
  19. Widzę tylko te jego piękne ślepia. Może jakieś podziemie,co?
  20. Fajny rudzielec, no. Brązowa, co z nimi robić, jeśli nie można ogłaszać?
  21. Mała jest fajna. Postarajcie się o lepsze zdjęcia do ogłoszeń. W schronisku zniknie, pełno tam podobnych do niej psów. Bez szczepień nie ma szansy na przeżycie, wirusy ją zabiją.
  22. Nie wierzę w wielką miłość beataczl dla Gałeczki. Wcześniej nawet noclegu nie zaoferował, a teraz sunia czeka aż ktoś łaskawie zawiezie ją z powrotem do Trójmiasta. Faktycznie, ogromna to troska ze strony przyszłej opiekunki. Beataczl, czy liczysz również na to, że bazarkami pokryjesz koszty związane z pobytem Gałeczki w Warszawie, w tym wizytę u okulisty, transport i odrobaczenie? Pytam, ponieważ w żadnym poście nic na ten temat nie piszesz. Doczytałam, że umowa adopcyjna jest na ciebie, deklarujesz DS, więc jak to jest z finansowaniem Gałeczki?
  23. U pynio-prosiaków ok ciociu Bebet. Tola ma anginę i dostaje zastrzyki, wczoraj odstawiła widowisko w poczekalni u p. wet. Jak mi zawsze za nią wstyd, no. Wszystkie psy normalne a ona jak psychiczna. Wynoszę kluchę na rękach, bo przy wyjściu to ona rekin. Bywa, że naród patrzy na nas z taką odrazą... Czekam, aż zwrócą mi uwagę, że ona nie ma kagańca. Nie wiem, gdzie można kupić namordnik dla bulwy. Nie mogę znaleźć. Dyzia ma znowu zapalenie pęcherza i dostaje antybiotyk, ale zachowuje się normalnie. Ma humorek i apetyt. Chyba ma jakąś skłonność do tych zapaleń. Trzeba na to uważać, żeby nie przekształciły się w coś gorszego. Reszta jak rydze. Bilu, mam powikłania pogrypowe, stąd problemy z zatokami. Dalej się męczę, nic nie mija. Żrę leki, kroplę, inhaluję i jakoś słabo to idzie. Najgorsze są bezsenne noce, bo nie mogę oddychać i bóle głowy. Nasiliły się też objawy związane z uczuleniem na kurz, a przecież w bibliotece pracuję. Nie mogę czytać książek i siedzieć przy kompie. Łzawię, jak etatowa płaczka.
×
×
  • Create New...