wrona
Members-
Posts
189 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by wrona
-
Miumiu, nie jest źle. Mamy kota który uważany jest przez Maxa za rzecz zastałą. Koty są mądre dadzą radę. Inne koty goni dla sportu, bo jest się terrierem:diabloti: ale to i tak jest lepiej niż z moją św. pamięci jamniczką, która na widok kotów dostawała amoku. RT mają świetny kontakt z dzieciakami, są tak samo energetyczne:shake: . Mojego JRT nauczył czystości duży wujek Macho, poza tym na widok każdego siusiu na zewnątrz wpadałam w zachwyt i od razu dawałam coś smacznego. Max od małego był przyzwyczajony do klatki kenylowej(nikt nas nie wyrzuca z hotelu, bo pies ma klatkę:eviltong: ) i to też pomogło w utrzymaniu czystości.Trochę zaczął znaczyć w domu w okresie dojrzewania:angryy: -w domu 3 psy. Trwało to krótko, po prostu myłam dokładnie to miejsce. Do pewnego czasu w domu były tylko suki- bassetki ale: problemy z cieczkami, psy pod płotem zamieszanie w czasie wyjazdów, ciąże urojone-jak nie rozmnażasz to zalecana sterylizacja ze względów zdrowotnych (ropomacicza np.),
-
Ryzykowac możesz ale zaopatrz sie w ksiażkę np. "Zapomniany jezyk psów" i to najlepiej przed zakupem. Psiaki socjalizują sie do ok. 3 m. i to co uzyskasz na samym początku to procentuje, żadne tam takie "maleńki to ma czas zmądrzeć" Max w wieku 8 tygodni znał komendę siad, waruj, nieporadnie jeszcze aportował oczywiście za smakołyki. Nie daj się nabrać na niewinna minkę russelka:evil_lol: , to rasa szybko dojrzewająca. Starszy owszem ale to juz trzeba być czujnym.:cool1:
-
Ziomalka, to nasi chłopcy w Krakowie na piwie :mad: się na pewno spotkają, Kraków duży nie jest. Mój ma rozrzut AE, AGH -informatyka i UJ -psychologia stosowana. Też mu poszła dobrze matura, bo jak się ma w domu JRT to trzeba dbać o swoje IQ. :shake: Dzięki temu, że mamy swoje hobby nie grozi nam syndrom opuszczonego gniazda:loveu: Miumiu, pies to przeznaczenie, masz jakieś wyobrażenie, jedziesz i coś przeciwnego do twoich założeń spojrzy na Ciebie tymi swoimi bystrymi ślepkami i przepadłaś. Radzę szczeniaka "starsze egzemplarze" -to jak o gazetach:evil_lol: mogą być do małej resocjalizaci, a jej przebieg będzie zależał od Twojego doświadczenia z cwanymi psami:diabloti: . Ogólnie jest to rasa odporna zdrowotnie.
-
Witamy i meldujemy się po wielu powrotach, a działo się działo. Ziomale gratulujemy sukcesów na wystawach, trzymaliśmy za Was kciuki i pomogło:loveu: , a jak wam poszła matura?? A więc: 1. wystawy odpuściliśmy po dyskusji z Maxem czy chce być reproduktorem i jeździć po wystawach, regularnie być skubany:shake: czy kaskę przeznaczamy na lepszą karmę dla całej sfory+koń i różne wojaże ponad podziałami- stwierdził, że nie chce na wystawy, bo są lepsi kandydaci na przyszłych ojców russelków więc to z radościa uszanowałam:multi: Mamy tyle innych zajęć, ze szok. miu miu ,może moja wypowiedź ułatwi Ci wybór 1. Max Półdiable na szkoleniu dostał 196/200p w towarzystwie samych olbrzymów, to była jedna z najwyższych punktacji, wykosił labradory, onki, boksery, rotki, retrivery-wniosek chcieć to móc:p 2. podręczny, kieszonkowy pies obrończy, ostatnio bronił mnie przed dogiem niemieckim- w porę interweniowałam-trzeba uważać -poświęci życie w obronie Pana:mad: 3. przyjaźni się nawet z małym żuczkiem, kotem, szynszylami ale potrafi wyjeść małe gołe myszki z gniazdka:oops: 4. uwielbia jazdę samochodem, na krótkich trasach na tylniej szybie ale usiłuje być kierowcą jak tylko wysiądę- łapy na kierownicę:cool1: 5. nie żebrze, jeżeli coś dostaje poza michą to za coś:placz: 6. uwielbia wszelkie zabawy, rozdzieranie na strzępy pluszaków poza jednym pluszakiem lasha apso -swojego wujka tego nie rusza:roll: 7. nie jest zainteresowany spaniem w łóżku, przetestował je za moją zgodą i wybrał poduszkę obok łóżka, za to rano wpada na kołdrę i dyszy żeby go wypuścić:evil_lol: 8. Praktycznie nie szczeka, chyba że odkryje jeża za siatką u sąsiadów:multi: 9. Uwielbia konie, a one go tolerują, ostatnio wyrzucił z boksu Wadery swojego kumpla mieszańca boksera z amstaffem psa o gołębim sercu i anielskiej cierpliwości(wykupiony przez swojego pana od organizatorów psich walk):cool3: 10. pływa, żegluje, jeździ konno, biega na spacery obok konia, chodzi po górach i nadąża:lol: 11. jest powściągliwy w stosunku do ludzi ale wykorzystuje ich do rzucania piłeczki:loveu: 12. Świetnie chodzi na smyczy, reaguje na gwizdek:cool1: 13. zostawiony sam nie rozrabia tylko cierpliwie czeka drzemiac na powrót Pańci:angryy: 13. To rasa dla ludzi pogodnych, aktywnych, którzy nie lubią się nudzić ale są jednocześnie bardzo konsekwentni i nie dają się wodzić za nos tym spryciulom. I mają dla nich czas. Russell odkryje bezwzględnie Twoje wszelkie słabości i robiąc minkę niewiniątka wykorzysta je:evil_lol:
-
Zorro super debeściak,:ghost_2: szkoda, że nie mogę mieć wiecej russelków, może kiedyś w przyszłości zamówię sobie u Ciebie Parsonka do kolekcji:multi: Teraz widżę, że na tej wystawie max chyba był za bardzo przez Pania wyskubany:shake: , a wagę to miał wyścigową. Teraz nabrał ciałka. Moze jutro jeszcze sie spręże i zrobię mu aktualne zdj. W końcu wklejanie to moje nowe hobby.:user:
-
[IMG]http://img200.imageshack.us/img200/7701/maxnace9us.jpg[/IMG] YES YES YES .:comp26: Ziomalka masz u mnie duże dobre Piwo.:drink1: Okazało się, że ja zalogowana nie byłam:bigok: , zdjęcia musiałam zmniejszać:bad-word: podziękowania dla MM może jeszcze tym razem uda Ci się wkleić jakieś zdjątko. mam nadzieje że poczta doszła. Bo ja już na dziś mam dosyć wrażeń.:grab:
-
Parsonkr ja niczego nie twierdzę tylko się "głośno zastanawiam" oczekując na opinie takich jak ty właścieli psów, którzy mają większe ode mnie doświadczenie w tej kwestii;) [COLOR=magenta]Fanklub rassellowo zakręconych ogonków[/COLOR].:eviltong: Ziomalki jak patrzę na mapę, to do Czaplinka będę ponad 120 km, :shake:
-
P.S> W ksiażce "Karmazyny i żuliki" aut. Jerzy Strzemię Janowski opisuje, że w początkach XXwieku w jego majatku w Strutynie, chłopcy stajenni foxom po prostu obgryzali ogonki.:crazyeye: A jego sąsiad dokonywał "egzekucji" chartów, które nie sprawdzały się na polowaniach i były "do niczego" wieszając je gwoli przykładu na oczach całej psiarni:shake: Książkę polecam wiele opowiastek o zwierzakach z początku poprzedniego stulecia.
-
Władczyn, tak się zastanawiami jak ogon psa ma się do tego samopoczucie. Ogon sygnalizuje stan psychiczny psa, o czym piszą min. w ksiażkach o psach. Jak odbierają inne psy psiaka bez ogona. czy widzą w nim psa w postawie uległej z podkulonym ogonem, czy taki pies nie ma kompleksów, czy nie rodzi to w nim niepewności i postawy obrończej w tym agresji? Czy jego zmysł równowagi nie jest zaburzony w czasie biegania i nagłych szybkich zwrotów. Wiem, że nie to forum ale nasuwa mi się znowu analogia. Klaczom obcinano ogony przed kryciem osłami w celu otrzymania muła. Argumentowano to spadkiem u konia poczucia wartości, koń z zawiazanym ogonem, obcietym jest mnie pewny siebie, co nie jest obojętne dla jego psychiki. W końcu to też zwierzak więc zastanawiam sie jak to jest z psami. Obserwuję Maxa, jak wiele swoich uczuć, nastrojów potrafi wyrazić ogonem jak ogonem odpowiada mu domowy wujek Macho. To opowieści o psich radościach i smuteczkach, to cały spektakl i rytuał.:loveu: