Jump to content
Dogomania

sylwia i boksery

Members
  • Posts

    832
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by sylwia i boksery

  1. http://forum.molos.pl/album_pic.php?pic_id=369 Zawody agility w Pęcicach -niedziela 28 czerwiec :D Moja Drachmusia zajęła w swojej klasie zaszczytne 3 miejsce spośród....17 psów. A co-bokser jak chce to potrafi 8) Natomiast w drugim przebiegu dostała dyskwalifikację,bo...wlazła w tunel(przeszkodę)nie tą stroną,co powinna :wink: Marta(moja córka i przewodnik Drachmy)do dzisiaj nie może sobie tego darować.
  2. Nie mogłabym odmówić mojemu maluchowi IPOI :lol: Idziemy,idziemy-najprawdopodobniej do ZKwP :D I taką miałam cichą nadzieję,że się spotkamy :wink:
  3. A ja dodam jeszcze od siebie,że fajną sprawą mogłoby być rozszerzenie ilości ocen z egzaminu-dodanie ocen pośrednich np z plusikami :wink: Jeżeli Dante miał tylko 1 pkt mniej,niż uciekająca suńka,to było to faktycznie bardzo niesprawiedliwe :( Rozumiem,że stąd trzecie miejsce a nie drugie..? :o Dante zmienił tylko pozycję podczas czekania(łobuz jeden :wink: )-nie było mowy o ucieczce ani o podobnej niesubordynacji :wink: Ja osobiście mam dużo radości,że mój matołek tylko raz zapędził się i zmienił pozycję z siad na waruj a resztę ćwiczeń wykonał prawidłowo bez ręcznej pomocy :wink: ,chociaż jak pisałam brakowało nam pieknego wykończenia ćwiczeń. Nawet aport był prawie regulaminowy :wink: Ale przy moim małym doświadczeniu i moim cwanym psie to i tak rewelka :D :wink: Ale luzik-dyplom w szufladzie i IPOI od września-to jest to,co boksery lubią najbardziej :wink:
  4. Na przyjście zgłaszamy się oczywiście i my-a będzie nas dużo i mamy co świętować :lol: Oprócz tego,co wymieniała Flaire jeszcze zloto na PT Piśka i 3 miejsce Drachmy :wink: Będą z nami jeszcze Ola i Greysi-bordereczka,taka sama jak w znaczku Cavano :D Dlatego prosimy o info nt miejsca i godziny,żeby poinformować nowych zawodników :D Co do przeszkód- jesteśmy chętni do pomocy,ale pasuje nam tylko wieczór ale praktycznie każdego dnia :D
  5. Dziękuję Flaire za ciepłe słowa pod adresem moich obu dziewczynek :oops: Spisały się faktycznie pieknie :D (Marta ma 11 lat-właśnie skończyła w czerwcu) :D
  6. Bardzo się cieszę i bardzo gratuluję Pucharu dla Waszego Duetu. Pomimo tego,że mieliśmy swoje agility w Pęcicach ciągle wspominaliśmy Dantego przesyłając Wam dobre fluidy i trzymaliśmy kciuki :D Bardzo liczyliśmy na puchar dla Was i bardzo gratulujemy sukcesu! :D I jeszcze raz przypominam wszystkim-nasze psiaki to nie automaty,maszynki czy cyborgi :wink: -to nasi przyjaciele,którym raz idzie lepiej raz gorzej.I to trzeba uszanować i pokochać :D Dlatego psie zawody są takie fascynujące-nasi przyjaciele jeszcze nie raz nas zadziwią i sprawią nas różne niespodzianki :wink: :wink: Przykładem niech będzie mój olewancki Picasso i moja rozbrykana sunia Drachma. Picassowi do najwyższej oceny brakowało "szlifów"-w większość ćwiczeń jeżeli miałaby piękne,staranne wykończenie czyli np równiejsze "siad,do mnie czy noga"dostałby max ilość punktów.Bo odejmowane miał dosłownie po 1 czy 2 pkt-tylko raz 3 (a niektóre max pktów) :D A pies "opierniczał" się większość zajęć :wink: -mam swiadków :roll: A przypominam,że punkty były sumą ocen trzech osób-sędziego i dwójki asystentów(brrr-ostrych)-więc raczej panowała zgodność :D A sunia? Do tej pory zwiewała nam z toru podczas oficjalnych biegów :wink: A dzisiaj? Proszę bardzo-w swojej klasie,gdzie było 17 psiaków(z borderami na czele!!!) zajęła 3 wysokie miejsce w bardzo ładnym stylu 8) Brawo bił nawet sędzia :P Kochani-więcej luziku-nasi przyjaciele to mądre i kochane psiska i dlatego właśnie życie z nimi jest takie ciekawe :D :wink:
  7. Grupa p.Małgosi spisała się na medal-wszyscy zdaliśmy.Było co świętować :D :wink: A egzaminował nas sam p.A.Brzezicha,więc spotkał nas ogromny zaszczyt i bardzo cenny wpis z "autografem" na świadectwie :D
  8. No moi drodzy-pączki u Bliklego już zamówione na sobotnią poranną imprezkę. Całe 23 sztuki-więc każdy sobie łyknie troszkę glukozy :D Co by smutno i stresowo nie było :wink: Kawkę i mleko też przyniosę w termosach. Przypominam o obiecanych krzesełkach i stoliku. I o książeczkach zdrowia dla psiaków :D
  9. Poprawka-szkolić molosy :wink: A to co innego :wink: P.Kamilla ma też ciekawe osiągnięcia szkoleniowe i "rękę" do psów o tak specyficznej filozofii życiowej jak molosy :wink:
  10. Zdajemy już o 8.00 a mamy być na miejscu o 7.20 :evilbat: Aż mnie żołądek rozbolał-z Picassem zdawać to jak ruska ruletka-albo fortuna albo kulka w łeb :wink: :lol: :lol:
  11. Wiem o tym i właśnie to mnie martwi, bo jest to wbrew regulaminowi.(Jak na mój gust ten zapis w regulaminie powinien być sprecyzowany i określony dokładniej,niż jest w chwili obecnej. Stwierdzenie egzamin-zawody jest i ma prawo być interpretowane dowolnie-primo jako egzamin zdawany na oficjalnych zawodach due jako egzamin oraz zawody. Stąd pewna dowolność wygodna dla uczestników PT. I stąd takie rozbierzności-koziołki,zabawki itp :D Kciuki poprosimy koniecznie :D
  12. Dziewczyny-spoxik,co to za dywagacje :wink: U nas psiaki na egza szykują jako aporty swoje zabawki-piłeczki,wałki a nawet gumową kość :D Litości-zamiast się kłócić-trzymajcie kciuki w tą sobotę. Nasze gwiazdorstwo zdaje od samego rana-a mój piękniś idzie w pierwszej parze-brrrr... On olewa a ja się trzęsę :wink: Ale jest zawsze nadzieja-specjalnie dla zdolnych innaczej-wrzesień i okolice :lol: :lol:
  13. Dzięki Asiu :D To prawda-duży pies potrafi uderzyć albo nawet zabić malucha metalowym kagańcem-szczególnie jeżeli jest to pies,który widać,że robił już wcześniej podobne rzeczy :cry: A z parcianego kagańca potrafi się albo wysupłać albo gryźc i w kagańcu. Dla ciekawostki dodam,że Nusia po pierwszej swojej akcji(zerwała się ze smyczy,co z kolcami by nie przeszło,ale miała parciankę) -była z siebie bardzo dumna i zadowolona.Dla mnie to był szok. Było to widać-po całej postawie i zachowaniu suki. Oczekiwała wręcz pochwały za to co zrobiła-bo przecież chciała zabić kundelka a tutaj rozczarowanie...nowa pani się zdenerwowała :evilbat: Widać było wyraźnie,że pies był uczony takich zachowań i chwalony za agresję :evil: Dla spokoju dodam,że kundelkowi nic się nie stało,tylko się wystraszył bardzo płakał. Ale to ciężki kawał chleba z takim psem. Widzę jednak,że jej miłość do nas jest ogromna i stara się sucz jak może.
  14. Bardzo rzadko i tylko parciany. Nosiła regularnie tylko na początku-kiedy jej agresja była przeogromna-i to co gorsze,startowała tez do ludzi(teraz ludzi sobie odpuściła-to na razie mój sukcesik) Dopasowany kaganiec wywołuje u Nuśki spory stres i ma wtedy kłopoty z oddychaniem-czyli prawidłową wentylacją.Co przy 10 latach u bokserki jest średnio bezpieczne-szczególnie podczas gorętszych dni... A mniej dopasowany kaganiec(metalowy)szybciutko zrzuca,często samookaleczając się. Reasumując-jeżeli jest wybitna potrzeba-ma założony parciany kaganiec ale jest bez kolczatki-dwa tak negatywne bodźce uważam za zbyt wiele dla niej. Praca z kolczatką jednak bardziej zmusza sukę do myślenia-poprzez właśnie proces samokarania się. Na zasadzie:wyrywam się wściekle i zadaję sobie ból-przestaję wyrywać się-pani chwali i głaszcze i wtedy jest OK :D Przyznaję jednak,że noszenie kolców na codzień a tym bardziej na regularny spacer uważam za niedopuszczalne. I oczywiście mam nadzieję że i nasze kolce szybko odłożymy ad acta :wink: Bo to naprawdę nic przyjemnego-i patrząc na perfidną budowę kolczastej obroży zdaję sobie sprawę,że potrafi ona zadać spory ból.
  15. Ale się kotłuje tutaj :wink: Ja osobiście jestem również przeciwnikiem kolczatek-ale łatwo mi mówić,bo mam moje psiaki od maleńkości i miałam dużo czasu żeby je poznać i zapanować nad nimi. Po wzięciu starszej bokserki sytuacja się zmieniła radykalnie. Mieszkamy na mini-osiedlu bardzo "zapsionym" a moja Nusia została w sposób przemyślny i sadystyczny uczona przez poprzednich właścicieli,że to co się rusza,trzeba zabić.Nie zdominować tylko zabić-małe pieski najlepiej chwytem za kark i wstrząśnięciem. Trudno psiaka oduczyć takich zachowań-trzeba na to czasu. Powolutku działamy-ale... Na króciótkie "siusiu na spacer" gdzie czeka nas przechodzenie przez osiedle i często ataki mniejszych "luzaków" typu jamnior i może być zbyt ryzykownie-zakładam jej kolczatkę. Nie ciągnę,nie podwieszam-sunia fajnie chodzi przy nodze-ale w razie dzikiego ataku pies sam siebie karze.Parę razy pomogło-bo nie chodzi mi o samo rzucanie się tylko o zapewnienie bezpieczeństwa naszym psim sąsiadom. Będzie czas,że odłożymy kolce-ale jeszcze nie teraz i nie w ciągu dnia czy wieczorem. Na regularne spacery natomiast czy na odpoczynek kolczatki nie biorę-nie ma tam zagęszczenia psów (tak wybieramy).Tam biegamy w szeleczkach albo na parcianej obróżce. I prawdę powiedziawszy nie czuję się potworem,chociaż każde zakładanie kolczatki jest dla mnie autentycznie przykre.
  16. A ja do suchej dodaję tuńczyka w oleju albo-co wymyśliłam ostatnio-mielone żwacze wołowe. Dodawałam też tran z wątroby dorsza. Innaczej "sucha" nie zostanie skonsumowana :wink: Na razie jakoś się trzymamy.
  17. wiemy,wiemy-to był żarcik :D :wink:
  18. Ale lista coś okrojona-mojego cuda tam nie ma :wink: A dane tak czy siak są przecież udostępniane-czy w ZK czy też na stronach klubowych-nie ma mocnych. :D
  19. Są różne rasy-jedne szybciej dojrzewają np ON-ki a inne psiska w wieku 6 miesięcy-np moloski-to kompletne ciaptaki :D I z takimi ciapkami trzeba pracować innaczej-co nie zwalnie oczywiście z pracy w ogóle :wink: Rocki-jeżeli chcesz mieć dobrze wychowanego moloska,nie znudzonego szkoleniem-skontaktuj się na molosach z Kamillą- super boxer :D Ona powinna doradzić i pokierować-ma dobrą rękę do psów :D
  20. Ano zauważyłam,zauważyłam 8) Bardzo wzrosło poparcie dla michalla molosowego-coś jakby rozdwojenie jaźni prawdopodobnie 8) Jakoś mi trudno postawić znak równości między cętkami a pręgami :wink:
  21. A ja mam 1,5 rocznego PRZEŚLICZNEGO (naprawdę! ale chyba nikt nie wątpi..?) cc i szukam dla niego żony! Nie ma papierów (jest po rodzicach z papierami z Częstochowy, gdzieś mam zapisane szczegóły) ale wyrósł już nam na CC-super! Jest stalowy z cętkami. I chcielibyśmy go rozmnożyć.... Pozwoliłam sobie przytoczyć fragment dotyczący tej dyskusji-bo innej sobie nie przypominam...(jeżeli była-proszę o korektę). Proponuję zwrócić szczególną uwagę na "cętki" i rozmnażanie". Nie mam więcej pytań 8)
  22. Ano święta racja 8) I dotyczył też-jak dobrze pamiętam-rozmnażania psiaków nie posiadających rodowodu przez radosnych właścicieli. Buldog-zabawa szykuje się przednia :wink:
  23. Ryż i makaron to wypełniacze karmy. Podstawą jest mięsko :D
  24. Tym razem Grafcio przegrał -musiał się zadowolić "tylko"złotem+dosk :wink: ZwMł będzie nastepnym razem :D
  25. sylwia i boksery

    Ucho

    Miodku tam specjalnie nie ma :wink: Chyba że jest stan zapalny-ale to wtedy nie za bardzo pozwalam im na samodzielne czyszczenie podrażnionych uszu. Ale generalnie po takiej "toalecie" obwąchują łapsko-czasami tylko musną językiem :D
×
×
  • Create New...