-
Posts
1282 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Dabrowka
-
JAMNIK FELEK z Lublina. Już w domku oczywiście! I jest super:))))
Dabrowka replied to anielica's topic in Już w nowym domu
Rudolf też niczego sobie :loveu: Felek rzeczywiście trochę przytył, chociaż z jedo temperamentem ciężko mu się skupić na jedzeniu. Mam nadzieję, że dzisiejszego wieczora nie będzie szczekał bez przerwy ;) -
JAMNIK FELEK z Lublina. Już w domku oczywiście! I jest super:))))
Dabrowka replied to anielica's topic in Już w nowym domu
Mam jeszcze trochę. Psy się kręciły, tanitka nie, więc parę jeszcze mogę wkleić :evil_lol: -
JAMNIK FELEK z Lublina. Już w domku oczywiście! I jest super:))))
Dabrowka replied to anielica's topic in Już w nowym domu
Są, powinno być już wszystko ok :) -
JAMNIK FELEK z Lublina. Już w domku oczywiście! I jest super:))))
Dabrowka replied to anielica's topic in Już w nowym domu
Nie martwcie się, ja też nie widzę :mad: Ponieważ w pracy nie mam dostępu do strony, na ktorej umieścilam zdjęcia, za chwilę podam link. Tylko muszę komputer zmienić. I piętro :cool3: -
[quote name='ARKA']Dabrowka, jesli ona ma miec kontakt bezposredni z Olafkiem,psem po przejsciach, to niech Pan Bog ma go w swojej opiece... Może ma więcej serca dla zwierząt niż rozumu ;) Dla tych, którzy mają dość dyskusji z panią kacha_wawa jedna przydatna informacja: wystarczy kliknąć w profil użytkownika, a potem zaznaczyć opcję "Dodaj kacha_wawa do Listy Ignorowanych". Jedno kliknięcie, a ile przyjemności :evil_lol:
-
Aga, już za chwilę się zamykam, bo to rzeczywiście wątek nie na temat pana Jandy, ale to jedno muszę skomentować. [quote name='Aligator']Kacha, to wspaniała wiadomośc. Aw którym roku p. Janda otrzymał ten medal ? :evil_lol: No właśnie, kiedy? W 2004? http://www.psy.pl/mojpies/?O=3843 W 2005? http://www.psy.pl/mojpies/?O=3382 Czy w 2006? http://www.psy.pl/mojpies/?O=4802 Chyba, że pani kacha_wawa jakieś inne odznaczenie miała na myśli, nieznane nam, maluczkim
-
Nie bardzo rozumiem, jak to się ma do mojej wypowiedzi. Czy pan Orzechowski wiedział, że pani jest z Warszawy? Czy pan Orzechowski wiedział, że kobieta w ciąży w nocy zagląda na dogomanię? Poza tym ja nie tykałam pani, pania kacha_wawa, więc proszę do mnie również nie pisać per "ty". Jednym z nielicznych przywilejów dorosłości jest to, że nie ze wszystkimi trzeba się bratać. I ja z tego przywileju chętnie korzystam. Czasem bardzo chętnie.
-
Proponuję pani, kacha_wawa, rzeczową dyskusję zamiast pyskówek. To pani jest z Warszawy (o ile można wierzyć nickom), a nie my. Ma więc pani możliwość wizyty w Psim Losie i rzetelnego zrelacjonowania nam, jak się naprawdę sprawy mają. Chociaż osobiście uważam, że nawet jeżeli właściciel Psiego Losu pomaga bezdomnym zwierzętom kalkulując, że to mu zapewni zaufanie i popularność, a więc i pieniądze - niech dalej tak myśli. I niech pomaga jak największej ilości nieszczęść. Przytyki co do tego, jak powinna spędzać czas o tej porze kobieta w ciąży uważam za co najmniej niesmaczne. Gdybym chciała się wdawać w pyskówki, napisałabym, że może jest w tej komfortowej sytuacji, że może spać do południa. Gdybym chciała się wdawać w pyskówki, napisałabym, że pani spędza ten czas przed komputerem z braku innych - o wiele przyjemniejszych - zajęć, stosownych do tej pory.
-
JAMNIK FELEK z Lublina. Już w domku oczywiście! I jest super:))))
Dabrowka replied to anielica's topic in Już w nowym domu
Zdjęcia nad jeziorem były robione dzień po przyjeździe - Felek jeszcze jest spięty i ciągle czujny. Teraz naprawdę wygląda spokojniej, nawet na zdjęciach ;) Bo oczywiście mam nowsze... ale w aparacie, a aparat gdzie indziej... -
JAMNIK FELEK z Lublina. Już w domku oczywiście! I jest super:))))
Dabrowka replied to anielica's topic in Już w nowym domu
Oto są. Zdjęcia :) Zaczniemy od spaceru, który odbyłyśmy z tanitką chwilę po odebraniu psów w Warszawie. Na zdjęciach występują: tanitka, Andrzejek, Felek i boksia, w różnych konfiguracjach:cool3: [IMG]http://f7.yahoofs.com/users/44c008faz10818c1e/a9eare2/__sr_/d6a0re2.jpg?phwEBwEBi7lpRFt5[/IMG] [IMG]http://img222.imageshack.us/img222/4525/spacerwwawrze01gu2.jpg[/IMG] [IMG]http://img225.imageshack.us/img225/107/spacerwwawrze02xo6.jpg[/IMG] [IMG]http://f7.yahoofs.com/users/44c008faz10818c1e/a9eare2/__sr_/b5bfre2.jpg?phYUBwEBS2obC6JG[/IMG] [IMG]http://img98.imageshack.us/img98/1756/spacerwwawrze03cn1.jpg[/IMG] [IMG]http://f7.yahoofs.com/users/44c008faz10818c1e/a9eare2/__sr_/b010re2.jpg?phYUBwEBUabJSLHz[/IMG] Potem pojechaliśmy do tanitki, bo musiałam zobaczyć na żywo Stefcię :loveu:, którą uwielbiam od pierwszego jej pojawienia się na dogo. [IMG]http://f7.yahoofs.com/users/44c008faz10818c1e/a9eare2/__sr_/ef49re2.jpg?phYUBwEBahfV2vWI[/IMG][IMG]http://img98.imageshack.us/img98/2674/utanitkimu2.jpg[/IMG] Tu widać, dlaczego tak mało jest zdjęć z naszego spotkania :evil_lol: : [IMG]http://f7.yahoofs.com/users/44c008faz10818c1e/a9eare2/__sr_/f29are2.jpg?phYUBwEBHGymVGI4[/IMG][IMG]http://img137.imageshack.us/img137/2199/nogiiogonyli7.jpg[/IMG] A tu już w objęciach mamy :loveu:: [IMG]http://img143.imageshack.us/img143/5636/tojafelekzn7.jpg[/IMG] [IMG]http://f7.yahoofs.com/users/44c008faz10818c1e/a9eare2/__sr_/a019re2.jpg?phYUBwEBCVSJCntC[/IMG][IMG]http://img225.imageshack.us/img225/2508/natarasiets1.jpg[/IMG] [IMG]http://f7.yahoofs.com/users/44c008faz10818c1e/a9eare2/__sr_/937bre2.jpg?phYUBwEBgppqpMKD[/IMG]I na spacerze, z tym dużym rudym, z którym się nie pokochali :cool3:: [IMG]http://f7.yahoofs.com/users/44c008faz10818c1e/a9eare2/__sr_/4e81re2.jpg?phYUBwEBk62lzk2v[/IMG][IMG]http://img81.imageshack.us/img81/4623/spacerfr3.jpg[/IMG] Pani jest fajna i trzeba jej pilnować... [IMG]http://f7.yahoofs.com/users/44c008faz10818c1e/a9eare2/__sr_/87bdre2.jpg?phYUBwEBPUfMqfIC[/IMG][IMG]http://img81.imageshack.us/img81/7486/gdzietapanioo5.jpg[/IMG] ...a przed nami świetlana przyszłość :loveu: [IMG]http://img150.imageshack.us/img150/5594/wkomplecieza8.jpg[/IMG] [IMG]http://f7.yahoofs.com/users/44c008faz10818c1e/a9eare2/__sr_/5bddre2.jpg?phAkBwEBsIjRpLz.[/IMG] -
Spotkanie jest chyba rzeczywiście najrozsądniejszym rozwiązaniem - bo jeżeli dalej będziemy ciągnąć dyskusję na temat co kto widział i co się komu wydaje, wpadniemy w bezsensowną pyskówkę i kompletnie nic z tego nie wyniknie. No, poza zamknięciem wątku, co - wtedy - wszyscy przyjmą z ulgą :cool3: Skrzyknijcie się jakoś i [B]porozmawiajcie[/B]. Ja mam do Was trochę za daleko, na piwo nie wpadnę :evil_lol:
-
Mały czarny Kleks - wreszcie ma swój wspaniały dom.
Dabrowka replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
To ja też zajrzę i przespaceruję malucha :) -
[quote name='marmar']wklejam tutaj bo pewnie jest to babsko,ktore poinformowalo pseudohodowczynie pania S.............. [B]7191582[/B] (10:24) (...) OSOBA TA ZAPOMNIAŁA ,ZE DOCHODY HODOWCÓW NAS NIE INTERESUJĄ, A TYLKO I WYŁACZNIE INTERESUJĄ NAS PSEUDOHODWCY:mad: :mad: :mad:[/quote] "Osoba" wyświetla się na GG jako Benedykt/Benek. Więc może jest mężczyzną, co niewiele zmienia :cool3:
-
[quote name='TYTANO']A co do jedzenia to zgodnie z tym co pisano wczesniej byla kasza na wodzie......................... ale z mięsem! ! ! dokładnie to samo jada mój Corsiak. Pyszne.tłuściutkie i pachnące![/QUOTE] [U][IMG]http://img139.imageshack.us/img139/505/jedzonko01bk8.jpg[/IMG][/U] [IMG]http://img87.imageshack.us/img87/1041/jedzonko02jr5.jpg[/IMG] [QUOTE] Proponuje wszystkim zainteresowanym tą sprawą zaktualizowanie swojej wiedzy poprzez wizytę![/QUOTE] Jak widzisz po dacie na zdjęciach, nasza wiedza [B]po tej wizycie[/B] była dość aktualna... A Ty piszesz tak, jakbyś zakładał, że nigdy i nikogo z nas tam nie było. Po tym, co dziewczyny widziały w schronisku mają prawo twierdzić, że ta nagła poprawa jest podejrzana. Ale jeżeli to, co opisałeś jest prawdą - oby było zawsze, a nie tylko z okazji "niezapowiedzianych" wizyt :cool3:
-
JAMNIK FELEK z Lublina. Już w domku oczywiście! I jest super:))))
Dabrowka replied to anielica's topic in Już w nowym domu
[quote name='Tiger']Jak to nikt nie zajrzał??? Ja zajrzałam od razu jak dostłam prv....[/quote] No właśnie, zajrzałaś, bo zostałaś zmuszona :evil_lol: [quote]Bardzo się ciesze ,że Felek dobrze się sprawuje i okazał się takim fajnym psiakiem.... Uściskaj go mocno od nas !!!![/quote] Jest świetnym psiakiem. Jest w nim tak ogromna chęć zrozumienia, o co człowiekowi chodzi, o jaką nie podejrzewałabym żadnego jamnika :cool3: Bo jak wiadomo jamniki słodkie są... ale dopiero wtedy, kiedy chcą ;) Mam nadzieję, że to nie jest tak, że on się bardzo stara na początku, może naprawdę taki jest ;) Powoli się rozluźnia - widziałyście go, Tanitka też może potwierdzić - na początku był ciągle spięty, czujny, wyglądał na faceta, który nie siada, bo szkoda mu czasu. A teraz sobie poleguje na słoneczku przez pół dnia :loveu: I chyba wiem, dlaczego jest taki chudy :evil_lol: Jedzenie wygląda tak: kiedy jest głodny, podchodzi do miski i ją dokładnie bada, wylizuje, obskakuje. Dostaje jeść - rzuca się, łapie trzy kęsy... i leci sprawdzić, co się dzieje kilka metrów od niego... wraca, trochę zjada i znowu gdzieś leci... Chyba więcej kalorii spala biegając, niż zjada :evil_lol: [quote]A my szykujemy kolejne adopcje do Wrocławia i okolic.....:evil_lol:[/quote] Widziałam, czytałam, trzymam kciuki :) -
JAMNIK FELEK z Lublina. Już w domku oczywiście! I jest super:))))
Dabrowka replied to anielica's topic in Już w nowym domu
No tak. Nikt. Kompletnie nikt tu nie zajrzał od wczoraj... :mad: A gdybym napisała, że Felek zginął, albo pogryzł moją mamę, albo zjadł kota, albo kot go zjadł :evil_lol: to od razu byłyby komentarze :evil_lol: Wg dzisiejszej relacji - Felek chodzi za mamą krok w krok, kładzie się przy niej, podtyka się do głaskania, powoli zaczyna opanowywać fotele w domku ;) oraz w nocy pakuje się pod kołdrę :evil_lol: Chociaż na swoim posłaniu ma własną :cool3: Jest grzeczny, szczeka niewiele i z sensem, [B]wszystkim[/B] się podoba. Każdy mówi, że jest bardzo ładny i miły :loveu: Czy były dzisiaj przygody z obornikiem nie wiem, mama się nie chwaliła. Pieniądze na [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=1932169#post1932169"]Alarmowy[/URL] już doszły. Jutro będę u mamy, więc wezmę jej dane. -
JAMNIK FELEK z Lublina. Już w domku oczywiście! I jest super:))))
Dabrowka replied to anielica's topic in Już w nowym domu
[I]suplement [/I] Felek oczywiście przychodzi na głaskanki, dał się nawet namówić kilka razy na zabawę, jak chyba wszystkie jamniki świata uwielbie biegać za zabawką. Mama mówiła, że już nawet było kilka nieśmiałych prób dawania do głaskania brzuszka :cool3: Miłość między nimi powoli rozkwita :loveu: -
JAMNIK FELEK z Lublina. Już w domku oczywiście! I jest super:))))
Dabrowka replied to anielica's topic in Już w nowym domu
Aha, dzisiaj był kąpany dwa razy - grządka z obornikiem wyraźnie przypadła mu do gustu :evil_lol: -
JAMNIK FELEK z Lublina. Już w domku oczywiście! I jest super:))))
Dabrowka replied to anielica's topic in Już w nowym domu
Jak to "jakiekolwiek" ;) Same dobre będą :loveu: Byłam u Felka w niedzielę - zawiozłam do babci dziecko, a przy okazji zabrałam z wizytą jamniczkę. Byłam ciekawa, czy się zaprzyjaźnią z Felkiem... ale oczywiście moja ciotka (9 lat i wredny charakter :evil_lol:) opędzała się jak mogła. Fakt, że trochę swojej czci broniła, bo Felek był nią zainteresowany nieco... hm... po męsku :cool3: Nie było źle. Po kilku godzinach już nawet wykonywali jakieś własne wspólne wycieczki po okolicy. Ale miłość taka jak ze Stefcią Tanitki nie wybuchła między nimi ;) W niedzielę Felek miał przygodę zapachową - poleciał do ogródka sąsiadów i z radością wytarzał się w grządkach, w świeżo wysypanym oborniku :evil_lol: Oooooch, jak pachniał :evil_lol: Dał się grzecznie wykąpać w jeziorze, po kąpieli dostał takiego "kopa", że przez kwadrans latał dookoła domku - i nawet mu nie przeszkadzało, że zebrana na tarasie ludzkość pokłada się ze śmiechu :lol: Dzisiaj rano mama powiedziała mi, że Felek zapuścił się pod domek i nie może wyjść. Ja spokojnie doszłam do wniosku, że to nie kłopot dla jamnika - nie wyjdzie to sie wykopie :evil_lol: Na szczęście poradził sobie i wylazł. A wlazł tam oczywiście w poszukiwaniu kota :cool3: Roczna boksia sąsiadów trochę go na początku goniła (bo on nawet jak dla boksera ma sporo energii...), teraz już się bawią, mimo płotu ciągle się odwiedzają. Najważniejsze - Felek się bardzo pilnuje. Na spacery poza teren ośrodka chodzi na smyczy, po terenie ośrodka chodzi luzem za mamą, wraca z nią, nawet jeżeli wypuści się sam poza działkę (mini), robi szybko "obchód" wdłuż płotu i wraca. Bawi się z psami (psami-chłopakami), nie jest konfliktowy, chociaż pomiatać sobą nie pozwala ;) I mądry jest, naprawdę, gdzie jest miejsce, zabawki i kołderka zrozumiał natychmiast, wyraźnie był nauczony żebrania przy stole, ale już zaczyna rozumieć, że nie jest to mile widziane :razz: Zaczyna mieć normalne, psie odruchy - potrafi walnąć się pod stołem, żeby pospać sobie dotykając wszystkich nóg (na początku leżał u siebie tylko, ciągle czujny). Chyba dotarło do niego, że jest w domu :) [B]No i w ogóle świetny jest :loveu:[/B] -
To wspaniale, że chudzina dochodzi do siebie :loveu: