-
Posts
1282 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Dabrowka
-
Och.... :placz: Moi drodzy... :placz: Podajcie mi chusteczkę :placz::placz::placz: Doprawdy, dopiero teraz zobaczyłam to wszystko w innym świetle... Biedny, biedy pan Janda... biedni wspaniali, oddani sprawie strażnicy... biedni weterynarze, zootechnicy, przedstawiciele ochrony środowiska... a najbiedniejsze... najbiedniejsze chyba te osoby reprezentujące inne dziedziny wiedzy... A do tego cóż za talent literacki...
-
Collie w schronisku w Legnicy: [IMG]http://image48.webshots.com/48/7/72/12/2794772120051917832LxzHUw_ph.jpg[/IMG] I wątek schroniska: [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=26146[/url]
-
JAMNIK FELEK z Lublina. Już w domku oczywiście! I jest super:))))
Dabrowka replied to anielica's topic in Już w nowym domu
No właśnie?.... Samochód przygotowany, kapeć do spania kupiony :cool3: -
Szkoda słów :( To kolejny taki przypadek na dogo - pies, który ginął zapomniany w schronie, kiedy raptem ktoś zaczyna się nim interesować, okazuje się być: leczony albo trudny, albo zarezerwowany, albo po prostu znika. To wg mnie najlepszy dowód na to, że NIKT się tymi psami nie zajmuje tak jak należy. I te wszystkie działania wynikają ze strachu, że się wyda :angryy:
-
Jamnisia Siwiutki Pysio - JUŻ NIE SZUKA DOMU! ZOSTAJE U TANITKI!!!
Dabrowka replied to anielica's topic in Już w nowym domu
Fakt, trochę do ogarnięcia będzie :evil_lol: A przy okazji... czy w wolnej chwili możesz mi na pw podrzucić swój adres i nr telefonu? Komórki najlepiej... Chyba pora się przygotować ;) -
Jamnisia Siwiutki Pysio - JUŻ NIE SZUKA DOMU! ZOSTAJE U TANITKI!!!
Dabrowka replied to anielica's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://img234.imageshack.us/img234/1843/obrazy0495ms.jpg[/IMG] Czy ja ją w czwartek poznam? Przywieźć lody? :evil_lol: -
Już jestem, musiałam najpierw przeczytać Waszą produkcję ;) Zaraz podam Agnieszce nr do chłopaka, przy okazji uspokoję Was - wg tego co napisała mi mmagda to on sam zaproponował, że sunię weźmie, więc nie powinno być problemów :)
-
JAMNIK FELEK z Lublina. Już w domku oczywiście! I jest super:))))
Dabrowka replied to anielica's topic in Już w nowym domu
No to nerwy przekładam na jutro :cool1: -
Teraz znikam, muszę jechać do Olsztyna. Pojawię się na dogo pewnie koło 22.00.
-
Najchętniej przekazałabym nr telefonu chłopaka mmagdy Agnieszce - zawsze prościej im się będzie dogadać bezpośrednio niż za moim pośrednictwem. Czekam aż Agnieszka się tu pojawi :)
-
Napisałam do mmagdy, żeby odwołać akcję. Odpisała mi, że [B]jej chłopak będzie jechał tą samą trasą w czwartek[/B], więc może będzie mógł zabrać jamniczkę. To chyba niezły pomysł? Agnieszka wtedy nie będzie musiała jechać do Krakowa, jamniczkę na spokojnie zdąży się zabrać z azylu. On będzie jechał też koło 17.00, więc czasu sporo.
-
JAMNIK FELEK z Lublina. Już w domku oczywiście! I jest super:))))
Dabrowka replied to anielica's topic in Już w nowym domu
Boksia wyszła już ze schroniska, a kiedy będzie wiadomo, czy jamnikowi też się uda?... -
Szkoda :( Gdyby mmagda jechała wcześniej, może ona mogłaby to zrobić - ale wyjeżdża z Rzeszowa po 17.00, w sumie nawet nie wiem, czy jedzie samochodem, czy pociągiem. Coś ma pecha jamnisia... ale może to wróżba na przyszłość, potem będzie na pewno lepiej :)
-
Niech ich cholera weźmie. Za mało psów może mają :angryy: Na prawdę nie ma szans, żeby ją dzisiaj wyciągnąć? Napisałam do mmagdy, że do 17.00 dam jej odpowiedź, więc jeszcze mamy trochę czasu...
-
I nie ma nikogo, kto mógłby ją wyciągnąć? :( Przecież nie chodzi o branie psa do domu, tylko o wyciągnięcie ze schroniska...
-
A kiedy będzie w Tarnowie? Może ktoś inny?... chociaż skoro kręcą nosem, że "taka niewyraźna" to czy w ogóle ją wydadzą komuś :(
-
Znalazłam w wątku transportowym: [quote][URL="http://www.dogomania.pl/forum/member.php?u=11497"]mmagda[/URL] Jadę jutro po trasie Kraków- Rzeszów, wracam jakoś w przyszłym tygodniu...Jeśli trzeba kogoś/coś przewieżć to chętnie! kontakt:668806996 [/quote] Napisałam do niej sms, odpisała, że wyjeżdża z Rzeszowa [B]dzisiaj o 17.30.[/B] [SIZE=3][B]Są szanse, żeby jamniczka dzisiaj dojechała do Krakowa!!![/B][/SIZE] Tylko trzeba ją wyciągnąć z azylu.
-
Może na wszelki wypadek wrzucić prośbę na wątek transportowy? Mar.gajko - przypominam się z numerem konta na pw. Może niech ja się szybko tej kasy pozbędę, bo potem jeszcze mi się żal zrobi :evil_lol: A poważnie - lepiej, żeby ona była w Krakowie, u którejś z Was, dobre kobiety :loveu:
-
Agnieszka, rozumiem, że bałaś się podejmować decyzję bez wsparcia - mnie też nie było, w ogóle mnie tu dzisiaj miało nie być, ale mechanik mnie na jutro przestawił :cool3: O tym, że Re-a w Krakowie pomoże pisałam wczoraj... no, dzisiaj już właściwie, bo o 2.30 w nocy. Późno, fakt, ale wcześniej się nie dało. Pisałam też, żeby w razie czego pisać do Re-a na pw, miała być rano na dogo. Nic więcej nie mogę zrobić, za daleko mieszkam :shake: Najważniejsze, że jamniczka ma szanse wydostać się ze schroniska. I że coraz więcej osób chce jej pomóc. A im więcej piszemy, tym dłużej temat jest na górze :evil_lol:
-
[quote name='joannasz']Tak sobie obiecywałam, ze teraz już będę normalną opiekunką psa, ale przepadło, już mam obsesję, Garet jest stracony, mowy nie ma o żadnej dyscyplinie, tresurze czy tym podobnych. No, nie mogę. On rządzi.[/quote] Moja jamniczka cudem uszła z życiem kiedy przejechał ją samochód. Nie wpadła pod niego, to samochód wpadł na nasze podwórko i rozjechał leżącego na słońcu psa... Minęło 5 lat, łapa dawno zarośnięta (a była ta krótka łapka w kilku kawałkach), a Sonia do dzisiaj jest ukochaną córeczką :loveu: I obsesję samochodową też mam... [quote name='joannasz']Aha, Jacek mówi, że on jest seter. Prawie seter.[/quote] Seter... Seter, z którego można zrobić sweter :evil_lol:
-
Wygląda to tak, jakby Straż była rozczarowana tym, że Ognik żyje :angryy: No to spróbowali jeszcze raz, tym razem po swojemu...
-
A mar.gajko z nieba spada :lilangel: Bardzo proszę o nr konta na pw, kiedy tylko jamnisia wyruszy do Ciebie, wpłacam pieniądze.
-
Oj, Agnieszce chyba zabrakło optymizmu :mad: Ja też nie lubię niczego załatwiać "na wariata", ale tutaj wszystko było właściwie z grubsza przygotowane - miejsce w hoteliku jest, Re-a obiecała, że będzię pannę tam odwiedzać, Bea szuka domu.... no i łatwiej o transport z Krakowa do Wrocławia niż z Tarnowa... I gdyby udało się sunię wyciągnąć dzisiaj rano z azylu, byłaby już w domu :( Agnieszka, nie mam pretensji, tylko staram się wytłumaczyć ;) Przecież nikt nie wymagałby od Ciebie cudów - WIEMY, jaka jest Twoja sytuacja i po to właśnie ściągnęłam tu trochę towarzystwa (bo ściągnęłam, prawda Kar0la? :cool3:), żeby Ci pomagać. Więc proszę nie stawiać oporu :evil_lol: