Jump to content
Dogomania

Dabrowka

Members
  • Posts

    1282
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Dabrowka

  1. Moja opinia może nie być miarodajna, bo 2 z moich psów jadało suche, rozjechane przez samochód żaby, zanim trafiło do mnie. Ale myślę, że żółty ser jest zjadliwy. Bardziej niż drzwi :evil_lol: A ile zjadła...? :cool3: Co do telewizora - jak się zapewne domyślasz - tak baaardzo to się nie zdziwiłam :lol: Może ona się nudzi sama? Może jakieś rozrywki trzeba królewnie zapewnić? A może okno, przez które będzie mogła wyglądać? Sonia, kiedy jeszcze mieszkaliśmy w bloku, miała takie - wywalczyła je sama, codziennie zwalając doniczki z kwiatkami. Aż zrozumiałam :razz:
  2. Otóż. Gdyby nie to, że moja Sonia NAPRAWDĘ śpi teraz pod kocem w sypialni (byłam, sprawdzałam), podejrzewałabym, że jakims cudem ją zgubiłam, trafiła do schroniska kilkaset km od domu, a teraz do oczka :evil_lol: Wszystko pasuje. I to, że wszyscy się zako****ą i że mówią "mój jamnik jest grubszy" :cool1: I to, że czary-mary zasypia u siebie, budzi się u mnie :cool1: No a zwłaszcza ta dziura w drzwiach :evil_lol: My na Sonie mówiliśmy swojego czasu Houdini :razz: Dziurę w drzwiach kuchennych (w bloku) wygryzła na wylot... Ale młodsza była, pocieszam :cool3:
  3. Aaale się to czyta :) A jak się ogląda :) Proszę Inkę czule złapać za długi siwy ryjek ode mnie ("ryjek" od rycia, a nie od świnki :lol:)
  4. Jeżeli to jest wieś, to podatek trzeba płacić dopiero za trzeciego psa. O ile nic się nie zmieniło w ciągu ostatnich dwóch lat. Sterylizacja jest zdecydowanie najlepsza, bo nawet jeżeli sunia zostanie u tego dziada, nie będzie tracić sił na kolejne szczeniaki :( Swoją drogą może gdyby nie była wiecznie głodna, możnaby ją przekonać, że kur się nie goni :razz:
  5. Czy zdajecie sobie sprawę z tego, że przyczyniłyście się do cudu? Stary, porzucony pies, na którego nikt nie zwróciłby uwagi i który pewnie niedługo zgasłby gdzieś w jakimś kąciku, w ciągu kilku dni stał się czyimś... nomen omen... [B]oczkiem[/B] w głowie :) Lektura wątków na pwp bywa tak bardzo przygnębiająca... ale z drugiej strony... przywraca wiarę. Nie w ludzi, ale w tę lepszą część ludzkości :)
  6. Bardzo się cieszę, że Inka ma dom :multi: Na zdjęciach wcale nie wydaje mi się taka mała, chyba po prostu ja też mam małą jamniczkę :)
  7. No proszę, maleństwo trafiło do rodziny adopcyjnej :) Szczęściara po prostu :) Niech tylko teraz rodzeństwa nie objada, bo jest chyba kilka dni do przodu?
  8. Serce się kraje, kiedy się czyta takie rzeczy, ale z drugiej strony... serce rośnie, kiedy się czyta takie rzeczy :) Dorothy i tuxmanie - jesteście dobrymi ludźmi. Po prostu.
  9. [quote name='anielica']oczko: będziesz miała sabunię2 w kwestii wody :evil_lol: jamnisia zdecydowanie jest zdegustowana kałużami na dworze i omija je szerokim łukiem. śnieg spoko, woda niet:) Myślałam, że to norma u jamników :lol: Moja Sonia potrafi godzinami biegać na 15-stopniowym mrozie, wygrzewać się w 30-stopniowym upale... ale deszcz? kałuże?... W czasie pory deszczowej jamnik nie sika :lol:
  10. ['] Zapalam kotu, którego znalazłam dzisiaj przy drodze. Zobaczyłam kątem oka jakiś ruch, zatrzymałam samochód, wysiadłam... Kot podniósł jeszcze raz łepek. Tylko raz... Odszedł. Nawet gdybym jechała wcześniej, nie mogłabym pomóc - leżał z dziwnie wygiętym grzbietem, z zakrwawionym łepkiem. [']
  11. Inka - piękne imię. Suczce na pewno się spodoba ;) A z tą Sonią to nie była sugestia, żeby tak ją nazwać, ale żeby sprawdzić, czy reaguje na imię.
  12. Co do imienia to spróbuj może z Sonią - myślałam kiedyś, że to bardzo oryginalne imię, a okazało się, że 2/3 jamniczek tak się nazywa ;) Zwłaszcza te rude :lol: Bardzo jestem ciekawa, jak będzie wyglądała ruda dama w sweterku :)
  13. To wspaniale, że jamniorka spędza noc w cieple :) A teściową proszę wyściskać i lekko ozłocić :) Przyjrzałam się zdjęciom jamniczki i rzeczywiście ma za dużo skóry na sobie... Pomyślałam sobie, że może ona jest jednym z sylwestrowych uciekinierów? Do sylwestra mogła być całkiem tłuściutką jamniczką, przez dwa miesiące tułaczki szybko schudła... I te zdrowe zęby też pasują do mojego gdybania. Ja mam w mojej trzódce przybłędę, który ma nie więcej niż 6 lat, a przednich zębów nie ma od dawna... ale co on jadł i gdzie bywał nie wie nikt... Ale tak sobie tylko gadam ;) Cieszę się z powodu jamniczki, naprawdę. A jak będzie miała na imię? :)
  14. Wspaniale, że jamnisia ma szanse na tymczasowy dom. Spać przez nią nie mogę od wczoraj, bo jej sobowtór - noo, może trochę mniej siwy - śpi właśnie w moim łóżku pod kocem... Gdybym była bliżej... sama mam pięć psów i uważam, że to komplet ;), ale cały dzień pracowałabym nad mamą, żeby chociaż tymczasowy dom załatwić. W przypadku mojej mamy - tymczasowy z dużą nadzieją na stały ;) Jeżeli teściowa się zgodzi to wspaniale :) I nie martwcie się, że nie zgodzi się na wychodzenie z psem w sweterku, jeżeli jamniczka będzie najedzona i nagrzana w domu, spacerek przeżyje bez problemów :)
  15. Musi się udać. Trzymam mocno kciuki za sunię. I za jej mleczną mamę oczywiście :)
  16. ['] Szkoda Lenki... I tak dobrze, ze zdazyla jeszcze poczuc, ze jest kochana... Szkoda kazdego zmarnowanego psiego zycia... Jak przekonac ludzi do tego, ze stare psy kochaja najpiekniej? Jakby czuly, ze tak malo czasu zostalo...
  17. Myślę, że katastrofy finansowej za pół roku nie będzie ;) A Gremlinek jest moim szóstym psem... Ale pierwszym wirtualnym ;)
  18. Bardzo proszę łopatologicznie, powoli i wyraźnie powiedzieć mi, co mam zrobić, żeby zaadoptować wirtualnie jednego ze staruszków ;) Z myślą o Gremlinku zarejestrowałam się na Dogomanii... i co prawda nie mogę obiecać, że zaadoptuję go do końca świata, ale zadeklarować wpłaty przez najbliższe pół roku mogę...
×
×
  • Create New...