-
Posts
1282 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Dabrowka
-
Hossa dla koszalińskiej HOSSY - MISSION COMPLETED ;-)
Dabrowka replied to kinga's topic in Już w nowym domu
Hoska może - dla całkowitego zmylenia przeciwnika ;) - wystąpić w roli Zorro i uwolnić Suńkę. Z przytupem, zmywając jakiekolwiek podejrzenia z suk... a za to rzucając cień na skorumpowanego Pana Władzę, czyli Berta, szlachcica od siedmiu bole.... tzn., przepraszam, od Dwujajek :cool1: -
Moje rozumowanie było następujące: - na zdjęciach wygląda z tą skołutnioną sierścią jak miś, czyli niedźwiedź. - "niedźwiedź" w pewnym obcym języku to bear ;) - czyli Ber... - czyli Berek :) I dlatego - korzystając z pierwszeństwa, skoro nie śpię ;) - proponuję imię Berek :)
-
Jamnisia z Ostrowii już za TM :(
Dabrowka replied to Witokret's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Amen. Korzystając z okazji dodam, że Fundusz czeka na wpłaty... nawet te najmniejsze, które "wstyd" robić. 5 zł przesłane na konkretnego psa to śmieszne pieniądze, przy odrobinie wysiłku można tyle znaleźć na ulicy. 5 zł do wspólnej kasy to zawsze jest coś. -
[quote name='g_o_n_i_a'] A co do Gremlinka, to jest on dość strachliwy. Niechętnie pozował do zdjeć, wręcz uciekał Agnieszce. Ale kiedy mówiło się do niego słodkie słówka i dawało smaczka, to maluch merdał ogonkiem. Również mam zdjęcia. ;-)[/quote] Widzę, że podobieństwo do mojego Plusika jest nie tylko zewnętrzne ;) Bo Plusik też taki panikarz, ale z ogromną chęcią na pieszczoty... gdyby się nie bał ;) Dziękuję za informacje :)
-
wyrzucona z sam.NIE ODDAM JEJ NIKOMU i żałujcie bo jest KOCHANA :P
Dabrowka replied to Aga_Mazury's topic in Już w nowym domu
[quote name='Aga_Mazury'] [B]Perełka dziękuje za szansę na życie :oops: [/B][/quote] Nie znam nikogo w Ostródzie (no, teraz już znam...). Nie znam nikogo, kto mógłby i chciał wziąć sunię do siebie. Wspomogłam trochę konto Perełki - dopóki mam czym ;) -
wyrzucona z sam.NIE ODDAM JEJ NIKOMU i żałujcie bo jest KOCHANA :P
Dabrowka replied to Aga_Mazury's topic in Już w nowym domu
[quote name='Aga_Mazury']Dabrowka z radiem Mazury to jest tak............kasę biorą za ogłoszenie, ale to normalne (tylko u mnie w tej chwili już kasy brak), ale co ważniejsze nie mam dobrego zdania co do solidności tego radia bo gdy w październiku zginął mi piesek dałam ogłoszenie do radia, zapłaciłam za tydzień z góry i niestety dopóty dopóki nie zadzwoniłam z awanturą to ogłoszenia nie pdawali i tak każdego dnia musiałam się upominać....[/quote] No tak. W moim Radiu zasada jest prosta (hm, w ogóle jest jakaś zasada...), płaci się za ogłoszenie o zaginięciu psa i ono idzie jako komunikat. Jeżeli znajdziesz psa, można ogłosić za darmo. Podejrzewałam, że może być marnie, ale zawsze warto spróbować. U nas było ogłoszenie przez dwa dni i co z tego :( A gazeta? -
wyrzucona z sam.NIE ODDAM JEJ NIKOMU i żałujcie bo jest KOCHANA :P
Dabrowka replied to Aga_Mazury's topic in Już w nowym domu
Aga, pytałam o jakieś media w Ostródzie, ale nie odpisałaś :( I sama poszukałam (zamiast pracować) :cool3: Znalazłam Radio Mazury, może do nich się odezwać? To jest link do strony z kontaktami: [url]http://www.radiomazury.com.pl/site/viewpage.php?page_id=3[/url] I jeszcze Rozmaitości Ostródzkie: (089) 642-82-69 -
wyrzucona z sam.NIE ODDAM JEJ NIKOMU i żałujcie bo jest KOCHANA :P
Dabrowka replied to Aga_Mazury's topic in Już w nowym domu
[quote name='GreenEvil'] Nie mam opcji "wystaw ponownie" cos popsulam?[/quote] Jakieś przyciski na allego? :evil_lol: Z tego co pamiętam (z mojej niewielkiej kariery sprzedającego), jeżeli aukcja trwa nie ma opcji "wystaw ponownie", bo trudno wystawić ponownie, skoro jeszcze jest wystawiane. Powinna być opcja wydłużenia aukcji - możliwe, że w okienku gdzie jest napisane, ile dni ma trwać. Ale głowy nie dam, oj nie. Kiedy aukcja się kończy, dostajesz maila z allegro i wtedy masz możliwość wystawienia ponownie. -
wyrzucona z sam.NIE ODDAM JEJ NIKOMU i żałujcie bo jest KOCHANA :P
Dabrowka replied to Aga_Mazury's topic in Już w nowym domu
Nie wiem, jak pomóc :( Na dom tymczasowy się nie nadaję, mam 5 psów, w tym 2 nieduże i niemłode suczki "na pokojach". Aga, czy w Ostródzie wychodzi jakaś gazeta? Może tam spróbować ją ogłosić? -
Hossa dla koszalińskiej HOSSY - MISSION COMPLETED ;-)
Dabrowka replied to kinga's topic in Już w nowym domu
[quote name='tuxman']Słuchajcie - ciąg dalszy odkładam na jutro (a będzie się działo) - no, dziś trza żonę utulić, gdyż opuszcza mię... na jakieś 1,5 tygodnia... [/quote] Taki argument do mnie przemawia. Proszę żonę utulać, bo TAKA żona, jak sądzę, warta jest utulania :p -
Hossa dla koszalińskiej HOSSY - MISSION COMPLETED ;-)
Dabrowka replied to kinga's topic in Już w nowym domu
No dobrze... W związku z rozwojem wypadków zawieszam wykonanie pkt. 4 i 5 z mojego scenariusza ;) Chociaż co do 5. to... on się, że tak powiem, sam może wykonać ;) -
Hossa dla koszalińskiej HOSSY - MISSION COMPLETED ;-)
Dabrowka replied to kinga's topic in Już w nowym domu
1. :user: 2. :helo: 3. :hmmmm: 4. :comp26: 5. :sleep2: To chyba jedyny scenariusz, jaki nam pozostaje... -
Kraków - Kochana Pigwunia za TM :-(
Dabrowka replied to .Ania.'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Aniu, życzę Pigwie wygranej w walce z chorobą. A Tobie... siły - na tę walkę. I też wtedy, gdyby przyszło Ci podjąć tę najtrudniejszą decyzję. -
wyrzucona z sam.NIE ODDAM JEJ NIKOMU i żałujcie bo jest KOCHANA :P
Dabrowka replied to Aga_Mazury's topic in Już w nowym domu
No Święta, Święta. Niektórzy na przykład cały dzień spędzili w domu, gdzie nie ma internetu. I nie było to muzeum ;) Perełka ma kilka atutów. Po pierwsze - jest młoda. Po drugie - Maja obiecała transport na znaczną odległość. Po trzecie - gdyby trzeba było pannę przetrzymać dzień-dwa w Olsztynie to dom się znajdzie. Po czwarte - ładna jest bardzo, oczywiście :) I dlatego myślę, że można myśleć optymistycznie o przyszłości Perełki. -
Jestem pod ogromnym wrażeniem tempa, w jakim przeprowadziłyście całą akcję... Kłaniam się nisko i biję brawo :) A psu życzę zdrowia przede wszystkim. Bo szczęśliwą przystań znalazł w cudowny sposób.
-
Hossa dla koszalińskiej HOSSY - MISSION COMPLETED ;-)
Dabrowka replied to kinga's topic in Już w nowym domu
[quote name='Dorothy']my tez sie trzymamy zasady - wara od stolu, gdy jemy, psy nie wchodza do kuchni jak gotuje itd. [/quote] Noo, pisałam przecież, że moje gadanie może nie mieć sensu ;) [quote name='Dorothy'] To nie jest pies glodzony, nieopanowany, itd. To jest pies CWANY.[/quote] Niewiele przychodzi mi do głowy. Ja nie mam cwanych psów. Nooo, może jamniczka, ale ona kombinuje raczej jak się wyrwać i móc z dala ode mnie polować na myszy ;) Z konsumpcją... Myślałaś o tym, żeby dawać Hosce zajęcie, kiedy zostaje sama? Jakąś kość, specjalną piłkę z wrzuconym do środka suchym żarciem, no nie wiem... Ciekawą książkę do poczytania ;) Mam nadzieję, że to chwilowe. Że dobra część jej charakteru weźmie górę. Swoją drogą to, że kombinuje, raczej dobrze o niej świadczy :evil_lol: -
wyrzucona z sam.NIE ODDAM JEJ NIKOMU i żałujcie bo jest KOCHANA :P
Dabrowka replied to Aga_Mazury's topic in Już w nowym domu
[quote name='Aga_Mazury'] w radiu dzisiaj też pan o niej mówił....i zapraszał do przygarnięcia Skarba....(Dabrowka wielkie dziękujemy:loveu: :loveu: )[/quote] Nie ma za co, niestety :-( Chciałabym, żeby dało to jakikolwiek efekt, ale nie dało. Fakt - trzeba było dać szansę i chociaż spróbować... Co do hoteliku i Twoich obiekcji dotyczących pieniędzy z Funduszu, powstanie którego sama zainicjowałaś... jeżeli będzie konieczność oddania suni do hoteliku, dołożę się trochę. -
Hossa dla koszalińskiej HOSSY - MISSION COMPLETED ;-)
Dabrowka replied to kinga's topic in Już w nowym domu
[quote name='PaulinaT'] Widze po mojej koleżance :razz:[/quote] Zabrzmiało to trochę tak, jakbyś koleżanki nie wpuszczała do kuchni :evil_lol: Dziękuję za poparcie :) W naszym przypadku najtrudniej było przekonać... ludzi. Bo kiedy przyjeżdżali do nas latem na grilla i tarasowe posiedzenie, nie potrafili zrozumieć, dlaczego psy mogą dojść tylko do określonej, niewidzialnej linii, dalej nie. No, ale to MY zostalibyśmy potem z piątką/czwórką żebrzących przy stole dziobów... A z całej mojej piątki właściwie tylko jedna jamniczka nie jest psem po przejściach, reszta tuż po pojawieniu się u mnie była w stanie zjeść suchą żabę :-( -
Hossa dla koszalińskiej HOSSY - MISSION COMPLETED ;-)
Dabrowka replied to kinga's topic in Już w nowym domu
[quote name='Dorothy'] Hosia zdemolowala kuchnie PRZESKOCZYWSZY OKIENKO pokoj-kuchnia. Okienko jest na wys 1 metra i ma 50x50 cm. :cool3:[/quote] No cóż... zawsze warto spytać... :razz: Ja mam mocno niewychowaną bandę, nie dość, że zebraną bardzo przypadkowo, to do tego "rozłożoną" w domu i na podwórku, poza tym ja wybitnie leniwa jestem ;) Ale kilku "przepisów" moje psy muszą przestrzegać. Na przykład - obowiązuje absolutny zakaz wchodzenia do pomieszczenia, gdzie jemy. Włącznie z tarasem. Z zakazu zwolniona jest jamniczka, ale ona jest wyrodkiem wśród jamników i nie interesuje się jedzeniem. Powód jest prosty - 3 z 5 psów wiedzą, co to jest głód i kiedy czują cokolwiek jadalnego, tracą rozum i hamulce ;) Wiem, że zakazy typu "tu się nie wchodzi" raczej nie obowiązują pod nieobecność ludzi, ale przestrzeganie ich - przez psy i ludzi... - wprowadzają dyscyplinę. Nie wymagają szczególnego wysiłku poza konsekwencją... Tak mi przyszło do głowy. Nie wiem, czy ma to jakikolwiek sens ;) Tak sobie gadam po nocy ;) -
PUDELKA Z GUZAMI-Misia niestety za Tęczowym Mostem [*]
Dabrowka replied to Fifek_Miśki's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
CUDOWNIE!!!! Bałam się, że będą te najgorsze wiadomości... chociaż miałam nadzieję, że będzie dobrze. Pomyślcie, jaki anioł Was tam wtedy sprowadził. Anioł od pudelków :lol: [SIZE=2] Całkiem posażna panna :lol: Jeżeli mogę coś zaproponować: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=23645 -
Hossa dla koszalińskiej HOSSY - MISSION COMPLETED ;-)
Dabrowka replied to kinga's topic in Już w nowym domu
[quote name='Dorothy']:shake: przegwizdane... ale ja nie chce zeby mnie Hoska szkolila w temacie porzadkow, to ja bym ja chetnie przeszkolila, w temacie posluszenstwa i grzecznosci....:shake: [/quote] A jak u Hoski ze skakaniem? Bo może - skoro nie macie drzwi do kuchni - wystarczyłaby bramka? Taka, jaką montuje się, żeby dziecko nie wlazło, gdzie nie trzeba ;) Miałam taką :lol: Dziecko - wtedy dwuletnie - było jedyną osobą (poza mną), która potrafiła ją otworzyć :D -
PUDELKA Z GUZAMI-Misia niestety za Tęczowym Mostem [*]
Dabrowka replied to Fifek_Miśki's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wygląda właśnie tak na zdjęciach - na przerażoną sunię. Przerażoną, ale bardzo ładną. Nie wiem, jakie są koszty. Mogę tylko zadeklarować - nie bardzo wielką - pomoc. I pocieszyć, że na dogo rzadko takie apele o pomoc pozostają bez echa :) -
Hossa dla koszalińskiej HOSSY - MISSION COMPLETED ;-)
Dabrowka replied to kinga's topic in Już w nowym domu
[quote name='PaulinaT'][B]Dabrowka [/B]- :-o jestes bossem dla mnie! 5 psów, kto i dziecko (DZIECKO!) i ty sama... wow :-o [/quote] Przepraszam, że zabrzmi to bardzo poważnie, ale tak jest. To, że "sama" to akurat efekt uboczny ciężkiej choroby mojego męża. Półtora roku temu zostałam sama. Wtedy z czterema psami. Piąty pojawił się później, wzięłam ze schroniska starą, niebywale nieurodziwą suczkę, która została wyrzucona na ulicę przez właścicieli - bo kupili sobie rasowego. [quote name='PaulinaT'][B] Dorothy - [/B]się kochana nie łam. Dużo psów - dużo kłopotów. To ze sunie tak brzydko ustalały między sobą która dzierży palme pierwszeństwa nie znaczy jeszcze że to nie ty jesteś szefem. A że przez przypadek oberwałaś... cóż, przy rozdzielaniu psów zawsze może się zdażyć. Hossa nie ugryzła ce w końcu celowo! [/quote] Moje dwie panny też musiały załatwić parę spraw między sobą. Miałam łatwiej, bo jedna to jamnik, a druga pseudoratlerek. A duże wiadomo - dużo zamieszania robią ;) Dorothy, pamiętaj o jednej, potężnej, wszechmocnej karcie przetargowej, która jest w TWOICH rękach. MISKA. Pomyśl, jak to wykorzystać ;)