Jump to content
Dogomania

Dabrowka

Members
  • Posts

    1282
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Dabrowka

  1. Kar0la, przykro mi :( [']['][']
  2. Czy Gabi ma swoją "kieszonkę" na AFN? Będę dzisiaj przelewała pieniądze, połowa pójdzie dla niej :( Kar0la, trzymaj się. Wiem, że bezradność jest najgorsza...
  3. Nooo, ja też się cieszę, że nie okazałaś się złym człowiekiem, który umie dobrze pisać :cool3: Różne rzeczy braliśmy pod uwagę, ale tego nie - że dogo nawala, więc ktoś, kto jest tu od niedawna nie będzie potrafił się tu sprawnie poruszać. A że zniknęłaś tuż przed podaniem namiarów na siebie dziewczynom z Trójmiasta, stąd różne podejrzenia...
  4. [quote name='tanitka']poprostu Stefcia jest już dojrzałą kobietą, bezpruderyjną- no ale młody tego nie docenił, wolał młodsze.... phi!!:lol:[/quote] Nooo, żeby się jakoś szczególnie na młódki przerzucił nie powiem, intensywnie molestowana Sonia ma 8 lat, a zaraz 9 stuknie :evil_lol: A że bezpruderyjna z niej kobitka to fakt :evil_lol:
  5. [quote name='elles'][U]Autorem[/U] tego wiersza była koleżanka [B]Tango Blue. [/B] Tango Blue jest z Dgm.[/quote] Tak właśnie napisałam. Nie pamiętałam tylko, że chodziło o Tango Blue ;)
  6. Nooo, dla mnie to oczywiste, że jeśli autor zgadza się na publikację, to pod warunkiem podania imienia i nazwiska tegoż autora pod tekstem. Ale najwyraźniej dla upartego twórcy bloga to aż takie oczywiste nie jest...
  7. "List psa" to wiersz, pamiętam, że pojawił się w jednym ze "starszych" wątków na tem at Ozziego. Pamiętam też, że autorka godziła się na publikację na stronie poświęconej Ozziemu i na wykorzystanie go na plakatach, co dla odmiany "oprotestowała" Emir, twierdząc, że wiersz nie nadaje się na plakat. Autorka nie była dogomaniaczką, była czyjąś znajomą.
  8. [quote name='tanitka']nawet kawaler (10 x wiekszy) wzbudził nie lada emocje, był i taniec godowy i wyśpiewana serenada przez ogrodzenie!!;) - jak chłopaki już jej w głwoie to już znaczy, ze dziewczyna drowa:evil_lol:[/quote] Ładne rzeczy :mad: Stefcia, jak widzę, jest niestała w uczuciach :cool3: Chutliwa jamniczka Ci się trafiła :evil_lol:
  9. Felek jest nadal podejrzanie grzecznym psem ;) A na dodatek cieszy się z każdych moich odwiedzin, pomrukuje, liże mnie i wykonuje obowiązkową szaloną rundkę po całym mieszkaniu, włącznie z kanapami i fotelami :loveu: No i bardzo lubi chodzić na smyczy. Na wołanie "Feluś, chodź na smyczkę" leci natychmiast (na spacerach). A kiedy trzyma się w ręku obrożę wsadza nos w środek, jakby sam chciał się ubrać :lol: Słodziak :loveu: Mści się na nim to, że totalnie lekceważył Stefcię, kiedy byliśmy krótko u Tanitki - moja jamniczka go pędzi, ostatnio poznał dwie kolejne jamniczki i też nie reagowały na jego zaloty... Fakt, że jest w tych zalotach dość bezceremionialny, damom może się to nie podobać :cool3:
  10. Bardzo, bardzo szykowne ubranko. A mordeczka taka chudziutka :( Bardzo proszę wygłaskać ode mnie rekonwalescentkę i jej kluskowatą koleżankę :cool3: Trzeciej suni właściwie nie poznałam, ale też o niej nie zapomnij ;) A Stefcia niech zdrowieje :multi:
  11. No domagała się, domagała :evil_lol: Ale jak sądzę nie ja jedna się ucieszę ;) Rudolf wygląda bardzo poważnie, dawno nie widziałam go z bliska - na poprzednich zdjęciach wyglądał poważniej niż w rzeczywistości, ale może dlatego, że zdjęcie nie potrafi merdać i lizać wszystkiego co popadnie :evil_lol: Piękny po prostu :) Tylko coś mało tych zdjęć...
  12. Felek wieczory najchętniej spędza tak: [IMG]http://img224.imageshack.us/img224/4885/28viiizpanembv9.jpg[/IMG] A jeszcze chętniej tak: [IMG]http://img20.imageshack.us/img20/4692/28viiinakolanachha3.jpg[/IMG] [I]Jeżeli nikt się tu nie pojawi do czwartku, wyślę osobiste powiadomienia na pw ;)[/I]
  13. Ciekawe kto tu zajrzy, skoro powiadomienia nie działają... Najwierniejsze fanki zapewne :loveu: Felek przyjechał do miasta. Po pierwszym dniu pełnym nerwów zachowuje się tak, jakby zawsze tu mieszkał. Jamniki chyba tak mają, że anektują przestrzeń ;) Inne psy mogą czuć się onieśmielone, wystraszone, mogą omijać jakieś pomieszczenia... ale jamnik to jest jamnik :loveu: Zacznę od zdjęcia, które wyszło mi przypadkowo - Felek latał po mieszkaniu jak wściekły, co chwila "pytając" kiedy wracamy nad jezioro ;) Ale zostawiłam je, bo widać, że już nie jest tym nieszczęsnym szkielecikiem: [IMG]http://img477.imageshack.us/img477/6121/28viiirzutzgoryyv9.jpg[/IMG] (jak widać dokupiłam mu obrożę pasującą do smyczy podwędzonej Helenie :evil_lol:) Pierwszy wieczór Felek spędził wwą****ąc się w nowe miejsca i w znane, przywiezione zapachy - tu akurat, w gustownych kartonach, marynowane grzyby (nie powiem Wam, ile moja mam zebrała prawdziwków, bo nie będę ryzykować włamania do piwnicy :cool1:): [IMG]http://img63.imageshack.us/img63/5679/28viiiwachaniejx3.jpg[/IMG]
  14. Myślę, że on po prostu ma w łapkach sprężynki :evil_lol: Skacze prześmiesznie, potrafi wskoczyć - odbijając się z czterech łap - na ławę, oczywiście w poszukiwaniu czegoś do zwędzenia :mad: Spojrzałam teraz na pierwsze zdjęcia w wątku i aż się wzruszyłam ;), że to rude chude teraz się wygrzewa pod kołderką w sypialni mamy :loveu:
  15. Ze Stefci jest po prostu prawdziwy ZUCH :loveu: W ogóle wszyscy jesteście dzielni :) Teraz tylko niech się dziewczynka ładnie goi i niech nie wariuje za bardzo. Po prostu - niech się zachowuje jak dama :) Felek pozdrawia :cool3:
  16. Będę trzymała kciuki. I Felkowi powiem, żeby łapę przygryzał ;)
  17. Nawet najlepszego weta może zgubić rutyna - tak jak w przypadku ludzkich lekarzy. Gdyby Berusia była młodszym psem, który całe życie spędził otoczony opieką, pewnie zaniepokoiliby się wynikami, zrobiliby więcej badań. Ale wiadomo - stary pies... Na pewno nie ma winy dziewczyn, które zaopiekowały się Berusią. Komuś trzeba wierzyć - skoro kilku wetów mówiło, że pies "jak na swoje lata" jest w świetnej formie... Na pewno najbardziej winni są ci, którzy "opiekowali się" psem przez ostatnie lata. Bo to kolejny taki przypadek, kiedy post factum dowiadujemy się, że zwierzę musiało przez dłuższy czas po prostu fizycznie cierpieć. W schronie odeszłaby sama... i nie wiadomo, kiedy zorientowaliby się, że leży.
  18. W wątku rozliczeniowym AFN znalazłam coś takiego: To by znaczyło, że są zostały jakieś pieniądze do rozdysponowania.
  19. Czytałam taki artykuł w Moim Psie, ale było to kilka lat temu - bohaterką była Francuzka, która zajmowała się robieniem swetrów z psiej wełny. Kompleksowo, od wyczesywania po dzierganie ;) Swoją drogą ten temat zawsze mi się przypomina wiosną, kiedy wyczesuję z mojej "podwórzowej" suki worki sierści :cool3:
  20. [quote name='miniaga']Dąbrówko, mimo iz nie mam wykształcenia medycznego, jak dla mnie to co zacytowałas jest opisem obrażeń i na jego podstawie można wnioskować że doszło do ....[/quote] Yyyyy, że tak powiem. To nie ja cytowałam. Ja napisałam jedynie to, co sama myślę. Cytowała Kićka. Miniago, naprawdę, bez cienia złośliwości, polecam uważną lekturę... [I] (do moda, gdyby wstał wcześniej ode mnie ;) - usunę tę wypowiedź, wiem, że nic nie wnosi do wątku)[/I]
  21. Mamy prawo pytać - każdy ma takie prawo. Nie wiem tylko, czy mamy prawo [B]domagać się[/B] odpowiedzi. I jeszcze potem komentarza do odpowiedzi. I post scriptum do komentarza do odpowiedzi... I objaśnień do post scriptum. I przypisów do objaśnień. W tę sprawę tak naprawdę zaangażowanych było kilka osób. My - cała reszta - byliśmy i jesteśmy tylko obserwatorami. Nie wydaje mi się, żeby ci, którzy zajmują się sprawą w realnym świecie mieli obowiązek informowania forum o każdym kroku. To tylko ich dobra wola. Tak naprawdę mieliby pełne prawo napisać nam: "przepraszamy, zajmujemy się sprawą, o wynikach dowiecie się później". I już. Taka mnie refleksja naszła późną nocą ;)
  22. Kudłaczek jest pięknym psiakiem Chudzielce - to chyba "specjalność" Waszego schroniska :(
  23. [quote name='boksiedwa']Ja raczej proponuję z polaru, mój jamol ma ortalionowy i nie chce w nim chodzic bo szeleści :)[/quote] Sonia nie boi się niczego, jak sądzę. Poza kudłatymi psami, chociaż skąd jej się to wzięło pojęcia nie mam. Od kilku lat jej jesiennym sportem jest obszczekiwanie dzików, które teraz chodzą naprawdę blisko domu :razz: Wydaje mi się więc, że ortalion jej nie zniechęci... A podszyty polarem może rzeczywiście sprawić, że pies mi się wyprowadzi do lasu. Kupię jej moro, będę miała partyzantkę :evil_lol: Tanitko, wybacz tak niepoważny off topic :)
  24. Żarty żartami... Na pierwszą myśl o psim ubranku zaczęłam trochę sobie pokpiwać. I na zasadzie "a pośmieję się jeszcze" zajrzałam na stronę z ubrankami... No i chyba kupię mojej Soni ortalionowy kubraczek na zimę :razz: Ona też już nie jest młódka (9 lat zaraz stuknie), małe to-to, sierść króciutka... Jest tylko jeden problem. Może się okazać, że jamnik ubrany ciepło w ogóle nie ma ochoty na powrót do domu :evil_lol: Bo teraz tylko zimno ją zapędza pod dach :evil_lol:
  25. Cieszę się niezmiernie :) Andrzejek popatrzył na zdjęcie Stefci i zapytał, czy to nasza Sonia ;) Zapytałam go, czy pamięta wizytę u Was i pamięta, więc nie był aż tak bardzo śpiący jak myślałam :cool3: To bardzo dobrze, że wyniki ma wzorcowe - skoro jest w dobrej formie, wszystko musi się dobrze skończyć :)
×
×
  • Create New...