-
Posts
1282 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Dabrowka
-
[quote name='ulvhedinn']PS.Silikonowe mówisz??:cool3:[/quote] [IMG]http://www.merlin.com.pl/images_big/9/ICI-172059.jpg[/IMG] No takie. Silikonowe. Zdjęcie przekopiowałam ze strony merlina: [url]http://www.merlin.com.pl/frontend/towar/444838[/url] Tania nie jest, ale ile możesz nad nią płakać :evil_lol:
-
Jamnisia Siwiutki Pysio - JUŻ NIE SZUKA DOMU! ZOSTAJE U TANITKI!!!
Dabrowka replied to anielica's topic in Już w nowym domu
Tanitko, wygłaskaj Stefcię ode mnie za wszystkie czasy :loveu: Bardzo, bardzo się cieszę, że wygraliście - kciuki kciukami, wiara wiarą, ale martwiłam się o nią bardzo (chociaż to na pewno drobiazg w porównaniu z tym, jak Wy się baliście). Stefcia jest jednym z "moich" ukochanych psów na dogo :loveu: -
Jak to bylo?... Stary, sponiewierany?... :evil_lol: Nie uwierzysz, ale wczoraj wieczorem myslalam, czy nie zapytac w tym watku o psiaka... ale balam sie to zrobic. A tu takie wiesci :) Jak sobie radza? Przy okazji (kolejnego telefonu) wysciskaj wirtualnie ode mnie... starego, sponiewieranego... pogromce rotkow :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
-
[quote name='ulvhedinn']A ja się zastanawiam nad izolacją przeciwwilgociową na klawiaturę:evil_lol: [/quote] Są już klawiatury silikonowe, można je zalewać łzami ;) Na Pwp powinny być obowiązkowe ;) [quote name='ulvhedinn'] Misia z guzem, jednooki Bilbo z dziurami na pupie, Aksa na wózku, ślepy stary Matołek ze złamaną łapą, łysa Piesia, chora, łysawa Mila... chociaż według niektórych nie powinny żyć...[/quote] Ja mam też taki trochę wybrakowany psi zestaw ;)
-
Kudłaczek ODSZEDŁ ZA TĘCZOWY MOST...
Dabrowka replied to anielica's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Anielico, ten enzym trzustkowy to pankreatyna (przepraszam za mądrzenie się, jeżeli wiesz ;)). Występuje pod różnymi nazwami i dość znacznie różni się ceną, najtańszy jest chyba lek o nazwie Neo-pancreatinum, za 30 tabletek płaciłam koło 7 zł. Zaraz wpłacę na leczenie Kudłaczka. -
Jamnisia Siwiutki Pysio - JUŻ NIE SZUKA DOMU! ZOSTAJE U TANITKI!!!
Dabrowka replied to anielica's topic in Już w nowym domu
[quote name='tanitka']Stefcia też jest na nowo zaprojektowana. Szwy zostały dziś usunięte- a brzunio taki pokrojony!!!!:placz: [/quote] Brzusiem się nie przejmuj, za jakiś czas śladu nie będzie :) Bardzo się cieszę, że Stefcia okazała się być prawdziwym twardzielem. Jak na jamnika przystało :cool3: -
JAMNIK FELEK z Lublina. Już w domku oczywiście! I jest super:))))
Dabrowka replied to anielica's topic in Już w nowym domu
[quote name='umok']A wogole Dąbrówka co sie sasiadami przejmujesz :)[/quote] Ja się nie przejmuję tylko chcę mieć jakąś podkładkę ;) Skoro Rudolf będzie miał ubranko to może mamę na kurteczkę dla Felka da się przekonać :cool3: -
Kudłaczek ODSZEDŁ ZA TĘCZOWY MOST...
Dabrowka replied to anielica's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tiger, śpij jak najlepiej się da :) A Kudłaczek niech walczy... teraz już ma o co... -
Bokserka Bunia - za TM [*]... :(
Dabrowka replied to AgaiTheta's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Bardzo ładna lampka z Buni :evil_lol: Trochę już się napatrzyłam na pwp na różne przemiany, ale zawsze tak samo mnie to zaskakuje - JAK MAŁO TRZEBA, żeby z umierającego, starego, brzydkiego psa zrobić pełne życia, piękne stworzenie... Dwa dni nie minęły, a jej już oczy błyszczą. -
Jamnisia Siwiutki Pysio - JUŻ NIE SZUKA DOMU! ZOSTAJE U TANITKI!!!
Dabrowka replied to anielica's topic in Już w nowym domu
A co z sukienką z koronkami? Nie przewidujecie w garderobie Stefci stroju na bal? :loveu: -
JAMNIK FELEK z Lublina. Już w domku oczywiście! I jest super:))))
Dabrowka replied to anielica's topic in Już w nowym domu
Co do ubranka dla Rudolfa to może umok tu wpadnie i sie wypowie :cool3: Swoją drogą dwa rude jamniki w ortalionach w panterkę... to by był widok... :evil_lol: -
JAMNIK FELEK z Lublina. Już w domku oczywiście! I jest super:))))
Dabrowka replied to anielica's topic in Już w nowym domu
Nie zadbałam jeszcze... ale kiedy wspomniałam o tym mamie spojrzała na mnie tak... że nie wiem, czy się zdecyduję :evil_lol: Zobaczymy. W mieszkaniu mamy zimą jest ciepło, więc zmiany temperatury będą duże... Tylko żeby obciachu przed sąsiadem nie było :evil_lol: Nie wiem, czy Rudolf będzie miał ubranko :cool3: -
Bokserka Bunia - za TM [*]... :(
Dabrowka replied to AgaiTheta's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dziewczyny, jestem pełna podziwu - świetna akcja :) Ukłony dla rodziców :) Mam nadzieję, że boksia będzie teraz tylko zdrowieć :loveu: -
Jamnisia Siwiutki Pysio - JUŻ NIE SZUKA DOMU! ZOSTAJE U TANITKI!!!
Dabrowka replied to anielica's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://img156.imageshack.us/img156/1714/pict3663mh5.jpg[/IMG] Ten wzrok mówi jedno: "zostaw mnie sam na sam z ubrankiem... już ja to załatwię"... :evil_lol: -
Bokserka Bunia - za TM [*]... :(
Dabrowka replied to AgaiTheta's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Bea, gdyby trzeba było jamnika gdzieś transportować, pamiętajcie, że mój brat, zwany przez niektóre ciotki z dogo Kuzynem Wielkim :cool3:, dość często jeździ pociągiem na trasie Gdynia-Warszawa. Grzecznego, niedużego psa bierze bez problemu, bilet sponsoruje ;) No i Elbląg nie jest tak daleko ode mnie, więc w razie czego... ale tylko weekendy wchodzą w grę, jeżeli chodzi o mnie. -
Psiaki z fabryki domów w Radomiu-było 17, zostały 3 dorosłe sunie...
Dabrowka replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
Jeżeli chodzi o ilość to raczej o rozsądek chodzi niż jakieś ograniczenia ;) Do kiedy - to zależy od temperatury. Obora to obora, ogrzewania tam nie ma, żadnych zwierząt, które podniosłyby temperaturę. W domu mi się nie zmieszczą, mam 5 psów, z czego 2 mieszkają na podwórku. No i od razu uczciwie uprzedzam, że pracuję, mieszkam sama z dzieckiem, więc jeżeli chodzi o dostarczenie maluchom rozrywek mam mało czasu. -
Psiaki z fabryki domów w Radomiu-było 17, zostały 3 dorosłe sunie...
Dabrowka replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
Powtórzę to, co napisałam w drugim (pierwszym) wątku: Pixie nie napisała do mnie, ale i tak tu trafiłam... Tak, pisałam w mapie dogo - mam pustą, dużą i suchą oborę, mogłabym przechować maluchy, ale to bardzo daleko... Transport trzeba by było organizować przez prawie całą Polskę... -
Modliszko, dopiero dzisiaj dotarłam do tego wątku :( Tak mi przykro, że Tosia odeszła... ['] Pytałaś dlaczego... Nie wiem, czy pamiętasz historię Mazaka, który trafił do Dorothy i odszedł tak szybko - za szybko. Otoczony miłością, nakarmiony i wypieszczony zaczął chorować w zastraszającym tempie, nowotwór "karmił się" jego szczęściem. To potworne... ale tak mogło być też z Tosią. Dzięki Tobie Tosia była szczęśliwa. Krótko, ale jednak zdążyła poczuć się kochana.