KingaW
Members-
Posts
1612 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by KingaW
-
Jest i spaniel (wiem, wiem, nie musi...). Taki 2-3 letni chłopak. Jacyś ludzie przywieźli 2 psy do oddania (i to jeszczre dziecku kazali je do boksu odstawić). Fela zrobiła dintojrę na całego, kazała kobiecie wejść na teren schro i zobaczyć w jakich warunkach psy zostawia...I się oczywiscie skończyło płaczem i zgrzytaniem zębów i oba psy zabrali. Podobno je po kimś'odziedziczyli', nie są ich bla, bla, bla... W każym razie nie mają warunków i chcą oddać.Fela ma do nich telefon.No, a tak w ogóle, to może Toffik...Hę?Toffik jest u Jayo chyba ciągle... No nie?
-
ale już mogę troszeczkę:-) ?
-
Ronja i Jayo, a czy wyście czasem nie zapomniały o czymś powiedzieć? :-)Bo mi tu Fela pewne ciekawe info sprzedała....Czy może zełgała szpetnie? ;-)
-
A teraz chciałam tylko króciutko...Wczoraj wieczorem zadzwoniłam na Tatarkiewicza (dla stałych 'bywalców' - odebrał ten Pan Wet z wąsem) i spytałam czy Asia może z tym kulaskiem biednym podjechać...Uprzedziłam lojalnie, że jest wielki (do klatki nie wejdzie), a Pan Wet, że bedziemy go ratować i najwyżej będzie 'luzem'.... No nie miło? Nie było tego takiego proszenia się, nie musiałam skomleć. No niby normalne. Ale i tak byłam pozytywnie zaskoczona.
-
[quote name='AśkaK']Hahaha! Nie wiem czy śmiać się czy pałą bić!:diabloti: Czy Ty droga kobieto KingoW naprawdę sądzisz, że ja bym transport proponowała z Warszawy... do Ostrowi???!:crazyeye: :megagrin: To rzeczywiście na ch... taki transport by był.:shake: >[/quote]</p> Aśka (wiem, że teraz robisz za 'Erkę', ale może przeczytasz jak wrócisz...), pałą nie bij!!! Ja nie w tym sensie.... Nie myślałam, że Ty proponujesz transport do Ostrowi, wiedząc o Rudym z wnykami w łapie, tylko myślałam, że tylko wiemy, że jedziesz i że może chcemy Ci wcisnąć, tak 'zaocznie' niewiedząc czy masz wolną miejscówkę i w którą stronę możesz taką wolną miejscówkę oferować... Jasne? Chyba nie.... bo jakoś tak napisałam, że ledwo sama rozumiem... ;-)
-
Ulaa:[URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=28153&goto=newpostA"]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=28153&goto=newpostA[/URL] Wąska jest młoda (2-3 lata). Strasznie (wręcz namolnie) garnie się do człowieka. Wskakuje i drapie ostrymi pazurkami... Ale to z miłości wszsytko...W schronisku była typową dominantką (na wybiegu małych suczek, bo to 'kurdupel' przed kolanko jest ), ale w lecznicy jak ją widywałam to była kupką nieszczęścia....Waży mało bo chuda i drobna, ale raczej na długich łapkach. Może jakieś 7-8 kg ważyć, jeśli nie utyła szpetnie w ostatnim czasie... Sylwetka 'szczupła-sportowa' jak zwykł mawiać mój szef o sobie.... ;-)
-
Halo, jest tu kto? Transport na przedwczoraj, a najlepiej na dziś albo jutro! Trzeba zabrać tego biedaka Rudego - najprawdopodobniej ma częśc wnyków w nodze, wszystko się babrze, gangrena jak złoto gotowa. Bez rtg nie można nic stwierdzić!!! Pies jest wielkości kaukaza, więc potrzeba 'ktosia' zmotoryzowanego i kogoś do pomocy. Tym pomagierem mogę być i ja! Ratujcie!
-
Sombra - z Ostrowi Maz. ma wreszcie swój kącik i swoja panią!!!!!!!!!!!!
KingaW replied to ronja's topic in Już w nowym domu
Ulaa, Ty jej tak nie wposażaj, bo jeszcze ktoś ją dla samych tych 'dodatków' adoptuje... ;-) -
Halo Moriaaa, albo ktokolwiek, potrzebny NA GWAŁT telefon do Moriii (właśnie w sprawie przekrętacza) prośba od Ronji i Esperanzy, które są w tej chwili na policji.....
-
[quote name='KingaW']Fela znalazła w schronisku jakaś nową malenką (ale dorosłą) sunię. Dałysmy jej robocze imię Mirulka. Jest maleńka, przesłodka i starsznie przerażona i cała się trzęsie. I znowu prośba o tymczasówkę dla maleńkiej. Fotki Fela pewnikiem zaraz dostarczy...[/quote] Oczywiście nie amleństwo tylko maleństwo i nie Mirulka tylko Mikrulka... Bosz... Alem zakręcona. Ronja i Esperanza czy mam się szykować z Wami na jutrzejszą "akcję"? Jak tak, to gdzie się mam stawić?
-
I tego ostatniego też wytnij, Moriaa!B. dobrze, że zareagowałaś! Jest na Dogo wątek o jakiejś naciągaczce z Dogo i tam to się tylko mądralinują, chociaż baba wyłudzała rasowe psy (pod pretekstem znalezienia im domów) i odsprzedawała je dalej...I z tych oszukanych przez nich ludzi nikt d....py nie ruszył i nie złożył doniesienia na prokuraturę...Tylko tam ględzą już od tygodnia, albo dłużej. I nic nie robią. Jak trzeba to ja mogę zeznawać jako użytkownik Dogo i osoba z wątku ostrowskiego. Się nie boję. Byłam już na prokuraturze, w sądzie, na policji zwykłej, na dochodzeniówce... Wszystko to funkcjonuje jak zwyczajne urzędy, nie ma się czego bać!!!
-
A! Dziewczyny (i chłopaki jak sie jakiś zawieruszył pzrez przypadek). Apel od Feli. [B]Na sobotę potrzebna jest pomoc w schronisku.[/B] Fela jedzie w piątek, więc nie może nikogo wziąć... Czyli apel do zmotoryzowanych! :cool3: Wystarczy jedna osoba, tzrzeba uaktualnić kartotekę naszych "pensjonariuszy"... Monika_J nie może jechać - będzie miała alarm montowany, no i przywiezione dnia poprzedniego Lisy na głowie... Jakby ktoś sie zdecydował prośba o zgłoszenie sie do Feli. No i teraz idę wreszcie spać...
-
Kacha, tak też coś i czułam odnośnie wizyty tych Państwa na "Tatarku" :shake: to i w lecznicy nie uprzedzałam, że ktoś im moze Lisa jednego podebrać... Witokret, dobrze, że napisałaś, że z duuużą działką, ale zapomniałaś dodać, że bez sąsiadów i w szczerym polu.... Ci moi już się na nas patrzą jak na rąbnięte... Najpierw miały kotkę, później przytaszczyły slepego kociaka, kociak zniknął (postrzelony ze śrutówki umarł po 2 skomplikowanych operacjach u Janickiego, do tej pory nie wiadomo, czy to ktoś z sasiadó, czy to nasz "prywatny" wróg..), później przywlokły jazgotliwego yorka, a na koniec kulawego kundla, który najpierw udawał, że nie ma strun głosowych, a teraz szczeka na wszystko co się rusza na wyścigi z yorkiem... Dosłownie jesteśmy juz tak obie przewrażliwone, że oczy wkoło głowy to mało powiedziane... Starsznie sie boję, żeby ktoś nie podrzucił czegoś zatrutego przez płot... Tfu, tfu, tfu. W szczerym polu, mówię Ci Dziewczyno i jeszcze się 5-metrowym płotem od hamów odgrodzić. Spać idę. Dobranoc.
-
Oj tam!A propos staruszek, to ja własną babkę znienawidziłam.Widziałam ją ze 3 razy w życiu i raz powiedziała do mojej podówczesnej psinki (pudelek miniatura ucieleśnienie wszelkich psich zalet, milutka, ładniutka i b. mądra), cytuję: 'pódziesz!'.Rozumiecie? 'Pódziesz'. Do malutkiej drobnej psinki... Do tej pory tej baby nienawidzę chociaż od lat nie żyje.Na grób też nie chodzę.Na szczęście od strony mamy klika pokoleń wstecz to wszystko miłośnicy psów... A tata też był normalny. Chociaż bardziej kociarz.
-
Sombra - z Ostrowi Maz. ma wreszcie swój kącik i swoja panią!!!!!!!!!!!!
KingaW replied to ronja's topic in Już w nowym domu
Nie tylko ciotka Ronja...........