Jump to content
Dogomania

KingaW

Members
  • Posts

    1612
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by KingaW

  1. Jest i spaniel (wiem, wiem, nie musi...). Taki 2-3 letni chłopak. Jacyś ludzie przywieźli 2 psy do oddania (i to jeszczre dziecku kazali je do boksu odstawić). Fela zrobiła dintojrę na całego, kazała kobiecie wejść na teren schro i zobaczyć w jakich warunkach psy zostawia...I się oczywiscie skończyło płaczem i zgrzytaniem zębów i oba psy zabrali. Podobno je po kimś'odziedziczyli', nie są ich bla, bla, bla... W każym razie nie mają warunków i chcą oddać.Fela ma do nich telefon.No, a tak w ogóle, to może Toffik...Hę?Toffik jest u Jayo chyba ciągle... No nie?
  2. No dobra, ale tam nic nie ma... O tym, że 'zwrot'...Hę? Ktoś coś wie?
  3. ale już mogę troszeczkę:-) ?
  4. Nie chwalmy dnia.... Asia jeszcze w trasie... ;-)
  5. Ronja i Jayo, a czy wyście czasem nie zapomniały o czymś powiedzieć? :-)Bo mi tu Fela pewne ciekawe info sprzedała....Czy może zełgała szpetnie? ;-)
  6. A teraz chciałam tylko króciutko...Wczoraj wieczorem zadzwoniłam na Tatarkiewicza (dla stałych 'bywalców' - odebrał ten Pan Wet z wąsem) i spytałam czy Asia może z tym kulaskiem biednym podjechać...Uprzedziłam lojalnie, że jest wielki (do klatki nie wejdzie), a Pan Wet, że bedziemy go ratować i najwyżej będzie 'luzem'.... No nie miło? Nie było tego takiego proszenia się, nie musiałam skomleć. No niby normalne. Ale i tak byłam pozytywnie zaskoczona.
  7. [quote name='AśkaK']Hahaha! Nie wiem czy śmiać się czy pałą bić!:diabloti: Czy Ty droga kobieto KingoW naprawdę sądzisz, że ja bym transport proponowała z Warszawy... do Ostrowi???!:crazyeye: :megagrin: To rzeczywiście na ch... taki transport by był.:shake: >[/quote]</p> Aśka (wiem, że teraz robisz za 'Erkę', ale może przeczytasz jak wrócisz...), pałą nie bij!!! Ja nie w tym sensie.... Nie myślałam, że Ty proponujesz transport do Ostrowi, wiedząc o Rudym z wnykami w łapie, tylko myślałam, że tylko wiemy, że jedziesz i że może chcemy Ci wcisnąć, tak 'zaocznie' niewiedząc czy masz wolną miejscówkę i w którą stronę możesz taką wolną miejscówkę oferować... Jasne? Chyba nie.... bo jakoś tak napisałam, że ledwo sama rozumiem... ;-)
  8. Oj! Świnia jestem!Dostałam już tel. do Asi. Dzwoniłam ale nie odbierała... Zadzwonie raz jeszcze! Wielkie dzięki za pomoc w 'namierzaniu'...Magdarynko, jakby co, to się nadajesz do ekipy Ronji...Z niej też taki 'Psi detektyw'...;-)
  9. No przecia! Na naszym nie mogę, bo w pracy jestem, a tu mi nie chodzi! W mordę! Telefon do Niej jakis ktoś ma?
  10. No gdzie ta Asia?Asia!!!No bo nie wiem kiedy Asia może i czy się zmieści pies wielkosci kakukaza....Miejscówkę w lecznicy jakąś bym gdzieś załatwiła....(chyba znów na Tatarkiewicza, bo tam najwięcej miejsca mają i największe klatki, chociaż i tak cieżko będzie gdzieś upchnąć tego giganta)...
  11. Maćko, ale w którą???Bo nam z W-wy do Ostrowi to na ch.... taki transport porzebny.... Z przeproszeniem Twoim zresztą....Fela wraca dzisiaj, albo jutro ale z cała swoją menażerią, to 50-60 kg psa do kompletu nie upchnie przecież....
  12. Ulaa:[URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=28153&goto=newpostA"]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=28153&goto=newpostA[/URL] Wąska jest młoda (2-3 lata). Strasznie (wręcz namolnie) garnie się do człowieka. Wskakuje i drapie ostrymi pazurkami... Ale to z miłości wszsytko...W schronisku była typową dominantką (na wybiegu małych suczek, bo to 'kurdupel' przed kolanko jest ), ale w lecznicy jak ją widywałam to była kupką nieszczęścia....Waży mało bo chuda i drobna, ale raczej na długich łapkach. Może jakieś 7-8 kg ważyć, jeśli nie utyła szpetnie w ostatnim czasie... Sylwetka 'szczupła-sportowa' jak zwykł mawiać mój szef o sobie.... ;-)
  13. Halo, jest tu kto? Transport na przedwczoraj, a najlepiej na dziś albo jutro! Trzeba zabrać tego biedaka Rudego - najprawdopodobniej ma częśc wnyków w nodze, wszystko się babrze, gangrena jak złoto gotowa. Bez rtg nie można nic stwierdzić!!! Pies jest wielkości kaukaza, więc potrzeba 'ktosia' zmotoryzowanego i kogoś do pomocy. Tym pomagierem mogę być i ja! Ratujcie!
  14. Ulaa, Ty jej tak nie wposażaj, bo jeszcze ktoś ją dla samych tych 'dodatków' adoptuje... ;-)
  15. Z Felą gadałam przed chwilą, obecny w tej chwili w schronie wet obawia się najgorszego (:-() czyli ten rudy wielki psiak z chorą łapką to obligatoryjnie na prześwietlenie do W-wy! Transport potrzebny na już!
  16. Halo Moriaaa, albo ktokolwiek, potrzebny NA GWAŁT telefon do Moriii (właśnie w sprawie przekrętacza) prośba od Ronji i Esperanzy, które są w tej chwili na policji.....
  17. [quote name='KingaW']Fela znalazła w schronisku jakaś nową malenką (ale dorosłą) sunię. Dałysmy jej robocze imię Mirulka. Jest maleńka, przesłodka i starsznie przerażona i cała się trzęsie. I znowu prośba o tymczasówkę dla maleńkiej. Fotki Fela pewnikiem zaraz dostarczy...[/quote] Oczywiście nie amleństwo tylko maleństwo i nie Mirulka tylko Mikrulka... Bosz... Alem zakręcona. Ronja i Esperanza czy mam się szykować z Wami na jutrzejszą "akcję"? Jak tak, to gdzie się mam stawić?
  18. Fela znalazła w schronisku jakaś nową malenką (ale dorosłą) sunię. Dałysmy jej robocze imię Mirulka. Jest maleńka, przesłodka i starsznie przerażona i cała się trzęsie. I znowu prośba o tymczasówkę dla maleńkiej. Fotki Fela pewnikiem zaraz dostarczy...
  19. I tego ostatniego też wytnij, Moriaa!B. dobrze, że zareagowałaś! Jest na Dogo wątek o jakiejś naciągaczce z Dogo i tam to się tylko mądralinują, chociaż baba wyłudzała rasowe psy (pod pretekstem znalezienia im domów) i odsprzedawała je dalej...I z tych oszukanych przez nich ludzi nikt d....py nie ruszył i nie złożył doniesienia na prokuraturę...Tylko tam ględzą już od tygodnia, albo dłużej. I nic nie robią. Jak trzeba to ja mogę zeznawać jako użytkownik Dogo i osoba z wątku ostrowskiego. Się nie boję. Byłam już na prokuraturze, w sądzie, na policji zwykłej, na dochodzeniówce... Wszystko to funkcjonuje jak zwyczajne urzędy, nie ma się czego bać!!!
  20. Ciotki-Wariatki, a może by można podmienić małego Leona na dużego Toffika, który sie naprzykrza Jayo...Trzeba spytać Lary, bo to jej namiar (chyba) ta tymczasówka dla Leosia....
  21. A! Dziewczyny (i chłopaki jak sie jakiś zawieruszył pzrez przypadek). Apel od Feli. [B]Na sobotę potrzebna jest pomoc w schronisku.[/B] Fela jedzie w piątek, więc nie może nikogo wziąć... Czyli apel do zmotoryzowanych! :cool3: Wystarczy jedna osoba, tzrzeba uaktualnić kartotekę naszych "pensjonariuszy"... Monika_J nie może jechać - będzie miała alarm montowany, no i przywiezione dnia poprzedniego Lisy na głowie... Jakby ktoś sie zdecydował prośba o zgłoszenie sie do Feli. No i teraz idę wreszcie spać...
  22. Kacha, tak też coś i czułam odnośnie wizyty tych Państwa na "Tatarku" :shake: to i w lecznicy nie uprzedzałam, że ktoś im moze Lisa jednego podebrać... Witokret, dobrze, że napisałaś, że z duuużą działką, ale zapomniałaś dodać, że bez sąsiadów i w szczerym polu.... Ci moi już się na nas patrzą jak na rąbnięte... Najpierw miały kotkę, później przytaszczyły slepego kociaka, kociak zniknął (postrzelony ze śrutówki umarł po 2 skomplikowanych operacjach u Janickiego, do tej pory nie wiadomo, czy to ktoś z sasiadó, czy to nasz "prywatny" wróg..), później przywlokły jazgotliwego yorka, a na koniec kulawego kundla, który najpierw udawał, że nie ma strun głosowych, a teraz szczeka na wszystko co się rusza na wyścigi z yorkiem... Dosłownie jesteśmy juz tak obie przewrażliwone, że oczy wkoło głowy to mało powiedziane... Starsznie sie boję, żeby ktoś nie podrzucił czegoś zatrutego przez płot... Tfu, tfu, tfu. W szczerym polu, mówię Ci Dziewczyno i jeszcze się 5-metrowym płotem od hamów odgrodzić. Spać idę. Dobranoc.
  23. Oj tam!A propos staruszek, to ja własną babkę znienawidziłam.Widziałam ją ze 3 razy w życiu i raz powiedziała do mojej podówczesnej psinki (pudelek miniatura ucieleśnienie wszelkich psich zalet, milutka, ładniutka i b. mądra), cytuję: 'pódziesz!'.Rozumiecie? 'Pódziesz'. Do malutkiej drobnej psinki... Do tej pory tej baby nienawidzę chociaż od lat nie żyje.Na grób też nie chodzę.Na szczęście od strony mamy klika pokoleń wstecz to wszystko miłośnicy psów... A tata też był normalny. Chociaż bardziej kociarz.
  24. Hmmm... Szkoda... Ja bym się tam staruszką nie przejmowała... Ale ja to już mam swoją łóżkową przytulankę... A Liski takie zabiedzone, więc też im nie przypasują pewnikiem...Ale Liski mają taką przewagę, że nie są z tych chodzących po łóżkach, bo łóżek nigdy nie widziały... Więc może...Może...
×
×
  • Create New...