Jump to content
Dogomania

KingaW

Members
  • Posts

    1612
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by KingaW

  1. Jezu, Laski, co żeście się tak uczepiły tego ogona!!! ;-)Zdjęc porobić nie mogę, bo 2 tyg. temu zostawiłam swój (nowy!!!) aparat fotograficzny w tramwaju.A propos: jak ktoś znalazł, to może by mi oddał? Samsung był, na trasie Centrum-Olszynka Grochowska go zostawiłam w 24 albo 9 i sobie wysiadłam.... :-(
  2. A! Zapomniałam dodać, że Nataszka już po sterylce...Czuje się dobrze i wszystko jest w sumie O.K., tylko miała zapchane kichy całkiem, stąd te problemy, wiecie z czym... Ale będzie miała lewatywę, z przeproszeniem i problemy powinny minąć. To pewnie efekt uboczny zmiany karmy...Ona faktycznie ma w sobie coś z Rodezjana... Tylko jest sporo mniejsza. Sięga mi (w kłębie) poniżej kolana. Wygląda na zrównoważoną, ale b. energiczną panienkę...
  3. Taaaa.... Tralala.....I ktoś by o nią dbał, prowadzał po wetach, a potem by nie pilnował i dopuścił do tego, żeby gniłą w schronisku....Mówię Wam; SIEKIERA!
  4. Ciotki, może by sie któraś jednak przebiegłą do tej szkoły w czwartek, co?Mamy juz obiecaną 1 budę, oraz wirtualną adopcję jednego psiaka, szkod to zaprzepaścić...
  5. Laski, może sobie jakoś poradzę.... Jakby co to dam jeszcze jutro cynk....
  6. [quote name='esperanza']Kurcze szkoda, że się biedna tak zestresowała, bo w schronisku , była bardzo nastawiona na kontakt a człowiekiem.[/quote] Może ja ta klatka tak zestresowała?Albo jeszcze po sterylce troszku była kołowata w sobotę, nie wiem...Albo na taki moment trafiłam jej zwałki jakiś...
  7. Malutka-zaplutka....Bidna się zapluła w drodze z Ostrowi do W-wy....
  8. Obstawiam siekierę...
  9. A! No i jescze, jesteśmy zaproszeni na pogadankę w szkole... W ten czwartek! Na godz. 14.25 sala 51 pierwsze piętro, Konwiktorska 5/7 (blisko stadionu Polonii). 'Dzieci' w wieku 17 lat, więc gadka normalna, nie jak do maluchów.MOGĘ BYĆ ALBO W TV Z PSAMI W ŚRODĘ, ALBO W CZWARTEK Z MŁODZIEŻĄ GADAĆ.W OBA MIEJSCA NIE POLIZĘ, Z PRZYCZYNY TAKIEJ, ŻE PRACUJĘ I MUSIAŁABYM NA OBIE OKAZJE BRAĆ WOLNE, A NIE MOGĘ SOBIE POZWOLIĆ NA WOLNE 2 RAZY W TYM SAMYM TYGODNIU!!!Bardzo proszę o pomoc!
  10. Ciotki-Klotki, dość plotek! ;-)Potrzebna jest szybka akcja!Transport dla Kinga i Tundry (jeśli jej posterylkowy stan już na to pozwala) z Tatarkiewicza ma Woronicza (jak ładnie się zrymowało) na najbliższą środę rano (przed 09.00). No i ktoś, kto będzie mógł wystąpić w TV - nasze psy, acz mądre, same się nie przedstawią....Całe przedsięwzięcie to około 2 godz. licząc z transportem z i na Tatarka.... 'Występ' to ok. 3 min. + pół godz. -45 min. dyżuru telefonicznego... Zaprawiona w bojach telewizyjnych Owieczka, niestety, tym razem nie będzie mogła się wyrwać z pracy...
  11. No siedzi sobie taka troszku dzikawa w kaltce. Nie wyje, nie szczeka, nie robi zamieszania. Ale widać, że ma stresa.Od strony medycznej wsio O.K.
  12. Trzymamy kciukasy nadal....A Levis da radę! Wytrzyma bez ciupciania!
  13. Mamy możliwość występu w TV z Kingiem.Potrzebny transport z lecznicy na Woronicza, i abarot do lecznicy. Oraz jakiś wystepujący KTOŚ.Środa (21 lutego), przed godz. 09.00 trzeba się stawic w TV. Owieczka powie jeszcze dokąłdnei co i jak...
  14. Wet mi to sam zasugerował. Kikut wygląda na świeży, tzn. niby zagojony, ale jeszcze rózowy na końcu.A oprócz tego, na jakiego wała kundlowi obcinać ogon? Tzn. rasowemu też, ale kundlowi? Żaden wet by się nie zgodził.... Zostaje tylko ten pieniek.Mam teraz yorczycę z kopiowanym ogonem (Broń Boże nie ja ją na to cierpienie skazałam, wolałabym, mieć wiecej mojej Fergie do kochania, więcej o ten ogonek właśnie) i jej ogonek jest zarośnięty i śladu nie ma po cięciu. U mojej ś.p. pudlciy też taki był...
  15. I co? I co? I co? Błagam, tylko nie odpowiadaj że "jajco".....:shake:
  16. [quote name='Aurinko'][FONT=Comic Sans MS][COLOR=Navy]Dziękuję za powitanie na forum. W poniedziałek wyślę pierwszą ratę na adres, a raczej na konto schroniska w Ostrowii Maz. (na sterylizację) Pozwolę sobie tylko powtórzyć, że byłabym szczęśliwa, jeśli mogłabym dodatkowo pomagać konkretnemu psiakowi będącemu w potrzebie. Czy macie już opracowane jakieś zasady pomocy? Czy to tylko spontaniczne akcje ? Pozdrowienia :)[/COLOR][/FONT][/QUOTE] Dzięki Aurinko. :loveu: Większość osób skupionych przy wątku ostrowskim pomaga już od kilku, lub kilkunastu miesięcy. A niektóre Panie nawet dłużej. Aby móc sprawniej pomagać psiakom (głownie tym ze schroniska w Ostrowi Mazowieckiej) i innym potrzebującym czworonogom, które nam się pod ręce nawiną, założyłyśmy (a właściwie Fela założyła) stowarzyszenie o tyleż wdzięcznej, co i dużo mówiącej nazwie NICZYJE. ([url]www.niczyje.org[/url]) Wpłat na rzecz naszych podopiecznych można dokonywać na konto Stowarzyszenia (numer w moim podpisie), chyba, że jest to słynny 1% podatku - ponieważ nie mamy jeszcze statusu OPP zaprzyjaźniona fundacja użyczyła nam na tą okolicznosć konta (możesz o tym przeczytać na naszej stronce: [url]www.niczyje.org[/url] bądź na jednym z naszych wątków: [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=41246&page=2)[/url]. Konkretnego psiaka do "zaopiekowanie" możesz sama wypatrzeć, albo na naszych wątkach, albo na stronie schroniska ([url]www.ostrow.schronisko.net)[/url]. Jak zapewne już wiesz, staramy się leczyć chore psy, szczepić te jeszcze zdrowe, sterylizować suczki ze schroniska (np. mamy w tej chwili w W-wie 3 panienki przywiezione na sterylki). No i oczywiscie szukać domów tym najbardziej potrzebującym... Jeśli będziesz chciała wpłacić na jakiś konkretny cel (np. sterylki czy leczenie), albo na konkretnego psa, to wpisz poprostu w tytule przelewu na co Twoje pieniądze mają być przeznaczone, a "Twoje życzenie będzie dla nas rozkazem"...:lol: O wirtulanych adopcjach przeczytasz na naszych stronach, zarówno tej stowarzyszeniowej, jak i tej schroniskowej. Jeśli przeczytałaś to Wszystko, to jeszcze raz wielkie dzięki, tym razem za wytrwałość. ;)
  17. Nataszka jest cuuuudna! I chociaż z podwyższoną temperaturą, stanem zapalnym i macicy i oczek (!?!), i stawu (przedniej bodajże lewej łapki) taka rozkoszna i lgnąca do człowieka, że aż mi się serce kraje.... Jeszcze na dodatek ma problem z wypróznieniem - ma brzydki twardy stolec. No i, tu już myślałam, że mnie rozerwie, czy ktoś zwrócił uwagę na ogonek Nataszki? [B]OGON BYŁ OBCIĘTY CAŁKIEM NIE TAK DAWNO!!!! [/B] Kopiowane w dzieciństwie ogony wyglądają inaczej. Nie sa łyse na końcu i nie widać śladu po cięciu! Ona maiała ten ogon ciachnięty siekierą na pieńku, już jako dorosły pies! :-(
  18. Halo, ktoś ma aktulany tel. do Owieczki? Ten zaczynający sie od [I][B][I]511 [/I][/B][/I]czy ten od [B][I][I]507[/I][/I][/B] jest dobry? Czy może jeszcze jakis całkiem inny?
  19. Myniuchna.....
  20. Kurde, Beata, dzisiaj jest mój dzień i też nagotowałam gar!!! Ładnie to tak komu w pardę wchodzić? :mad: ;)
  21. Otóż, otóż... Ciotka Beata mnie ubiegła i zawlokła gar żarcia, ale ja i tak wybieram sie ze swoim garem. Dzisiaj wieczorem podskoczę i sprawdzę co słychać u całej ferajny... [B]Ma-ja [/B]Nataszka jest teraz w W-wie w zaprzyjaźnionej lecznicy. W sprawie Nataszki mozesz sie w każdej chwili kontaktować ze mną. Tel. wysyłam Ci na pw. I tak jak napisała Beam6 Nataszka prawdopodobnie dzisiaj wieczorem bedzie operowana. Możliwe, że miała małe a ropomacicze to powikłanie pociązowe. Ale w całym nieszczęściu Natsza miała szczeście. B. dobrze, że wróciła do schroniska. Na tym wsiowym podwóru (tam gdzie te kury dusiła) odwaliłaby kitę w ciągu tygodnia....
  22. Basiaap dzięki Twojej kasie (a tak przy okazji - jestem wciąż w szoku - w takim pozytywnym szoku, że różni Ludzie z różnych stron Polski, a czasem i świata mają do nas tak wielki kredyt zaufania, bardzo, bardzo dziękujemy za to zaufanie i oczywiście obiecujemy go nigdy nawet w najmniejszym stopniu nie zawieźć) i jeszcze jednej podobnej 'transzy' (o szczegółach nie chcę póki co pisać, ale się kroi kaska na jeszcze prawie 3 sterylki - Lara wie o co chodzi, ale póki nie mamy kasy w kieszeni nie będziemy zapeszać) mamy szansę wysterylizować zgodnie z naszym planem - 2 suczki w miesiacu.:-)
  23. No i co to ma znaczyć?Dlaczego domku, a nawet gości na wątku nie ma?Co?
  24. Nataszka wróciła z adopcji do schroniska - kury dusi....Jest też suczka w ciąży Rozalka- może da jeszcze radę zrobić sterylkę aborcyjną, jeśli brzucha nie ma opuszczonego.Proponuję, po rozmowie z Felą, zabrać własnie te 2 delikwentki....Klatki na Tatarku puste, stoły do ciachnięcia też puste, weci ostrzą skalpele....
  25. Nataszka wróciła z adopcji do schroniska - kury dusi....Jest też suczka w ciąży Rozalka- może da jeszcze radę zrobić sterylkę aborcyjną, jeśli brzucha nie ma opuszczonego.Proponuję, po rozmowie z Felą, zabrać własnie te 2 delikwentki....Klatki na Tatarku puste, stoły do ciachnięcia też puste, weci ostrzą skalpele....
×
×
  • Create New...