Jump to content
Dogomania

Jomar

Members
  • Posts

    347
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Jomar

  1. Ja kiedyś czasami zaglądałam do szpitalika i coś tam podrzucałam psiakom, piłeczki, kocyki i takie tam, a czasami wychodziałm z psiakiem na spacer, ale od jakiegoś czasu ( co najmnie pół roku) nie jest to możliwe. Jak chciałam zajrzeć i wziąc jakiegoś psiula na spacer, to słyszałam, że nie ma takiej potrzeby i są do tego osoby.
  2. Ja mieszkam na Ursynowie. Mogę w razie potrzeby sprawdzić. Nawet dzisiaj, albo po drodze z pracy, albo wieczorem.
  3. MNie nie robi różnicy, czy pieniądze przeznaczę na transport, czy na dom tymczasowy. Na transport nawet lepiej, bo jednorazowo. Problem tylko, kiedy ten transport miałby być, bo jak czytałam wcześniej ten piesek na ustaloną datę na 19 marca, czyli w następną srodę. Czy w związku z tym termin będzie anulowany, czy tego psiaczka i tak trzeba wyciągać ze schronu i przetrzymać gdzieś do transportu do Niemiec?
  4. Dawno nie zaglądałam tu i nie widziałm psiula. Przecież to jest nie do uwierzenia, że to ten sam pies. Pati, coś niesamowitego. Zadeklarowane pieniądze za marzec będą natychmiast po wypłacie, czyli po zaraz po 25 marca, chyba żeby się udało mi się wynaleźć coś wcześniej.
  5. Weszłam dzisiaj na dogo po długiej przerwie i po co? Mogę dołożyć się do tymczasu 50, 00 zł - płatne po 25 każdego miesiąca. Wiecej narazie nie mogę, bo już zobowiązałam się do dokładania do tymczasu dla Pufiego i suni z rzeki. Nie zaglądałm na dogo od jakiegoś czasu i nie wiem, co z suczyną, wiem, że znalazła dom i był problem sterylizacji. Muszę znaleźć wątek i dowiedzieć się, jak wygląda sprawa pieniedzy dla suni. Póki co mogę dołożyć 50,00 zł. Gdyby się tymczas nie znalazł, to ja mogę go przetrzymać jakiś czas, ale choćbym nie wiem jak chciała, nie mogę zobowiązać się do zapewnienia mu dłuższego tymczasu. A z Wrocławia do Warszawy jest kawał drogi.
  6. Przekazałam wczoraj 50,00 zł. Nie napisałam tylko że to na szczeniaczki, ale to dla nich.
  7. Faktycznie nie ma go co wozić taki kawał drogi, szczególnie, że jest z tego co czytałam w jakiś lepszym pomieszczeniu. Mam nadzieję, że psiul powalczy i pojedzie do domu. Czyw tej chwili jakiś mały starszy piesek, nie suczka, potrzebuje pilnie tymczasu?
  8. No właśnie nie wiem. Rozmawiałam z Modliszką wczoraj przez telefon o tym psiaku. Czekam na jakąś informację, przede wszystkim czy on może jechać. Ja mu proponowałym dom tymczasowy do czasu wyjazdu. Niestety nie mogę go przygarnąć na stałe. Nie wiem tylko, czy on wogóle może jechać do Niemiec. Czekam na jakąś informację.
  9. Jeżeli o mnie chodzi, to wykorzystaj je na to, na co psiaki potrzebują, tylko podaj gdzie mam je wpłacić.
  10. Ja też bardzo się cieszę i wierzę, że jej się uda.
  11. Ja niestety nie dotarłam do lecznicy. Podaj na PW numer rachunku, to jutro coś wpłacę, chociaż starczy na trochę jedzenia.
  12. Ja mogłąbym go wziąć w piątek na sobotę i niedzielę, od poniedziałku jest problem o tyle, że nie wiem jak się dogada z moją suczką (ew. mogłabym jeszcze z jeden dzień dołożyć (urlop). Psiaki musiałyby zostawać w domu na 9 godzin same. W ciagu dnia pzrychodzi jedynie sąsiadka i zabiera moją sukę na spacer. Wydaje mi się, że nie byłoby problemu z zabraniem dwóch psów. Problem moze się zrobić, jeżeli moja suka bedzie go atakować. Jest dodoatkowy pzredpokój, w którym mogę go zostawić, ale nei jest całkiem widny (okno w korytarzu). Poza tym mieszkam w Warszawie, to jest kawałek drogi. Nie wiem w tygodniu w razie czego, może zosrawałby w klatce, której nie mam, ale trzeba byłoby poszukać.
  13. Ja już się wypowiedziałam wcześniej, że jeszcze się dołożę do tej sterylki. Tym bardziej, że zbliża się termin mojej kolejnej deklarowanej comiesięcznej wpłaty.
  14. Pewnie, że popytam. Takie "wiejskie kundelki" są najładniejsze. Dzisiaj w Faktach pokazywali taką kundelkę sunię bardzo podobną tylko beżową, która całą noc ogrzewała małe dziecko, które się zgubiło w lesie i dzięki temu przeżyło. Ta suńka ma przynajmniej zapewniony byt, a nawet pomnik. Może ludzie zaczną inazcej patrzeć na takie niby nipozorne psiaki, bo to może obudzić jak coś się dzieje, ogrzać jak jest zimno.
  15. Ja dzisiaj zgodnie z obietnicą przekazałam na Pufcia 100, 00. Mam nadzieję, że będzie wszystko w porządku. Musi być.
  16. Chcieć to ja bym chciała, ale niestety ta, która jest pilnuje kanapy i łóżka. Ja tylko kombinuję, jak przeprowadzić test na innego małego starszego psiaka (nie suczkę) na ew. tymczas. Niestety przez 9 godzin nie ma mnie w domu i nie wiem, jak ona się zachowa.
  17. Ona jest prawie taka sama jak moja suczka, tyle że dużo młodsza. Jak zobaczyłam swoją w schronie, to pomyślałam, że to taki zwykły wiejski boorek, ale stała taka bida koło mojej nogi i nie miałam sił jej tam zostawić. Teraz uważam, że jest po prostu śliczna. A ta jest chyba nawet jeszcze ładniejsza.
  18. Chodziło mi o przekąpać, a nie przekompać.
  19. Ja generalnie jestem zdania, że lepiej mieć 10 pomysłów, w tym nawet 9 głupich, bo może okazać się, że ten dziesiąty jest trafiony, niż nic nie robić. W psiakami niestety to nie działa. Te potwory się pzrywiązują barzdo szybko. Jeżeli będzie to wyłacznie sprawa pieniędzy na sterylkę, to po pierwsze chyba na początku marca jest akcja sterylizacji psów - może niedaleko będzie lecznica, która będzie uczestniczyła w akcji. Poza tym, ja się zobowiązałam do wpłacania miesięcznie 40 zł na jej pobyt. Dogadaj się, że jeżeli ją wezmą, to przez najbliższe pół roku będę pzrekazywała na nią te pieniadze, odłożą sobie na sterylkę. A może w czasie akcji będzie taniej. Jeżeli chodzi o tych poprzednich ludzi, to ja przyznam, że psiaka, którego mam kilka dni chyba nie spuściłabym jeszcze ze smyczy i nie miałby okazji się przekompać w zimie.
  20. Napiszcie co z nią będzie. Dla niej powrót do schroniska byłby okropny.
  21. Jeżeli według weta podawanie leków zależy od nasilenia kaszlu, to chyba najlepszy byłby być dom tymczasowy, w którym ktoś cały czas jest.
  22. Jza też bym chciała to widzieć. Poza tym Pati, w którymś poście po wizycie na stronie pudli napisałam, że wydawało mi się, ze go wzięłaś. Napisałaś, że to nie jego. A jednak. Na początku tygodnia przekazuję pieniążki.
×
×
  • Create New...