Jomar
Members-
Posts
347 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Jomar
-
POGRYZIONY!z kaszlem DINO już 6 MIESIĘCY . MA DOM
Jomar replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
On jest bardzo grzeczny, mądry słodziak. Teraz śpi w szafie. Nie wiem, co jest z tą szafą, bo i suka lubi tam spać, a teraz on. Całą dzisiejszą noc zresztą też przespał w szafie. Czy on ma jakieś ogłoszenia i allegro? Ja u siebie na osiedlu i jak jestem w lecznicy pytam każdego, kto mi się trafi o ew. dom dla niego. KIedyś dzieczyna szła z psiakiem, który miał bandankę z napisem "Szukam domu", czy wie ktoś, gdzie taką bandankę można kupić, albo ew. gdzieś zrobić nadruk na kawałku materiału? -
POGRYZIONY!z kaszlem DINO już 6 MIESIĘCY . MA DOM
Jomar replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Jeżeli chodzi o zdjęcie, to ten pęcherzyk rozedmowy, to nie jest nic niepokojącego. Dzisiaj Dinuś miał już trzeci zastrzyk i w tej chwili został tylko 3 razy dziennie syrop i Gamolen. Jeżeli kaszel nie minie, mam przyjść z nim w niedzielę i ew. we wtorek. Z warczeniem już sobie też poradziłam. Zadzwoniłam do psiego psychologa (behawiorysty?), pewnie część dogomaniaków ją zna (ma na imię Agnieszka i ma również hotel dla psiaków niedaleko Warszawy). Poradziła mi, żeby prdzede wszystkim nie pozwalać grzdylkowi wchodzić na kanapę, ponieważ on juz traktuje ją jako swoją - w schronisku nie miał nic, psy go sprowadząły do parteru, a w domu ma wszystko i bedzie o to walczył. To samo z jedzeniem, podczas szykowania jedzenia dla mnie, czy dla psów, pies nie powinien być w kuchni, bo on to jedzenie traktuje jako swoje. Dinuś jest bardzo mądrym pieskiem, bo odrazu dotarło do niego, o co chodzi. Teraz zresztą obydwa psy czekają przed kuchnią, a Dinuś jak przestał wchodzić na kanapę, to przestał na sukę warczeć. Chociaż, ja tak naprawdę lubię jak pies leży na kanapie i serce mi krwawi, jak on jest taki biedny, kiedy się pakuje na kanapę, a ja mówię nie, nie wolno. -
POGRYZIONY!z kaszlem DINO już 6 MIESIĘCY . MA DOM
Jomar replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Pianka, czy jeżeli chodzi o ten dom, to jest sprawa tylko finansów, bo jeżeli tak, to może podaj tym ludziom mój telefon i przecież mogę im pomóc w leczeniu Dina. W tej chwili Gamolen ma kupiony na dwa miesiące, w piątek jeszcze idzie na jeden zastrzyk i będzie przez najbliższe dwa tygodnie dostawał tylko syrop. Czyli najbliższe koszty to 26 maja wizyta u kardiologa i wizyta kontrolna. On się strasznie szybko przywiązuje i im dłużej będzie u mnie tym będzie później dla niego większy stres. Ciągle przychodzi do głaskania, przytula się. Już tak się cieszy jak wracam do domu, biega po domu, skacze, popiskuje. -
POGRYZIONY!z kaszlem DINO już 6 MIESIĘCY . MA DOM
Jomar replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Z tego, co mówiła wetka (jeżeli to jest zapadalność tchawicy), to jest to częsta przypadłość yorków i małych psów. Napewno pies nie powinien się stresować, ale w przypadku Dina nie jest to możliwe. Poszukałam w googlach i znalazłam trochę na ten temat. Wygląda na to, że nie jest to przypadłość do operowania. Jeżeli to jest zapadalność tchawicy, to już ją będzie miał. Mam nadzieję, że jednak jest to kaszel kenelowy/oskrzelowy, który da się wyleczyć. Teraz idę w piątek, a następnie na kontrolę za 2 tygodnie, czyli pewnie tego samego dnia, co do kardiologa. Niepokoi mnie tylko to, że jest koszmarnie zazdrosny i zaczyna warczeć na moją sukę. Ja bałam się o niego, a wygląda na to, że powinnam była bać się o suczynę. -
POGRYZIONY!z kaszlem DINO już 6 MIESIĘCY . MA DOM
Jomar replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Isadora7 wysłałam Ci zdjęcia spakowane w 4 pliki. Wybierz proszę kilka i wstaw je. Dziękuję za pomoc :lol:. -
POGRYZIONY!z kaszlem DINO już 6 MIESIĘCY . MA DOM
Jomar replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Fotek nie wstawiam, bo niestety nie wiem, jak. Wysłałam do jusstyny85, ale ponieważ jej się nie otwierały, to wysłała do isadory (tak przynajmniej zrozumiałam). Mogę jeszcze raz komuś wysłać niespakowane, ale to będzie trochę długo trwało, chyba że ktoś mi napisze, jak mam wstawić zdjęcia. Byłam dzisiaj na kolejnym zastrzyku. Wetka mówiła dzisiaj, że to może być ewentualnie jeszcze zapadalność tchawicy. Wynik badania RTG: "W rzucie rozwidlenia tchawicy widoczny pęcherz rozedmowy. Poza tym miąższ płuc i sylwetka serca bez zmian." Wyniki odebrałam już po wizycie u weta. Będę teraz jeszcze w piątek, to wyniki zabiorę ze sobą. Wetka już to zdjęcie oglądała w poniedziałek, ale nie było jeszcze opisu. Dinuś już je bardzo ładnie, nawet się trochę awanturuje o jedzienie, odgania moją sukę. Zaczyna na nią powarkiwać. Mam często kłopoty z dogo, nie mogę w ogóle wejść na forum. -
POGRYZIONY!z kaszlem DINO już 6 MIESIĘCY . MA DOM
Jomar replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Ten cudowny mały pasiaczek chrapie. Najadł się teraz śpi na kanapie i chrapie. -
POGRYZIONY!z kaszlem DINO już 6 MIESIĘCY . MA DOM
Jomar replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Ja też nie wiem, jak to się dzieje. Jeżeli chodzi o kaszel kenelowy, to wetka powiedziała, że jego leczenie może trochę trwać. Wczoraj został wykapany w manusanie i posmarowany. Po kąpieli dostał głupawki. Jutro znów idę z nim na zastrzyk. Mogę z nim iść jeszcze do innego weta, ale może być problem, bo może często wet daje na miejscu jakiś zastrzyk, a tego bym na razie nie chciala, bo póki jest leczony to lepiej nie mieszać. . Ja zresztą ze swoją suką też miałam wycieczki do wetów (byłam u czterech i każdy na podstawie tego samego zdjęcia i opisu mówił co innego, jeden nawet stwierdził nowotwór płuc - na szczęście był to ten pierwszy i dlatego byłam u następnych trzech). W poniedziałek dopiero będę w pracy, to wtedy zeskanuję wszystkie wyniki badań. W tej chwili bierze 3 razy dziennie syrop, zostały mu jeszcze dwa zastrzyki (jutro i w piątek) i pól tabletki w czwartek. Mogę poszukać jeszcze kargiologa, ale słyszałam, że dr Niziołek jest bardzo dobry. -
POGRYZIONY!z kaszlem DINO już 6 MIESIĘCY . MA DOM
Jomar replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Byłam dzisiaj jeszcze raz z Dinusiem u weta, miał zrobiony rtg płuc. Nic nie wykazał na szczęście. Mam wpisane w karcie: Z uwagi na brak uchwytnych zmian w badaniu rtg klatki piersiowej prawdopodobną przyczyną kaszlu jest przewlekłe zapalenie oskrzeli wynikające z długiego przebywnia w schronisku (kaszel kenelowy) Dostał zastrzyk (betamox + tolfedyna), taki sam ma dostać jeszcze w środę i w piątek. Poza tym we wtorek i czwartek ma dostać po pół tabletki tolfedyny oraz ma zalecone oklepywanie. Oprócz tego sinecod 3 razy dziennie po 1/4 łyżeczki (nie wiem jak to uda mi się zrobić). Na drapanie i bardzo suchą skórę po dzisiejszym wieczornym spacerze mam go wykąpać z manusanem i posmarować mleczkiem Balneum. Poza tym podawać Gamolen na skórę. Na wszelki wypadek zapisałam go na 26 maja (wcześniej nie było terminu) do dr. Niziołka (kardiologa). -
POGRYZIONY!z kaszlem DINO już 6 MIESIĘCY . MA DOM
Jomar replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Coś się dzieje z dogo. Wczoraj i dzisiaj rano nie mogłam wejść. Dinuś ma się całkiem dobrze. Faktycznie kaszle, ale ten kaszel pojawia mu się jak się trochę zdenerwuje, tzn. np jak wracam do domu, zaczyna się cieszyć i pojawia się kaszel. Jutro jeszcze raz idę z nim do weta. Dzisiaj gad warczał na moją sukę. Leżał obok mnie na kanapie i podeszła sunia, a on zaczął warczeć na nią. Mam jeszcze zdjęcia zrobione przeze mnie (tamte robiła córka), ale niestety do tego aparatu gdzieś mi wcięło kabelek. Muszę kupić, bo chyba będzie szybciej. Jeżeli są kłopoty z rozpakowaniem zdjęć, mogę je wysyłać rozpakowane, ale to bedzie trochę długo trwało, bo ja mam bardzo wolny i słaby komputer. -
POGRYZIONY!z kaszlem DINO już 6 MIESIĘCY . MA DOM
Jomar replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Dinuś niestety popłakuje, jak wychodzę. Będę musiała często wychodzić i wracać, to pewnie się przyzwyczai, że ktoś do niego wraca. Dzisiaj w nocy, ponieważ suka wskoczyła na łóżko w sypialni, Dinuś spedził całą noc na kanapie w drugim pokoju. Spał grzecznie całą noc. Dzisaj troszkę go puściłam na spacerze, to pobiegał sobie i był bardzo zadowolony. Jest bardzo, bardzo grzeczny. W windzie już jest prawie dobrze. -
POGRYZIONY!z kaszlem DINO już 6 MIESIĘCY . MA DOM
Jomar replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Nie wiem, jak Dinuś przetrzymał rok w schronisku bez kanapy. On czas spędza głównie na kanapie. Dzisaj musiałam wyjść na ok 3 godz. i psy zostały same. Muszę przyznać, że denerwowałam się jak wracałam, ale wszystko było w porządku, Dinuś leżał na kanapie, czyli nie musiał się chować. Śmiesznie wyglada jedzenie psów. Dostają na wszelki wypadek narazie w odzielnych pomieszczeniach i jak skończą jeść ze swoich misek, suka biegnie do jego miski i wylizuje, a on biegnie do jej miski i też wylizuje. Codziennie do jego miseczki dodaję o jedną chrupkę więcej i zjada, poza tym zjada chrupki z ręki. Zdjęcia będą, ale jemu trudno robi się zdjęcia, bo jest mało okazji do uchwycenia całego psa, głównie można zrobić zdjęcie kanapy. -
POGRYZIONY!z kaszlem DINO już 6 MIESIĘCY . MA DOM
Jomar replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Mizianko Dinuś bardzo lubi. Dzisiaj na ok. 20 min został sam w domu. Nie zauważył chyba, jak wychodziłam z psicą, poz atym zostawiłam mu włączony telewizor. Kiedy otwierałam wracałam i otwierałam drzwi słyszałam, jak cichutko popiskuje. Nie wiem, czy popiskiwał cały czas, czy dopiero zaczął, jak usłyszał otwieranie drzwi. Dzisiaj po południu wreszczie zjadł i nawet przemyciłam w miseczce 4 chrupki suchego. Na początku bał się podczas jazdy windą, nadal się boi, ale jest coraz lepiej. Nie wiem jaki jest do kotów, bo w mieszkaniu sąsiadki, i której są koty jest również pies i narazie wolę nie doprowadzać do konfrontacji. Napewno nie interesują go koty na osiedlu, których jest trochę, bo są dokarmiane. Mam trochę zdjęć, ale nie wiem, kiedy nauczę się wstawiać, popróbuję dzisiaj, jeżeli mi się nie uda, to do kogo mogę wysłać i prosić o pomoc w wstawieniu. Jeżeli mi się nie uda dzisiaj, to znaczy że to trochę potrwa. -
POGRYZIONY!z kaszlem DINO już 6 MIESIĘCY . MA DOM
Jomar replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Wetka obejrzała zdjęcie i opis, obadała Dinusia, dostał Dexafort inj. 50 ml 0,4 ml i Duplocylina inj. 100 ml 0,8 ml, co by to nie miało znaczyć. Waży 8.400 za tydzień ma być kontrola skóry i na czczo badanie krwi. Jeżeli chodzi o serduszko, to go zapiszę ( w piątek) do dr Garncarz na SGGW i zobaczymy co ona na to. Zachowuje się rewelacyjnie. Czas spędza głównie na kanapie. Dzisiaj trochę zjadł, ale dopiero jak mu dodałam serdelka do płatków ryżowych, warzyw i mięska wołowego. Na spacerze jest bardzo grzeczny, idzie prawie przy samej nodze, nie ciągnie. Na chwilę odpięłam mu smycz (na terenie SGGW i w takim miejscu, że napewno by mi nie uciekł) i szedł obok mnie nawet się odrobinę nie oddalił. Pzry jedzeniu można mu zabrać miseczkę z jedzeniem, z ręki bierze jedzenie bardzo ładnie, delikatnie nie łapie za palce. Miał dzisiaj wkroplony Frontline i był szczotkowany, niestety na leżąco, bo nie chciało mu się podnieść. Wczoraj psy zostały na 1 godzinę same, wyglada na to że spały, bo obydwa się pzreciągały. Jak znam swoją sukę to napewno spała w szafie, o on napewno na kanapie. Zdjęcia będą. Narazie zrobiłam mu telefonem, ale niewiele widać go z tej kanapy. Jest rewelacyjny!!!! :loveu: -
POGRYZIONY!z kaszlem DINO już 6 MIESIĘCY . MA DOM
Jomar replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Nareszcie działa. Wczoraj Dinuś od Al. Krakowskiej na Ursynów jechał w tkasówce na kolanach. Psy poznały się na spacerze i nie było problemów. Trochę moja suka na niego powarczała (niegroźnie) jak się zainteresował jej miską. Teraz obydwa psy leżą na kanapach (każdy na innej), na poduszkach. Dinuś jest zdecydowanie psem kanapowym i nakolannikowym. Byłam dzisiaj u weta i dostał zastrzyk, żeby złagodzić świąd (strasznie się drapie) i kupiłam mu Frontline. Nie wiem, ale ten wet (a ściślej ta wetka) powiedział, że nic złego z jego serduszkiem nie widzi. Pewnie powinnam jednak jeszcze pójść do kardiologa i tak zrobię. Jest przesłodki, nie wiem zupełnie, jak on sobie radził w schronie bez kanapy. Zdjęcia pewnie będą jutro, bo dzisiaj siadły baterie w aparacie. On koniecznie musi iść jak najszybciej do swojego domu, bo się bardzo szybko przywiązuje. Jest taki kochany. Chyba nigdy nie uda mi się pojąć, jak to się dzieje, że ludzie mają psa, a później pies znajduje się w schronisku. Przyzwyczajony do głaskania, przytulania, kanapy. -
POGRYZIONY!z kaszlem DINO już 6 MIESIĘCY . MA DOM
Jomar replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Dinuś już wyjeżdża. Dostałam sms od Joli K. -
POGRYZIONY!z kaszlem DINO już 6 MIESIĘCY . MA DOM
Jomar replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Na to wygląda, że nie chcą słodziaka oddać :lol:. -
POGRYZIONY!z kaszlem DINO już 6 MIESIĘCY . MA DOM
Jomar replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Dinuś jest śliczniutki. Dinuś dopiero dzisiaj ma do mnie przyjechać. Jola K nie zdążyła załatwić wczoraj swoich spraw i musiała zostać do dzisiaj. Ma przywieźć psiula dzisiaj pewnie ok 18.00 -19.00. Wczoraj nie mogłam zajrzeć na dogo i dlatego nic nie pisałam. -
POGRYZIONY!z kaszlem DINO już 6 MIESIĘCY . MA DOM
Jomar replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Jola K, która będzie go wiozła, będzie jechała do Warszawy dopiero jutro. Dzwoniła do mnie. -
POGRYZIONY!z kaszlem DINO już 6 MIESIĘCY . MA DOM
Jomar replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Dinuś dzisiaj do mnie nie przyjedzie. Przyjedzie jutro, chyba że ktoś go po drodze zatrzyma, bo jak czytałam wcześniej słodziak z niego. -
Pudelek Pufi już za TM, umarł kochany i bezpieczny.
Jomar replied to mycha101's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pati, w piątek poszło deklarowane 100 zł. -
POGRYZIONY!z kaszlem DINO już 6 MIESIĘCY . MA DOM
Jomar replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Już jestem. Jak się ten biedak czuje? Kupiłam dla niego obróżkę, smycz i adresówkę. Lepsze byłyby szelki, ale zupełnie nie mam wyobraźni, jakiej powinny byc wielkości. Jutro odbiorę go z trasy. Umówiłam się z koleżanką (zmotoryzowaną) i podjedziemy, dokąd będzie trzeba. Muszę przyznać, że jestem trochę "w nerwach". -
POGRYZIONY!z kaszlem DINO już 6 MIESIĘCY . MA DOM
Jomar replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Isadora7, ale żeś się nagadała:lol:. Mnie chodziło o efekt allegro w przypadku Dinusia, czy są chętni, czy nie i czy mam na jutro kupować dla niego ekwipunek (szelki, smycz, adresówkę itp). -
POGRYZIONY!z kaszlem DINO już 6 MIESIĘCY . MA DOM
Jomar replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
I jaki jest efekt allegro? Bo jeżeli znalazł DT bliżej, albo co byłoby najlepsze dom stały, to nie ma sprawy. Wprawdzie już się na niego nastawiłam, ale przecież tyle innych psiaków potrzebuje domu tymczasowego, -
POGRYZIONY!z kaszlem DINO już 6 MIESIĘCY . MA DOM
Jomar replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Ja się już kontaktowałam z Jolą K w sprawie odbioru Dinusia w Warszawie w niedzielę po południu. Będą z nią w kontakcie telef. Jeżeli będą chetni od czerwca do bardzo dobrze. Jak przyjedzie to pójdę z nim na SGGW i przez miesiąc porobię mu badania i zacznę go leczyć. Zobaczymy co się da zrobić. W razie czego sfinansuję transport do nowego domu. Nie podwiozę go, bo nie jestem zmotoryzowana.