Jomar
Members-
Posts
347 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Jomar
-
Pudelek Pufi już za TM, umarł kochany i bezpieczny.
Jomar replied to mycha101's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jeżeli znalazłby się tymczas, to pewnie ze nie ma co psa wozić, lepiej żeby odrazu jechał na tymczas. Moja propozycja dotyczy sytuacji gdyby konieczne było zabranie psa w piątek, a tymczas od poniedziałku. A jeżeli jest tymczas, a psa nie potrzeba zabierać wcześniej, to nie ma co stresować i przenosić z jednego domu do drugiego. -
Pudelek Pufi już za TM, umarł kochany i bezpieczny.
Jomar replied to mycha101's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Na karmę napewno się zbierze. W razie czego oddam część karmy mojej suki na początek, dostaje Eukanubę Intestinal. -
Pudelek Pufi już za TM, umarł kochany i bezpieczny.
Jomar replied to mycha101's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ja po 25 lutego deklaruję 100 zł miesiecznie na DT lub dom tymczasowy, a poza tym w razie czego mogę go przetrzymać jak pisałam od piątku po 17.00 do niedzieli ew. do poniedziałku w ciągu dnia, gdyby znalazł się DT lub hotel od poniedziałku, a trzeba by go było odebrać w piątek lub sobotę. W poniedziałek sąsiadka mogłaby go pzrekazać komuś w ciągu dnia - na kilka godzin od 8.00 mógłby sobie poczekać w przedpokoju, gdyby był problem z moją suką. -
Pudelek Pufi już za TM, umarł kochany i bezpieczny.
Jomar replied to mycha101's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
To mi się coś pomyliło, ale szkoda -
Pudelek Pufi już za TM, umarł kochany i bezpieczny.
Jomar replied to mycha101's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pzred chwilą weszłam na stronę pudli. Wydaje mi się, że jego już Pati wzięła, albo coś mi się po.......ło. -
Pudelek Pufi już za TM, umarł kochany i bezpieczny.
Jomar replied to mycha101's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Mogę sprawdzić wy łacznie hotele w okolicach Warszawy, ale w tych trzech, z którymi rozmawiałam powiedzieli, że ceny w hotelach dla psów są od 15.00 do 60.00 za dobę. Pozostaje szukać tego za 15.00, ale i tak nie wiem czy tyle się uzbiera to jest 450,00 zł miesięcznie. Wątpię, żeby się uzbierało. Poza tym nie ma żadnej informacji o tym pisaku od 6 lutego. Nie wiadomo w jakim jest stanie obecnie. Mam nadziję, że nadaje się do hotelu. Z wątku wynika, że widziały go Plamka i Mycha. -
Pudelek Pufi już za TM, umarł kochany i bezpieczny.
Jomar replied to mycha101's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jeżeli znajdzie się płatny tymczas, to ja deklaruję dołożyć do niego 100 zł, niestety dopiero po 25 lutego, do tej pory w tym miesiącu już nie dam rady. Ktoś w miedzyczasie jakieś kwoty deklarował. Ja cały czas szulam mu tymczasu, ale muszę coś więcej o nim wiedzieć. Może o płatny tymczas poza Warszawą byłoby łatwiej. -
Pudelek Pufi już za TM, umarł kochany i bezpieczny.
Jomar replied to mycha101's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dzwiniłam do kolejnych dwóch hoteli w okolicy Warszawy - brak miejsc - ferie. Cena 30.00 za dobę. -
Pudelek Pufi już za TM, umarł kochany i bezpieczny.
Jomar replied to mycha101's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ja od wczoraj dzwonię po znajomych i pytam każdego, kogo spotkam ma osiedlu o dom stały lub tymcazsowy. Tyle tylko, że nie wiem nawet co mówić o tym psie. Nie wiadomo nawet w jakim on jest teraz stanie. Gdybym go brała na sobotę i niedzielę, to mnie nie interesuje, czy jest wykastrowany czy nie, czy lubi dzieci czy nie, czy lubi koty czy nie i jaki jest duży, jeżeli tylko jest mniejszy od sznaucera olbrzyma. Te wszystkie rzeczy jednak muszę wiedzieć, kiedy pytam o miejsce dla niego kogokolwiek. Mało tego te wszystkei rzeczy, a przede wszystkim znać jego stan zdrowia, kiedy się szuka hotelu. -
Pudelek Pufi już za TM, umarł kochany i bezpieczny.
Jomar replied to mycha101's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Czy ktoś mógłby pójść do schroniska i porobić mu zdjęcia i coś o nim napisać. Jego wielkość, jaki jest stan jego zdrowia wg schroniskowego weta, jak się zachowuje w stosunku do obcych ludzi i innych psów, poza tym jak najwięcej o nim. Roześlę informację do znajomych, a niestety nie każdy chce wchodzić na dogo. poza tym wczoraj dzwiniłam do jednego psiego hotelu niedaleko Warszawy - cena jest koszmarna 25,oo zł za dobę, ale i tak do świąt nie ma miejsc. -
Pudelek Pufi już za TM, umarł kochany i bezpieczny.
Jomar replied to mycha101's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ja też się martwię tymi mrozami. Przejrzałam jeszcze raz cały wątek. Czy od lutego ktos był u niego?. Niestety nie mogę w przyszłym tygodniu nie pójść do pracy. -
Pudelek Pufi już za TM, umarł kochany i bezpieczny.
Jomar replied to mycha101's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Na SGGW też jest dr Garncarz (tez się trzeba zapisiwać wcześnuej), byłam u niej ze swoją psicą, ale ja wtedy potrzebowałam z tego co pamiętam chyba kardiologa, chociaż mogę się mylić, bo byłam z nią prawie u wszystkich, jacy są. -
Pudelek Pufi już za TM, umarł kochany i bezpieczny.
Jomar replied to mycha101's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jeżeli nie wiadomo, czy on jest zdrowy (mam na myśli chorobę zakaźną dla zwierząt i ludzi, to rzeczywiście chyba najpierw lepiej zebrać pieniadze na weta i zbadanie go. Tylko, czy to się da zrobić w schronisku, czy on musi wyjść ze schroniska? Bo moze się zrobić błędne koło, nie można go zabrać, bo nie wiadomo czy nie jest chory, a nie tego sprawdzić, bo trzeba by było go zabrać. Kto ostatnio go widział i co o nim wiadomo? W każdym bądź razie, jeżeli nie jest chory na żadną chorobę zakaźną, moja propozycja co do soboty i niedzieli, nie tylko tej najbliższej jest aktualna. Na sąsiadkę nie mam jednak co liczyć, nie da sobie rady z pięcioma kotami (zresztą póki co nie wiadomo jaki jest jego stosunek do kotów) i dwoma psami, ale szukam po znajomych, a jutro będę szukała na osiedlu. -
Pudelek Pufi już za TM, umarł kochany i bezpieczny.
Jomar replied to mycha101's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Niestety sąsiadki nie ma zejdę za godzinę. -
Pudelek Pufi już za TM, umarł kochany i bezpieczny.
Jomar replied to mycha101's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zaraz zejdę do siąsiadki, ona jest w domu (rencistka) bo może możliwe byłoby rozwiąznie takie, że on przez te kilka dni byłby u mnie po moim powrocie z pracy do rana, gdyby sie psy kłóciły, a ja przed wyściem do pracy zostawiłabym go w przedpokuju, a ona po wstaniu pzryszłaby i wzięła do siebie, ale tam jest pies (ten lubi wszystkie psy i suczki) i 5 przygarniętych kotów. -
Pudelek Pufi już za TM, umarł kochany i bezpieczny.
Jomar replied to mycha101's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dopiero weszłam do domu. Wannę w domu mam, z kąpielą nie powinno być problemu. Tylko jak go do mnie przywieźć? Najlepiej byłoby dzisiaj, co jest niemożliwe, albo jutro w ciągu dnia. Psy byłyby razem ze mną dwa dni, problem tylko co od poniedziałku, bo zabrania go z powrotem do schroniska ja sobie nie wyobrażam. Pozostaje ciasny trochę widny pzredpokój albo łazienka (z oknem) i szukanie hoteliku. Mogę jeszcze przeleceć się po osiedlu i może znajdzie się ktoś, kto go przetrzyma chociaż na parę dni (nawet odpłatnie). Ja na dwa psy na zawsze nie mogę sobie pozwolić. -
Pudelek Pufi już za TM, umarł kochany i bezpieczny.
Jomar replied to mycha101's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
W pierwszym poście zproponowłam psu miejsce na sobote i niedzielę gdyby od poniedziałku znalazł się hotelik i to wszytko. Gdyby psy sie tolerowały to mógłby pozostać u mnie dłużej i to wszystko. Jestem osobą na tyle dorosłą i odpowiedialną, że zaproponowłam to co jestem w stanie dać. Jezeli pies on potrzebuje domu, w którym ktoś jest cały czas to ja mu tego dać nie mogę. -
Pudelek Pufi już za TM, umarł kochany i bezpieczny.
Jomar replied to mycha101's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Niestety nie mogę się skontaktować na podany numer. Przedpokój nie jest całkiem ciemny. Dochodzi do niego trochę światła z korytarza. Jeżeli jeździ do pracy do Warszawy to mogłaby go zabrać wyłącznie rano, a ja rano jestem w pracy. Nic spróbuję jeszcze zadzwonić, moze coś wymyślimy. -
Pudelek Pufi już za TM, umarł kochany i bezpieczny.
Jomar replied to mycha101's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie mam mozliwości oddzielenia. Suka otwiera drzwi. Pozostałby tylko maleńki prawie ciemny dodatkowy przedpokój, w którym miałby przestrzeń mniej więcej metr na półtora. -
Pudelek Pufi już za TM, umarł kochany i bezpieczny.
Jomar replied to mycha101's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Po kolei. Psa mam ze schroniska. Została wzięta ze schroniska jak miała mniej więcej 8-10 lat i jest u mnie już 3 lata. Mniej więcej wzrostu średniego pudla. Z jrj stosunkiem do innych psów jest różnie. Niby podbiega żeby sie pobawić, ale za chwilę pyskuje. Nie ma obaw, ze pogryzie, bo nie ma własciwie nie ma zębów. Jeżeli chodzi o samo karmienie i podstawowe wizytu u weta nie nie ma problemów, wsparcie nie byłoby konieczne. Chyba żeby wyskoczyło coś poważniejszego. Ja boję się tylko, żeby się nie potrurbowały jak będą same. -
Pudelek Pufi już za TM, umarł kochany i bezpieczny.
Jomar replied to mycha101's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ja napewno mogę na sobotę i niedzielę. Od poniedziałku do piątku pracuję i nie wiem, jaka będzie reakcja mojej suki na obcego psa w domu. Nie miałam nigdy drugiego psa na tyczasie, a tym bardziej na stałe. Nie wiem, czy będę mogła dwa psy zostawić same na tyle godzin. Gdyby sie okazało, że suka nie robi problemów to mógłby zostać do czasu znalezienia domu, Tak więc napewno mogę mu dać schronienie na dwa dni, bo jestem w domu i w razie czego mogę coś zaradzić. W tygodniu zostałyby same w mieszkaniu i nie wiem jakby się wobec siebie zachowywały. -
Pudelek Pufi już za TM, umarł kochany i bezpieczny.
Jomar replied to mycha101's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ja niestety nie mam transportu. Jeżeli udałoby się komus go dowieźć, ja mieszkam na Ursynowie i po 17.oo jestem w domu. W razie czego podam telefon i adres na PW -
Pudelek Pufi już za TM, umarł kochany i bezpieczny.
Jomar replied to mycha101's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ja juz w tym miesiącu nie mogę wspomóc finansowo, ale gdyby znalazł się hotelik od poniedziałku, to przez sobotę i niedzielę mogłabym go przetrzymać. Nie wiem jak w następne dni, bo mnie nie ma w domu od 8 do 17.00 a nie wiem jak zareaguje moja suczka na obcego psa w domu. -
Jamnisiowata Gambi z Krzyczek. MOCZNICA po operacji! HELP!!! ma dom
Jomar replied to gamoń's topic in Już w nowym domu
Dorzucę 50 zł. Przyślij numer konta