-
Posts
13288 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by ulvhedinn
-
Kraksa nie jest uzdolniona, to demon piekielny w psim futrze...... :mad:
-
Powiedzcie mi jak, no JAK???? sparaliżowany pies może ściągnąć z szafki o wysokości 70 cm na ziemię kubeł na karmę, ważący ok 12 kg (tyle było karmy), otworzyć sobie tenże kubeł i nawbijać się do wypęku - a to wszystko w kagańcu- dużym, długim i zabudowanym kratką z przodu i ?????? I powtórzyć ten numer jeszcze dwa razy!!!!!!!!
-
Żubi ma 28 cm i jesli nie ma dokładnie tego wymiaru, to kupuję raczej dłuższe niż krótsze- najwyżej bedzie my trochę odstawał z tyłu, lepiej niz goły zadek ;) W zeszłym roku Terierfanka mi wypatrzyła bardzo fajne ciuszki dla kurdupli na allegro, muszę ją zapytać o sprzedającego, to na pewno był jednocześnie producent, a sprawdziły mi się znakomicie :)
-
E tam, szalony, on jest przezajefajny ;) i myślę, że dla ludzia chętnego do współpracy z psem, to może być istny skarb.... na pewno zna przynajmniej podstawowe komendy, raz przy mnie w boksie ryknął na współlokatora, odruchowo ja tez ryknęłam "spokój, siad!!!!" i od razu był efekt ;) Aaa... ostatnio mi chciał ukraść rękawiczkę z dłoni, dowcipniś jeden :evil_lol:
-
BEN - pies, który nigdy nie miał prawdziwego domu. MA DOM :)
ulvhedinn replied to Aga-ta's topic in Już w nowym domu
A teraz osoba, która zawaliła, odpowie sobie na pytanie, czy w imię swojego widzimisię nie skazała na śmierć niewinnego zwierzęcia/zwierząt. Na razie pokazywac palcem nie będę, ale jeśli dalej będą takie akcje to nie zamierzam udawać, że wszystko jest ok. Albo chcesz pomagać psom, bo tego potrzebują, z serca, albo po prostu robisz to dla poklasku, dla własnego ego i zaspokojenia siebie. Akcje bardzo często są spontaniczne i niezorganizowane, bo trzeba działać szybko- wystarczy przejrzeć sobie Tęczowy Most, zeby zobaczyć ile razy nie udaje się zdążyć. Dzisiaj ze schroniska mogło wyjechac kilka psów, być może oznaczałoby to dla nich szanse na życie. Tam jest piekielnie zimno, nocami po kilkanaście stopni. Pies, którego inne prześladują może nie być wpuszczany do budy, może nie mieć dostępu do jedzenia, a więc do życiodajnej energii niezbędnej do przetrwania mrozów. One wcale go nie muszą zagryźć, po prostu padnie z zimna i głodu. -
[URL]http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=rpvngUUXemQ[/URL]
-
Korek bez dziury już nie malutki ;) MA DOM!!!!!
ulvhedinn replied to ulvhedinn's topic in Już w nowym domu
Ok :) To teraz czas na wieści od Korka: Korek czuje się już dobrze "brzuszkowo", rozrabia, wcina, wrzeszczy, kiedy czegoś chce ;) Poprawia się wyraźnie jego kondycja, juz nie wygląda jak strach na wróble.... Futerko i skóra niestety jeszcze długo będą dochodziły do stanu normalności, ale przestał się drapać. Dostaje dobrej jakości karmę dla szczeniąt i dodatkowo (za radą weta) witaminy, ze względu na spore niedobory jakie niewątpliwie ma. Ogólnie to świetny mały łobuziak, zaradny i inteligentny. -
Fakt, słoma to zupełnie niezłe schronienie, bo i dobrze izoluje i nie namaka. Jeśli wkłądac tam jakieś materiały, to tylko polar - każda szmata zamoknie i zamarznie. Lepiej narzucić słomy na ziemię na której pies śpi, będzie miał izolacje od podłoża. Jeśli jest możliwość podrzucania jedzonka, to powinno być tłuste i najlepiej lekko podgrzane. Niewykluczone, że gdyby karmik miała możliwość przychodzić regularnie z żarełkiem, to pies zaufa, czasem tylko na początek jest strach i nieufność. Ciężko w skrócie wyjaśnić jak się dokładnie zachowywać, żeby pozyskać zaufanie psa, ale tak na szybko- wysyłać CSy ;) czyli kucać, stawać do psa bokiem, podchodzić powoli i po łukach. Można podrzucać jedzenie, wabiąc psa coraz bliżej siebie- generalnie zachowanie trzeba dostosowywać do reakcji psa. Czasem pies podejdzie po kilku dniach, czasem po wielu, ale czasem wystarczy godzina lub mniej cierpliwego przekonywania....
-
Chi są niesamowicie inteligentne, tyle, że nie w sposób bezwzględnie posłuszny, jak np owczarki i stąd nie kazdy umie z nimi pracować. Żubra mam od półtora roku i wciąż mnie zadziwia jego zdolność do twórczego rozwiązywania problemów.... Na youtubie jest filmik z chi (niezupełnie czystym rasowo) na IPO ;)
-
BEN - pies, który nigdy nie miał prawdziwego domu. MA DOM :)
ulvhedinn replied to Aga-ta's topic in Już w nowym domu
Jeśli problemem jest odległość między NT a Zgorzelcem, to część "odwrocławską" mogę pojechać za zwrotem kosztów paliwa. -
BEN - pies, który nigdy nie miał prawdziwego domu. MA DOM :)
ulvhedinn replied to Aga-ta's topic in Już w nowym domu
U ZuziM byłoby chyba najkorzystniej- i cena przystępna i wiadomo, dogomaniaczka ;) A co do BDT..... cóż, są zapsione po kokardki, zadłużone i ciągle słyszą "a to trzeba sobie było nie brać kłopotu".... -
Jest jeszcze jeden plus- pies się starzeje, zdarzają się wypadki, choroby- chi mozna bez trudu przenieść na rękach czy w torbie, z wielkopsami gorzej. Sama jestem miłośnikiem wielkomolosów (bernardynów głównie) i niestety mówię na podstawie doświadczeń - ostatnia benia wymagała pod koniec życia znoszenia na siusiu (wysokie 2 piętro!!!), a pierwsza umarła mi niespodziewanie na spacerze w polu z daleka od auta- do dzisiaj nie wiem, jak przeniosłam psa ważącego 1,5 raza tyle co ja taki kawał drogi...... :( No i małe psy są długowieczne ;) A co do możliwości chi..... mój Żubr startuje ze mną w dogtrekkingach na długich dystansach (razem z Krą) nie bez sukcesów :diabloti:
-
Korek bez dziury już nie malutki ;) MA DOM!!!!!
ulvhedinn replied to ulvhedinn's topic in Już w nowym domu
To suczka o ile pamiętam, prawda? -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
ulvhedinn replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Muszę przyznać, że właśnie wyszłam na chama gigant i do tego wariatkę.... Nie, moje psy nadal grzeczne (mniej więcej). To JA byłam niegrzeczna. Zbluzgałam ciężkim i niecenzuralnym słowem sąsiadkę, która radośnie opowiadała o planach rozmnożenia swojej suczki (która podobno jest w typie chihuahua, no... może tyle, że ma sterczace uszy). Argumenty o bezdomności, zagrożeniu w ciąży, kostzach i prawie nie dały efektu i chyba mi nerwy puściły, tym bardziej, że ostatnio napatrzyłam sie dość i trochę na szczenięce nieszczęście... A baba jeszcze sama przyznała, że suczkę ma od handlarza ("miał z 10 ras w aucie") i że jest ona lękliwa, no nic tylko zastrzelić. Sorry musiałm się wyżalić, będę mieć opinię do końca porąbanej..... -
Korek bez dziury już nie malutki ;) MA DOM!!!!!
ulvhedinn replied to ulvhedinn's topic in Już w nowym domu
Parszywa rzeczywistość polskich schronisk..... :placz: -
Korek bez dziury już nie malutki ;) MA DOM!!!!!
ulvhedinn replied to ulvhedinn's topic in Już w nowym domu
Doszły pieniądze od Ewu i wpłaty za adresówki od dziewięciu osób :Rose: Jutro wstawię rozliczenie ;) Koreczek czuje sie lepiej, kupka tez zdecydowanie ładniejsza - a z okazji tłuczenia wszołów dostał Strongholda, więc i życie wewnętrzne powinno się zmniejszyć..... -
Mieszanie ras, czy też dolewanie krwi w celu poprawienia zdrowia, lub użytkowosci- jak najbardziej!!!! Problem w tym, ze jest to zjawisko nieczęste, a większość mieszanek tworzy się, żeby po prostu zarobić na ludziach chcących poszpanować oryginalnym psiakiem. Z przykładów sensownego mieszania to np podjęta próba wyeliminowania defektu genetycznego charakterystycznego dla dalmatyńczyków, przez dolewkę krwi bodajże pointera- nawet na ostatnim Cruftsie pokazano te psy. Ale hodowczyni, robi to z głową i z zamierzonym celem. Do zaprzęgów standardowo hoduje się mieszanki takie jak eurodogi i greystery, ze względu na ich cechy użytkowe. Ale tych psów nie hoduje, ani nie kupuje nikt spoza zawodników. Był gdzies na dogo watek o tworzonej nowej "rasie" m.in. na bazie ON i maliniaka, jako psa uzytkowego dla służb i do sportów- i owszem, jak najbardziej to widzę. Są rasy tak silnie zinbredowane, lub tak zdeformowane/obciążone, że naprawde bardzo by się przydało je trochę "rozmyć", nawet gdyby trzeba trochę zmienić wzorzec (a czasem byłoby i lepiej, żeby się zmienił). No, ale poza korzyściami sa własnie pseudohodowle piesków "modnych", oraz mniej znany, a istniejący proceder poprawiania niektórych cech w rasie niejako na skróty, przez domieszkę innej rasy (oczywiście po cichu)- np skrócenie kufy u chi przez domieszkę buldożka....
-
Towarzyszyłaby.... ;) Żubi chodzi po biurku i stole, śpi na oparciu kanapy, a Amik śpi na drapaku. O tak, slalom pod nogami uwielbiam, szczególnie o poranku, kiedy nieprzytomny człowiek podąża w kierunku czajnika i kawy....
-
Korek bez dziury już nie malutki ;) MA DOM!!!!!
ulvhedinn replied to ulvhedinn's topic in Już w nowym domu
Maluch dostał leki, na razie nie wygląda to dramatycznie, ale wiecie jak jest ze szczeniakami, biegunka moze byc z miliona powodów. Oby to nie było nic poważnego . Do jutra post- co mu się nie spodobało- i jutro kontrola. Przy okazji wetka zrobiła zeskrobiny skóry, która mi się bardzo nie podobała i okazało się ze Korek ma wszoły :shake: -
Korek bez dziury już nie malutki ;) MA DOM!!!!!
ulvhedinn replied to ulvhedinn's topic in Już w nowym domu
Korek ma bardzo brzydką biegunke, idziemy do weta... :( -
A swoje koty depczesz? Też można zrobić takimu krzywdę..... ;) Wiadomo, że chi z racji rozmiaru jest delikatniejszy niz ON, ale bez przesady, to JEST pies.