-
Posts
13288 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by ulvhedinn
-
Niech przemówią ludzkim głosem: moje zwierzaki
ulvhedinn replied to dziuniek's topic in Już w nowym domu
Czekał na Ciebie.... czekał na to, żeby przez chwilę chociaż być znowu CZYJŚ..... :-( Teraz może spokojnie poczekać TAM..... -
Pies się chyba nudzi ;) sam ruch, nawet w sporej ilości, to za mało dla inteligentnego, pobudliwego psa. Trzeba jej głowę zmęczyć, a nie łapy...... A doraźnie, to bym przyzwyczaiła sucz do noszenia kagańca fizjologicznego - i niech w nim chodzi, imdłużej niszczy, tym bardziej się to zachowanie utrwala, bo niestety jest to jedno z zachowań "samonagradzających".
-
Leki, szczególnie "końskie", aluspraye, środki opatrunkowe, preparaty z glukozaminą, karma dla koni, psów, kotów.....
-
Kochani- Fundacja Centaurus w wielkiej potrzebie!!!! Pożar zniszczył ich siedzibę i wiekszość dobytku. Zginęly trzy psiaki :( -ale reszta żyje - i potrzebuje pomocy.... Koce, ubrania, leki..... W najblizszym tygodniu jadę w okolice Legnicy, gdyby się zebrało coś, mogę zawieźć...... [URL]http://www.centaurus.org.pl/pozar/[/URL]
-
Ja mam pytanie odnośnie regulaminu. Co oznacza - w owym regulaminie- określenie "dożywotni DT"? Bo osobiscie uzywam tego określenia w znaczeniu "zdaję sobie sprawę że pies jest bardzo mało adopcyjny i stary/chory, więc najpewniej zostanie u mnie do śmierci, a będzie sobie siedział tyle ile będzie trzeba, nieważne miesiąc czy kilka lat".
-
Ja mam na szczęście tępe młotki, nie psy i wystrzały ignorują......
-
Ukochany pies ciężko chory na serce - prośba o poradę!
ulvhedinn replied to aneeri125's topic in Kardiologia
I jak badania? Przy zbierającym się płynie furosemid jest jak najbardziej wskazany, tyle, że faktycznie trzeba kontrolować poziom elektrolitów. -
Przede wszystkim nie od razu obciążenie- tylko treningi i stopniowe wprowadzanie obciążenia. Plus dobrze dobrane szelki i rozsądny ciężar- i nie widzę przeciwwskazań, jeśłi pies jest zdrowy (przede wszystkim stawy, kręgosłup i serce) i chętny do pracy ;)
-
Ukochany pies ciężko chory na serce - prośba o poradę!
ulvhedinn replied to aneeri125's topic in Kardiologia
Płyn może się zbierać nie tylko w klatce piersiowej, ale i w jamie brzusznej. Ja bym się zdecydowała na punkcję- doraźnie pomoże, odbarczy psa, a leki będą miały szanse zadziałać. Naszej Piesi ściągano kilkakrotnie płyn w ciągu ostatnich dwóch lat życia, raz było to 1/4 wagi ciała!!!! Nie wiem, skąd jesteś, ale być może warto byłoby pokazać psa specjaliście kardiologowi. Leków w tej chwili trochę jest, także ludzkich, a dobrze ustawione leczenie serduszka może przedłużyć psu zycie i poprawić jego komfort. -
Ja na wszystkie pałąki nałożyłam dodatkową warstwę gąbki (otulinę do rur) i jest miękko. A problem możliwości szybkiego wyczyszczenia wózka nie jest błahy- jeśli materiał na którym opiera sie pies będzie mokry od moczu, to może spowodowac odparzenia, nie mówiąc o tym, że spróbuj jechać komunikacją zbiorową z obszczanym/obsr....m wózkiem - a czesto niedowłady wiążą się z kłopotami z trzymaniem. No i nawet nie tylko mocz, ale woda- pies wchodzi do zbiorników wodnych, Kra pływa - i wolałabym, zeby nie siedziała potem na mokrym przez x czasu- tym bardziej, że potrafi mi się załadować do wody nawet przy zimnie. Ale przyznam, że się zastanawiałam nad przerobieniem Krze pałąków na miękką uprząż, no zobaczymy, może wymyślę jakiś kompromis. Miałayśmy wózek z paskami z przodu zamiast pałąka - i ciagle to cholerstwo zjeżdżało, albo wymagało poprawiania, może akurat taka konstrukcja, ale wygodne nie było. Aha- pasek piersiowy przeszkadzał przy pochylaniu, jak tu tropić? Zakładanie i zdjemowanie szybko i sprawnie jest dla mnie priorytetem, bo czasem trzeba to zrobić np w pociągu kiedy dojeżdżamy do stacji, albo i kilka razy w ciągu jednego spaceru. Kółka pod kątem owszem, bardzo by sie przydały. Wózek z Twojego linka wogóle mi sie nie podoba, szczególnie ten dla dużego psa- zadek wypada sporo przed kółkami, wydaje mi się, że to może stanowić przeszkodę w swobodnym zawracaniu. I całość na psie wygląda jakby nie gwarantowała anatomicznej pozycji jeśli pies jest bezwładny.
-
Sybel, to inny przykład. Dwie samotne osoby, matka z córką. Matka niepełnosprawna ma śmieszną rente inwalidzką, córka pracuje dorywczo. Pies JEST zadbany- mimo paskudnych, przewlekłych chorób (alergia i powikłania) i wiążącego się z tym leczenia (kosztownego). Poprzedni pies był leczony najlepiej jak się dało do końca (ostatni rok zycia chorował na nerki i nowotwór).. Wszystko to kosztem sporych wyrzeczeń, na szczęście wet jest wyrozumiały i czasem jak trzeba czeka do 10go, bo wtedy wpływa renta...... Pies jest jedną z niewielu radości starszej pani, która od dawna nie wychodzi na dwór- ma amputowaną nogę (cukrzyca), nie jest w stanie zejść o kulach z 4 piętra, a córka jej nie zniesie. Wysoki podatek mógłby się okazać gwoździem do trumny- albo wiązałby się z jeszcze większymi wyrzeczeniami (chociaż już nie bardzo sobie wyobrażam jakimi). A pies? W schronie już byłby uśpiony, nikt by się nie bawił w leczenia i diety. U mnie jest w tej chwili siódemka psów. Jeden tylko rasowy- moja "fanaberia", ok. A pozostałe to stałe albo tymczasowe psy przygarnięte. Jakbym miała jeszcze płacić podatek, to po pierwsze, nie wiem, czy byłoby mnie na to stać, po drugie.... jakby nie patrzeć, to przejmując opiekę nad tymi psami, wyręczam gminę/gminy w jej obowiązkach. Większość tych psów wymagało opieki wet, operacji itd. Więc kto komu powinien wystawić "rachunek"? Oczywiście psy mogłby dalej siedzieć sobie w schronach- Maniek, który ze źle zrośnietym złamaniem spędził dwa lata w budzie, mógłby tak siedziec i do śmierci. Bo Kra, Piku, Nestor czy Korek juz dawno zostałyby zutylizowane. I- gdyby jeszcze podatek od posiadania psów szedł rzeczywiscie na działania "pro-psie". Czy to na poprawę losu psów bezdomnych, czy na tworzenie udogodnień dla psiarzy (chociazby na większą liczbe koszy na psie kupy), to mozna by to przełknąć. Ale płacić miastu kolejny haracz, żeby było z czego utrzymać np bezsensowny stadion- ooooo, nie.
-
Wózek nie ma być ładny, tylko funkcjonalny ;) Ja osobiście najbardziej lubię te: [URL]http://www.dogxtension.eu/[/URL] Wózek z fotki, jaki pokazałaś jest bardzo "dizajnerski"- ale nie widze w nim nic ekstra szczególnego. Regulację, zarówno wysokosci kółek jak i "dyszli" ma skokową, nie płynną, miękkie "poddupcze" jest owszem, wygodne dla psa, ale ciężko się czyści w razie zasikania w terenie, a tak na oko- wszelkie awarie będą wymagały profesjonalnego warsztatu. Pozytyw- uprząż z przodu wydaje się być wygodna i daje swobodę ruchów. Jeszcze musiałabym wypróbować jak się szybko i sprawnie zakłada/zdejmuje.
-
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
ulvhedinn replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
Wychodzi na to, że musicie sobie zorganizować jakiegos celebrytę albo dziennikarza faktycznie do wyciągania psów :angryy: przecież to farsa jakaś jest!!!!!!!!! -
Korek bez dziury już nie malutki ;) MA DOM!!!!!
ulvhedinn replied to ulvhedinn's topic in Już w nowym domu
Super :) Fotki grubej ONki proszę i płeć "borderopodobnego". A Korek rośnie jak na drożdżach :) jak biega- to jak torpeda, wzbudzając moją zgrozę (od razu mam wizję że w cos może przywalić łebkiem). Zaczepia psy- Maniek i Amik wieją przed nim na zwyżki, Piku narobiła wściekłego jazgotu i chyba nauczyła młodego moresu, a Żubr wyraźnie zdegustowany usiłuje narzucić młodemu jaki taki rygor, z czego Korek sobie nic nie robi. Kra zaciekawiona, na razie nie traktuje smarka jako kumpla do zabawy, ale nastawiona jest pozytywnie.... Aha, na dźwięk karetki Korek usiłuje wyć, z czego wychodzi mu coś w rodzaju skrzyżowania odgłosu starych zawiasów i piszczącej zabawki, w dodatku z przerwami :evil_lol: -
A wet nie rozważał operacji guza? Dużo oczywiście zależy od jego umiejscowienia, tego czy nie ma przerzutów i stanu ogólnego psa, ale niestety często niektórzy weci po prostu wogóle nie podejmują tematu operacji u starszych zwierząt, mimo, ze to mogłoby im przedłużyć życie (o komforcie życia nie mówiąc)..... Dla przykładu- Nestor który jest u mnie ma na pewno powyżej 15 lat (oceniony w schronie na ponad 18), jest po operacji nowotworu jądra (kastracji). Bez operacji jedynym wyjściem byłoby uśpienie, bo cierpiał z bólu. Operację zniósł super, zagoił, żyje i ma się jak na takiego dziadka- świetnie ;)
-
A właśnie że mieszkanie!!!!!! Żaden tam ogród, ogród rozleniwia ludzi, a jemu nie miejsca trzeba tylko zajęcia. W ogrodzie będzie się nudził, wyszukiwał sobie zajęcia- np "architektura krajobrazu", albo oszczekiwanie wszystkiego za siatką. U tak aktywnego psa to potrafi doprowadzić do fiksacji. A i hmmm.... niektóre psy potrafią pokonać prawie każde ogrodzenie z nudów (znałam takiego jednego kurdupla, co wyłaził po siatce w schronie, chociaż była wysoka i zagięta do środka). Jemu trzeba sensownego, aktywnego człowieka i pracy- ale nie ganiania, bo samo ganianie psa nie zmęczy umysłowo, a kondycji pies nabiera szybko (szybciej niż ludź) i nie będzie efektów. Bardziej pracy angażującej głowę, szkolenia, posłuszeństwo, tropienie, to co wymaga skupienia. A czysta aktywność fizyczna OPRÓCZ tego, plus zróżnicowane bodźce. Strasznie nie lubię mitu "duży aktywny pies= duży ogród". A potem niejeden biedak ląduje w betonowym kojcu, bo zmienił ogród w krajobraz księżycowy. Jak sobie wyobrażę Krę samą w ogrodzie........ :knuje: :eek2:
-
[quote name='kalthoom']Znalazłam drukarnię gdzie zrobią koszulki za 35 zł/szt. jak ktoś chętny pisać :-)[/QUOTE] Za 35 to bym była zainteresowana.... ;)
-
No na M- czyli ten delikwent z mojego podpisu.... :mad:
-
Korek bez dziury już nie malutki ;) MA DOM!!!!!
ulvhedinn replied to ulvhedinn's topic in Już w nowym domu
Jak odżyję to zajmę się promocją pięknoty.... ..i oczywiście napiszę jakieś dłuższe wieści o Korku- w skrócie, mały zachowuje się i rozwija prawidłowo, jedynie nie możemy się do końca uporać z nawracającą biegunką. Dalsza diagnostyka łebka to MR lub TK, postaram się jak najszybciej podliczyć fundusze Korka i zobaczymy ile brakuje ;) Na razie niestety to ja zdycham, mam prawie 40 stopni..... :( -
"Ktoś" o imieniu na M zeżarł mi poduszkę.......
-
Przy mocznicy zwierzak nie je, bo ma mdłości, a często też nadżerki w pyszczku. Poczytaj o leczeniu nerek, bo dużo by trzeba pisac, niestety jedna rzecz jest oczywista, jesli mimo leczenia, płukania kroplówkami, podawania leków i diety wyniki - mocznik i kreatynina będą się pogarszać, to znaczy ze niewydolność nerek jest zaawanowana i nic się nie da zrobić....
-
Tam nie ma gałek. Drzwiczki są cofnięte względem blatu. Fakt, brzeg blatu jest okuty metalową listwą, może o to zaczepia? Tyle, że musiałaby wciągać cały ciężar na dwóch przednich łapach, a wcześniej sie z nich wybić. A opakowanie to wysoki, gładki kubeł, złapać można dopiero przy pokrywce .:diabloti:.... Poważnie się zastanawiam nad zakupem kamerki.
-
Kra przestaje być głodna w momencie, kiedy napcha się tak, że więcej się jej w środku nie mieści ;) Co gorsza wszystko zmienia we wściekłą energię, szczupła jest jak przecinek (szkoda, że ja tak nie mam....).