Jump to content
Dogomania

ulvhedinn

Members
  • Posts

    13288
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by ulvhedinn

  1. Witamy! Durna ciotka ulv sie nie odzywa bo albo jej nie ma, albo problem techniczne... Swoją drogą, świetny pomysł ze skarpetą na AFN! A oprócz wróżek szczęście przynoszą także jednorożce... najbardziej niewinne spośród baśniowych istot... [URL="http://www.dogomania.pl/forum/"][IMG]http://img523.imageshack.us/img523/9503/einhorn300iz9.gif[/IMG][/URL]
  2. Jak mnie ciotki tak straszyć będą to się schowam i wcale a wcale nowych zdjęć Aksicy nie pokażę... [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img335.imageshack.us/img335/6523/25mf6.gif[/IMG][/URL] To dla przypomnienia jeszcze raz Aksa na kibelku: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/"][IMG]http://img226.imageshack.us/img226/6185/wtoalecieka5.jpg[/IMG][/URL]
  3. No nie wiem, czy Makulka coś napisze, to chyba było traumatyczne przeżycie:diabloti: I w ogóle zapomniałabym napisać, że Aksa dostała wielki worek mikołajowych zabawek od VikaBari:lol: mnóstwo pluszaków do tarmoszenia i do tego piłki.... a ciotka ulv równie świetny woreczek z witaminami:p
  4. Oooo, jak pieknie: nie-łysa panna dostanie prezenty na święta:evil_lol: obiecuję fotki, bo mam już aparat pożyczony:multi: I jeszcze mam miłą wiadomość na Święta.... [B]Kora zostaje na zawsze w domu tymczasowym!!!![/B] :multi: :eviltong: :multi: :eviltong: :multi: :eviltong: :multi:
  5. W styczniu, ok? Po prostu muszę wykombinować kasę... Na razie muszę jeszcze zapłacić za szalik Pucce:oops: i chyba pójdę żebrać z psami w przejściu na Świdnickiej, bo wszystko mi się wali na łeb po kawałku:-(
  6. Tak, to okrutna choroba:-( my jeszcze prosimy o kciuki... za jak najwięcej czasu:-( Cacusiu [']['][']
  7. [quote name='fona']ulv, bo sie obraze!! kurde![/quote] No sama popatrz... cisza tu taka i pustki:-( Do Mili też żadko ktoś zagląda... Podobno moje panny urządziły ciotce odwiedzającej je niezłe kino:cool3: Makulka, opiszesz? Ten potop na podłodze... wyduszanie Aksy...
  8. Widzę, że cioteczki odwiedzają Aksę tłumnie:shake: Aksa będzie miała jutro odwiedziny ciotek Makulki i Magdiny- mam nadzieje, że sobie poradzą:evil_lol: Na razie okazało się, że Aks tylko udawała grzeczną, dzisiaj rozrzuciła ryż po przedpokoju i zeżarła cały słoik mojego przecieru pomidorowego:-( zupy dla ciotki nie będzie, ani sosu:-( za to zjem z zemsty parówki przeznaczone do szkolenia:mad: o!
  9. Co tam po kilka... dlaczego takie małe?:mad:
  10. Byłyśmy dzisiaj w schronie sie pochwalić:evil_lol: I najpierw mi nie uwierzyli, ze to ta sama sucz, potem obejrzeli uszy... no i musiałam ją pokazać absolutnie wszystkim pracownikom, pani dyrektor cykneła foty i ogólnie Kora wzbudziła sensację:cool3: A co!
  11. [quote name='lol362']W razie gdyby nic nie pomogło pozostaje uspanie psa, bo mogą się pojawiać odleżyny i pies się poprostuby męczył :([/quote] A guzik prawda!Pies sparaliżowany- na wózku może znakomicie żyć, tym bardziej, że ma dopiero 6 lat... Odleżyny pojawiają się na skutek niewłasciwej pielęgnacji, np jeśli pies przez wiele godzin leży w jednej pozycji... no i sprzyjają im np. odparzenia od moczu:roll: Wiem co mówię, jestem w trakcie leczenia odleżyn, które zrobiły się u Aksy przez weta- leżała 10dni w jednej pozycji:shake: - u mnie jedynie zrobiła sie malutka odleżyna, na skutek unieruchomienia po dwóch operacjach- zresztą już wyleczona. Jeśli pies się rusza, nie leży stale tak samo, to odleżyny się nie tworzą. A jeśli do tego ma zachowane chociażby częściowe czucie, znika ryzyko obrzęków spowodowanych uciskiem np. źle ułożonej łapy. No a jeśli chodzi o "męczenie"- weź pod uwagę, że pies nie ma poczucia straty i łatwo akceptuje zmianę swojej sytuacji. A na wózeczku moze robic prawie wszystko to, co bez;) Co nie zmienia faktu, że z całego serca życzę psiakowi powrotu do zdrowia!!!
  12. Słuchaj, a dlaczego nie szukasz poprzednich włascicieli? Sunia nie wygląda na zaniedbaną, a to, że biegała luzem bez obroży o niczym nie swiadczy! Moja pierwsza sunia, kiedy miała cieczke w wieku 12 lat, uciekła wyskakując przez okno:roll: Moze ta piękność też komuśprysnęła, gnana popędem, a teraz jej ludzie zamartwiają się o nią? Poa tym , to niezgodne z prawem, sunia na razie nie należy do ciebie i musisz zgłosić jej znalezienie!!!
  13. Yyyy... a wyobrażasz sobie jakby wasz samojeździk wyglądał po wożeniu KrAksy i jej wózeczka utaplanych w błocku?:eviltong: No dobra... obiecuję poprawę:oops:
  14. A wracając do kagańca- u mnie się sprawdził znakomicie:lol: oczywiście to była wygodna szeroka "klatka" a nie materiał!!! Za to kenelówkę Aksica rozłożyła od środka:diabloti: Teraz na szczęście rozrabianie jest sporadyczne i dużo delikatniejsze, a na początku to chatę w perzynę potrafiła obrócić....
  15. Kto ma dostęp do biblioteki medycznej? Znalazłam taki artykuł: [FONT=MS Sans Serif,verdana, arial ce, arial][SIZE=2][COLOR=#000080]J. Stankiewicz, J. Hałuszka, G.Willim, G. Ciołek, E. Mazurek[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=MS Sans Serif][COLOR=#000080][/COLOR][/FONT] [FONT=MS Sans Serif][COLOR=#000080][FONT=MS Sans Serif,verdana, arial ce, arial][SIZE=2][COLOR=#000080][/COLOR][/SIZE][/FONT][FONT=MS Sans Serif,verdana, arial ce, arial][SIZE=2][COLOR=#000080]Zwłóknienie płuc u dzieci - schemat kompleksowego leczenia i rehabilitacji[/COLOR][/SIZE][/FONT][/COLOR][/FONT] [FONT=MS Sans Serif][COLOR=#000080]Acta Pneumologoca et Alergologica Pediatrica 1998/1 str.12[/COLOR][/FONT] [FONT=MS Sans Serif,verdana, arial ce, arial][SIZE=2][COLOR=#000080][/COLOR][/SIZE][/FONT]
  16. :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: Mam nadzieję, że Wedlinek trafi do swojego domku już całkiem na zawsze:lol: Kółkowce górą!!!!
  17. A dzisiaj na ziemi był kilogram obślinionego, suchego ryżu, czyli wszystko w normie:evil_lol: Jutro się wybieramy znów na trening, o ile przestanie chociaż troszkę lać, bo na razie to jest okropnie:shake: Jak nie, to za tydzień już koniecznie!!!! [B]Mam wielką prośbę o pomoc!!!!:help1: [/B] [B][COLOR=red]Potrzebuję kogoś, kto przyjdzie w czwartek popołudniem/wieczorem i w piątek rano wysadzić Aksicę i wyprowadzić Milenę... [/COLOR][/B] [B][COLOR=red][/COLOR][/B] [B]Jadę do Żagania z ciocią, zabieram Pałka, ale reszty nie dam rady...[/B]
  18. ulvhedinn

    Liczymy podpisy!

    Myślę, że faktycznie trzeba zaczekać na ostateczny wynik, bo ja się np. dowiedziałam, że byc może wcale nie wysłali mi dwóch przesyłek, mam jutro przyjść albo w poniedziałek, jeszcze lepiej... może się łaskawie znają. Jeśli wszędzie poczta tak działa, to może się okazac, że jest sporo więcej list:roll:
  19. No dobraaa... pcheł jakby mniej:p Dzisiaj byłam z Milą na ostatniej w tej serii chemii, na razie jest świetnie, węzły niemal niewyczuwalne, tylko te pod szczęką troszkę większe, ale niewiele. Gruba apetyt ma, gania, jest wesoła, za to znowu usiłuje napadać na obce psy:mad: paskuda... Było: Konga 0 Mila 0 Aksa 0 Wspólny -45zł Wydatki: Wet Mila 80 zł Aksa witamina C+ selen organiczny 26,50 żarło 10 zł Zostało: Aksa, Mila, Konga 0 wspólny -161,50 ...a jeszcze muszę kupic leki, bo się kończą (Encortolon i Endoxan)...
  20. No i się wydało, to była ściema:eviltong: Dzisiaj jak wróciłam, to kilim był na ziemi, róg do picia nadgryziony, pióra strusie porozrzucane po pokoju, a wkładzina nadżarta... a wszystko przez to, że zabrałam resztę towarzystwa do weta, a KrAksa została sama:evil_lol:
  21. Cholera, czuję się winna:shake: nie wiem, może powinnam była coś zauważyć, ale przecież wszystko wydawało się w porządku... Niech to jasny szlag trafi!!!! Ja się nie zgadzam,po prostu się nie zgadzam!!!! Tak być nie powinno...:shake: Witchpati, trzymajcie się, razem coś wymyslimy, musi być dobrze i już!
  22. Postaram się w tym tygodniu:oops: na razie zrobiłam porządki i łatwiej mi się połapać.... Aksica mi zupełnie zgrzeczniała:shake: i coś mi brakuje pogryzionych rzeczy i ogólnego totalu... za dobrze ją wychowałam:shake: No chyba, że to tylko pozory, a naprawdę coś knuje podstępnie, żeby mnie zaskoczyć:p
  23. Każda operacja neurochirurgiczna kosztuje dużo:-( Kilkaset złotych z reguły (np. mi policzyli 400 za każdą ale to po kosztach, a w cennikuwidziałam 700-1200). Swoją drogą, możesz mi później na PW, podać namiary na tego weta, tak trochę jestem ciekawa... i oczywiście pisz co z psem!!!! Taks, ja mam bzika i sprawdzam wszystko od strony naukowej, szukam i szperam i chyba bywam ciężko upierdliwa:p Wiem też, że w Wlk. Brytanii było prowadzone eksperymentalne leczenie właśnie na psach...
  24. Finanse to w ogóle u mnie leżą i kwiczą... na święta będzie suchy chlebek chyba:-( Poza tym auto jednak się sypie, powinno się zmienić gaźnik na nowy, popsuła mi się myszka i głośniki, bolą mnie stawy jak cholera, mam całe mnóstwo kłopotów (takich raczej poważnych).... :flaming: ... no to sobie ponarzekałam....:placz:
  25. kurcze zżarło mi post:angryy: Taks, owszem, istnieją takie metody, ale koszta są ogromne i nie sądze, żeby ktoś to zastosował u psa... 1.przeszczep komórek macierzystych, najczęściej pozyskiwanych z płodów; dobrze opracowana na szczurach- dr Douglas Kerr, USA; 2.przeszczep komórek nabłonka węchowego, zachowujących się jak komórki macierzyste- badania prowadzone są m.in. we Wrocławiu na neurochirurgii; 3.bardzo kontrowersyjna terapia makrofagami, niepotwierdzona skuteczność - stosowana m.in w Izraelu; 4.terapia magnetyczna, dająca czasową poprawę, wymaga serii zabiegów, nieoperacyjna... Poza tym, na jakiej podstawie stwierdzono przerwanie rdzenia? Mielografia, rezonans magnetyczny? Bo samo prześwietlenie nie mówi byt wiele... Może chodzi tylko o odbarczenie uciskanego rdzenia? No i jaka jest przyczyna? Dyskopatia? Wypadek? Amputacja rdzenia zachodzi raczej na skutek silnego urazu mechanicznego, a ucisk i obrzęk mogą dać podobne objawy...
×
×
  • Create New...