Jump to content
Dogomania

ulvhedinn

Members
  • Posts

    13288
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by ulvhedinn

  1. Niestety mamy nowe zmartwienie- Kubuś ma spuchniete jajeczko i wylizał sobie ranę.... :( Musze jakimś cudem zdążyć jutro pomiędzy pracą a wyjazdem do warszawy zdążyć do weta....
  2. Wiecie przyszło mi do głowy, że może warto by kupić feromony do kontaktu (D.A.P.)? Kocia wersja- Feliway często bardzo pomaga przy konflikatch w stadzie....
  3. [img]http://img688.imageshack.us/img688/7741/dsc0158bg.jpg[/img] [img]http://img30.imageshack.us/img30/3249/dsc0225mu.jpg[/img] A tu były takie fajne "stopnie" o dobre 40 cm w dół- Krze się bardzo podobało zeskakiwanie z nich w biegu....
  4. Dziękujemy i zapraszamy do pozostania na watku ;) A tu jeszcze kilka fotek, widoki: [img]http://img63.imageshack.us/img63/4989/dsc0162x.jpg[/img] Jedno z ciekawszych miejsc, od ścieżki w dół leciało stromo zbocze, a wózek nam sie ledwo mieścił...\ [img]http://img190.imageshack.us/img190/3817/dsc0117z.jpg[/img] [img]http://img571.imageshack.us/img571/9678/dsc0118k.jpg[/img] [img]http://img268.imageshack.us/img268/4929/dsc0208gl.jpg[/img] [img]http://img204.imageshack.us/img204/1500/dsc0079xp.jpg[/img]
  5. A dziś Ksenia miała spotkanie z Kra i szczerze mówiąc była mniej zdenerwowana niż niejeden "normalny" pies ;)
  6. No i oczywiście jakby ci net odcięło, to dzwoń, a ja już przekażę co trzeba komu trzeba i pomożemy :)
  7. [quote name='MartynaP']co sie dzieje :([/QUOTE] Nie chce za nic jeść...... :(
  8. Wynik może na pierwszy rzut oka mało imponujacy, tylko te 25 km to nie było po płaskim, ale po karkonoskich szlakach.... ;)
  9. Ważne!!! Gosikf&dogs grozi ponowne podtopienie- potrzebna pomoc: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/186912-Moj*****-wroc%C5%82aw-kozan%C3%B3w-pow%C3%B3d%C5%BA!?p=14809132#post14809132"]http://www.dogomania.pl/threads/186912-Moj*****-wroc%C5%82aw-kozan%C3%B3w-pow%C3%B3d%C5%BA!?p=14809132#post14809132[/URL]
  10. [quote name='Erica']Od xmatix.[/QUOTE] Pies jest świetny, trzymałam go do szycia, jak ściągnął pierwsze szwy- zero agresji, zero histerii, szycie w pachwinie, nasieniowody na wierzchu, a on nas po rękach chciał lizać....
  11. [quote name='Justynak']Wiem, że ostatnio strasznie ze mnie "wyrodna córka" i rzadko tu zaglądam :oops:, ale... Podobno nie ważne gdzie i co o tobie piszą, byleby nazwiska nie przekręcili... no i nie przekręcili! ;) W tym wypadku imienia Funi (mojego i Tośki zresztą też) w majowym wydaniu "Przyjaciela Psa"! Tych, którzy mieli okazję poznać Funię i trochę o niej posłuchać pewnie nie zdziwi, że stała się jedną z bohaterek artykułu pt. "Pupil na gigancie" :evil_lol:. No i się pochwaliłam! P.s. A żeby było choć niewielkie nawiązanie do tematu przewodniego niniejszego wątku (a nie tylko przechwalanki, pękającej z dumy, właścicielki wschodzącej megagwiazdy masmediów ;)), to powiem, że zdjęcie Funi (oraz moje i Toski) zostało zrobione w "naszym" Parku Wschodnim![/QUOTE] A już się zaczynałam martwić, gdzie Was wyniosło.... ;) [B]WAŻNE:[/B] [URL]http://www.dogomania.pl/threads/186912-Moj*****-wroc%C5%82aw-kozan%C3%B3w-pow%C3%B3d%C5%BA!?p=14809132#post14809132[/URL] gosikf&dogs znowu grozi podtopienie!!!!!!!
  12. Ważne- kto z Wrocka mógłby pomóc?!!!!!
  13. A uzupełniony tekst z pierwszej strony? "Cześć. Jestem Kubuś. Zawsze mieszkałem na wsi. Moi ludzie nie bili mnie, ale i nie głaskali, czasem dostałem jakiś ochłap... Mieszkałem przy drodze, po której pędzą samochody, nie raz i nie dwa podczas wypraw "w teren" przebiegałem przez jezdnię. ale do tej pory zawsze zdążałem na czas. Czemu tym razem sie nie udało? Może moje nogi nie są już tak młode i szybkie, może zawiódł mnie wzrok i słuch, w porę nie ostrzegając przed zagrożeniem? Pisk opon, huk, ból, nagła niemoc, przerażenie.... auto strzaskało Kubusiowi kręgosłup. Ostatkiem sił dowlókł się do własnego domu, szukając ratunku u swoich właścicieli. Ale na małego, wiernego psiaka nie czekała żadna pomoc, chociażby ta ostatnia. Ci, których kochał i którym ufał- zatrzasnęli mu drzwi przed nosem. Po co komu ratować starszego (ma pewnie z 8-10 lat), rannego psa? Mało to ich na wsi? Trzy długie tygodnie mały, bezbronny psiak rozpaczliwie koczował pod drzwiami swojego domu, wlokąc za sobą bezwładne nogi. Jadł to co zdołał znaleźć. Powoli umierał zjadany przez pchły, z jątrzącymi się ranami.... dla niektórych i tak pewnie za wolno..... Kubusia (to imię to jedyne, co dostał od swoich "ludzi") zabrała dziś interwencyjnie Asia. Malutki piesek, ze sparaliżowanymi tylnymi nóżkami, niemiłosiernie wręcz zapchlony. Na nóżkach głębokie otarcia, zainfekowane i martwicze. Zainfekowany siusiak. Zasikany i zakupkany. RTG i diagnoza nie pozostawiły wątpliwości- Kubuś nie będzie chodzić. Prawdopodobnie będzie miał kłopot z trzymaniem moczu i kału (na razie trzeba sie pozbyć złogów kałowych i zobaczyć jak będzie przy regularnym odsikiwaniu). Będzie potrzebował wózka i pieluszek. Do tego ma paskudne infekcje w otartych łapkach i odparzonym siusiaku.... Rozum podpowiadał, żeby psiaka uśpić, bo kto go pokocha, kto zechce takiego? No i ..... Kubuś popatrzył nam ufnie w oczy, wtulił łepek............. Kubuś jest niewielkim (ok.8 kg) pieskiem, ma ok. 9 lat..... Jest spokojny, nienachalny, chociaż bardzo lubi pieszczoty, o które doprasza się delikatnie zaczepiając łapką. Na początku nieśmiały, boi się obcych mężczyzn. Nie niszczy w domu, ani nie hałasuje. Zgadza się z psami i kotami. Niestety Kuba nie kontroluje fizjologii, trzeba mu zakładać pieluszki, na dworze porusza się na wózeczku. Kubuś bardzo potrzebuje spokojnego, ciepłego domu, żeby mógł przeżyć swoje ostatnie lata nareszcie kochany!!!!!" ...coś jeszcze dodać?
  14. Nie mogę się dodzwonić do Ecci.....
  15. Nie podoba mu się pogoda, bo w ulewę nie wychodzimy na trawkę.... Poza tym przez weekend był "podrzutkiem" u Lili, bo wyjeżdżałam z KrAksą i był w tym czasie chyba najbardziej zamizianym psem na swiecie ;) Jedna łapka już się całkiem zagoiła, druga jeszcze się goi, od Myszy mam jeszcze trochę opatrunków hydrożelowych, bardzo pomagają :) Czy ktos mógłby nam zacząć robic ogłoszenia? A nóż jakaś dobra dusza się zlituje i przygarnie Kubusia.....
  16. [quote name='Ingrid44']Super zdjecie muzykalnej Tani . Dogo mi nawala od wczoraj, nie moge pisac odpowiedzi . Czasami sie udaje a czasami nie, a zawansowane wogole nie dziala :([/QUOTE] Mi działa tylko odpowiedź z cytatem i nie działa PW (tzn nie mogę wysłać..... )
  17. [img]http://img263.imageshack.us/img263/5726/dsc0102mm.jpg[/img] [img]http://img269.imageshack.us/img269/4102/dsc0152t.jpg[/img] [img]http://img44.imageshack.us/img44/3466/dsc0149cw.jpg[/img] [img]http://img229.imageshack.us/img229/8297/dsc0212r.jpg[/img] Odkryłam że mój aparat ma funkcję samowyzwalacza ;) [img]http://img697.imageshack.us/img697/7208/dsc0177qp.jpg[/img]
  18. Fotki z "przystanków" [img]http://img80.imageshack.us/img80/9867/dsc0062wm.jpg[/img] [img]http://img576.imageshack.us/img576/4567/dsc0068t.jpg[/img] [img]http://img35.imageshack.us/img35/378/dsc0105ww.jpg[/img] [img]http://img441.imageshack.us/img441/7853/dsc0103it.jpg[/img] [img]http://img80.imageshack.us/img80/3594/dsc0108p.jpg[/img]
  19. [quote name='gosikf & dogs']OGROMNE GRATULACJE! Tworzycie wspaniały zespół. Myślisz, że Zeus mógłby uprawiać dogtrekking?:cool3::cool3::eviltong::diabloti:[/QUOTE] Czemu nie? Silny jest... Zobaczcie: [URL]http://www.wolfdog.org/forum/showthread.php?t=11695&page=8[/URL] ;) Powstawiam jeszcze jakieś fotki, jak się troszkę pozbieram, na razie potwornie się zamartwiam Dixunią....
  20. Na razie nie mam wieści o suni, wysłałam maila z pytaniem, mam nadzieje że jest ok... Braki finansowe- jak przy każdym tymczasie, na razie tylko Kubuś jest w tym roku na plus. Po beni zostało "minusa", po szczeniętach też, po Poleczce też, o kotach nawet nie mówię- w tej chwili mam "tylko" 11, bo trzy ostatnio posłzy do adopcji. Najgorsze w tej chwili jest to, że malutka Dixi została napadnięta przez Brutusa mojej cioci i realnie grozi jej ślepota :( możliwe, że nie da się nic zrobić, jestem załamana.......... cholera wyjechałam tylko na jeden dzień z Krą i nie chciałam, żeby suczydła siedziały same. A tak się cieszyłam z zawodów......
  21. Poza emocjami jakie przyniosła trasa i satysfakcją że nam się udało ;) ciągle jestem pod wrażeniem atmosfery zawodów... Dzięki , włascicielowi Brambora ze schroniska w Zabrzu (zajęli 2-gie miejsce w mid mężczyzn) dojechałyśmy wygodnie na miejsce, a Państwo ślicznej cardiganki- [URL]http://jeremika.blogspot.com/[/URL] pomogli nam dojechać do Jeleniej góry, nakarmili, napoili i zapakowali do autobusu :evil_lol: Od zwycięzcy long mężczyzn- dostałyśmy paczke karmy :lol: a organizatorzy dogtrekkingu w pewnym momencie zadzwonili do nas, jak dajemy sobie radę na szlaku ;) Naprawdę nie spodziewałam się tak ciepłego przyjęcia i "zaopiekowania" [img]http://img15.imageshack.us/img15/8048/dsc0099pp.jpg[/img] [img]http://img84.imageshack.us/img84/4775/dsc0091yd.jpg[/img] [img]http://img517.imageshack.us/img517/7156/dsc0225cr.jpg[/img] [img]http://img691.imageshack.us/img691/5239/dsc0221um.jpg[/img] [img]http://img101.imageshack.us/img101/3745/dsc0187y.jpg[/img] To też jest szlak- widzicie znak na drzewie? Tędy szłyśmy :cool3:
  22. Daj znać jak jutro będziesz we Wro, przeszukam, co mam i co by się przydało.....
  23. Bianeczko przepraszam, ale te malutkie wyglądały tak bezradnie w ręczniku, czekały na uśpienie, no i.... :oops: Czy mleko ludzkie z kleikiem ryżowym się przyda?
×
×
  • Create New...