Jump to content
Dogomania

ulvhedinn

Members
  • Posts

    13288
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by ulvhedinn

  1. Ja przez moment chciałam ryczeć na koty "co wyście mi tu popierniczyły?!!!!" - co jesto tyle uzasadnione, że małpiszony potrafią mi pomieszać ustawienia, albo obrócić obraz na ekranie do góry nogami.....
  2. Cholera....... :shake: Maleństwo potrzebuje ratunku!!!!!!!!!!!!!!!!
  3. W Polsce- teoretycznie- kierowca też powinien się zatrzymać i udzielić pomocy zwierzęciu, lub wezwać odpowiednie służby. Niestety nawet na kursie prawa jazdy nie ma o tym ani słowa.. I z jednym się nie zgodzę- czasem nie da się przewidzieć zdarzenia. Nasza znajoma, Magda, potrąciła psa jadąc jakieś 20/h na osiedlowej uliczce. Pies wyskoczył spomiędzy zaparkowanych samochodów pół metra przed jej autem. Nie był widoczny wcześniej ani odrobinę. Fakt, psa zawiozła do weta, miał otwarte złamanie łapy i okazał się skrajnie zaniedbanym, ślepym staruszkiem. O dziwo przeżył i mieszkał u mojej cioci następne prawie dwa lata- nasz kochany Matołek..... Magda jest bardzo zwierzolubna i jeszcze bardziej ostrożna, gdyby było chociaż podejrzenie, że tam jest pies, to na pewno by się zatrzymała. Swoją drogą, podejrzewam, że w Szwecji poza większą kulturą kierowców (w co akurat nie watpię, widzę, jak jeżdżą ludzie w Polsce) prawdopodobnie dużą rolę w zmniejszeniu liczby wypadków odgrywa większa kultura posiadania zwierząt. U nas psy i koty włóczą się samopas po wsiach, sa wypuszczane luzem w mieście, nie mówiąc o zwierzętach wywalonych na drodze, co jest zjawiskiem niestety nagminnym.Jakoś mi się nie wydaje, żeby w Szwecji kierowca musiał sie zatrzymać, żeby np spędzić z jezdni wylegujacego się psa (jak się okazało pies mieszkajacy w pobliskim domu, usłyszałam "on tak lubi"), czy stado psów zajętych zalotami (co mi się już zdarzyło).
  4. Obawiam sie że zamrażarka nie powinna być wielkim problemem.....
  5. Niedługo mija 5 lat od pojawienia się Kraksicy w moim życiu :) Kupiłam NAM nową lodówkę na "urodziny"....
  6. Jeśli chodzi o wydatki, to kupiłam jej w sumie 20 puszek (5+10+5) za ok. 220 zł, biały serek - w sumie ok 14 zł i kurczaka, za jakieś 15 (?) zł. Jamnisia nadal chuda, nadal wyniki do bani, ale humor ma, energię ma i ostatnio nawet razem z resztą ganiała za patykami (wrzeszcząc straszliwie, kiedy jej Maciek badyla sprzed nosa zabrał) :)
  7. [quote name='nescca']Może Ray (od Ray Charls)a może Steve..(od Steve Wonder).. .jakoś tak muzycznie mnie naszło. A może wojennie?...Andronikus?[/QUOTE] Może Tytus?
  8. Mnie tez zalogowało na czyjeś subskrypcje, wrrrr.......
  9. Obmierz go dokładnie i napisz im maila ;)
  10. Byłoby idealnie gdyby maluch wyladował we Wrocku- tu sa specjaliści (np dr Niedzielski, dr Bieżyński), możliwości porządnej diagnostyki, rehabilitacji itd.
  11. [URL]http://www.pelna-miska.pl/sklep//index.php[/URL] Tu jest pełna oferta. Faktycznie we Wrocławiu (kupowałam tam kapok)
  12. Piękny jest..... Na watrobę to przydałyby mu się pewnie również leki- heparegen, esseliv, zentonil...
  13. Nie bijcie się.... :( Psu już nie pomożecie, a czasem niezależnie od doświadczenia, wiedzy i zastosowanych zabezpieczeń coś złego się zdarza. Jeśli chodzi o szelki- mój Pał był mistrzem wychodzenia z kazdych. Wypróbowałam wszystkie modele, wyswobodzenie się zajmowało mu 10-30 sekund. Mierzyłam. W obroży za to chodzić absolutnie nie mógł. Piszecie, że trzeba było szukać "bardziej". Kiedy zaginęła Gaba, szukałam jej od razu, szukało spore grono osób, potem chodziliśmy na zmianę nocami i w dzień, z psami, były setki plakatów, ulotki, powiadomione służby, straż miejska, policja (nawet zgodzili się na plakaty w komistariatach!) taksi i wszyscy, których się dało powiadomić. I wielki, cholernie charaktertystyczny pies skutecznie wymykał się poszukiwaniom przez dwa miesiące, na stosunkowo niewielkim obszarze mocno zaludnionego miasta.
  14. Dobrze by go było faktycznie pokazać dobremu specjaliście. To szczenior, rośnie, czas się liczy.
  15. Apsa, mam prośbę, jak dasz radę, dopytaj o Ufolka co z nim, bardzo mi przypadł do serca....
  16. Dziś niestety nie dałam rady (rodzinne zawirowania), ale może jakiś spacer urządzimy szybciej niż za tydzień, co?
  17. [quote name='Korenia']Magda a kiedy wpadniesz po smrody? Generalnie to już miesiąc prawie tu leżakują ;P[/QUOTE] Może jutro popołudniem, albo w poniedziałek ;) Nareszcie mam wolne :)
  18. Na Osobowicach, skręcasz w ulicę Lipską i jedziesz prawie do końca. Ulica ładnie zrobiona, bo jest wybudowany dojazd do schronu- można zreszta zaparkować az pod schroniskiem i wrócić się kawałek- przed zakręt, z boku jest górka a na górce kościółek. Górka taka równiutka (bo to dawne grodzisko), z przodu ma schody.....
  19. [quote name='Koperek']...ale Magdziołku- o której godzinie? :D[/QUOTE] Zołza :stop:
  20. Postaramy się być.....
  21. Tnij, tnij, u Pałka też wyglądało na niewielkiego nadziąślaka, a w badaniu histopatologicznym wyszedł złośliwy nowotwór. Postaram się wkleić wieczorem jakąś fotkę brzuszka Lalki, ok 2 miesiące po usunięciu listwy, guza i sterylce. Cięcia były rozległe, a zagoiło się ślicznie i szybko ;)
  22. [quote name='brazowa1']alez oczywiście! niech je,byle nózki mogły ja nosic. Seniorka pinczera musi byc okragła. daj fotki ) nawet niewyrazne. Lala w pełni sie z tym zgadza.......:mad:
  23. Kaj już z powrotem u cioci. Pan bardzo smutny, bo Kaj poza agresją do drugiego psiaka to "piesek idealny". Myślę, że chłopaki mogli sobie faktycznie do gustu nie przypaść. Kaj przecież zgadzał się w kojcu z drugim pudlem, akceptuje psa Basi. Z drugiej strony mocno znielubił Maćka.... Suczki akceptuje bez wyjątku, Piesię, Krę, Piku, Lalę.... Koty też są całkowicie ok. Na wszelki wypadek lepiej szukać mu po prostu domu bez innych samców ;)
  24. Z przykrością dziś stwierdziłam, że czeka mnie zakup nowej wykładziny do pokoju.....
×
×
  • Create New...