-
Posts
9617 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by zuziaM
-
Rozmawialam wczoraj z pania naszego Rumeczka. Pani oczywiscie kilkanascie razy powiedziala, ze Rumcio jest cudownym pieskiem i ze bardzo za niego dziekuje. Jst nadal radosny, wesoly i uwielbiajacy sie bawic. Ma juz drugiego piszczacego kurczaka, bo pierwszego ... rozdrobnil.... Bardzo sie cieszy, kiedy przychodza do panstwa wnuczki. Az piszczy pod drzwiami. Ma tyle energii, ze pani sie wydaje, ze moze ociupinke przytyl, chociaz apetyt ma wspanialy. Ale wszystkie kalorie spala w dzikich wariactwach. Spi na fotelu w pokoju pana. I daje panstwu bardzo duzo radosci.
-
Żmigród.3 szczylki mają wyrok śmierci.Pomocy z szukaniem domu:(:(
zuziaM replied to Edi100's topic in Już w nowym domu
I nie wiem nadal, czy szukacie transportu do nas ???? Czekamy. Byloby super w tym tygodniu, to juz w piatek mogly by miec domki. -
bardzo stare Gabi! nasza babuleńka odeszła :-( [*]
zuziaM replied to Mysia_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wlasnie uslyszalam, ze Gabcia mnie wolala..... Wyszlam sprawdzic, o co chodzi ... a Gabunia sobie wyszla z budy i lezala przed nia ..... Wymienilam znow podklad....... zsiusiany byl. Dostala pic - ciepla wode i chcialam ja znow do budy schowac, ale .... nie ..... za nic nie chciala wejsc. A rano ja troche poprowadzalam po kojcu, nawet sasiedni odwiedzila i obwachala wszystkie zapaszki .... No i teraz znow jej sie zachcialo pospacerowac ! Wiec pochodzilysmy znowu i teraz juz lezy u siebi i lapki ze sniegu sobie wylizuje. Musze wykombinowac cos, czym bym mogla Gabi nosic pod brzuszkiem. Latem na szerokim pasie koca to robilam, ale koc sie w koncu zwijal i gniotl pewnie w brzuszek. Najlepiej by bylo jakas poduszke taka na krzeslo, z gabki przyszyc do pasa mocnego materialu, a na koncach zrobic pałaki, jak w torbie, zeby bylo latwiej na jedniej rece ja nosic. Musze cos takiego zrobic i wtedy bedzie nam latwiej sobie chodzic codziennie. Teraz Gabcie za tylne udka podnosze i jest mi troche ciezko tak ja dzwigac zgieta w pol. A i Gabcie pewnie troche uciskam, zeby ja porzednie trzymac. A ona ma te tylne lapki sztywne i wtedy je tak wysoko unosi, ze czasami az nad glowa je trzyma. Jej tez nie jest za komfortowo ..... -
Beata, a czy znasz kogos z Chojnic ????? Kilka miesiecy temu wracalismy z Gdyni trasa z Koscierzyny na Chojnice i potem na Czluchow. I przy samej tej ruchliwej trasie w Chojnicach juz po prawej stronie widzialam jakis dom z kojcem , a w nim byl zupelnie niemal lysy pies w typie ONka. To byl taki jakis teren prawie pusty i tylko ten kojec sie mi rzucil w oczy.... Koszmarny widok ........ Moze bys dala rade jakos to wybadac ?????? Mieszkasz tam blisko.
-
Tyskie Weteranki - Abra i Magnatka za TM [*],.. Żegnajcie kochane...
zuziaM replied to AlfaLS's topic in Już w nowym domu
Dziewczynki jeszcze sa razem, ale dzisiaj probowalam je rozdzielic. Nie udalo sie, bo sie chowaly do budek. Sprobuje podczas obiadu. wtedy sa odwazniejsze i chetne do podchodzenia do mnie. Zabiore Magnatke do innego kojca i nie bedzie obok Abry. One obie sa bardzo wredne. Dzisiaj podczas spacerowania z Posterkiem, Poster wszedl do kojca obok nich i wyobrazcie sobie, ze Magnatka zlapala Posterka za ogon przez siatke i go gryzla !!! Zreszta Abra tez go chciala szczypac przez siatke !!!! Ja nie wiem, jak to z nimi bedzie. Takich wrednych psic to jeszcze nie mialam .... i to dwie na raz !!!! Mam nadzieje, ze te ich charaktery sie utemperuja, kiedy kazda bedzie juz osobno. Poki co mala sznsa, zeby sie jakos daly przekonac do czlowieka. Abra juz mnie przeciez probowala gryzc w noge, mimo ze je karmie i daje codziennie na dobranoc jakiegos smaczka ..... Ciezki orzech do zgryzienia , zeby samej nie byc pogryziona ...... -
Z kim mozna sie kontaktowac w sprawie DT dla szczeniaczkow ??? [B]Potrzebny nr telefonu[/B], bo pani ktora moze pomoc nie jest na dogo, bo nie ma nawet na to czasu. Pomaga wlasnie w znajowaniu domow dla szczeniaczkow. [B]Moj numer w podpisie[/B].
-
No i dzisiaj sie udalo. Poster byl na swoim pierwszym spacerze na smyczy. Z przypieciem bylo troche zachodu, bo nie za bardzo chcial i nie obylo sie bez uszczypniecia w reke. Na szczescie niezbyt mocne, troche skora zdarta. Ale sie udalo. Posterek oczywiscie nie ma o tym bladego pojecia i sie wyrywal, kawalkami szedl normalnie, czasami chcial przegryzac linke. Tak wiec spacer byl taki nie do konca spacerowy, ale przynajmniej juz wie, o co nam chodzi. Po powrocie do kojca nie byl bardzo wystraszony nawet. Trzasl sie troche, ale to nie bylo straszne. Potem jak zwykle, obszczekal nas po naszym wyjsciu z kojca ... caly Posterek.
-
Żmigród.3 szczylki mają wyrok śmierci.Pomocy z szukaniem domu:(:(
zuziaM replied to Edi100's topic in Już w nowym domu
My w hotelach tez miewamy tymczasowiczow. Jedna taka juz od ... w styczniu minie .... 4 lat jest u mnie - Kasia bez lapki. I juz jej nikomu nie oddam ... kochana dziewczynka. I mam jeszcze jedna niunie z Dobrocina. Juz od lutego Julcia siedzi u nas w lazience i dopiero sie zaczyna otwierac. A widze, ze masz w podpisie Przytulisko w Glownie. U mnie jest staruszek niewidomy z Glowna - Yogi-Anik. Fajny chlopaczek. -
Żmigród.3 szczylki mają wyrok śmierci.Pomocy z szukaniem domu:(:(
zuziaM replied to Edi100's topic in Już w nowym domu
Ale one nie do hotelu maja przyjechac, a do mnie ! A w piatek pojada do mojej znajomej. -
Żmigród.3 szczylki mają wyrok śmierci.Pomocy z szukaniem domu:(:(
zuziaM replied to Edi100's topic in Już w nowym domu
[quote name='Edi100']Podaj proszę dokładną miejscowość:) Bardzo bardzo dziękuję:)[/QUOTE] Prowadze hotelik dla psiakow w Siekierczynie. Moj telefon w razie czego w podpisie. -
Żmigród.3 szczylki mają wyrok śmierci.Pomocy z szukaniem domu:(:(
zuziaM replied to Edi100's topic in Już w nowym domu
[quote name='Edi100']Na prawdę? O Raju!!!!! Nie wiem jak dziękować. Czyli szukamy transportu tak?[/QUOTE] Mam nadzieje, ze szybko sie znajdzie jakis transport. Czekamy na psiatka. -
Żmigród.3 szczylki mają wyrok śmierci.Pomocy z szukaniem domu:(:(
zuziaM replied to Edi100's topic in Już w nowym domu
Moge wziac szczeniaczki do siebie i znajdziemy im domki. Moja znajoma ze Zgorzelca zajmuje sie wlasnie szukaniem domow dla dzieciaczkow. Dzisiaj wlasnie dzwonila do mnie, czy nie slyszalam o jakis szczeniatkach, bo jej wlasnie ostatnie poszly do domkow. Ma weterynarza, ktory najpierw wszystkie szczepi , odrobacza jak trzeba leczy. Ale trzeba je do mnie przywiezc. Mieszkamy miedzy Lubaniem a Zgorzelcem. -
bardzo stare Gabi! nasza babuleńka odeszła :-( [*]
zuziaM replied to Mysia_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ostatnie dwa dni byla odwilz, wiec snieg stopnial. Ale juz dzisiaj nowy dopadal .... Buda Gabci jest oslonieta od wiatru i sniegu i ma zacisznie. Wejscie szczelnie zasloniete, w srodku miekki materac pod pupa i na bocznych sciankach i pod sufitem, wiec Gabci nic nie gniecie. Przykrywam ja kocem, zeby bylo jej cieplo. Anybiotyk skonczyla dzisiaj rano. Czuje sie juz dobrze i oby tak juz zostalo do konca zimy. Panienke musze tylko ukladac w srodku na zmiane na prawym i lewym boczku, zeby sobie odlezyn nie zrobila. Kiedy wreszcie bedzie ta wiosna ?????? Gabcia bedzie mogla wreszcie na trawce w sloncu sie wygrzewac .... Na szczescie ma nadal dobry apetyt i mimo, ze schudla ostatnio, to sily ma sporo. Prowadzam ja codziennie za tylne lapki, a ona idzie dziarsko na przednich. Troche ruchu musi miec jednak. -
Bunia ma obroze i smycz. Nie ma potrzeby brac dodatkowych. Ta Wasza obroze juz dawno temu zdjelam, a zalozylam nowa. I owszem, przytyla i to bardzo. To kawal psa, na oko wazyc juz moze ok. 40 kg jak nic.
-
Dziewczyny, ja juz wypuszczam Posterka z kojca. Byl juz 6 razy poza kojcem. Na razie co kila dni, zeby sie po takiej eskapadzie uspokajal i wyciszal i nabieral bezpieczenstwa. Wypuszczony, biega, jak szalony po ogrodzie i na szczescie po jakims czasie wraca juz do swojego kojca. Mam taka zagrode, w ktorej kiedys mieszkala Dagmarka, a teraz jest Parysek. Rano Parysa wypuszczam i dopiero na obiad wraca do siebie. Wtedy juz sobie idzie do budki spac. Ale Posterek nie wiem, czy nie jest za sprawny do takiego miejsca, bo jesli by mu sie udalo w nocy wydostac, to wtedy nie mialby gdzie spac..... Ale spokojnie. Juz mi sie udaje zakladac mu na szyje petle z linki i wtedy zapinam smycz. Rzuca sie jeszcze na niej i lapie ja zebami, ale w koncu sie oswoi. Poki co bedzie nadal wypuszczany i bede nadal probowala go przypinac, az w koncu pojdzie na spacer na smyczy.
-
[quote name='go-ja']Czy ta pani jest z Jeleniej Góry? Być może dzisiaj będzie jakaś decyzja wieczorem. Zobaczymy.[/QUOTE] Jest ze Zgorzelca. Dziala w Fundacji Tara, ale dla krow zalatwia miejsce u znajomych.
- 540 replies
-
A Bunie przywozila do mnie chyba Patrycja patic, chyba. Nie Agnieszka. I wlasnie .... powiedzcie mi, chyba kizimizi ..... jak wsadzalyscie Bunie do auta ? Do tej pory nie mialam takiego jakiegos bardzo opornego w tym psiaka i podpowiedz bedzie mile widziana. Mam nadzieje, ze da sie przekupic smakolykami ... szynke jakas przygotuje pachnaca mocno. Acha ... wazna rzecz. Oczywiscie Bunia ma obroze moja nowa czerwona ( napisze grubiej na niej moj numer telefonu na wszelki wypadek, bo sie juz wytarl ) i smycz, ale prosze zeby kierowca mial dla niej jakis koc pod pupe. Bunia sporo przytyla i jej stara obroza zaczela byc za ciasna..... Mialam juz takie transporty, ze przyjezdzali bez niczego zupelnie .... Jeden pies mial na szyi zwykly pasek od spodni (!) .... Kiedys jeden przewoznik .... a byl ze strazy dla zwierzat ..... przyjechal po 3 psy kombiakiem .... bez kocy, bez smyczy, bez obrozy. A te psy do mnie tez bez niczego przyjechaly. Tylko na 2 tygodnie prosto ze schroniska, bo wyjezdzaly ode mnie dalej do Niemiec. Tak wiec nawet "fachowcy" nie zawsze bywaja fachowi. Sorry, ale kocy akurat na zime potrzeba bardzo duzo i i tak mi ich brakuje. Psiaki niszcza, rozrywaja. Trzeba wciaz wymieniac.
-
Nawiazujac do wczorajszej mojej sms owej korespondencji z Marta, napisze tu, zeby i Beata mogla przeczytac. Bunia suchy pokarm nie je juz tak chetnie, jak na poczatku. Lubi gotowany makarom z puszkowym miesem ( wolowina ... kurczaka nie toleruje tak za dobrze, a podrobow w stylu watroba czy nerki, z ktorymi tez sa pokarmy suche i mokre - ABSOLUTNIE ! ). Od miesiaca kupuje duze porcje rosolowe ( 30 kg na raz ) i podpiekam ok 30-40 min w piekarniku. Porcje sa ogromne ze skrzydlami i szyjami i maja duzo miecha. Podaje je wszystkim psiakom co drugi dzien dodatkowo do drugiego posilku ok. 16 tej. Chyba nie musze mowic, jak one to uwielbiaja. Ahata, masz racje we wszystkim. Nawet teraz zima przyjmuje psiaki typowo hotelowe, bo ludzie wyjezdzaja do pracy do Niemiec dorobic przed swietami jeszcze. Wlasnie we wtorek dwa wrocily do domu, bo panie juz z Niemiec przyjechaly. Biedny jeden psiaczek byl pierwsze dni nieszczesliwy, bo kiedys zaadoptowany ze schroniska, zrozumial ze pani go znow oddala. Ale okazal sie wesolym i latwym do przekonania, ze nie bedzie tak zle, psiakiem i jakos ten miesiac przezyl. Potem podczas powitania ze swoja pania wciac podbiegal do mnie i meza i cieczyl sie, ze na spacer wychodzi...... Dopiero z pania za brama juz sie rzucil do witania z nia i do auta pobiegl. Juz wiedzial , ze wraca do domu. Piekne sa takie chwile !!!!! W sprawie transportu Buni ..... Moja sugestia tylko, zeby pamietac, ze Bunia nie ufa jednak obcym i takie przerzucanie jej z auta do auta i z rak do rak moze sie odbic na niej i jej zachowaniu. Poza tym autem tez niechetnie pewnie bedzie jechala, wiec i to juz ja bedzie stresowalo. A co do terminu jej odbioru .... w weckendy moga byc ogromne problemy z dojechaniem do mnie. Mieszkamy na calkowitym odludziu i mimo, ze nam odsniezaja co kilka dni malym traktorkiem, to jesli snieg sypie i sa wiatry, to z pol od razu zawiewa droge ponownie. W weckendy niestety juz nie odsniezaja zupelnie, dopiero w poniedzialek przyjezdzaja. Do tej pory takiej zimy nie bylo i jakos sobie radzilismy, ale od wczoraj np juz nie mozemy wyjechac z domu i bedziemy mogli dopiero po odsniezeniu w poniedzialek. Musze teraz bardzo uwazac, zeby robic zakupy psiego jedzenia na zapas zawsze.
-
bardzo stare Gabi! nasza babuleńka odeszła :-( [*]
zuziaM replied to Mysia_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jestes kochana !!!!!! Ja zaraz sie przebijam przez snieg i pedze do apteki, bo dzisiaj rano podlozylam Gabci ostatni duzy i zostal mi tylko jeden mniejszy ostatni juz. Na noc bedzie za maly .... Na szczescie Gabcia rano podczas wymiany podkladu, zrobila na zewnatrz duza kupe i duze siusiu, wiec do wieczora bedzie miala sucho. -
Agata !!!! Brawo za to, co napisalas. Ja z tych nerwow i stresu zwiazanego ze strachem o Bunie i o to, ze nie przespalabym nocy, jakbym wiedziala, ze Bunia siedzi uwiazana do budy ( normalnie lzy dusza na sama mysl .... ) , to tak sie zamotalam w tych swoich wypocinach, ze sama juz nie moglam pojac, o co mi chodzi. Twoja wypowiedz, to sama esencja !!!!!! Jestes kochana. A Bunia .... naprawde, ja nie umiem nawet napisac, jaka to wspaniala, spokojna, wywazona, coraz radosniejsza i szczesliwsza dziewczynka. No jest po prostu wspaniala !!!!!! Dla niej najlepszy dom na swiecie to za malo !!!!!!!!! Gdybym tylko mogla ...................................
-
[quote name='marta0731']Nie zapieramy się przed sznurkiem, ale jak pobędzie w ogrodzie, to znów nie będzie chciała wejść do domu Do Kizimizi poszła od razu do mieszkania ze schronu i dała radę Taki "szok" będzie łatwiejszy, mam nadzieję ;) [/QUOTE] Dokladnie tak ... od razu do domu, a nie wiazanie przy budzie. I poczytajcie informacji na temat juzakow.... szczegolnie samcow.
-
bardzo stare Gabi! nasza babuleńka odeszła :-( [*]
zuziaM replied to Mysia_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='madcat1981']Wpłaciłam teraz 185 zł, a reszta w okolicach 20.12. edit. Przyjrzałam się teraz zdjęciu - ale fajna ta gabuniowa budka:)[/QUOTE] Dzieki Kasiu. I trzymam kciuki za szczesliwe "rozdwojenie" !!! A wczoraj wymienilam Gabci ten materac, ktory ma nad glowa na szerszy. Ma jeszcze przytulniej. Ale zima i tak nam daje w kosc..... a to dopiero poczatek.... Gabcia w trakcie brania antybiotykow. I jest juz w porzadku. Bidunia tylko nie chce wychodzic z budki, jak jej sprzatam. Zapiera sie potwornie i musze ja na sile wytargac zawsze. Ale nie ma innego sposobu zeby jej nowy podklad wlozyc. -
bardzo stare Gabi! nasza babuleńka odeszła :-( [*]
zuziaM replied to Mysia_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='asikowska']Zuziu ja też po wypłacie wyślę paczkę z podkładami. Znalazłam w dobrej cenie tutaj [URL]http://www.nokaut.pl/pieluchy/podklady-higieniczne-seni-soft-90x60-szt-30.html[/URL] wychodzi za sztukę ok 1,10 zł i jak się zamówi za 115 zł to przesyłka jest darmowa.[/QUOTE] Kurcze ... 115 to troche duzo by na raz trzeba bylo zamowic. Wiec moze sie ktos dolozy jeszcze i jedna przesylke sie zrobi, a potem sie rozliczymy ? Ja w takim razie jedna paczke od siebie deklaruje zaplacic. I jak Ty jedna, to juz mamy za 69 zl. Kto jeszcze ? Ja u siebie w jednej aptece znalazlam tez w paczkach, ale wychodzi po 1,25 zl za sztuke.