Jump to content
Dogomania

zuziaM

Members
  • Posts

    9617
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zuziaM

  1. No dzisiaj bylam w szoku, jak zobaczylam Postera wracajacego juz ze spaceru..... Szedl przed moim mezem , linka prawie nie naprezona, a niunio sobie wachal krzaczki po drodze ..... Naprawde super dzisiaj bylo ! Musze ja zaczac z nim wychodzic, bo na razie tylko z moim mezem wychodzi. Kiedy on wchodzi do kojca, to Poster zaraz do furtki sie pcha i nie ustoi w miejscu, zeby dac sie przypiac. kiedy ja wchodze, to tylko mnie obszczekuje i nie jest zainteresowany wyjsciem.
  2. No ja tak powiedzialam .... ale nie zlosliwie.... Bo to taki przeuroczy brzydalek !!!! Na szczescie ma juz duzo lepszy apetyt, wiec moze sie zaokragli wreszcie. Odrobaczony w kazdym razie porzadnie zostal, wiec juz powinno sie poprawiac ... i kraglosci i siersc. U Dylaneczki tez to dlugo trwalo. No i nie wiem, czy pisalam, ale super reaguje na swoje imie ! W ogole to nawet czasem podchodzi sie juz przywitac, a nie tylko po rekach patrzy, czy aby jedzonka jakiegos nie mam..... Nawet mu sie zdarzylo raz, czy dwa ogonkiem delikatnie poruszac ..... To byl na pewno ogonek, a nie wiatr .... bo wtedy bezwietrzna pogoda byla ....
  3. [quote name='KrystynaS']To są przerzuty z tego guza co był operowany rok temu[/QUOTE] Nie znam sie na tym, ale pan doktor w Jel. Gorze powiedzial, ze to guzy wtorne, wiec przerzutowe. Ale kiedy sie to zaczelo trudno powiedziec. Moze byc i tak, ze Balbinka juz je miala przed pierwsza operacja. Wtedy nie robilismy zdjecia Rtg. Pamietajcie, ze ona juz nowotwor oczka miala usuwany w schronisku. Niestety nie wiadomo kiedy to bylo. Dzisiaj nagralam ranoi na telefon Balbinke biegajaca za plotem, kiedy szlam na spacer z Amorkiem. Biegla obok nas i szczekala. Chociaz ten jej uroczy glosik bede miala juz na zawsze..... Balbinka dobrze czuje sie na dworze, nawet w takiej lekko minusowej temperaturze. Ma duzo swiezego powietrza. W domu z kolezankami, zdarza jej sie kaszlec ....... to dusznosci.
  4. Parys pod gankiem domu czeka na obiadek .... zbliza sie wlasnie pora karmienia ... [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/2c76749bdc6f3524.html"][IMG]http://images50.fotosik.pl/584/2c76749bdc6f3524gen.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/c828b6067f498de2.html"][IMG]http://images47.fotosik.pl/585/c828b6067f498de2gen.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/b7a3e47837ee0acd.html"][IMG]http://images41.fotosik.pl/578/b7a3e47837ee0acdgen.jpg[/IMG][/URL]
  5. Wiadomosci sa bardzo zle :-(.......... Balbinka ma praktycznie cale pluca zajete przez guzy :-(....... Jest ich tak duzo, ze nawet pani doktor nie mogla ich zliczyc. I niestety, ale w takim stanie nasza sunia nie kwalifikuje sie juz do operacji. Nie mialoby to najmniejszego sensu....... Balbinki na pewno nie bola guzy ( no moze tylko ten jeden, ktory ma stan zapalny ). Dostala leki przeciwzapalne i przeciwbolowe. Ten jeden cycuch powinien sie wygoic, ale juz nie zniknie. Pan doktor, ktory robil zdjecie zasugerowal podawanie sterydu. Ale moja pani doktor odradzila. Stwierdzila, ze steryd przyspieszy moze wygojenie tego stanu zapalnego, ale jednoczesnie obnizy odpornosc organizmu. Wlasciwie, to stwierdzila, ze Balbinka jest w tak dobrej kondycji, ze jedynie to trzyma ja przy zyciu, bo jej organizm sam zwalcza zbyt szybki rozwoj choroby. Te guzy na plucach znacznie zmniejszyly ich wydajnosc i Balbinka moze miec dusznosci i w ogole problemy z oddychaniem, szczegolnie podczas wysilku. Ja nie zauwazylam jak do tej pory, zeby sie bardziej meczyla. Biega nawet z moimi suczkami i szczeka na wszystko za ogrodzeniem. Fakt, ze kiedy chodzi, to wolno i z trudem, ale to moze byc wynikiem bolu tego zaognionego cycucha. Bardzo mi przykro, ze mam takie smutne wiadomosci....... Dla mnie jest to po prostu noz w serce :placz:...... Mialam taka wielka nadzieje, ze bedzie dobrze i ze po kolejnej operacji Balbusia bedzie znow conajmniej kolejny rok cieszyla sie zyciem..... Zrobilam aparatem zdjecia z plytki z obrazem pluc Balbinki. Moze nie najlepszej jakosci, ale widac na nich to dranstwo ..... [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/fac19f888988debc.html"][IMG]http://images41.fotosik.pl/578/fac19f888988debcgen.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/c9071412f5933d92.html"][IMG]http://images40.fotosik.pl/566/c9071412f5933d92gen.jpg[/IMG][/URL]
  6. Kurcze, Nowa Ruda to gdzies Wasze okolice, Grazynko, prawda ??? To moze sie rozglosmy, ze szukamy transportu ? Jejku, ale cudownie by bylo gdyby niunio kochany zamieszkal u elzuni. To naprawde slodki psiak. Kochany jest i przytulasny taki ......
  7. Posterek byl dzisiaj na swoim pierwszym spacerze poza ogrodem. Poszedl na smyczy droga w kierunku lasu. Nie za daleko jeszcze, bo sie boimy zeby sie nie wystraszyl czegos i nie wywinal z obrozy. To nadal bojusek i straszaczek, ale juz niezle sobie radzi na spacerach. Jeszcze wierzga i sie placze w linke i lapie ja zabkami, ale poza ogrodzeniem szedl bardzo ladnie.
  8. Oj tak .... dokladnie. A dzisiaj jestem umowiona na RTG suni staruszki Balbinki ( 10 lat siedziala w schronisku ). Miala juz operacje na nowotwora oka ( usuniete oczko ). U mnie juz miala operacje na guzy na cycuchach ( rok temu dokladnie ). A teraz jej sie kolejne guziory rzucily ... wielkie i juz pekaja i ropieja. Musimy sprawdzic czy nie ma przerzutow na pluca i jesli jest ok, to w sobote kolejna operacja .... A sunia ok. 13 -14 letnia ...... Ja juz jestem przerazona..... Nowy psiak mi zjada wszystko z misek, a potem za kilka godzin wszystko zwraca ...... nie mam pojecia, co to moze byc .... Chudy jest na dodatek ....Mlody ok. 3 letni .... nie powinien miec takich problemoiw zywieniowych gdyby byl zdrowy .....wiec chyba jednak nie jest .... Gabcia na szczescie w ciagu dnia jest grzeczna. Dopiero wieczorem sika co 20 minut i mnioe wola..... Albo to robi nieswiadomie, albo taka z niej cwaniara, ze domaga sie towarzystwa .... I tak potrafi wieczorem ponad 10 x zrobic .... A na dodatek ta paskudna zima i staram sie jak najrzadziej wyjezdzac, bo sie troche boje jezdzic po sniegu i lodzie. Rozalka za to ma nowe ciekawe zajecie. Mianowicie polowanie na myszy .... Zaczaja sie przy norkach i czeka bez ruchu cierpliwie, az ktorac nos wychyli ..... A jaka jest cierpliwa !!!
  9. OK, wiec zostaje imie SIMON..... asiu, wysle dzis lub jutro umowe do Twojej mamy. Ale na umowie nie bede pisala ceny za miesiac hotelowania, bo nie wiem, czy akurat to mama chce wiedziec .....
  10. OK, wiec poczekajmy. Dokument jakis ze schroniska z nr czipu jest u mnie. Przedwczoraj w nocy przyjechal do mnie z psiakiem Przemek ze Strazy dla Zwierzat. No i koniecznie chcial Bunie zobaczyc, ktora mial wiezc do Beatki. Bunia nawet noska nie chciala wysciubic, bo bylo zimno ..... ale odchylilam wejscie i mogl podziwiac niunie przez chwilke.
  11. [quote name='Dogo07']Mnie się imię Simon bardzo podoba :). Czy mogę go dać na facebooka ? Tylko potrzebny by był jakiś kontakt.[/QUOTE] Musisz zapytac asie-s. To ona Simonka do mnie przyslala i ma co do niego plany, ale byc moze, ze i oglaszac go rowniez chce wczesniej.
  12. Moze we wtorek m i sie juz uda pojechac. Jednak musze do Jeleniej Gory, bo moja kolezanka mi nie moze pomoc. Najpierw tylko zadzwonie sie umowic.
  13. U Gabci w porzadku. Mieszka teraz w garazu ( ma cieplo, bo mamy podgrzewana podloge ) i przykryta jest cieplym kocem. No i mam ja blisko, wiec moge zagladac 10 x dziennie. Z otrzymanych dodatkowo pieniedzy 9 o ile pamietam to 150 zl + 107 zl ) kupilam juz : 3 x podklady hig. ( po 10 szt. ) - 17,60 zl x 3 = 52,80 3 x podklady hig. ( po 5 szt. ) - 8,60 x 3 = 25,80 1 x podpaski hig. - 3,20 ( podkladam Gabci pod lapke z odlezyna, zeby nie lezala bezposrednio na podkladzie czy kocyku ) 2 x podklady hig. bez folii - 2 x 5,50 = 11,- ( tez podkladam pod lapke z odlezyna ) 1 x pampersy dla dziecka ( 40 szt. ) - 29,- zl ( znalazlam najtansze w dobrej cenie w Kauflandzie ). Pod Gabci lapke z odlezyna klade zawsze nawet zwykla podpaske higieniczna, bo nawet jak Gabi sie zesiusia, to podpaska izoluje lapke od mokrego podloza. A ogolnie Gabi ma sie bardzo dobrze. Nadal oczywiscie nie chodzi, ale nie dokucza jej nic innego. Chetnie je, zajada witaminy i zobila sie bardzo cwana. Szczegolnie wieczorami ( bo w dzien grzecznie sobie lezy pod kocykiem ) sika doslownie co 20 minut w pieluche ... potem zaraz zaczyna mnie wolac. Ide ja przewinac, a za kilkanascie minut sie to powtarza. I tak wieczorem potrafi nawet od 10 x ........
  14. [quote name='mari23']25.01. poszedł od nas przelew do ZuziM - proszę o potwierdzenie, że kasa wpłynęła (wpisałam "za pobyt Rozi" bo rachunek jeszcze nie dotarł )[/QUOTE] Doszly, dziekuje. Rachunek dopiero wysle. Przepraszam, ale mialam ostatnio troche wiecej absorbujacej pracy i calkiem zapomnialam. Wysle go oczywiscie jak najszybciej. A Rozalia dziekuje i pozdrawia.
  15. Kochana, czytalam PW, ale nic nie moge Ci powiedziec, bo ja nie wiem akurat jaka pomoc tam najbardziej potrzebna. Napisze Ci nr tel do Grzegorza. On tam byl i pewnie trzyma reke na pulsie. Zadzwon i wypytaj. Ja mam swoich ponad 20 psiakow ( 17 hotelowych i 6 wlasnych ) i musze sie nimi zajac zeby i mnie nie spotkalo to samo ....... Na szczescie mam meza rozsadnego, ktory mnie hamuje w moich zapedach ... takich ... z dobrego serca.... Potem to juz tylko krok do szalenstwa !!!!
  16. Widzialam, ze czarnaczekolada na poczatku watku pisala, ze moze wziac jednego szczeniaczka do siebie na DT ( jest z Wroclaw/Boleslawiec ). Nikt na to chyba nie zwrocil uwagi. Ja nie dam rady teraz ze szczeniaczkami. Moge sie polecic jako DT jedynie latem, kiedy bedzie juz cieplo, to moge dla nich wygospodarowac jeden kojec i porzadnie go zaizolowac. Mialam poprzedniego lata takie maluszki 7 tygodniowe. Bede je mogla wtedy oglaszac w sklepach zoologicznych w Zgorzelcu, a stamtad duzo szczylkow znajduje domki w Niemczech, w przygranicznym miescie Goerlitz. Ale to dopiero od wiosny do jesieni. Wiec sie polecam, pamietajcie i w raie potrzeby sluze.
  17. [quote name='Iljova']Też czekam na wiesci o Simonku. Jak minęła podróż, jak poczuł się w nowym domu ???[/QUOTE] Simonek u nas od przedwczoraj od polnocy. Szybciutko sie zaaklimatyzowal, poznal miejsce, poznal swoj kojczyk i na szczescie budke. Mielismy ostatnio troche mrozne noce, wiec to akurat bylo wazne. To bardzo wesoly i energiczny chlopczyk. Cieszy sie zawsze na powitanie i ladnie chodzi na spacery. Jest dosc silny, wiec na smyczy troche probuje ciagnac, ale jest bardzo posluszny. No i chyba nie musze mowic, ze jest sliczny !!! Jego ubarwienie jest fantastyczne. Ma taki piekny lososiowy kolore, a mordka srebrna, wokol oczek ma piekne okularki z czarnej siersci. I najpiekniejsze uszki na swiecie ..... kremowe z czarnymi koncowkami ! No cudo !!! Zdjecia obiecalam i beda, ale jest reano troche mrozno i aparat mi siada, nie mowiac o palcach u rak. Jest bardzo przyjacielski do psiakow. Simon ma apetyt, ale trzeba go podkarmic koniecznie, bo jest chudziutki. Pod sierscia nie widac, ale kiedy sie go glaszcze, to same kosteczki ..... kregoslup, zeberka i dwie kosciury na pupie .... az kluja .... Na udkach ma sporo dredow, ale za kilka dni je powycinamy. Niuniek lubi sie glaskac, wiec mam nadzieje, ze i ze szczotkowaniem nie bedzie klopotow. Zwykle takie kudlacze tego nienawidza. Jeden mnie nawet przy tym gryzl i musialam kaganiec zakladac, kiedy chcialam powycinac fredzle i wyczesac koltuny. Simon ma w ksiazeczce zapisane imie SEMIR. Asiu, jak mamy na niego wolac ? Jest jeszcze czas zeby go zaczac przyzwyczajac do imienia. Pozdrawiamy.
  18. Dziewczyny, ja nie dostalam jeszcze umowy adopcyjnej.
  19. Ramzes jest dokladnie taki, jak w tytule .... radosny, kochany, przymilny bardzo, wesoly. Uwielbia szalec z zabawkami, a kocha gumowe, najlepiej piszczace. Ma jednego swojego gumowego hamburgera, do ktorego pedzi zawsze po spacerze, bierze w zeby i nosi po kojcu. Szkoda naprawde , ze taki fajny psiak nie ma jeszcze domu. On jest naprawde cudowny. Przemily, przytulak przeokropny i wesoly.
  20. Uszka Buni sa w porzadku. Nie wrocilo nic jeszcze. Ale za to kilka tygodni temu wymacalam na jednym cycuchu dwa guzki. Bedzie je trzeba tylko obserwowac, bo mozliwe, ze ze wzgledu na to, ze Bunia jest wysterylizowana, to nic zlego sie nie bedzie z nimi dzialo. No zobaczymy ..... A zdjecia zrobimy niedlugo.
  21. \raczej ie jest, ale takiego dziadzia to strach by bylo teraz poddatakiemu zabiegowi ....
  22. Przeczytalam poczatek watku i juz 1. post wycisnal mi lzy z oczu..... Malo mam czasu na wglebianie sie w historie swoich podopiecznych, ale ta jest naprawde wzruszajaca.... I jedno tylko powiem...... .... teraz Amorek jest czesto glaskany, przytulany, czesany.... ... czesto mowie do niego "moj kochany" ..... Mysle, ze psiak to czuje i naprawde sie odwdziecza. Jego ogonek juz sygnalizuje radosc na powitanie. A sam Amor ..... na spacerach jest zywy, wesoly, energiczny i szczesliwy.\Nawet w swojej budce chetnie sobie wypoczywa. Uwielbia jesc i dostaje jedzonka ile tylko chce zjesc..... Jego siersc stala sie juz ladna, lsniaca i gladka w dotyku. Ziknal brzydki zapach ...... Amorek to psiak ze wspanialym lagodnym usposobieniem, kochajacy czlowieka i lagodny dla innych psiakow. Pozdrawiamy. [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/c525e97994b47f75.html"][IMG]http://images43.fotosik.pl/570/c525e97994b47f75gen.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/dabce5bc76ab33c1.html"][IMG]http://images45.fotosik.pl/571/dabce5bc76ab33c1gen.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/273309f86a81995a.html"][IMG]http://images39.fotosik.pl/564/273309f86a81995agen.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/ac7d55d38216d607.html"][IMG]http://images39.fotosik.pl/564/ac7d55d38216d607gen.jpg[/IMG][/URL]
  23. Moj maz sie nachwalic tego cudnego chlopaka nie moze. On jest naprawde przeslodki !!!!! Na spacerkach nawet sobie probuje biegac i podskakiwac. I to jego przytulanie jest po prostu rozbrajajace ..... To naprawde wspanialy psiak !
  24. Tu takie stare posty jeszcze z lata ub. roku. a takie reportaze teraz z tych Korabiewic, ze az skora cierpnie ! Tam jest tragedia ! wilczek007 mam numer telefonu do Grzegorza, ktory w reportazu z ramienia Strazy dla Zwierzat sie wypowiqdal. Jak chcesz, to zadzwon, dam Ci. Moj nr w podpisie.
  25. Czy juz wiadomo o ktorej Simon bedzie u nas ? Czekam na telefon.
×
×
  • Create New...