Jump to content
Dogomania

zuziaM

Members
  • Posts

    9617
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zuziaM

  1. Alez pieknosc !!!!! Dziewczyny, jaka ja jestem Wam wdzieczna ..... bardzo, bardzo !!!! Przeciez to psisko jest stworzone do zabaw i wolnosci i przestrzeni ..... a nie do zycia w kojcu .... To szczescie wypisane jest na jej cudnym pyszczku ! [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/_QipkfcwJf8k/TZCSmGVZDYI/AAAAAAAACYw/3KfcxWwdFR0/s720/IMG_9599.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/_QipkfcwJf8k/TZCRdtA3FlI/AAAAAAAACYU/OdTHbihBswc/s720/IMG_9658.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/_QipkfcwJf8k/TZCRpBbo7HI/AAAAAAAACYg/5nlikUibJcc/s720/IMG_9653.JPG[/IMG] Przepraszam, ale nie moglam sie oprzec zeby nie wkleic tu tych zdjec ........... To sama radosc ! A ona teraz bedzie DOSIĄ ??? Bo miala na imie Dolores ( a wolali na nia DUSIA ).
  2. Jest mi cholernie ciezko ...... Ja tak strasznie pokochalam ta madra, tak bardzo madra, ze az trudno uwierzyc, sunieczke. Zawsze zreszta to pisalam, ze w tej dziewczynce jest ogromna madrosc ..... Gabcia odeszla naturalnie..... Jesli sie meczyla, to naprawde krotko. Po poludniu ok. 15 nie chciala jesc obiadku, a ok 17 tej zauwazylam, ze boli ja cos ( moze brzuszek, a moze cos po prostu wewnatrz ). I wtedy podalam jej nospe na rozluznienie. Po niej sie uspokoila, ale zaczela zachowywac sie juz inaczej. Jej cialko zaczelo sie usztywniac. Ukladala sie w pozach, w jakich do tej pory nie lezala. I oczka .... miala je szeroko i caly czas otwarte..... Po jakims czasie podalam jej kolejny srodek p.bolowy ( krople dla rakowcow na naprawde silne bole ). Nie wiem czy pomogly, ale Gabcia lezala spokojnie. Poznym bardzo wieczorem rowniez tylko lezala z szeroko otwartymi oczkami. Nie chciala nawet pic. W nocy do niej chodzilam kilka razy i lezala w tej samej pozycji z otwartymi oczkami. Kiedy bylam o 3 w nocy zyla ..... ale po 5 tej juz nie ..... Byla bardzo sztywna, szczegolnie przod cialka. Przednie lapki wyprostowane i nawet w nadgarstkach niemozliwe do zgiecia. To samo z szyjka, glowka i nawet uszkami.... Tylko tyl byl wiotki. Ale wyraz jej pyszczka byl juz bardzo spokojny.... jakby sobie po prostu blogo spala..... Pytalam pania doktor, co moze znaczyc takie nagle zesztywnienie ( nawet jeszcze przed smiercia ), powiedziala ze to moze byc spowodowane zmianami w mozgu ..... Pamietajmy, ze Gabcia byla cala wlasciwie w wiekszych i mniejszych guzach ..... Calkiem wiec mozliwe, ze to bylo rakowe i po prostu nastapily przerzuty do mozgu ..... Organizm ze starosci moze juz przestal walczyc..... Pochowalam Gabcie obok mojej Iguni, tymczasowej Puni, tymczasowej Tosi i hotelowej Szili .... psiaczkow, ktore odeszly u nas...... Lezy wiec obok nas i zostanie z nami na zawsze ....tylko nie wiem, kiedy na samo jej wspomnienie przestana cisnac sie do oczu lzy ..... Tak bardzo brakuje mi tego jej nawolywania ...... A dzisiaj jest juz tak cieplo .... mamy prawie 20 stopni i Gabunia w tym momencie lezalaby juz na sloneczku, oslonieta w jakims kaciku od wiatru ..... Dlaczego jest wlasnie tak, ze to wiosna odchodza psiaczki .....???? ....
  3. Zrobie zdjecia w przyszlym tygodniu. W srode ma byc nawet 17 stopni ciepla.
  4. Jestem dziewczyny. Jak zwykle malo czasu. psiakow mi przybylo ostatnio ... 3 nowe doszly. U Balbinki dobrze. Bez wiekszych zmian, tak wiec chyba nie ma powodu do niepokoju. Ma caly czas problemy z oddechem, ale kiedy sobie w ciagu dnia lezy, to jest w porzadku. Balbinka sporo odpoczywa, a ozywia sie dopiero ok. 15 tej, kiedy zbliza sie pora jedzonka. Wtedy szaleje, jak kiedys .... podskakuje, kradnie moje buty z ganku i wynosi je przed dom. To kochana sunieczka i mam nadzieje, ze nie zdaje sobie sprawy ze swojej strasznej choroby. Na razie jest dobrze........
  5. Ranka goi sie bardzo ladnie. Strup juz sie oderwal i jest tylko niewielka kreska przypominajaca o ty, ze byla tam wielka dziura. Vigo jest strasznie zywym psiakiem. Na spacerach skacze i uwielbia szarpac za linke. przeciaga sie nia ze mna. Zbiera tez wszystkie napotkane patyki i je niesie w mordce. Juz bardzo ladnie idzie w kierunku domu, staje przed furtka i czeka na jej otwarcie. Na podworku idzie pod swoj kojczyk i do niego grzecznie wchodzi. Jest psiakiem bardzo spokojnym, chociaz na poczatku troche plakal. Teraz lezy sobie albo bawi sie zabawkami czy obgryza swoj gruby patol przyniesiony ze spaceru. Nie je za duzo i nie zjada wszystkiego od razu. zostawia sobie na potem. Wstawiam mu wiec tez do kojca suchy pokarm, zeby sobie po prostu podjadal, kiedy bedzie mial ochote. Jeszcze go nie puszczalam luzem po ogrodzie, bo akurat zaczelo padac, wiec nie chce zeby zmokl i potem zmarzl. Ale jak sie pogoda juz wyklaruje, to na pewno sobie pobiega. Jest zreszta bardzo lagodny do wszystkich psow. Jedna z suczek wczoraj wyciagnela mu ( pod jego noskiem oczywiscie ) pudeleczko z suchym jedzonkiem, a on nie zareagowal na to zupelnie. Mialam Cie zapytac, Inga, czy Vigo zostal odrobaczony, jak bylas z nim u lekarza ???? [B]Cudowny , naprawde wspanialy psiak, czeka na swoj dom !!!!![/B]
  6. Vigo zostal znaleziony pod lasem ...... Blakal sie pewnie od dluzszego czsu i mozna jedynie przypuszczac, jakie byly jego losy .... Jego wielka juz ok. 2 tygodniowa rana na glowce, ktora wg lekarza mogla powstac na skutek uderzenia moze mowic, ze ktos psiaka wywiozl do lasu ... tam uderzyl w glowke ..... myslac, ze zostawia marttwego psiaka po prostu sobie odjechal .... Ale Vigo bardzo bardzo chcial zyc ..... ocknal sie i poszrdl szukac swego pana ... Kiedy jechal do mnie do hotelu, wieziony przez wrazliwa, kochajaca zwierzeta xene369, trzasl sie w samochodzie przez cala droge ....... Teraz jest juz bezpieczny, nabiera pewnosci siebie i jest wspanialym , bardzo wesolym psiakiem. Jak na ta rase przystalo, uwielbia skakac, nosic patyczki, tarmosic szmatki .... Jest po prostu wspanialym psiaczkiem. Zachowuje czystosc nawet w kojcu, wiec z pewnoscia byl tego nauczony i w domu bedzie czysciutkim stworzonkiem. Czeka na swoj wspanialy nowy domek. [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/a60e731afa9744a6.html"][IMG]http://images50.fotosik.pl/751/a60e731afa9744a6gen.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/b9eb504cc0eff6a5.html"][IMG]http://images43.fotosik.pl/750/b9eb504cc0eff6a5gen.jpg[/IMG][/URL] Na tym zdjeciu widac ta wielka cieta rane, ktora juz sie na szczescie ladnie goi. [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/f5c69b92d5622d53.html"][IMG]http://images35.fotosik.pl/566/f5c69b92d5622d53gen.jpg[/IMG][/URL] Vigo jest psiaczkiem bardzo zgodnym i towarzyskim zarowno do suczek jak i do pieskow. Nie przejawia zadnej agresji. Czeka na nowy domek.
  7. Bingus na spacerach rzeczywiscie moze zameczyc. Ma tak duzo energii, skacze, biega, doskakuje do mnie na przytulanki .... na szczescie nie skacze na mnie, bo moglby mnie przewrocic. To przecudowny, jak juz kilkakrotnie pisalam, chlopczyk. Niesamowicie sympatyczny i uwielbiajacy ludzi. [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/8e594635b380943e.html"][IMG]http://images50.fotosik.pl/751/8e594635b380943egen.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/33da0ad393647ac7.html"][IMG]http://images43.fotosik.pl/750/33da0ad393647ac7gen.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/1c4aacc422cc0300.html"][IMG]http://images49.fotosik.pl/749/1c4aacc422cc0300gen.jpg[/IMG][/URL]
  8. Wkrotce bedzie u nas pani doktor szczepic nam znow kilka psow, wiec wtedy to skonsultujemy. Bunia jak zwykle ze swoja przyjaciolka Sonia ... [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/52a0f071423c9838.html"][IMG]http://images43.fotosik.pl/747/52a0f071423c9838gen.jpg[/IMG][/URL]
  9. dziekujemy kochanej cioteczce madcat za paczuszke !!!!! Przyszla wczoraj .... z podkladami , chusteczkami nawilzonymi olejkiem , gazikami i smaczkami dodatkowo. Wielkie dzieki .... ale chyba nie podprowadzilas tego Kasienka swojej malenkiej niuni , co ???????? te leki na stawy ziolowe juz sie skonczyly jakis czas temu. Nie jemy ich wiec ..... Gabcia dostaje za to witaminki.
  10. Hej ! Przepraszam, ze tak rzadko zagladam, ale przy 26 psiakach, ktore mam w tej chwili, to naprawde nie jest proste, aby wygospodarowac choc chwilke .... Ale mamy juz pierwsze zdjecie, naprawde szczesliwego, Szamanka. Na poczatku niuniek nie chcial wracac nam ze spacerow ... ociagal sie i zapieral. Ale juz po dwoch dniach madry chlopczyk zrozumial, ze to bedzie mial juz na stale, wiec teraz juz jest super. Na kazdym spacerze oczywiscie domaga sie pieszczot ... straszny pieszczoch z niego .... [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/d7fb3599d33a4eb4.html"][IMG]http://images35.fotosik.pl/564/d7fb3599d33a4eb4gen.jpg[/IMG][/URL]
  11. Simonek czeka do konca maja i pojedzie do domku. A taki jest teraz uroczy ... to przeslodki chlopczyk. wszyscy go uwielbiamy !!!! [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/e79bcf77c1942efb.html"][IMG]http://images38.fotosik.pl/740/e79bcf77c1942efbgen.jpg[/IMG][/URL]
  12. Sliczna Somcia. Wulkanik energii i przepiekna dziewczynka. Jest przymilna, slodziutka i bardzo kocha ludzi. [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/100141c205f5bcaf.html"][IMG]http://images45.fotosik.pl/749/100141c205f5bcafgen.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/2f5f4276f4fce210.html"][IMG]http://images35.fotosik.pl/563/2f5f4276f4fce210gen.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/5b3c7c0421a50e69.html"][IMG]http://images43.fotosik.pl/747/5b3c7c0421a50e69gen.jpg[/IMG][/URL] Lapka juz zupelnie wygojona. Nie zakladamy juz ani kolnierza, ani kaganca na noc, bo Somcia zupelnie sie nie interesuje juz ranka. Zostala jeszcze tylko blizna i lysinka, ale siersc to zakryje juz wkrotce.
  13. Nasz Amorek na wczorajszym spacerku [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/6f23adb40d0c16cc.html"][IMG]http://images46.fotosik.pl/709/6f23adb40d0c16ccgen.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/c5f6896aef79da4f.html"][IMG]http://images35.fotosik.pl/563/c5f6896aef79da4fgen.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/168ea3daf9fc4cc1.html"][IMG]http://images38.fotosik.pl/740/168ea3daf9fc4cc1gen.jpg[/IMG][/URL]
  14. Juz jestem na watku Somci. Niunia jest naprawde wspaniala ! Niesamowicie radosna, zywa i bardzo madra. Naprawde tak szybko sie uczy wszystkiego, ze trudno uwierzyc, ze to jeszcze dzieciak. Jest bardzo ruchliwa, lagodna i skora do wariactw. Bardzo szybko sie przywiazuje i nie odstepuje czlowieka niemal na krok. A jak juz odejdzie dalej, to kiedy wraca, zaraz mnie szuka. Psotna, jak to ze szczeniakami normalnie bywa. Chce byc stale w centrum uwagi i przez to pcha sie stale w tarapaty ze starszymi kolezankami .... Ale to moze dobrze, bo ja pomagaja wychowywac. Lapka juz zupelnie zdrowa i nie potrzeba juz opatrunkow, kolnierza ani kaganca, w ktorym byla niestety w nocy. Zrobilam dzisiaj kilka zdjec, ale musze dopiero wgrac.
  15. Slicznosci. Dziekuje ! Domek juz czeka !
  16. Gabcia na swoim poslanku.... Czekamy na sloneczko, zeby wreszcie powygrzewac kosteczki na trawce.... A na noc przychodzi do Gabci kolezanka Dagmarka i razem sobie spia...
  17. Wygrzewa sie i szaleje. To straszny wesolak !!! A tak sobie spimy ..... Obok lezy kolezanka Dagmarki ... staruszka Gabcia. ..........
  18. Dziekujemy bardzo za cieple slowa. U nas niestety juz nie wiosennie ... bylo pieknie, ale od wczoraj tylko 5 stopni, wiatr i straszna paskudna mgla ..... Przed chwilka wyszlo troche slonca. Balbinia jest silniejsza i weselsza. Nawet sobie podskakiwala dzisiaj , jak to miala zawsze w zwyczaju, kiedy mnie witala. A wczoraj, kiedy juz wychodzilam z wiadrami z jedzonkiem dla psiakow, to znow zabrala z ganku mojego kalosza i wyniosla sobie dalej od domu. Jak pisalam, dostaje p.bolowo Pyralginum i podaje jej 2 x dziennie ENCORTON. Po nim nabrala duzo sily. Dusznosci oczywiscie sa, ale jest silniejsza, zeby sobie z nimi radzic.
  19. Czy suncia juz po sterylizacji ????? Rozmawialam z jej byla pania i pytalam o jedzenie. Niunia dostawala ok. 1,5 kg suchej karmy firmy PURINA, a na dodatek wszystkie resztki po obiadach. Pewnie dlatego tak lubi ludzkie jedzenie.
  20. [quote name='kizimizi']Ps. pytanko do Ciebie. Moja znajoma chcialaby wyjechac na 3 miesiace i niestety nie ma nikogo kto by jej pomogl i bedzie musiala oddac swojego psa do hotelu na ten zcas. Suka miks asta, nie ejst agresywan do ludzi ale nie przepada za innymi psami. Nie wiem jak to jest dokladnie, bo znajoma okreslila to tylko jako 'aspoleczna' (a raczej apsiowa). CZy ty przyjmujesz takie psy czy one musza byc 100% zgodne z innymi zeby mogly latac luzem?[/QUOTE] Ja takich astowatych niestety nie moge brac ..... Mam za duzo lagodnych i powolnych staruszkow, ktore sie nie obronia przed agresja. Niestety, musze o nich myslec przede wszystkim. A Bunia ... juz bardzo dawno temu napisalam, ze ma malutkiego guzka na cycuchu. Teraz to uroslo i jest jakby takim zlepkiem kilku guzow w jednym miejscu. Moja pani doktor jest zdania, ze takie cos trzeba zniszczyc w zarodku i wyciac od razu. Najbardziej sie boje, bo takie guzy niestety sa przerzutowe i to 1 niemal 100 % na pluca, a to juz oznacza jedno ... Mam taka jedna sunie wlasnie ... Balbinka juz miala rok temu wycinane guzy, a teraz odrodzily sie nowe, sa duze i mozna by je zoperowac, ale zdjecie RTG wykazalo ogromna ilosc przerzutow na pluca ..... POowoli zaczyna miec problemy z oddychaniem, dusi sie i jest coraz slabsza ... ma jakies 13-14 latek ...... Lzy juz wylewam, ale nie da to zupelnie nic ....................
  21. [quote name='lolka']nic nie wiem o takim ancymonie ale rozejrzę się :) Gosia jade w nastepną środe do salonu pieknosci dla psów z Sonią , do lubania.....babeczka zna Cie dobrze , czeszesz tam swoje łapcie :) .....powiedz mi proszę czy jej usługi są masakrycznie drogie,:)[/QUOTE] Oj, to jedziesz do pani Ani ! Super babeczka i niedroga dla moich biednych schroniskowych kudlaczkow. Specjalnie dla nich zakupila noz do strzyzenia za ok. 1700 zl. Ja chyba niedlugo z Anikiem ( niewidomym ) podjade. Ale u niego bez srodka uspokajajacego sie nie obejdzie. A szszeniaczka kudlatego juz nie szukamy, bo podeslalam do pani Beatke z jej znalezionym 1,5 rocznym bialym kudlaczkiem i okazalo sie, ze sie zakochali juz po zobaczeniu zdjecia !!!!!
  22. Dziekuje Asi za wplate na pieluchy dla Gabci.
  23. Wszystko w porzadku. Na dwor Gabci nie wynosilam, ale garaz byl otwarty i wszystkie sunie Gabcie mogly odwiedzic. Gabcia bardzo lubi towarzystwo innych psiakow. Ranki znow sie ladnie pogoily ( w miedzyczasie dwie na lapkach odlezynkowe sie zrobily ). Niunia ma apetyt i sporo sily jak na swoj wiek i dolegliwosc ...
  24. Szczerze powiedziawszy, to mam nadzieje, ze to jedynie uroda wynikajaca z wieku Paryska ...... To fakt, ze niektore staruszka sa chudziutkie, a Parysek to taki nieco wyrosniety pinczer ....
  25. Buziaki przekazane. Buncia juz sie cieszy sloneczkiem i ciepelkiem, ktore uwielbia. Kochana dziewczynka wieczorem juz nigdy nie czeka na zaproszenie do kojca, ale sama sobie wczesniej idzie do budki spac.... Pisalam wczesniej, ale Wam umknelo, ze Bunia ma guzki na jednym cycuchu i niestety, mam wrazenie, ze sie rozrastaja .... Poprosze pania doktor, jak przyjedzie do nas szczepic psiaki, zeby to obejrzala......
×
×
  • Create New...