-
Posts
9617 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by zuziaM
-
Parys ze schronu rok spędził w psim niebie u ZuziM, za TM :(
zuziaM replied to kaja555's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
To fakt, ze caly dzien jest w ciaglym ruchu ... Kladzie sie tylko na chwilke, podrzemie jakies 10 minut i dalej biega ... Ale jednak on jest coraz bardziej chudy ... jemu juz kregoslup i kostki te na pupie az stercza ..... to nie wyglada dobrze .... -
BINGO mix ON, nareszcie doczekał się SWOJEGO DOMKU!!
zuziaM replied to Tola^^'s topic in Już w nowym domu
Bingus stal sie juz naszym ulubiencem.... Ten przekochany puchaty misio potrafi w sobie niesamowicie rozkochac !!!!! Na spacerkach szaleje, lapie myszy, tuli sie ... Dzisiaj ja z nim wychodzilam ( zwykle maz ), to prawie cala droge przebieglismy ! Wrocilam zdyszana niezle .... Bingus ma wspaniala kondycje, naprawde. -
Parys ze schronu rok spędził w psim niebie u ZuziM, za TM :(
zuziaM replied to kaja555's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
OK, wiec albo dzisiaj albo jutro wybieramy sie do pani doktor. Jesli wyniki krwi wyjda dobre, to moze takie chudniecie byc oznaka choroby serca ..... Jesli bedzie wiec potrzeba, to moze i EKG zrobimy. Ale to juz sie okaze na miejscu, po podstawowych badaniach. Mimo tego chudniecia, to Parys jest dziarski, ruchliwy i bardzo zywo zainteresowany wszystkim wokolo. Ja sie tez zastanawialam, czy to aby go tak nie umeczyly troszke trzy sunie, ktore ostatni ( po kolei ) mialy cieczki. Parysek sie niezle za nimi nauganial ....... i trwalo to jakies ok. 2 miesiace ..... Apetyt ma niesamowity i to jest zastanawiajace, bo juz powinien troche zaczac tyc .....ale nic z tego..... -
Z kropelkami ciezko. Przeszlam na Pyralginum i efekt super, bo wczoraj Balbinia biegala i szczekala. Jest slaba, szybko sie meczy i bardzo ciezko oddycha..... w jej pluckach gra cala orkiestra ....... swiszczy i gwizdze .... Najgorzej jest wieczorem juz w domu kiedy sie psiaki szykuja do snu. Balbinka jest wtedy taka rozdrazniona i sama nie wie, czego chce ... czy juz byc w domu, czy wyjsc na dwor .... Stoi na ganku i sie zastanawia ... potem wchodzi zwykle do domu i tak wole, bo kiedy wyjdzie na dwor, to znow jej ciezko wejsc po schodach ...... Ale jest strasznie dzielna i sie nie poddaje. Nadal radosna i zywo zainteresowana wszystkim wokol .... trzymajcie za nia kciuki ...... prosze ......
-
Na udkach najgorsza, bo poplatana mocno .... Grzbiet OK, brzuch tez nie najlepszy. Jak tylko sie zrobi cieplej, to sprobuje na sedalinie go po prostu wyczesac, a same wezly powycinac. Nie oszpece go na pewno. Mamy fajna pania fryzjerke, ale i u niej pewnie sie nie obejdzie bez srodka uspokajajacego. Ale najpierw bede musiala go porzadnie wyczesac, bo noze w maszynce zaraz sie wytepia, jak bedzie w skorze duzo kurzu i piasku. To wszystko, jak juz sie zrobi cieplej, wiec juz pewnie wkrotce.
-
Parys ze schronu rok spędził w psim niebie u ZuziM, za TM :(
zuziaM replied to kaja555's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jedna proba, to 10 zl. Trzeba bedzie jakies ok. 8 zrobic, bo jest kilka na watrobe i kilka na trzustke. Poza tym hemoglobina, cukier, nerki. -
Parys ze schronu rok spędził w psim niebie u ZuziM, za TM :(
zuziaM replied to kaja555's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pisze, bo juz nie wiem, co mam myslec o tym chlopaku ...... Parysek, pomimo moich ogromnych staran polepszenia jego wygladu, wyglada mi coraz gorzej. Ja zupelnie nie potrafie tego zrozumiec ....... Ma ogromny apetyt i dostaje duzo jedzonka.... Zostal dwukrotnie odrobaczony .... Ma duzo ruchu i swobody, bo caly dzien biega sobie sam ........ Dostawal preparaty witaminowe i na zdrowa i ladna siersc......... To wszystko bez skutku ............. Parysek jest nadal koszmarnie szczeciniasty, a na dodatek coraz chudszy ....... To juz prawie szkielecik ! Jest mi naprawde bardzo zle z tego powodu, bo robie co moge, zeby niczego mu nie brakowalo. Pilnuje go juz nawet podczas jedzenia po ostatnim wydarzeniu, kiedy sie malo nie udusil kawalkiem kielbasy ....... Mam pytanie wiec, czy moge go zabrac na badanie krwi ?????? Chyba tylko to pomoze zrozumiec, co sie z Paryskiem dzieje. Byc moze, ze to zla praca watroby lub trzustki i bedzie musial brac juz na stale leki ( AMYLAN albo ESSELIV FORTE ). Trzeba wg mnie zrobic wyniki na trzustke, watrobe, nerki i ogolnie na hemoglobine. To bedzie ok. 8 probek, wiec koszt, to 80 zl + pozniej leki. Ja innego wyjscia nie widze. Czekam na Wasza decyzje i odpowiedz. -
No wiesci nie mam znow dobrych..... Balbinka nadal nie staje na jednej tylnej lapce. To jest spowodowane bolem jednak .... Ona od bardzo dawna podczas chodzenia zarzucala tylna lapinka i szla na szeroko rozstawionych nozkach. Teraz tej lapki w ogole nie uzywa. Ma wielki problem z wejsciem po schodach. Dzisiaj w nocy prawie godzine stalam w drzwiach i czekalam , kiedy wejdzie. A ona pomalutenku bardzo i z bardzo dlugimi przerwanmi pokonywala schodki. Guz juz nie krwawi, ale zauwazylam, ze ma mocno zaczerwieniona skorke w pachwince tej lapki wlasnie. Psikam jej to Octeniseptem. Nie daje sobie tam zajrzec, bo zaraz wstaje i ucieka. Mam tez problem z dawaniem jej tego prezeciwbolowego leku, bo nie chce tego zjadac w niczym. Kupilam nawet mocno zapachowa pasztetowa, ale tez ciumka tylko i jak wyczuje smak kropelek, to zaraz wypluwa. One sa troszke gorzkie i mimo, ze to tylko 5 kropelek ( a rozkladam je po 2 + 1 w kilka kawalkow ) to i tak je wyczuwa. Inne leki, ktore bierze zjada bez problemu w tej pasztetowej. No nic .... bede dzialac dalej. Dzisiaj kupuje Pyralginum. Pani doktor tez mi ja zaproponowala do podawania, ale powiedziala, ze psom nie powinno sie jej podawac przez dluzszy czas. Zadzwonie i wypytam dokladnie i moze to da ulge Balbince. Trzeba poczekac, moze wreszcie zacznie sie to normowac po antybiotyku. Zastanawiam sie tez, czy ta lapka to nie jest np. zaatakowany wezel chlonny ............. Robie wszystko co mozliwe ......... Balbinka na szczescie ma swietny apetyt, co jest bardzo wazne. Duzo lezy i wypoczywa. Pogoda nam sie troche zepsula, ale jutro juz ma byc ladnie.......
-
Ramzesio w końcu sie udało, masz swojego pana :) :)
zuziaM replied to lolka's topic in Już w nowym domu
Wszystko doszlo. Dodatkowo od Vasco 17.02 - 40 zl Oplacone do 11.03.2011 -
[quote name='andegawenka']Zuzia ma problem z kołdunami[IMG]http://smileys.smileycentral.com/cat/15/15_4_125.gif[/IMG] chyba strzyżenie się szykuje;)[/QUOTE] Oj, tego sie wlasnie obawiam. Sama sobie mopge z tym czortem nie poradzic i pewnie fryzjer bedzie potrzebny. Wiem, ze takie kudlate psiaki nie lubiace zabiegow kosmetycznych, to na lekach uspokajajacych sa czesane i strzyzone. W Anika przypadku to moze sie okazac koniecznoscia. Jemu naprawde mozna podczas czesania zrobic krzywde, bo strasznie sie wierci ... a szczotki sa klujace ..... Najgorzej z nogami. Na udach sie nie daje nawet dotykac !!!! Grzbiecik wyczesywany byl czesto, to jakos wyglada, ale reszta .... Mysle tez nad kagancem i uwiazaniem na sztywno, ale moze sie bardzo bac i denerwowac. Poze tym bedzie bolalo.... Mysle jeszcze caly czas, jak to zrobic ....... Bo siersc ma dluuuuugaaaa... i bardzo gesta .....
-
bardzo stare Gabi! nasza babuleńka odeszła :-( [*]
zuziaM replied to Mysia_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Gabciunia ma sie bardzo dobrze i chyba juz czuje przez swoje cialko wiosne. Nareszcie pojdzie sobie troszke polezec na sloneczku. Jeszcze jej nie wynosze na zewnatrz, bo boje sie zeby mi sie nie przeziebila. Powietrze jest jednak jeszcze troche ostre. Kupilam wczoraj Octenisept ( podrozal niestety - 41,- zl , ale za to 150 ml ), 10 podkladow - 15,- zl 2 paczki chusteczek nasaczanych aloesem i lawenda - 7,- zl -
Wczoraj mnie Balbinka nastraszyla porzadnie. Wyjezdzalam do miasta, a jak wrocilam, to moj maz mi mowi, ze Balbinie cos sie w lapke stalo, bo kuleje... a wlasciwie to wcale na tylnej lapce nie staje.... Poszlam wiec zaraz do niej i sie przestraszylam..... Balbinka byla we krwi ...... Kurcze, od razu wiedzialam, ze to tylko guz mogl peknac. No i rzeczywiscie. Balbinia ledwie chodzila, bo ja diabelnie to musialo bolec. Zaraz wiec zadzwonilam do pani doktor i popedzilam do niej po leki. Dostalysmy znow antybiotyk i lek przeciwbilowy, ale tym razem uprosilam cos mocniejszego, bo Scanodyl nie dziala na te jej guziory. Dostalam recepte na lek podawany dla rakowcow. - POLTRAM 100 mg w kropelkach. Balbince bardzo nie smakuje i mam problem, zeby jej tych 5 kropli nawet 5 x dziennie podac. Do kazdych 5 kropelek dostaje wiec plaster pachnacej wedzonej lub pieczonej wedliny, bo w pasztecie i parowce nie dalo rady. Juz wczoraj biegala, chociaz kulejac, z moimi dziewczynami. Dzisiaj wygrzewa sie w sloneczku, bo mamy naprawde piekny i cieply dzien. Nadal tez dostaje Memotropil, po ktorym zauwazylam, ze mniej kaszle.
-
Wczoraj poszlam jeszcze zgasic swiatlo w garazu i przykrylam spiaca juz Dagmarke kocykiem .... a ona sie nawet nie obudzila ... no , jak dziecko naprawde. Dagmarka spi w garazu juz od dawna. Dotrzymuje towarzystwa Gabci. I juz nie wyciaga Gabusi kocykow .... Jest bardzo grzeczniutka.
-
Posterek naprawde robi spore postepy. Co prawda na smyczy jeszcze lata bez ladu i skladu ... placze sie w linke i biega bez jakiegos celu, np wachania zapaszkow..... ale za to juz ladnie sam podchodzi do furtki w kojcu i stoi, az sie mu zapnie linke. Kilka razy nie chcial podejsc, albo kiedy podszedl, to zaraz przy probie przytrzymania za obroze, cofal sie w glab kojca .... ale moj maz wtedy wycofywal sie, zamykal za soba kojec i odchodzil. Rracal za chwile i probowal ponownie ... i tak czasem kilka razy, az Posterek wreszcie stanal grzecznie i czekal, az sie go przypnie. Naprawde fajny piesio.
-
Wojtus, p. Kasia nie dzwonila jeszcze. Zdjecia zrobie w takim razie jakies nowe za kilka dni. Bedzie znow moze cieplej, bo teraz w dzien temp. u nas ok. 5 stopni. Musze Anisia porzadnie wyszczotkowac. Ostatnio mu odpuscilam, bo on tak tego nie lubi, a poza tym, kiedy taka zimnica, to trzeba w rekawicach, a Anik jest strasznym wiercipieta i trzeba naprawde bardzo uwazac, zeby mu nie zrobic szczotka krzywdy. Zrobilo mu sie troche koltunow na udach, bo zupelnie nie daje sie do nich dotykac. Bedzie sporo trudu, zeby mu to wyczesac. Co kilka dni probuje, ale jedynie kilka pociagniec szczotka toleruje, a potem sie tak wykreca, ze nawet nie potrafie dosiegnac. To samo jest z brzuchem i ogonem.
-
Aloesem, takim kaktusem po prosytu ? Czy jakims preparatem z aloesu ? Poki co jest w porzadku. Balbinka na szczescie wieczorem chetnie idzie do domu i juz nie chce wychodzic, wiec naprawde solidnie w nocy wypoczywa. Bo w dzien sie nabiega , ze ho ho ..... Kochana sunieczka, naprawde. Za leki nic Magdziu nie trzeba. Moje najbiedniejsze psiaki dostaly kilka dni temu troszke funduszy na swoje potrzeby, a przeciez Balbinka tez sie do tej grupki zalicza.......
-
BINGO mix ON, nareszcie doczekał się SWOJEGO DOMKU!!
zuziaM replied to Tola^^'s topic in Już w nowym domu
Pani jeszcze do nas nie przyjechala. Bedzie najprawdopodobniej w nastepny weckend. Tylko, ze juz powiedziala, ze Bingo jest uroczy, ale wola mlodszego psiaka. Dopiero pozegnali swojego staruszka i nie chca zegnac wkrotce kolejnego. Ale kiedy przyjada, to moze jednak zmienia zdanie.... no coz, poczekajmy. -
Biała Diana, ON, aklimatyzuje sie w ds, czekamy
zuziaM replied to kora78's topic in Już w nowym domu
Trudno mi powiedziec. Rozne sytuacje sie zdarzaja i taka tez moze, oczywiscie. Ale zawsze mozna znalezc jakies rozwiazanie. Mozna zaklepac jakies miejsce w innym hoteliku np. Bo jakis inny tez byl rozpatrywany, prawda ? No zobaczymy w kazdym razie. -
Biała Diana, ON, aklimatyzuje sie w ds, czekamy
zuziaM replied to kora78's topic in Już w nowym domu
Jestem, ale dopiero teraz znalazlam chwile. Na kilka tygodni, jak piszecie i jak mowila Marta, sunia moze pobyc u nas. Bo potem mam juz znow rezerwacje dla kolejnego psiaka i suni. Tylko nie w ten najblizszy weckend, bo mam az nadmiar psiakow. Dopiero od srody najwczesniej bede gotowa. -
bardzo stare Gabi! nasza babuleńka odeszła :-( [*]
zuziaM replied to Mysia_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kochana ciocia Asia przyslala dla Gabci paczuszke. A w paczuszce duuuuuzoooo.... recznikow i piekna flanelowa czerwona posciel. Bardzo dziekuje w imieniu panienki. Flanelka jest przez Gabcie najbardziej lubiana..... mieciutka i ciepla..... Ta kochana sunia potrafi sie tak fajnie wtulic w material, ktory klade jej przed pyszczkiem, ze ostatnio wieczorem, kiedy poszlam sprawdzic, czy ma sucho, zmienialam jej mokra p[ieluche, a Gabcia sie nawet nie obudzila....... Jest naprawde slodziutka. Czekamy na wiosne i sloneczko, zeby Gabcia wreszcie mogla sie na dzien przenosic na trawke ............. -
Kiri ma juz swoje miejsce na ziemi ,Boy tez i obaj w Bielawie:)
zuziaM replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
Ale slicznosci ...... Podeslalam link do leni356. Ona miala niedawno pania z Jeleniej Gory chetna na nasza kudlata sunie Mię, ale Mia juz od dawna w domku. -
U mnie od dzisiaj jest przeslodka sunia w wieku ok. 5-6 miesiecy. Owczareczka, albo w 99 % w typie. Jest bardzo drobna i chudziutka. Zostala znaleziona wystraszona i blakajaca sie w Karpaczu. Miala paskudna rane na lapce. Ma teraz opatrunek zelowy, bo ma tam spory ubytek skory. I ma ta lapke pozszywana. Chodzi na niej nawet nie kulejac. [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/e26a96b283bd7305.html"][IMG]http://images49.fotosik.pl/660/e26a96b283bd7305gen.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/7bc3799cd9ef927a.html"][IMG]http://images49.fotosik.pl/660/7bc3799cd9ef927agen.jpg[/IMG][/URL]