-
Posts
9617 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by zuziaM
-
Beata, czy Twoj pies jest tolerancyjny ? Bo Bunia jest bardzo lagodna i ustepuje wszystkim psom i suczkom. Musisz obserwowac, czy Twoje psiaki nie beda probowaly na sile ja zdominowac. I mowilas, ze masz ta swoja budke nieocieplona. Dalabys rade jednak ja sprobowac ocieplic jakos ? Ja na wejsciach jeszcze wieszam koce, zeby zimne powietrze do srodka nie wchodzilo. Lepiej ja przygotowac wczesniej, jesli np sie okaze, ze z Bunia tak latwo nie wyjdzie z tym mieszkaniem w domu. To uparciuszka z charakterkiem, choc bardzo madra dziewczynka. I mimo tego, ze wiekszosci ( niestety nie wszystkim ) osobom rzeczywiscie chodzi o dobro suni, to zwroce uwage na jeden bardzo wazny szczegol. Do tej pory nikt nie zastanowil sie nad tym, co bedzie jesli Bunia za 3,4 czy 5 miesiecy przyzwyczai sie doskonale do zycia w domowych warunkach, a spodoba sie domkowi, ktory bedzie dla niej chcial zaoferowac duzy ogrod i ciepla budke ????? Czy wydacie Bunie, ........... bo przeciez nie moze reszty zycia spedzic w DT ????? Mam dobro tej suni szczegolnie na uwadze, bo poznalam ja doskonale i pokochalam. I wiem, ze jest wspanialym, kochajacym, na swoj wlasny psi , bardzo co prawda specyficzny sposob, ale kochajacym i wiernym psim przyjacielem. Nie tylko zreszta naszym, ale i wszystkich swoich psich towarzyszek. Dletego juz teraz sie warto nad wszystkimi mozliwosciami powaznie zastanowic. Bo i taka ewentualnocs moze sie zdarzyc. A jest ona bardzo prawdopodobna, bo Bunia niestety nie jest psiakiem ani malym, ani rasowym, ani delikatnym i kruchym, ktory powinien mieszkac w domu. I niestety wiekszosc ludzi szukajacych psa bedzie ja w ten wlasnie sposob postrzegac. Przyzwyczajajac wiec Bunie do zycia w domowych warunkach bedzie koniecznym szukanie dla niej takiego DS. Przynajmniej ja nie wyobrazam sobie aby moglo byc inaczej.
-
Tyskie Weteranki - Abra i Magnatka za TM [*],.. Żegnajcie kochane...
zuziaM replied to AlfaLS's topic in Już w nowym domu
No wlasnie ... po co ??? Zeby jednak na czyms mogly spac, to wlozylam im kwadraty wyciete z grubej puszystej wykladziny dywanowej..... A i tak je wywlekaja kazdego dnia. Na szczescie w nocy je maja w budkach. I rzeczywiscie mysle o rozdzieleniu panienek. Mysle, ze szczegolnie Magnatka predzej sie oswoi. Ona podchodzi odwazniej i jest bardziej zainteresowana. Natomiast Abra probuje mnie szczypac, kiedy ja chce dotknac..... i szczeka bardzo duzo. -
Z ogromna przyjemnoscia to zrobie. Taka mala szelma z Dagmarki. Ona naprawde jest niesamowita. Tak sie otworzyla na ludzi, ktorych zna. Daje sie glaskac i szaleje kolo mojej mamy i mojego meza. Szczegolnie, kiedy oczywiscie pora karmienia sie zbliza ..... Wtedy to normalnie wariatka !!!!
-
Parys ze schronu rok spędził w psim niebie u ZuziM, za TM :(
zuziaM replied to kaja555's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Parysek zamienil swoje lokum na duzy wybieg prawie 40 metrowy, w ktorym niegdys mieszkala Dagusia. Nadal jednak chodzi na spacerki, nadal bardzo to lubi .... podobnie, jak swoje ukochane marchewki .... Jedyne, co sie zmienilo, to to ..... ze do jadlospisu doszly ... ukochane podobnie, jak marchewki .... buraki. Parys po prostu wszystko by dal za surowe warzywa ! A ze mam sporo buraczkow z wlasnego ogrodka, to dostaje takiego buraczka codziennie. Jak lubi, to czemu nie ????? -
W schronisku go nie ma na pewno. Sam kierownik powiadomiony i dostal zdjecia. Dzisiaj jechalam do wioski obok, bo dostalam wiadomosc, ze lezy pies potracony przez auto ... ale to nie byl Skubi. I wszystko wyglada na to, ze Skubi kieruje sie w moja strone. Wszystkie informacje telefoniczne potwierdzaja, ze wedruje do mnie ....... I wlasnie w tym kierunku glownie rozwieszamy ogloszenia. Chcialabym wreszcie dostac taka informacje, ze wlasnie przed chwila go ktos widzial ....... To bylby dopiero jakis slad. Poki co macamy po omacku i musimy czekac na jakies telefony, zeby moc sie zorientowac w ktora strone sie przemieszcza. Jutro rano jade z kolezanka po kolenych wioskach i bedziemy plakatowac reszte wiosek. Przeciez w koncu go ktos musi zauwazyc. Pisze na ogloszeniach o nagrodzie .... to ludzi troche zacheca do dzialania...... miejmy wiec nadzieje .....
-
Wczoraj wrocilam do domu po 23 ej .... jezdzilam po wsiach i rozwieszalam ogloszenia. Jutro jestem umowiona z kolezanka od rana ... bedziemy jezdzic i zagladac wszedzie ...... Byly 3 telefony z ogloszen, ale zaden taki, ze byl widziany chwilke temu .... wszystkie informowaly , ze widzialy pioprzedniego dnia ....
-
Sa wiesci, ale niestety bardzo zle ............... No i musze wreszcie to napisac ....... [B]SKUBI uciekl wczoraj z domu w Zgorzelcu[/B]. Ma na sobie obroze z moim nr telefonu. Kiedy opiekunowie wrocili do domu i otworzyli brame, Skubi wybiegl za ich suczka Alfą. Zaraz wsiedli na rowery i popedzili za nimi .... Alfe udalo sie znalezc ok. km od domu, ale Skubiego juz nie bylo ..... Alfa byla wystraszona i zaraz przybiegla na zawolanie ...... Zdarzalo sie juz, ze oba psiaki wychodzily za brame witac powracajacych opiekunow, ale zawsze za chwilke wracaly na podworko ..... Tym razem niestety bylo inaczej. Straz Miejska i Policja sa powiadomione. Maja zdjecie Skubiego. Schronisko powiadomione rowniez. Wlasciciele maja porozwieszac ogloszenia wszedzie , gdzie sie da. Powiadomione dogomaniaczki ze Zgorzelca. Trudno powiedziec, gdzie go w ogole szukac, bo moze byc wszedzie ..... Miejmy nadzieje jednak, ze bedzie sie krecil po miescie i szybko zostanie rozpoznany z ogloszen. Zgorzelec nie jest metropolia na szczescie. Powiadomimy tez schronisko w przygranicznym Goerlitz, bo i granice moze przekroczyc.
-
No i musze wreszcie to napisac ....... [B]Uciekl z domu SKUBI, wyadoptowany ode mnie z hotelu dwa miesiace temu na ul. Francuska w Zgorzelcu[/B]. Ma na sobie obroze z moim nr telefonu. Straz Miejska i Policja sa powiadomione. Wlasciciele maja porozwieszac ogloszenia wszedzie , gdzie sie da. [B]To SKUBI ( teraz ma troszke dluzsza siersc )[/B] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/088fc593e3977bfc.html"][IMG]http://images43.fotosik.pl/380/088fc593e3977bfcmed.jpg[/IMG][/URL]
-
Daria, znow mam prosbe o ogloszenia. Ludzie oddaja ta sunie biala labradorkowata .... znaleziona w Zgorzelcu sie blakajaca .... Ma ok. roku ..... W czwartek bedzie wysterylizowana i pilnie potrzebny dla niej domek To sunia. Ma na imie DAISY [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/644982e22c808255.html"][IMG]http://images39.fotosik.pl/354/644982e22c808255med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/0c890c86152f9fac.html"][IMG]http://images43.fotosik.pl/358/0c890c86152f9facmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/7a79360da425f769.html"][IMG]http://images40.fotosik.pl/342/7a79360da425f769med.jpg[/IMG][/URL]
-
[quote name='Nevada'] a do przegrania z telefonu to chyba jakiś kabelek potrzebny? jak sobie poradziłaś?[/QUOTE] No wlasnie kabelkiem .... az mi wstyd, bo kiedys probowalam i nie wychodzilo, a to takie proste !!!!! Tuman ze mnie i tyle ! Slicznie Anusiowi na takim tle ... piekny chlopak !
-
Skitus dzisiaj ze mna w domciu. Ja siedze przy komputerze, a niuniek polozyl sie na kolderce przy drzwiach i cichutko sobie lezy. Mial opory z wejsciem do domu ........ Czy wiadomo, czy on w ogole mieszkal kiedykolwiek w domu ????? On ma strasznie zgrubiala i wyszuszona skore na pietkach i na jednym udzie duzy lysy plac .... jakby od lezenia wlasnie na zimnym czy twardym ... Generalnie zupelnie domem nie zainteresowany. Wszedl z podkulonym ogonkiem i zaraz sie polozyl w jednym miejscu. Zrobilam zdjecie, pozniej wgram. Normalnie psy lataja i obsikuja wszystko, a Skicius nie ........ Biduniek, trudno zgadnac, co siedzi w jego gloweczce..... Ale zaraz lecimy na dwor, bo dzisiaj piekna pogoda.... mamy prawie 17 stopni i piekne slonce !
-
[quote name='marta0731']Na co Zuzia odpisuje: "nie mnie o tym decydować"... To ja już nie wiem... Beataczl jakby chciała się rozmyślić, tylko głupio napisać, a Zuzia jakby mogła zrobić coś więcej, tylko czeka nie wiem... na znak? Prośbę? Czy na co? Wybaczcie moją obcesowość, ale tu o sunię chodzi i jej dobro[/QUOTE] Ta moja cytowana wypowiedz dotyczy ogolnie przeprowadzki Buni. Mysle, ze beataczl ma prawo sie powaznie nad tym krokiem zastanowic. Nie miala do czynienia z psami podobnymi Buni, wiec to zrozumiale. Nikt nawet nie poczekal na jej konkretna odpowiedz, a juz kora zalatwila transport. Ja sie nie dziwie, ze dziewczyna czuje sie troche naciskana. Ile moglam, to podpowiedzialam i jesli bedzie trzeba, bede pomagac w jakichkolwiek sytuacjach w DT. Ale poki co, dajcie sie dziewczynie zastanowic. Powtorze wiec, ze Bunia nie jest juz dzika sunia bojaca sie czlowieka, a po prostu nieufajaca obcym, nieznanym sobie ludziom. Widuje wciaz innych, odwiedzajacych nas ludzi , ale podchodzi jedynie do tych, ktorych zna. Jest na swoim terytorium pewna siebie i spokojna. Potrafi sie cieszyc i bawic zabawkami i patykami ( pogryzla mi przez to zamilowanie do gryzienia patyczkow 2 krzewiki bzow, ktore sa posadzone pod kojcami i odgryzla kilka galezi z roz, ktore rosna 20 m przed kojcami ). Nie ma problemu z chodzeniem na smyczy i wychodzeniem na spacery. Boi sie samochodow i z pewnoscia nie przestanie sie ich bac nigdy, a w szczegolnosci, jesli zostanie nagle wpuszczona w srodek ulicznego ruchu ( jak niektorzy sugeruja kolejny etap buniowej edukacji ). Nie chce wchodzic do domu i na pewno nie umie sie w nim zachowywac. Nauczyla sie zyc w zgodzie z innymi psami, ale jak 99 % psow, kotow nie toleruje. Pewnie i to ma z poprzedniego zycia, kiedy musiala i polowac , aby zdobyc pozywienie. To, co moglam wiec zrobilam i teraz to w niej tylko utrwalam. Nie jestem zwolenniczka robienia czegokolwiek na sile, wiec na sile nie bede Buni wciagala do domu, bo ona po prostu tego nie potrzebuje. A jesli kiedys bedzie inaczej, to ona sama zdecyduje.... czy u mnie, czy w Dt, czy swoim wlasnym domu. Tak wiec nie czekam na prosby, ani znaki. Pewnie, ze najlepiej kiedy pies jest sam, a jego opiekun ma dla niego caly swoj wolny czas. Ale Bunia u mnie jest jednym z kilku jeszcze psiakow , ktore potrzebuja wiecej uwagi ( mala Julka, Mika, Dagusia, Sonia, Fibi ). Poza tym czesc edukacji nalezy rowniez pozostawic samemu psu i jego dobrej woli. Psy ucza sie rowniez od siebie i obserwujac zachowania innych psow. I Bunia bardzo wiele sie przez to nauczyla. Tak wiec, mnie rowniez chodzi jedynie o dobro suni, jak i kazdego innego psa, ktory jest u mnie. I nie jestem odosobniona w tym, co teraz napisze, bo z wieloma podobnymi opiniami sie tu na dogo juz spotkalam, ze sa psy, ktore kochaja zycie w domu na kanapie, ale sa rowniez takie, ktore wrecz tego nienawidza. Ale takiego wyboru powinien dokonac sam pies, a nie czlowiek za niego. Jesli bedzie potrzeba transportu na wtorek, to przelozylam swoj termin. Pewnie, ze dla
-
Odwazna, zaczepna i wesola panna ! Wszedzie jej pelno i jest naprawde fajniutka. Daje sie juz potarmosic za nochal i odbiera to zawsze jak zabawe .... skacze potem i biega jak szalona.
-
No coz, nie mnie o tym decydowac. Bunia rzeczywiscie juz bardzo nam ufa i czuje sie doskonale tu, gdzie jest. Nie mam zielonego pojecia, czy ona w ogole bedzie miala ochote na mieszkanie w domu, bo u nas nie przejawia tym najmniejszego zainteresowania. Inne psy siedza na ganku i czasami wchodza sobie do garazu czy wiatrolapu, a Bunia nie ma na to nigdy ochoty. Ona lubi swoja budke i ogrod i tam sobie przebywa. Co do oswajania jej z ruchem i gwarem ulicznym, to moze byc najwiekszy problem, bo ona jest lekliwa. Ufa za to swoim znajomym ludziom i przychodzi na kazde zawolanie, daje sie juz glaskac bez leku. Najchetniej przebywa w towarzystwie swojej przyjaciolki Soni. W ogole lubi spokojne pieski. To zdjecie dziewczynek zrobione w kojcu u Buni [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/96455c6de4f34099.html"][IMG]http://images50.fotosik.pl/381/96455c6de4f34099med.jpg[/IMG][/URL]
-
Juz sobie poradzilam z wgrywaniem zdjec z telefonu. To Aniczek dzisiaj rano na spacerku [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/9d0ba4e97d28da87.html"][IMG]http://images43.fotosik.pl/380/9d0ba4e97d28da87med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/d82d509b804a71cd.html"][IMG]http://images38.fotosik.pl/375/d82d509b804a71cdmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/64d03e0e961a0c11.html"][IMG]http://images45.fotosik.pl/382/64d03e0e961a0c11med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/3162cb07a39a72f9.html"][IMG]http://images37.fotosik.pl/356/3162cb07a39a72f9med.jpg[/IMG][/URL]
-
Nevada, a ja mam jeszcze ladniejsze zdjecia Aniczka, ale na telefonie i nie umiem ich przegrac do internetu. Jak mi dasz swoj numer sms-em, to Ci wysle MMSa i wkleisz. Aniczek na spacerku naprawde slicznie wyszedl. Ale nie bede na dogo do wieczora ...... wiec smsem bym prosila, a zaraz odesle zdjecia.
-
Widze, ze planujecie juz transport na wtorek ....... Wczesniej byla mowa o czwartku, wiec na wtorek miedzy 10 a ok. 14 zaplanowalam wyjazd do Niemiec. Mam juz termin w urzedzie, skad musze wziac swoje dokumenty. I co prawda bedzie wtedy moja mama, ale nie wiem, jak sobie poradzicie z lokowaniem Buni w aucie. Bedzie i tak z tym pewnie problem, bo ona nie za bardzo to lubi. Jechala samochodem chyba 2 razy w zyciu. Zaopatrz sie beataczl od razu w gesta szczotke, bo Bunia sie potwornie leni. Siersc wychodzi jej bardzo, a jeszcze bardziej kiedy sie ja uczesze. Wtedy ta wyczesana siersc wychodzi jeszcze jakis czas. Ma siersc taka dluzsza i bardzo puszysta i na dodatek jej sie elektryzuje, wiec nieco to klopotliwe. Codziennie musze czyscic miski sasiadow Buni, bo jej siersc fruwa wszedzie i wlazi do wszystkich miseczek. Mam dwa super filmiki na telefonie, gdzie widac zachowanie Bunci, kiedy sie cieszy i bawi i wita z kolega Anikiem. Komu wyslac ????? Prosze o nr na sms, bo nie bede na dogo do wieczora. [B]Beataczl[/B], moze Tobie wyslac zebys zobaczyla , jaka jest Bunia.
-
Z moja Kasiunia ... tez bez lapci [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/8f589dba4b945593.html"][IMG]http://images47.fotosik.pl/372/8f589dba4b945593med.jpg[/IMG][/URL] A ten niedzwiadek za Skitem, to Isiunia [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/d2d6facd268eac32.html"][IMG]http://images49.fotosik.pl/372/d2d6facd268eac32med.jpg[/IMG][/URL]
-
Kilka zdjec Skitka. Poprosze kolezanke, to go oglosi na naszym lokalnym portalu. [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/cf85a7844f7e6b4e.html"][IMG]http://images38.fotosik.pl/367/cf85a7844f7e6b4emed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/7fcd5cf6d79b13ac.html"][IMG]http://images41.fotosik.pl/367/7fcd5cf6d79b13acmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/92410d3ba80502eb.html"][IMG]http://images50.fotosik.pl/372/92410d3ba80502ebmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/0a779b29723f91a4.html"][IMG]http://images49.fotosik.pl/372/0a779b29723f91a4med.jpg[/IMG][/URL] Z moja malutka Polunia bez lapci [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/58d049136719a969.html"][IMG]http://images43.fotosik.pl/372/58d049136719a969med.jpg[/IMG][/URL]
-
Juz dawno nie dzwonilam, ale caly czas zamierzam. Moze na dniach ....
-
No coz ... hotel nigdy nie zastapi prawdziwego domu ... to prawda. Anus jest przeslodkim psiatkiem. Na spacerach sie tak przytule mocno zawsze ..... Jest taki bezradny czasami, ze az serce sie sciska ...... kiedy mu stawiam jedzonko, a on biedny tak sie kreci, wacha, szuka ..... Zawsze biore jego glowke i reka naprowadzam na miseczke ...... A on tak czeka na jedzonko, bo uwielbia jesc !!!! I jest juz grubaskiem. Na zdjecia sie szykuje, bo juz pora, ale teraz taki dzien krotki, a roboty przed zima kolo domu cala masa.....
-
Przed zima mam tak malo czasu na siedzenie w domu przy komputerze, ze dopiero dzisiaj mi sie udalo chwile wygospodarzyc.... dni juz takie krotkie !!! Niuniek generalnie ma wyniki bardzo dobre. Zrobilysmy krewke na watrobe, trzustke i nerki ( bo przy nerkach tez jest czesto biegunka ). I oprocz tego, poniewaz wyniki byly wszystkie w normie, to pani doktor zabrala probke do zbadania na obecnosc lamblii. Na szczescie okazalo sie negatywne. Kupka tez zbadana na obecnosc pasozytow i poki co nic nie widac, ale za kilka dni jeszcze raz zawioze, bo mogly byc jaja i doopiero sie wykluja nowe. A juz odrobaczylam Skita po przyjezdzie, wiec to co bylo moglo zostac wybite. Jedyne, co moze byc jeszcze przyczyna tej brzydkiej kupki, to jakis poschroniskowy wirus, co jest czesto spotykane. Skicio dostal wiec antybiotyk i dostaje go od wczoraj wieczorem. Efekty powinny byc widoczne za kilka dni. Miejmy nadzieje, ze to poskutkuje. Poza tym przeciez Skiciu jest wesolutki i ma doskonaly apetyt. Jesli chodzi o strzykanie w stawie, to trudno powiedziec. Badanie nie wykazalo bolesnosci w stawach. Nie widac tez zadnego urazu. Byc moze jest to wynikiem braku tej galaretki, ktora otula stawy w torebkach i powoduje lepszy poslizg. Niuniek powinien wiec jesc leki na stawy. Mam w tej chwili Caniviton, ktory dostaje staruszka Gabi, wiec cwiarteczke dostaje Skitek. Skitus uwielbia jezdzic samochodem !!!! Czuje sie w nim swietnie i podczas kazdego spaceru, kiedy przechodzimy obok auta, to koniecznie chce do niego wsiadac. Ale to bardzo wrazliwy chlopczyk ...... i obrazalski jest .... Pogniewal sie na mnie o to pobieranie krwi i jak wszedl w gabinecie za krzeslo, to nie chcial za nic wyjsc i siedzial tam az do wyjscia. Poprosilam wiec pania doktor, zeby mu juz nie robila zastrzyku, ale wzielam tablety doustne. A w drodze powrotnej do domu, nie chcial juz wskoczyc na siedzenie pasazera obok mnie, ale lezal na podlodze i za nic sie nie dal ublagac, zeby sie polozyl na kocyku na siedzeniu .... Niesamowity uparciuch !!!!!!! Koszt badania wyniosl 107 zl. W tym badanie 6 probek krwi i dodatkowo probka na lamblie i antybiotyki.