-
Posts
9617 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by zuziaM
-
Sprzedana z domem Rozi! Jest w hoteliku, OGROMNY DŁUG!! $$$ POTRZEBNE
zuziaM replied to _ogonek_'s topic in Już w nowym domu
Dziekuje za zdjecia i odwiedziny. Szilunia dziekuje ..... za kazda dobra myśl o niej ..... ona bardzo tego potrzebuje. -
Dagmarka juz nie zawsze na noc do swojej budki wraca. Czasami, kiedy juz ma ochote isc spac, to idzie po prostu do pierwszej budki po drodze .... zwykle do budki Kasi. I Kasia musiala ostatnia noc wlasnie na ganku przespac, bo miala swoj domek zajety. A budka Dagusi stala pusta.
-
A to akurat Isia.
-
Dagmarki ulubione miejsce do spedzania czasu. I jesli myslicie, ze ucieka za kazdym razem, kiedy sie ktos do domu chce dostac .... to jestescie w bledzie. Nie ma mowy o uciekaniu .....
-
Sa juz fotki. Wyjezdzalam na kilka dni i stad opoznienie...... Zdjecia z porannego spaceru, wiec Aniczek mokry od rosy. [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/6387a9f3fcd619a0.html"][IMG]http://images49.fotosik.pl/349/6387a9f3fcd619a0med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/e29deb9398694816.html"][IMG]http://images45.fotosik.pl/350/e29deb9398694816med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/8859e1606611df05.html"][IMG]http://images49.fotosik.pl/349/8859e1606611df05med.jpg[/IMG][/URL]
-
Tyskie Weteranki - Abra i Magnatka za TM [*],.. Żegnajcie kochane...
zuziaM replied to AlfaLS's topic in Już w nowym domu
To juz na calego sie widze przyjazd dziewczynek zanosi ! Wspaniale. Kolezanki czekaja ... i dwoch kolegow. -
Tyskie Weteranki - Abra i Magnatka za TM [*],.. Żegnajcie kochane...
zuziaM replied to AlfaLS's topic in Już w nowym domu
[quote name='magda222']Jak się zuziaM z mężem zgodzą to można by na weekend jechać, namioty w ogródku rozbić, ognicho rozpalić :)[/QUOTE] [quote name='Nikus']Ja myślę Alfa,że my jakieś spotkanie u ZUZIAM zrobimy:) jakiś taki Tyski festyn na wiosnę:)[/QUOTE] Dziewczyny !!! ... i chlopaki ! ... Byloby naprawde swietnie !!!! -
Sprzedana z domem Rozi! Jest w hoteliku, OGROMNY DŁUG!! $$$ POTRZEBNE
zuziaM replied to _ogonek_'s topic in Już w nowym domu
Szilunia bez zmian.................................... Lepiej z pewnoscia juz nie bedzie. Byla u nas pani doktor, bo szczepila mi psiaki..... Ogladala Szilunie ...... Nie ma najmniejszych szans na polepszenie. Szilunia ma caly brzuszek w guzach .... to nowotwor. A jeszcze kilka dni temu wymacalam nowy na szyi ..... Jak sie wyrazila pani doktor ... sunie zżera rak ....... Szila nie pokazuje nic, zeby cierpiala..... nie placze, ma apetyt, zywo reaguje na otoczenie...... Ale lezy glownie , czasami zmieniajac pozycje na kocyku ....... Siusia i zalatwia sie pod siebie nadal...... Nie dostaje zadnych lekow, bo na to lekarstwa nie ma ....... a nie chcemy jej jeszcze zalatwic watroby czy nerek. Jej oczka sa bardzo bardzo smutne .......... Ale cieszy sie zawsze, kiedy kolo niej usiade i ja glaszcze ..... To naprawde bardzo stara i sterana zyciem malenka babinka ....... Ja mam w sobie tyle wscieklosci , kiedy sobie pomysle, ze te dwie male psinki przez cale swoje zycie musialy byc zdane na siebie ...... Z ich zachowan latwo odgadnac, jak wygladalo ich zycie. Nikt ich nie rozpieszczal, nikt nie dbal, nikt nie czesal, nie leczyl ....... jedynie karmil ..... i tylko dzieki temu zyly. Przeciez Rozi, odkad jest u mnie, nie pozwala sobie zalozyc obrozy, ani sie uczesac ...... Zdobylam z wielkim trudem jej zaufanie i wciaz to odwlekam, ale wreszcie bede musiala na sile sie za nia wziasc, bo siersc ma taka gesta i teraz juz zaczela sie lenic ....... A Rozi jest bardzo wrazliwa i obraza sie latwo. Latem, kiedy nie chciala ktoregos wieczora isc juz do kojca i na nia nakrzyczalam, goniac ja w kierunku kojca, to uciekla i nie wyszla z ukrycia przez ponad dwie godziny. A kiedy wreszcie wyszla, to za nic nie chciala do mnie podejsc, tylko uciekala ode mnie ........ Ale mi wybaczyla nastepnego dnia i juz nigdy wiecej na nia nie krzyknelam. A ona jest taka kochana..... wita sie zawsze rano ze mna .... skacze na mnie i prosi o pieszczoty .... Ale jak tylko probuje jej siersc, nawet rekami, nieco powyciagac, to zaraz wieje......... Musze cos wymyslec .... -
1.Bunia jest zimnolubna i nie chowa sie do budy: najchetniej lezy na budzie lub przed albo przed kojcem na trawie ; do budy idzie dopiero wieczorem ... czasami sama, a czasami, kiedy juz ide zamykac kojce na noc i po prostu reaguje na komende : "idziemy spac" 2.w budzie ma jeden koc, a na zime zakryte kocem wejscie do srodka ; lezy na nim chetnie i nie robi balaganu 3.kotow absolutnie nie toleruje ( sprawdzalam to latem na wiekszosci psow hotelowych na swoich kotach, bo czesto sa o to prosby ) 4.z psami, ktore pozna dogaduje sie znakomicie; nowymi jest zainteresowana, ale nie agresywna; jest zazdrosna o swoja miske i wtedy przegania kazdego psa, ktory sie w poblizu pojawia ( pisalam wczesniej, ze nie gryzie sie z psami, ale doskakuje i skubie w tylek, a potem zaraz odbiega )... jednoczesnie swojej najlepszej przyjaciolce pozwala w swoim kojcu na wszystko, nawet na lezenie w swojej budzie, a ona wtedy kladzie sie na gorze, albo przed buda ) 5.dzieciom, ani nikomu kogo nie zna, nie pozwala sie do siebie zblizyc, ale nie jest agresywna.... zachowuje po prostu dystans..... dzieci moga bawic sie w ogrodzie, a Bunia nie probuje reagowac , tak samo jest z doroslymi ... podchodzi jedynie do tych, ktorych zna ( na zawolanie rowniez, wowczas stoi kolo nogi i pozwala sie glaskac ) 6.od zawsze miala u siebie w kojcu zabawki i nie przejawia nimi najmniejszego zainteresowania; nie bawi sie sznurami, ani pilkami, ani pluszakami 7.daje przy sobie robic wszelkie zabiegi pielegnacyje bez zadnego oporu osobie, ktorą zna .... czesalam ja i zakrapialam uszy bez najmniejszego problemu, wiec i wycieranie lapek bedzie zupelnie mozliwe ( na spacerach, kiedy jej sie lapka zaplacze w linke, pozwala ja podniesc i odplatac bez problemu ) 8.Bunia nigdy nie jezdzila autem, wiec jaka moze byc jej reakcja ? Bedzie panicznie wystraszona, kiedy sie ja bedzie do auta upychac..... Ale pamietam, ze w samochodzie, kiedy do mnie jechala, byla spokojna..... W takiej sytuacji moze probowac zlapac zabkami ( choc sadze, ze mnie by nie ugryzla ), ale to reakcja zupelnie normalna Bunia jest suczka lagodna, nie nauczona agresywnych zachowan..... Jest malo wylewna, chociaz wita sie zawsze ze mna rano machajac ogonem, a kiedy wypuszczam ja z kojca przystaje zawsze kolo mnie i stoi chwile, dajac sie glaskac i dopiero po chwili wyskakuje witac sie z kolezankami. Swoj caly dzien spedza w poblizu kojca, czyli miejsca, ktore uwaza za bezpieczne. Bardzo rzadko przychodzi przed dom, jej terytorium jest za domem. Zywo reaguje na przechodzacych droga ludzi czy przejezdzajace pojazdy. Biegnie wowczas przez ogrod szczekajac, ale nie dobiega do innych psow pod sam plot. Szczeka z oddali. Zawsze podbiega do mnie, kiedy ide w kierunku kojcow, a ona akurat sobie lezy na trawie. Nie ma dla Buni roznicy płeć czlowieka. Jesli kogos pozna i polubi, to przybiega i daje sie glaskac zarowno mojej mamie, jak i mojemu mężowi. Oczywiscie, zawsze wsadza nos do reki, sprawdzajac, czy cos dobrego do jedzenia akurat w niej jest, ale to zrozumiale, kiedy jej zaufanie bylo zdobywane wlasnie za pomoca podkarmiania smakolykami.
-
Nie bylo telefonow w sprawie Dylci ..... To smutne, bo to przeurocza sunieczka. Naprawde ona jest taka kochaniutka,delikatna, wrazliwa ..... to nie jest psinka do budy, ani do schroniska ...... To sunieczka, ktora powinna obok pieca w kochajacym domku sie wylegiwac .... zasluguje na to najbardziej na swiecie. Suncia dzielnie zniosla szczepienie. Sama za nami chodzila caly czas, kiedy inne psinki byly szczepione. Az wreszcie i jej kolej nadeszla. Caly czas ogonek byl w ruchu i ani na chwileczke sie nie zatrzymal ! Ona jest niesamowita !!!! To najradosniejsza psiana jaka mam pod swoja opieka !
-
Tyskie Weteranki - Abra i Magnatka za TM [*],.. Żegnajcie kochane...
zuziaM replied to AlfaLS's topic in Już w nowym domu
[quote name='bico']przepraszam ale ja mogę już jedynie podrzucić wątek i życzyć suniom powodzenia....[/QUOTE] bico, a Ty wiesz, ze Rumeczek ( tyszaczek malusi ) zamieszkal w Lubinie ! ? Szukalam kogos do wizyty poadopcyjnej, ale znalazlam. Nie zauwazylam Cie chyba tu wczesniej..... gapa jestem. Zamieszkal przy ul. Szybowej. -
Dagusia zaszczepiona. Oczywiscie upiac sie nie dala, ale dala sie wziac na rece i na rekach pani doktor ja zaszczepila. Poprzednim razem bylam przy tym odsikana i obkupana ...... Tym razem nic takiego nie mialo miejsca. Dagmarka bardzo dzielnie zniosla uklucie igielki i nawet, kiedy ja juz postawilam na ziemi, nie uciekla ale stanela i obejrzala sie na nas z wyrzutem ..... Chyba troszke bolalo .....
-
Kudłate sunie Ines, Kropka i Iga - wszystkie w nowych domkach
zuziaM replied to leni356's topic in Już w nowym domu
Dzieki adamo ! Balam sie, zeby nie zaszkodzic jej, jesli byla jednak szczepiona w schronisku .... Dlatego tak to przeciagalam. Gdyby nie to, ze mam do zaszczepienia 12 psiakow teraz i nie przyjezdzala pani doktor, to pewnie bym ja szczepila dopiero przed wyjazdem do domu..... -
A kto powiedzial, ze Bunia nie przychodzi na zawolanie ??? Bunia jest bardzo posluszna i grzeczna sunia. Reaguje na zawolanie i na "idz do siebie", kiedy wieczorem trzeba juz isc spac. Tak samo chetnie idzie do siebie do kojczyka, kiedy niose dla psiakow obiad. Zreszta wtedy wszystkie gnaja, kazde do swojego kojczyka i czekaja, az bedzie ich kolej. Czasami Bunia podskoczy do jakiejs kolezanki, ktora akurat sie w poblizu pojawi, ale nie umie sie nawet gryzc. Widzialam, jak Bunie przegonila ostatnio ze swojego kojca jej najlepsza kolezanka, Sonia ... Bunia zaraz uciekla..... i poszla do siebie. To nie jest typ dominantki. A o tyle to dziwne, ze to wlasnie Sonia bez przerwy przesiaduje razem z Bunia w jej kojcu. Jest dobrze wychowana i nie wygania gosci.
-
Kudłate sunie Ines, Kropka i Iga - wszystkie w nowych domkach
zuziaM replied to leni356's topic in Już w nowym domu
Oczywiscie. Igunia bedzie zaszczepiona. Igusia zrobila sie ogromna przylepka. Czasami przejsc nie daje, bo skacze na mnie i potrafi sie pod nogami wylozyc brzuszkiem do gory i czekac na glaskanie, kore uwielbia. To bardzo zywiolowy psiaczek, jak iskierka skacze i biega... wszedzie jej pelno ! Kilka dni temu, kiedy przyjechal do mnie pan ze strazy dla zwierzat po 3 psiaki, ktore pojechaly ode mnie do Niemiec ... Igunia go dziabnela w noge ! Nie lubi duzych ( a byl bardzo wysoki ! ) mezczyzn. Bywaja u nas ludzie i mezczyzni, ale nigdy tak sie nie zachowala jeszcze. Jest bardzo szczekliwa sunia. Po wyskoczeniu z kojca rano , goni zaraz do sasiadek i je skubie ... a potem to samo robi ze wszystkimi napotkanymi po drodze, psiakami. One juz sie przyzwyczaily i wszystkie od Iguni zwiewaja od razu. Ale i tak jest przeslodziutka ! Pan doktor, ktory ja operowal, powiedzial zebym ja przywiozla, to zobaczy jeszcze ta jej lapke.... dlaczego na niej nie staje. Jutro, jak bedzie pani doktor, to tez jej ta lapke pokaze. Moze ona juz cos zauwazy ..... -
Naladowalam wczoraj akumulatorki do aparatu i trzeba wykorzystac ostatnie sloneczne dni, wiec postaram sie znalezc chwile i porobic.
-
Domek naprawde zadba o Skubinia jak nalezy. Skubi mieszkac bedzie na dworze, ale razem ze swoja kolezanka Alfa. Wczoraj juz sie tak zaprzyjaznili, ze pan zadzwonil do mnie jeszcze poznym wieczorem, zeby powiedziec, ze Skubi nie ma zamiaru isc spac tylko szaleje z Alfa. Ja rowniez mam nadzieje, ze bedzie ok.... bo Skubi to najwspanialszy chlopak jakiego mialam pod swoja opieka. Wczoraj sie rozplakalam przy pozegnaniu i pewnie stad ten wieczorny telefon pana ... pocieszal mnie, ze wszystko jest w jak najleszym porzadku i zebym sie nie niepokoila........ Ale wiecie jak to jest, kiedy sie oddaje swojego ukochanego pupilka w inne obce i nieznane rece .... to silniejsze ode mnie ....i wyciska mi lzy .... Mam tylko wielka nadzieje, ze te moje lzy po rozstaniu zamienia sie w lzy szczescia, ze Skubi ma naprawde bardzo dobry domek.... Pobyt niunka zostal oplacony do 25.09.10 , a psiunio wyjechal 23.09 o 17 tej. Zostalo wiec 22 zl. Czy mam je przepisac na Igunie, czy inaczej chcecie je wykorzystac ??? I mam bardzo wazne pytanie. [B]Czy ktos moze mi sprawdzic jak najszybciej sie da, czy Skubi byl w schronisku zaczipowany ??????[/B] Bardzo bym chciala znac jego numer. Kiedy do mnie przyjechal nie dostalam zadnego dokumentu.
-
Tyskie Weteranki - Abra i Magnatka za TM [*],.. Żegnajcie kochane...
zuziaM replied to AlfaLS's topic in Już w nowym domu
Czekac az do 23 pazdziernika nie trzeba juz, bo napisalam, ze kojec wolny, bo Skubis wczoraj pojechal do domku ! I rzeczywiscie, dziewczyny ..... Wy chyba macie magnesy w serduchach dzialajace na inne serducha !!!!!