Jump to content
Dogomania

zuziaM

Members
  • Posts

    9617
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zuziaM

  1. Napisalam PW do kizi, wiec tu jedynie napisze, ze jestem za...... Chociaz bede tesknic za Bunia. I z pewnoscia ona za nami, bo juz nas pokochala. To wspaniala i bardzo mila, lagodna suczka.
  2. Po obserwacji suniek juz jakis czas, moge powiedziec, ze Magnatka znacznie szybciej da sie oswoic i przyzwyczaic do przebywania z czlowiekiem. Abra jest szczekajaca stale i bardziej stroniaca od czlowieka sunia. Magi zawsze podchodzi blisko mnie, zeby mnie obwachac.... Abra trzyma sie na odleglosc. W ogole to w tym tandemie, to Abra rzadzi, a Magi chodzi za nia jak cien. Nawet jak Abra wchodzi do budy, to Magi zaraz za nia leci. Mysle, ze jak tylko sie zrobi jakies miejsce, to rozdziele dziewczynki. Bedzie duzo latwiej wtedy. Generalnie sie juz nie boja. Ale i nie podchodza, kiedy jestem u nich. Za to przez ogrodzenie wlasnie Magi bierze smakolyki z reki, Abra nie i musze jej rzucac. I rzeczywiscie, Magi to taki fajny misiak. Abra .... trudno powiedziec...... lagodna, ale nieufna.
  3. Skit jest przekochanym przytulaczkiem. Wesoly, radosny, chetnie machajacy ogonkiem na powitanie. Dzisiaj jak sie ze mna wital, to lapal mnie zabkami za rece. Na spacerku energicznie maszerowal sobie na smyczce. Naprawde kochany psiak. Apetyt ma nieziemski, ale musze mu niestety ograniczac na razie jedzonko. Ma brzydka biegunke.... a wlasciwie to moze nie biegunka, ale kupa bardzo brzydka. Taka dosc rzadka i w kolorze prawie bialym, a konsystencji, jak zwazony ser. Dalam mu dzisiaj enteroferment. To lek na przewlekle stany zaburzen zoladkowych i biegunki. Moze da efekt. Zobaczymy. Nie napisane w ksiazeczce, ile Sklit ma lat. Ale patrzac na niego, podejrzewam, ze jakies 3 - 4 maksymalnie. Mordeczka bez sladu siwizny.
  4. Musze powiedziec, ze spore wrazenie zrobil na mnie ten chudzienki maluszek ..... Same kosteczki rzeczywiscie ..... Ale jak tylko wszedl do kojczyka, to pierwsze co zrobil, to zaczal jesc chrupeczki. Potem czmychnal od azu do budki i sobie odpoczywal. O normalnej porze obiadku, czyli po 16 tej, wmlocil makaronik z kurczakiem i nawet probowal od Rozi przez siatke cos przeciagnac.... Na szczescie ma apetyt, wiec szybko nabierze cialka. Potem poszlam jeszcze wymienic kolderke,ktora mial, na wieksza i dolozylam jeszcze gruby, cieply bardzo koc i zakrylam wejscie do budki kocem .... Ma naprawde bardzo cieplo i przytulnie. Zabralam ze soba kawaleczek paroweczki, bo obawialam sie, zeby z budki wyjsc moze nie chcial. Ale chetnie wyszedl do mnie. Dal sie wyglaskac, wyczyscic oczka z ropek .... Przy tym bral delikatnie kawalki paroweczki z reki. Kochany, naprawde grzeczny chlopczyk. Martwi mnie tylko jeszcze jego siusiak, ktory caly czas jest wysuniety i nie chowa sie wcale. Pewnie na zdjeciach to bedzie widac. We wtorek zadzwonie do pani doktor zapytac, co to moze byc i czy trzeba sie niepokoic. Chyba, ze to minie samo. Dzisiaj juz mu dalam spokoj, niech sobie spi i odreagowuje ... a widac, ze nie boi sie juz niczego, nawet szczekajacych obok psiakow ... Ale jutro juz pojdziemy na spacer, a za kilka dni pewnie juz bedzie latal z suczkami ... tak , jak Bąbelek. Najwazniejsze, zeby sie szybciutko pewnie i bezpiecznie u nas poczul i zeby nie probowal sie wydostac poza ogrodzenie. Plot szczelny, ale jak pies bardzo chce, to znajdzie sposob ..... dlatego najwazniejsze, to zeby poczul sie tu u siebie. Za kilka dni tez bede Skita przecierala wilgotnym recznikiem, bo strasznie sie klei czyms .....Moze nawet sprobuje go wykapac. Czy to jakis preparat na pchly ???
  5. Zapisuje ... niuniek rzeczywiscie potwornie biedniuitki ... Bedzie mieszkal z Rozalia. Ona ma podwojna budke i jedna jest wolna. Bedzie mial przytulnie i cieplutko .... Mam nadzieje, ze jesc tez zacznie. Niektore psiaczki juz takie przyjezdzaly i zaraz sie otwieraly na szczescie ....
  6. Slyszalam o tym juz niestety ... nie jestem z tego zadowolona..... To szemrane towarzystwo szukajace zarobku tanim kosztem podobno. Dziewczyny ... wczoraj zlapana w Zgorzelcu blakajaca sioe kilka co najmniej dni sunia. Mlodziutka jeszcze ... niestety z cieczka. [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/7a79360da425f769.html"][IMG]http://images40.fotosik.pl/342/7a79360da425f769med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/0c890c86152f9fac.html"][IMG]http://images43.fotosik.pl/358/0c890c86152f9facmed.jpg[/IMG][/URL] I ten cudny chlopak ... rasowy mlodziutki , sliczny ONek - GRYF [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/c4842e8f84ebd813.html"][IMG]http://images47.fotosik.pl/359/c4842e8f84ebd813med.jpg[/IMG][/URL] Daria , dasz rade oglosic na Lubaniu ???
  7. Igunia juz w domku. Odsypia dluga nocna podroz do Warszawy, ale jednoczesnie czujnie obserwuje swoich nowych panstwa. To sliczna i slodziutka dziewczynka i na pewno szybciutko zdobedzie serduszka wszystkich domownikow. Dziekuje bardzo i caluski dla niuni !
  8. O kurcze, lece kupic Przyjaciela Psa ! Musze tez miec ten artykul !
  9. Jeszcze raz sie potwierdzilo, ze Buncia nie ma zapedow agresywnych zadnych. Wczoraj sobie pozwolila wejsc do kojca zajmowanego przez staruszke Dagusie i przyplacila to ugryzieniem w udo. Zwial od razu, ale trzeba udko jodyna smarowac, bo ja Dagunia zabkiem zaczepila. Bunia dala sie tez calkowicie podporzadkowac swojej przyjaciolce o polowe mniejszej Sosi. To Sonia rzadzi.
  10. Dobrze, ze Dylcia juz po wizycie i wszystko wiadomo. Z uszkami rzeczywiscie i mi pan doktor juz na koncowym badaniu powiedzial, ze zrosty sie porobily i to efekt baaaardzo dlugotrwajacego stanu zapalnego ucha. I skoro az blednik zostal zaatakowany, to musialo ja strasznie bolec. Pamietam zreszta jak to wygladalo okropnie, kiedy ktoregos dnia po prostu zaczela w kolko biegac i sie przewracac ... bylam przerazona ! Uszka przed czyszczeniem najpierw przygotowywalam wlewajac do nich SEBOSTOP, ktory rozpuszczal czopy i wszystko wyplywalo z uszek. I jak teraz przeczytalam, to rzeczywiscie Dylcia ostatnio sie zaczela wylizywac kolo ogonka..... Szczerze powiedziawszy nie zwrocilam na to za bardzo szczegolnej uwagi .... widac blad .... Ale uczyc sie trzeba caly czas, wiec teraz juz bede ostrozniejsza z takimi sygnalami. Kurcze ..... to ja nie wiem, czemu Dylunia u Ciebie w aucie taka byla niegrzeczna ..... Mozna tylko przypuszczac, ze ostatnia podroz jej sie bardzo musiala nie podobac, ze nie chciala juz wiecej takich eskapad ..... Ale mysle, ze teraz juz bedzie wiedziala, ze wyjazd nastepny tez bedzie krotki i wroci do domku.... Jeju, ale to brzmi ... Dylcia wroci do domku ! Lidziu, pozdrawiam serdecznie !
  11. U Balbinki jak najbardziej OK. Zabki szczegolnie ma w swietnej formie .... wlasnie poprzedniej nocy wygryzla nam narozniki z obu stron w futrynie.... Chyba jej za cieplo bylo, albo moze smutno, bo Dylaneczki juz nie ma kolo Balbinki w nocy ... pojechala przeciez do domku ! A widzialyscie ostatnie zdjecia krolowej Dagmary ?????? Prawdziwa dama !
  12. Pisalam wczesniej, ale nikt nie zauwazyl, ze po Rumeczku zostalo u mnie z rozliczenia jeszcze 10 zl. Moze wplacajac za jakiegos psiaka, Magda ... wplac o te 10 zl mniej.
  13. Dziewczyny. Znow szukam domow dla dwoch mlodziaczkow. Szczeniaki ok. 4-5 miesiecy. Sa u dwoch facetow... meneli, brudasow, zyjacych w domu , gdzie nie ma pradu, wody pewnie tez .... Maja suke i dwa psy. Ta suczka sie oszczenila i sa takie dwa chdzielce od niej. Teraz ma kolejnego maluszka ... ma dopiero kilka dni.... jeszcze slepaczek. Mieszka z nim w klatce dla krolikow........... Faceci chca oddac te dwa szczylki. Ale doroslych dwoch psiakow i tej suki .... nie. Nie bede tu pisala, co powiedzieli ..... do czego im ona jest potrzebna w nudne wieczory ...... koszmar !!!!!! Jak wykarmi tego ostatniego malucha, bedzie wysterylizowana. A te dwa szczeniorki z poprzedniego miotu sa strasznie zdziczale.... posikaly ze strachu tego faceta, jak je lapal do zdjecia. I na zdjeciach tego nie widc, ale sa potwornie chude .... tylko glowy i nogi widac na nich ...... Beda sredniej wielkosci, talie sznaucerkowate srednie. To suczka [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/22b60606eb9d5d67.html"][IMG]http://images50.fotosik.pl/355/22b60606eb9d5d67med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/314fdb994faa25c3.html"][IMG]http://images46.fotosik.pl/336/314fdb994faa25c3med.jpg[/IMG][/URL] A to piesek - chlopczyk [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/13defb5f58931dac.html"][IMG]http://images38.fotosik.pl/350/13defb5f58931dacmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/5de375a8682f1b0f.html"][IMG]http://images39.fotosik.pl/351/5de375a8682f1b0fmed.jpg[/IMG][/URL]
  14. Julcia juz nie jest takim strachajlem ... przynajmniej do mnie. Nadal mieszka w lazience, ale opuszcza ja coraz chetniej i wychodzi coraz dalej. To bardzi trudny przypadek i bedzie potrzeba naprawde duzo jeszcze czasu, zeby ja wyprowadzic na prosta.
  15. Moze byc i zuzia ... to mnie wyszczupla ..... hi hi hi ... Grazynko, przelalam Ci pieniazki , ktore zostaly ( jeszcze 10 zl zostalo, zauwazylam to dzisiaj jeszcze po koncowym rozliczeniu ), wiec to jeszcze wysle.
  16. Najwazniejsze, to skontrolowac bardzo dokladnie uszka. Lidziu, spisz moze sobie wczesniej na karteczce, jakie Dylunia w czasie choroby brala leki. Ja pisalam to w postach, kiedy byla chora. Lepiej lekarzowi pokazac. One byly zreszta bardzo skuteczne.
  17. Edytko, pewnie ze brakuje mi tego plączącego sie wciaz pod nogami malucha ... i to jak !!!! To najwierniejszy towarzycz jakiego kiedykolwiek mialam okazje poznac. Na dodatek byl tak zazdrosny o mnie, ze kiedy tylko sie cieplej do jakiegos innego psiaka odezwalam, to gnal od razu i sie tulil, a rywala odpedzal warczeniem. I dokladnie tak samo zachowuje sie teraz w swoim wspanialym ,kochajacym Babelka szalenie, domku. Pani juz nie odzywa sie nawet do swojego drugiego psiaka, kiedy jest wypuszczony z kojca do ogrodu, bo Babelek natychmiast biegnie z rywalem o wzgledy swojej ukochanej pani, sie rozprawic. Szczeka juz na obcych i jest oddanym strozem. Poznal juz doskonale caly dom i chodzi po nim, jakby niczego innego w zyciu nie robil. Czuje sie w nim swietnie, bo milosc i opieka ktora tam dostal szybciutko pozwolily Babuniowi zapomniec o calym nieszczesciu, ktore zaznawal w zyciu. Oczywiscie nie jest chodzacym na 4 lapciach aniolkiem ... nie nie nie .... Kilka dni temu wytarzal sie w czyms bardzo brzydko pachnacym ... delikatnie mowiac ..... I zaraz trafil do wanny ...... Ale, kiedy sie spi na poduchach w lozku obok swojej panci, to niedopuszczalne, zeby tak .... pachniec ! Pozdrawiamy Babelkowa nowa wspaniala rodzine !
  18. Wkleje jeszcze kilka zdjec, ktore byly zrobione w dniu wyjazdu Babelka ode mnie. [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/e76a5d5ca54e2126.html"][IMG]http://images35.fotosik.pl/190/e76a5d5ca54e2126med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/387fe6560bd45782.html"][IMG]http://images38.fotosik.pl/350/387fe6560bd45782med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/4eb65cded07e70c0.html"][IMG]http://images45.fotosik.pl/355/4eb65cded07e70c0med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/eb4ab63fbb93892e.html"][IMG]http://images47.fotosik.pl/355/eb4ab63fbb93892emed.jpg[/IMG][/URL]
  19. Katarzyna pozdrawia cioteczki [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/1726e7665bfdaf87.html"][IMG]http://images41.fotosik.pl/350/1726e7665bfdaf87med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/c0f0f9feefbb2d5c.html"][IMG]http://images37.fotosik.pl/331/c0f0f9feefbb2d5cmed.jpg[/IMG][/URL]
  20. Polcia ma sie nadal swietnie. Chociaz oststnio mnie przestraszyla, bo zaczela biegac tylko na dwoch przednich lapkach, a tylna podkurczala mocno pod siebie... Nie wiem, co to bylo, ale po jednym zastrzyku przeszlo. Na szczescie. Chociaz zmartwienia nadal moja Polunie trapia .. jak to na zdjeciach widac ... [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/b578483e700d3e9a.html"][IMG]http://images35.fotosik.pl/190/b578483e700d3e9amed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/86a9b53027a55aee.html"][IMG]http://images39.fotosik.pl/350/86a9b53027a55aeemed.jpg[/IMG][/URL]
  21. Najswiezsze zdjecie naszego cukiereczka ... Isiunia pod rozyczkami ....
  22. Czy to nie prawdziwa dama ??? Dzieki Edytko za przepiekne zdjecia.
  23. Jeszcze takie piekne portreciki duzej slicznej damy ... Gabcia uwielbia drapanie pod brodka ...
  24. Tez tak uwazam. I mysle, ze po kilku siusianiach i zalatwianiach sie na dworze zalapie, ze to jest miejsce do tego celu. Dylcia ( ale przeciez tego nie musze nawet pisac ), cale swoje zycie byla na dworze. I zalatwiala sie po prostu tam, gdzie jej sie akurat zachcialo. Ja proponuje zaobserwowac ( chociaz to moze byc nieco trudne ) w jakiej odleglosci czasowej po jedzeniu, ona robi siusiu czy kupke. Psy zwykle to robia o jednej zblizonej porze. I wtedy wlasnie brac ja na spacer, a jesli jej sie akurat chce zalatwic, to musi to wowczas zrobic na zewnatrz. I tak po kilku razach juz powinna czekac na wyjscie. Biedna dziewczynka po prostu nie ma o tym zielonego pojecia. Kiedy byla u mnie, to tez jej sie nasiusiac zdarzalo. Ale przyszla z dworu, w domu bylo znacznie cieplej, wiec wiecej pila i dlatego. Potem juz w ciagu dnia byla zawsze na dworze, a dopiero na noc ja wolalam do domu i ani razu jej sie nie zdarzylo nic w nocy zrobic. Smaczkow rzeczywiscie Dylcia za bardzo nie lubi. Juz nawet paroweczka jej ostatnio przestawala smakowac. Moze sprobuj rzeczywiscie w jednym miejscy polozyc jakas szmatke. Podobno pieski wola na miekkie robic siusiu ( to mi mowil szkoleniowiec ). Jesli robi siusiu w jednym miejscu na dywanie, to poloz wlasnie tam, a potem ta szmatke przesuwaj dalej. Normalnie to na siusiajacego psiaka powinno sie od razu krzyknac, ale jak tu krzyknac na Dylanke ???? Moze, jesli zauwazysz, ze wlasnie siusia, to rzucaj w nia czyms ... pudelkiem zapalek albo jakas sciereczka .... Musi skojarzyc, ze zwracasz jej uwage na to co wlasnie robi. Sa tez w sklepach zoologicznych takie chusty na folijce, wsiakliwe mocno. Wlasnie dla uczenia szczeniaczkow siusiania w konkretnym miejscu, bo wiadomo, ze maluchy na samym poczatku sikaja bardzo czesto i nie sposob z nimi tak czesto wychodzic. Mialam jeszcze kilka takich chust. Znajde i Ci wysle. Za to apetyt Dylcia ma nieziemski, to prawda. Pisalam wczesniej, ze po zjedzeniu swojego jedzonka, zawsze towarzyszyla mi podczas karmienia pozostalych psiakow i kiedy tylko cos spadlo mi z lyzki, to byla zawsze w pogotowiu. Lakomczuszek jest z Dylci nieziemski. Ucaluj ode mnie ten nochalek slodziutki. Ona to bardzo lubi !!!
  25. Dylcia w posieli !!!!! Piekny widoczek. Slodziutka psineczka ma wreszcie swoj raj !
×
×
  • Create New...