Jump to content
Dogomania

zuziaM

Members
  • Posts

    9617
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zuziaM

  1. Jestesmy i pewnie wszyscy zachodza w glowe co zrobic, jak pomoc tej kochanej psinie. Lidziu, a moze warto sie jednak zastanowic nad zoperowaniem ..... wiem, ze to wielkie ryzyko, ale jesli sie uda to Dylaneczka jeszcze pocieszy sie zyciem. Bez operacji ..... jakie sa rokowania ? Przepraszam, bede okrutna, ale jesli Dylcia zacznie cierpiec i bedzie jej trzeba pomoc za tydzien ... trzy ... miesiac....., to moze lepiej sprobowac to usunac. Moja pani doktor w takich przypadkach, kiedy psiak jest starszy juz czy slabszy ( wlasnie w przypadku operacji guzow, bo absolutnie przy np. sterylizacji ), stosuje glupiego jaska i znieczulenie miejscowe. Jest wtedy duzo mniejsze ryzyko, bo bez narkozy. Lidziu, jak bys nie postapila, jestem z Wami .... sciskam mocno ....
  2. To uszko bardziej chore jeszcze troszke jest mokre. Dzisiaj zakropilam mu kroplami do oczu TOBREX, ktore wkrapiam tez do ucha jednej mojej suni ( zalecone oczywiscie przez pania doktor ). Bardzo dziekuje za olejek dla Deniska. Oczywiscie bedziemy go zakrapiac jak czesto bedzie trzeba. Denis jest doskonalym pacjentem, wiec nie ma z tym najmniejszych problemow. Moj adres : Hotel dla Zwierzat Siekierczyn 358 59-818 Siekierczyn Bardzo dziekuje !
  3. Deniskowi podaje codziennie LAKCID wlasnie w celu ochrony poantybiotykowej. Jogurt pewnie tez by chetnie pil, wiec moge mu podawac. Branie lekow juz zakonczylismy. Dostal cala serie antybiotyku Marbocyl 80 mg ( bral 1 x dziennie po pol tabletki przez 14 dni ), a wczesniej zakrapianie uszka ( na ulotce bylo napisane zeby podawac przez 5 dni, a ja zakrapialam az sie skonczyly, moze dzien dluzej .... Na razie wiec niczego nie dostaje, jedynie pryskam mu ranke na jednym uszku Octeniseptem. Teraz za jakis czas przemyje mu uszka, a potem trzeba bedzie wziac znow wymaz do badania, czy wszystko jest ok. Wynik kosztuje u nas 40 zl, bo robilam niedawno jednej suni. Ale najpierw pokaze te, ktore mial robione swojej pani doktor i ona nam podpowie kiedy trzeba kolejne badanie zrobic.
  4. Anus juz pozwala sie wyczesywac bez problemow. Czasami nawet bardzo mocno musze szarpac, bo sie cos splacze, ale i wtedy stoi cierpliwie i czeka az skoncze. Robie takie zabiegi zawsze podczas spacerow.
  5. No za pieskami nie przepada, ale suczki bardzo lubi i lubi ich towarzystwo. Juz wczesniej pisalam, ze zawsze kiedy idziemy na spacer, Anis wita sie z kazda kolezanka po drodze. Za to kiedy poczuje chlopaka, to go natychmiast obwwarkuje i ciagnie w jego kierunku. Niedawno wypuscilam Anisia zeby sobie sam poganial po ogrodzie, ale po jakims czasie polecial pod kojec wielkiego Binga i sie z nim zaczal klocic przez kraty kojca. Musialam go szybko zabrac, bo tam duze otwory miedzy pretami i moglo sie to skonczyc krwawo.
  6. [quote name='magda222']Polubku bardzo dziękujemy za dotychczasową pomoc. Przelałam na konto zuziM 250 zł za okres 23.08.-22.09. Rozliczenie zaktualizuję jak wrócę z wakacji. Dzieki Magdziu i milych wakacji. Nie musisz sie spieszyc, ale ... W nastepny weckend bedziemy szczepic psiaki p.wsciekliznie. Data szczepienia juz jest na dniach, wiec prosze o przelanie na szczepienie 30 zl ( w tym jest 5 zl kosztu dojazdu pani doktor, ktory rozlozy sie na kilka psiakow, ktore trzeba zaszczepic ).
  7. [INDENT][INDENT][INDENT][B]W nastepny weckend bedziemy szczepic psiaki p.wsciekliznie.[/B] [B]Data szczepienia juz jest na dniach, wiec prosze o przelanie na szczepienie [U]30 zl[/U] ( w tym jest 5 zl kosztu dojazdu pani doktor, ktory rozlozy sie na kilka psiakow, ktore trzeba zaszczepic ).[/B] [/INDENT][/INDENT][/INDENT]
  8. Hotelik Bingusia jest oplacony do 17.08.2011 [INDENT][INDENT][INDENT][B]W nastepny weckend bedziemy szczepic psiaki p.wsciekliznie.[/B] [B]Data szczepienia juz jest na dniach, wiec prosze o przelanie na szczepienie [U]30 zl[/U] ( w tym jest 5 zl kosztu dojazdu pani doktor, ktory rozlozy sie na kilka psiakow, ktore trzeba zaszczepic ).[/B] [/INDENT][/INDENT][/INDENT]
  9. W nastepny weckend bedziemy szczepic psiaki p.wsciekliznie. Data szczepienia juz jest na dniach, wiec prosze o przelanie na szczepienie 30 zl ( w tym jest 5 zl kosztu dojazdu pani doktor, ktory rozlozy sie na kilka psiakow, ktore trzeba zaszczepic ).
  10. W nastepny weckend bedziemy szczepic psiaki p.wsciekliznie. Data szczepienia juz jest na dniach, wiec prosze o przelanie na szczepienie 30 zl ( w tym jest 5 zl koztu dojazdu pani doktor, ktory rozlozy sie na kilka psiakow, ktore trzeba zaszczepic ).
  11. [B]W nastepny weckend bedziemy szczepic psiaki p.wsciekliznie.[/B] [B]Data szczepienia juz jest na dniach, wiec prosze o przelanie na szczepienie 75 zl za obie sunie ( w tym jest 5 zl koztu dojazdu pani doktor, ktory rozlozy sie na kilka psiakow, ktore trzeba zaszczepic ).[/B]
  12. Zgadza sie wszystko, co napisala Zosia. Emka jest super psinka. Jest radosna, energiczna i bardzo juz zzyta z miejscem. Zna dobrze nasze obyczaje i sie do wszystkiego super dostosowala. Chetnie wraca do swojego kojca. Najchetniej lezy sobie w cieniu kolo domu, albo pod garazem. Cieszy sie juz na nasz widok i na powitanie radosnie macha ogonkiem. Nie ma juz mowy o jakims podpieraniu sie na ogonie, kiedy stoi w miejscu. Jest silna i bardzo ladnie zwawo sie porusza. I Emka na pewno nie jest glucha. Slyszy moze nie za dobrze, ale reaguje zawsze na szczekanie, czy gdy podjezdza auto jakies do nas. Nowe zdjecia Emci ( nie pamietam, ale chyba to pierwsze jest juz robione kilka dni wczesniej i chyba juz jest wklejone do watku.... )
  13. Jesli to pytanie jest do mnie, to nie dotarla druga przesylka. Jedynie ta, o ktorej juz pisalkam z Octeniseptem, za ktory bardzo dziekuje !!!!
  14. Niunia apetyt ma doskonaly. Biega bardzo dziarsko. Glaskanie lubi chyba, choc sama sie nigdy o nie nie dopomina, ale trzeba ja najpierw zlapac i potem juz stoi sama spokojnie, az skoncze glaskac czy czesac ... wtedy od razu wieje. Poszczekuje sobie pod noskiem, kiedy tak biega i bardzo zabawnie to wyglada. Te krople, o ktorych Ci Lidziu mowilam nie sa dobre dla Derci. Zawieraja gentamycyne, a ona nie leczy paleczki ropy blekitnej. Poki co nadal zakrapiam Tobrex ( powinien poskutkowac ). Jak nie przejdzie, pani doktor znajdzie jakies skuteczniejsze lekarstwo. Naprawde ciezko jest z tym dranstwem walczyc .....
  15. Widze, ze psiak ju z ma swoje miejsce i jest bezpieczny. Ciesze sie i w takim razie zmykam. Powodzenia psiaku. Rzeczywiscie jest ladniusi.
  16. [quote name='Dogo07']ZuziuM, nie dziw się że wszyscy pytamy co u Deniska, dla nas każda informacja jest cenna , chcemy wiedzieć jak się zachowuje na spacerkach, czy wychodzi sam, czy na smyczy, czy biega swobodnie po ogródku, jak reaguje dla Twój widok, czy lubi się przytulić, czy ma jakieś zabawki, co robi, co lubi , czego nie , dla nas każda taka info jest nowa, bo go nie znamy za dobrze, a Ty masz go na codzień od ponad tygodnia :). Dlatego prosze pisz nam jak najwięcej o nim :).[/QUOTE] Jasne, ze sie nie dziwie. Rozumiem to doskonale. Mam nadzieje, ze jak mnie wkrotce odwiedzi Dagmara, to opisze go najdokladniej jak mozna. Denisek juz sie bardzo szybko dostosowal do rytmu naszego dnia. Cieszy sie bardzo, na moj widok macha ogonkiem. Przytulac nie koniecznie, ale glaskac sie pozwala i nie odchyla sie przed reka. Chodzi na smyczce tylko, samego go nie puszczam. On nie moze miec bezposredniego kontaktu z innymi psami, a u nas stale luzem biegaja. Pytalam pania doktor i powiedziala, ze nic nie grozi innym psom dopoki nie bedzie bliskiego bezposredniego kontaktu, np podczas zabawy.
  17. U Deniska zadnych zmian nie ma. Bierzemy juz tylko tabletki, Ola przyslala brakujace. Czekam teraz tylko jeszcze na przyslanie wynikow badan i przy okazji pokaze swojej pani doktor. Deniska charakterek chyba juz taki, ze powarkuje na inne psiaki. Nawet podczas siusiana na miejsca, gdzie inne psiaki siusialy, tez powarkuje pod noskiem.
  18. Magi jest juz bardzo odwazna i nie boi sie juz nawet nas. Potrafi pod samym domem podejsc na przywolanie i obwachac wyciagnieta reke. Abra na razie od kilku dni ma otwierany kojec, ale wyszla tylko jeden raz , powachala troszke trawke i weszla do kojca obok, do sasiada. Ale mam nadzieje, ze za jakis czas tez bedzie sie odwazala wychodzic na dluzsze spacerki.
  19. Oprocz tego dziadostwa Dercia ma jeszcze grzyby plesniowe. Na razie dostaje kropelki Tobrex, a pani doktor ma sie zastanowic, co bedzie na to paskudztwo najskuteczniejsze i bedziemy dzialac dalej. Wynik kosztowal 40 zl, Tobrex - 30 zl.
  20. Ojej, z cenami za te slicznosci to nie pomoge za bardzo. Sama zawsze mam z tym problem. Ale mysle, ze wywolawcze od 5 zl mozesz smialo podac za te male rzeczy, a 8-9 za te wieksze. I napisz w tytule , ze to wloclawski fajans, bo sa milosnicy tu na dogo takich rzeczy. Mialam kiedys na bazarku takich kilka rzeczy. Dzisiaj sterylizuje sunie hotelikowa Sonie ( kolezanke Rozalki ). I dzisiaj wymacalam guzek na cycuchu mojej malutkiej Polci .... i poki jest maly trzeba go wyciachac. Mysle, ze w przyszlym tygodniu musze to zrobic. A potem, jak juz sie z tym uporamy i szwy posciagamy, to moze byc kolej na Rozalke.
  21. Alez to sa slicznosci !!!! Pojda blyskawicznie na bazarku. Pani sie nie odezwala. Rozmawialam z nia, ale przerwalysmy, bo pani sie zepsul samochod, bo wlasnie jechala podczas rozmowy. i potem juz nie zadzwonila. Ale poopowiadalam jej o rozalce sporo. I powiedzialam tez, ze mam jeszcze u siebie malutka wesola Perelke. Teraz juz nieaktualne, bo Perelka wczoraj pojechala do domku do Poznania. W kazdym razie pani wie, gdzie miszkam, bo byla u nas 2 razy juz.
  22. Acha, jesli dzisiaj nie dojda leki wyslane przez Ole, to bede musiala chociaz dwie tabletki Marbocyly kupic, bo dzisiaj dalam juz Deniskowi 1 tabletke, ktora mi zostala od innej suni, ale jest 20 mg-owa, a Denisek bierze w dawce 40 mg. Na jutro rano juz nie mam, ale bede wieczorem u pani doktor, wiec kupie. On musi je brac regularnie, bo to antybiotyk. Trzeba go podawac 14 dni.
  23. Dylciuniu ... taka z Ciebie dzielna i silna dziewuszka i tyle przeszlas, ze musisz sobie z tym dranstwem dac rade.... musisz !!! Lidziu, trzymaj sie kochana !
  24. U Deniska wszystko super. Uszka sa juz w porownaniu do tego, co bylo, sliczne. Rana na zewnatrz po pryskaniu Octeniseptem, slicznie sie zasuczyla. Nic z uszek nie wycieka i mozna juz w oba uszka zapuszczac krople gleboko do srodka, bo opuchlizna zaczela schodzic. Uszka sa lekko zarozowione, ale to chyba naturalny kolor skory Denisa, bo i cale jego cialko jest takie rozowe. Bardzo ladnie juz chodzi na spacerki. Nie zalatwia sie w kojcu, ale czeka na wyjscie. W kupach juz nie ma robali, wiec pewnie juz wszystkie tabletka wybila. Byly straszne i byla ich ogromna ilosc. Denis sie tez juz bardzo uspokoil i nie szaleje tak w kojcu, jak pisalam wczesniej. byc moze, ze to wlasnie te robale powodowaly to zbytnie rozdraznienie. Teraz sobie grzecznie lezy i tylko czasami poszczekuje, kiedy i inne psy zaczynaja szczekac. Tak wiec z pewnoscia Denis nie jest gluchy.
×
×
  • Create New...