Jump to content
Dogomania

zuziaM

Members
  • Posts

    9617
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zuziaM

  1. Bylam przedwczoraj u Szamcia. Kochany chlopczyk sie wlasnie wybieral na spacerek, ale jeszcze zdazyl sie ze mna slicznie przywitac. To jest przeslodki chlopczyk ! Kupilam i zawiozlam niunkowi tabletki. Pani do mnie czesto dzwoni i jakis czas temu mowila, ze Szamcio zaczal od jakiegos czasu kaszlec. Rozmawialam z pania doktor i powiedziala, ze jesli by to byl kaszel zwiazany z przeziebieniem, to po jakims czasie juz by sie przerodzil w zapalenie pluc albo przeszedl w koncu. Ale ani jedno ani drugie nie nastapilo, wiec podejrzewam, ze moze to miec zwiazek z serduszkiem...... Szamanek bardziej kaszle w momentach podniecenia, podczas np powitania pani wracajacej z kosciola...... Tak na telefon nie zaryzykowalysmy podawac zadnych lekow na serduszko ( np Fortecoru czy czegos podobnego ), bo one sa przeznaczone na konkretne schorzenia. Ale pani doktor polecila doskanaly srodek, ktory dotleni kazda komoreczke i to wspomoze rowniez serduszko. Lek nazywa sie KARSIVAN 50 mg. Niestety jest drogi, a wystarszy na 10 dni. Ale zobaczymy, moze jakos sobie poradzimy. A w przyszlym tygodniu pani doktor bedzie na wizytach w Lubaniu i ma mi zadzwonic kiedy, to podjedziemy do Szamanka i zostanie osluchany dokladnie. Wiezc go do lekarza nie dam rady, bo niuniek sie bardzo boi jazdy autem. I wtedy nawet EKG nie wyjdzie jak nalezy, bo bedzie pobudzony i przerazony. Oczywiscie skorzystalam z okazji i pstryknelam zdjecia .... Jaki niunius zadowolony .... i grubasek slodziutki ... a wyczesany i lsniacy !!!! [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/9090709f61ce5d32.html"][IMG]http://images43.fotosik.pl/1141/9090709f61ce5d32gen.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/9e94bb99ec492838.html"][IMG]http://images43.fotosik.pl/1141/9e94bb99ec492838gen.jpg[/IMG][/URL]
  2. kora, napisz mi jeszcze cos wiecej o zachowaniu Rufiego. Widzialas moje kojce i pod tym katem potrzebuje troche wiedziec ..... czy da rade wyskakiwac z kojca, czy sie wspina, czy moze sie klocic przez siatke z sasiadem ( bo nie wiem, gdzie go wtedy umiescic ... myslalam o kojcu kolo niewidomego Anika, bo jest teraz wolny ). Ze zdjec bardzo trudno jest ocenic jaki jest duzy....... a to wazne. Mialam stalowy solidny kojec wlasnie dla Rufiego trzymany, ale wczoraj przyjechala do mnie suka owczarkowata i okazalo sie, ze potrafi wyskakiwac z kojca, a na dodatek agresywna do innych suczek, wiec sie boje, ze moze po wyjsciu ktoras poszarpac ( a u mnie zawsze luzem suczki biegaja ), wiec ja w tym kojcu stalowym umiescilam. No i dla Rufiego zostal kojec z siatki w zabudowaniu szeregowym zadaszony na polowie, a od zewnatrz odkryty. Potrzebuje to wszystko wczesniej wiedziec. No i potrzebuje jeszcze troche czasu, bo moze z tydzien potrwac az ta nowa sunia sie zaaklimatyzuje, wiec ja przeniose do kojca pomiedzy dwoma duzymi psami. Rufiego tam nie wsadze, bo sie beda klocic przez sciane. Dojechac po psiaka nie mam mozliwosci.
  3. [quote name='Anula']Napisałam do Kuba 123 prośbę o wizytę.Czekam na odpowiedź.ZuziaM-masz namiary na tą Panią gdyby Kuba123 zgodziła się na przeprowadzenie wizyty w Mysłowicach?[/QUOTE] Pani jeszcze sie nie odzywala. Jak tylko sie zdecyduje, to chcialabym jej podac tez numer jakiegos telefonu do kogos bezposrednio odpowiedzialnego za ewentualna adopcje . Do kogo ???????? Jesli pani sie odezwie, ustale warunki wizyty p.adopcyjnej oczywiscie.
  4. Pesteczka juz pierwszy krok w lepsze zycie ma za soba ... teraz juz bedzie tylko lepiej. Bedzie jeszcze szczesliwa malenka kruszynka ....
  5. Na kazdym kroku prosze ludzi, zeby nie kupowali nigdzie szczeniat , oprocz ioczywiscie zarejestrowanych hodowli. To Ci chetni na tansze szczenieta doprowadzaja do tego, ze te pseudohodowlw sie mnoza ..... a nie ma nad nimi zadnej kontroli ! Biedna malenka psinka .... nie mam czasu na czytanie watku, ale mam nadzieje, ze jest juz bezpieczna i bedzie jeszcze zdrowa i szczesliwa ...
  6. Temu malemu szczesciarzowi sie udalo .... I jest taki sliczny !
  7. Atos od wczoraj dostaje swoja specjalistyczna karme. Dodaje ja do gotowanego - makakaronu z puszka na razie w niewielkich ilosciach zeby go powoli przestawic na zmiane. Wczoraj kupy byly 4 w ciagu dnia i wszystkie bardzo duze, ale ladne. Dzisiaj rano Atos nie nabrudzil w kojcu, ale poczekal na spacer i to nawet zaszedl najpierw daleko od domu, a nie od razu po wyjsciu za brame. Kupa nie byla za ladna, ale i nie zupelnie plynna, taka gesta mazia. Zobaczymy, co bedzie po dluzszym podawaniu.
  8. A ja mialam wlasnie telefon w sprawie Deniska. Pani przemila i nie robiaca problemu z chorych uszek Deniska. Mieszka w kawalerce sama i bardzo kocha psy. Ma sie jeszcze skontaktowac po rozmowie z kolezanka, ktora mialaby pomagac w opiece nad Deniskiem, kiedy pani bedzie musiala czasami byc dluzej w pracy. Na wizyte przedadopcyjna jak najbardziej sie zgadza. Mama ma bokserka, przy ktorym rowniez pani pomaga ( kapiac, czyszczac uszka ). No coz ... trzymajmy kciuki ! Acha, pani z Myslowic. Ma problem z transportem, ale mysle, ze moze Ola i jej mama by mogly znow pomoc ......
  9. No wlasnie czasami tak jest ... Ja tez nie moge zmienic jednego swojego watku. A Bingus rozrabia ! U pani byla kolezanka i zostawila nieopatrznie swoja torebke na stoliku pod parasolem ..... No i Bingunio upitolil w torebce paseczek ! Teraz pancia musi kolezance postawic dobre winko ........ Taki jest Bingunio ! Juz sie bardzo zadomowil. Szczeka na obcych i zaczyna bronic swojego domu. Na spacery chodzi daleko za miasto i na lace jest juz puszczany. Grzecznie przybiega na zawolanie.
  10. Ach .... Asienko, wplac za Deniska o 30 zl mniej, bo kupilam na jego bazarku 3 fiolki za 30 zl.
  11. Zdjecia od Dagi sa swietne i Denisek wlasciwie sie nie zmienil. No ... moze troche na gorsze, bo zakrapiam mu uszka tym olejkiem z rumianku i innych ziolek, a on jest troszke tlusty, wiec wiadomo, jak wygladaja uszka Deniska. Wiec moze zdjec poki co nie bedzie nowych. Zagladam tu za kazdym prawie razem, kiedy jestem na dogo, ale nic nowego sie nie dzieje.
  12. Nie wklejalam zdjec z grila, ktory zrobilismy sobie kiedys zamiast domowego obiadu ... Pierwsze zarloki nas nie odstepowaly ... [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/db450f0b98562cbf.html"][IMG]http://images35.fotosik.pl/923/db450f0b98562cbfgen.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/1dbad0119ee6ee29.html"][IMG]http://images37.fotosik.pl/1072/1dbad0119ee6ee29gen.jpg[/IMG][/URL]
  13. Wszystko w porzadku. Jemy wiecej, zeby nie zmarznac, kiedy przyjda zimne dni .... czeszemy futro, zeby bylo miekkie i puszyste, a wtedy tez bedzie cieplej.
  14. W sumie, to troche zaluje, ze nie poczekaly.smy z zamawianiem tej karmy. Mozna bylo najpierw poprobowac na tej, ktora mam i wtedy zobaczyc jak sie poprawia stan Atosa. Od przedwczoraj kupy sa bardzo ladne.... takie normalne, jak u psa, no moze troche wieksze ilosci niz powinny. Ale i Atos dostaje sporo jedzenia, wiec to moze dlatego. Dzisiaj rano byl niesamowicie radosny. Na spacerze cochwile sie na mnie ogladal i czekal na smakolyk. Sam sie nawet upominal i zagladal mi do kieszeni. Byl pelen energii, nawet sobie podbiegal co jakis czas do ciekawych zapaszkow. Byl w ogole zainteresowany wszystkim. Bo do tej pory to nie za bardzo, jedynie szedl przed siebie .....
  15. Tu watek mojej Kasi, tez ONeczki, ktora miala zupelnie to samo, co Atosek. Byla straszliwa chudzina ... 16,5 kg .... kupy sie z niej laly, watroba napuchnieta potwornie, zarloczna, ze zjadala doslownie wszystko, co dosiegnela .... Jest u nas od 2006 roku. Moze jej watek, ktory zawiera mnostwo informacji, jak z Kasia postepowalam, cos podpowie. http://www.dogomania.pl/threads/36640-Kasia-ONka-bez-lapy-w-DT-juz...od-2-lat-(!)-Potrzebna-karma-RC-Intestinal Teraz Kasiunia wazy 28 kg. Podaje jej do jedzenia prawie wszystko, co innym psiakom ( oprocz rzeczy tlustych ). Prowadzilam ja dlugo na karmie Royal Canin Intestinal, a teraz ( bo juz jej sie znudzila i nie chciala jej jesc ), daje jej karmy Light dla psow doroslych ( z Hillsa ), a do tego makaron z mala iloscia karmy puszkowej. Sporo czasu jadla Kreon, potem Amylan. Dlugo dostawala leki na watrobe. No i sie udalo. Kasia funkcjonuje jak zdrowy pies. Jedynie musze uwazac, zeby sie nie przejadla i nie najadla czegos tlustego. Kasia w 2006 rku I Kasia teraz Tak wiec sprobujmy z Atosiem najpierw, tej zamowionej juz, karmy Hepatic, bo jednak watrobowe wyniki sa niedobre. A potem moze przejdziemy na karme Intestinal.
  16. Zrobione dzisiaj rano. Tosiek juz w swoim nowym docelowym kojcu
  17. Abrunia [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/c07335d9d46ad727.html"][IMG]http://images49.fotosik.pl/1102/c07335d9d46ad727gen.jpg[/IMG][/URL] z Derunia [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/78cecd4bf7b6527f.html"][IMG]http://images35.fotosik.pl/942/78cecd4bf7b6527fgen.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/5aa5dc882bb8b980.html"][IMG]http://images37.fotosik.pl/1091/5aa5dc882bb8b980gen.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/b46aad665be143be.html"][IMG]http://images47.fotosik.pl/1128/b46aad665be143begen.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/08d9b6118f86777f.html"][IMG]http://images37.fotosik.pl/1091/08d9b6118f86777fgen.jpg[/IMG][/URL]
  18. No troche nas Atosik zaskoczyl ta swoja zwinnoscia i musielismy do pozna jeszcze zabezpieczac kojec od gory ( bo jest zadaszony nad polowa ) zeby nam chlopczyk nie wychodzil i nie zamarzl w nocy. Do budki dostal gruby futrzany pled i z pewnoscia bylo mu cieplutko. No i Emka odzyskala swoj kojec. Poki co Atos dostaje do jedzenia makaron z marchewka i mieskiem z puszki, a do tego karme Hillsa Light dla psow doroslych 1-7 lat. Daje ja mojej suni owczarkowatej, u ktorej stwierdzono zespol uposledzonego wchlaniania i jest po niej bardzo dobrze. Atosek tez zrobil ladna kupke, wiec mysle, ze powinna nastapic poprawa i w jego wygladzie. 20 kg wagi u tak duzego psiaka, to stanowczo za malo. W kojcu, w ktorym poczatkowo zostal umieszczony, sa prety stalowe w odleglosci 13-14 cm .... a on bez trudu sie przecisnal !!!!! Kondycja na spacerze kiepska. Niuniek szedl chwiejnie i czasami sie potykal, a bylismy jakies 700 m od domu. Poprawi sie to na pewno. Dostaje leki na watrobe, witaminy, antybiotyk i Amylan wspomagajacy trawienie. Jak juz pisala Zosia, wyniki krwi ujawnily problemy watrobowe oraz anemie. Zrobilam kilka zdjec, ale na wieczornym spacerku, wiec juz troszke ciemnawo. A tu w nowym kojcu. Juz porzadnie zabezpieczonym. Budka jeszcze nie wykonczona, bo zostala zbudowana w maju na szybko jako letnia, a teraz bedzie ocieplona jeszcze.
  19. Grazynko, to zdjecie to zaraz po adopcji bylo zrobione w maju jeszcze. Teraz to z Szamanka jest cudny kawaler !!!! Zrobie nastepnym razem, bo teraz bylam poznym wieczorem i bylo juz calkiem ciemno i w domu tez by trzeba bylo z lampa robic fotke, a to zaraz by z oczek zrobily sie zaroweczki. Zrobie, kiedy zajade w dzien.
  20. Kochany Bingunio juz calkowicie zadomowiony oczywiscie. Cale dnie na dworze, stale kolo ludzi, co przeciez uwielbia ! Cgodzi na dlugie spacery. Jest pieknie wyczesany i naprawde szczesliwy. Dopiero poznym wieczorkiem idzie do pomieszczenia spac. Niezbyt to lubi, bo zostaje tam sam, ale mysle, ze sie szybko przyzwyczai. Jest mu tam cieplutko a noc szybko mija. Ten psiak juz tak pokochal swoich panstwa, z wzajemnoscia zreszta, ze nie chce sie z nimi rozstawac. Bylam kilka dni temu na zakupach obok i nie oparlam sie oczywiscie zeby Bingunia nie poprzytulac i wycalowac. Poznal mnie slodziak. Jego pani oddala mi linke, na ktorej Bingus od nas wyjechal, a jak ja zobaczyl w rekach swojej pani, to szalal z radosci, bo myslal, ze idzie na spacerek. Ale spacer byl troszke pozniej. Zdjecia zrobie, jak bede tam na troszke dluzej.
  21. Oj nie poznalybyscie Szamanka ! Taki sie sliczny zrobil ... wyczesany, siersc lsniaca i taka mieciutka, gesta ..... Jest grubaskiem nareszcie, bo u mnie dlugo nie chcial przytyc. teraz ma sasiadke z cieczka i jest troche niespokojny. Nawet raz pani uciekl i musiala za nim gnac po parku. Wczoraj wlasnie bylam u niego poznym wieczorem i zawiozlam ogromna wedzona kosc zeby mial zajecie i mu panny z glowy wywietrzaly. Prosilam pania zeby na wszelki wypadek na obrozy napisala dlugopisem numer telefonu, ale przy najblizszej okazji podrzuce adresowke.
  22. oj ta Emeczka ..... Mowie Wam, jaka to kochana dziewuszka !!!! Taka sie robi pieszczocha z niej. Podchodzi i daje sie przytulac i po pysiu glaskac. Kiedy siedze na tarasie, to przybiega szybciutko i sie przytula, a potem sie kladzie obok .... no slodzinka straszna !!!
  23. Kasienka zostaje u nas juz na zawsze ...... To juz dawno postanowione. Nadal ma problemy z przyswajaniem i to juz nie minie nigdy. Zastrajkowala i juz nie chce jesc Intestinala RC, ale podaje jej normalny pokarm dla doroslych psow z Hillsa i jest super. Pozdrawiamy !!!
  24. Dostalam zapytanie od kory z linkiem. Niunia jest sliczna naprawde. U mnie niestety tylko kojce z budkami, ale pewnie tam gdzie jest nie ma lepiej ...... Tylko, ze mam teraz urwanie glowy, bo wlasnie dostalam telefon o 2 suniach 8 miesiecznych goldenkach .... mialy byc oddane do schroniska, a przyjada do mnie. W piatek na 10 dni przyjmuje malamuta, a dodatkowo w piatek na 3 dni pinczerka ..... I tak sie miejsca wlasnie zapelnily. Ale jesli sytuacja bedzie naprawde bardzo juz gardlowa, to miejsce jakies zrobie dla suni. Moje zasiedziale juz psiaki moga na jakis czas wtedy sie przeniesc. Tak wiec gdyby co, dawajcie znac na telefon 695 555 221. Koszt za sunie 300 zl za miesiac.
  25. Znow musialam zmienic termin sterylizacji Rozalki. Mam psy hotelowe ( urlopowe ... duze i silne ) i gosci w domu i mialabym troche malo czasu na odpowiednie dopatrzenie niuni po zabiegu. Rozalka jest juz bardzo kontaktowym psiaczkiem. Daje sie bez problemu glaskac wszystkim, nawet obcym. Ale obcych walesajacych sie samych po naszej posesji ... lapie za buty .....
×
×
  • Create New...