Jump to content
Dogomania

zuziaM

Members
  • Posts

    9617
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zuziaM

  1. Amcio sie teraz oddaje ... amorkom ... Mamy baaardzo duza, baaardzo stara i baaaardzo piekna sunie Emeczke, ktora wlasnie ma cieczke ( na szczescie juz koncowka ). Amorek tak sie zaleca do tej slicznej panny, ze nawet nie chce podchodzic i witac sie ze mna .... zaraz po wyjsciu ze swojej zagrodki pedzi na poszukiwania ukochanej ...
  2. [IMG]http://oi44.tinypic.com/11htbo3.jpg[/IMG] Gdyby nie ten anusiowy " zmijkowy " jezorek, to naprawde trudno by bylo rozpoznac !!!! Ten psiak ma na pysiu wypisane wielkie szczescie !!!!1 Zawsze mial mordeczke rozesmiana, kiedy bylismy razem, ale to co widze na tych zdjeciach .... az zazdroszcze, bo az takiej (!) radosci na moj widok Anus nie okazywal .... Pozdraiwm serdecznie cudowna rodzinke Aniczka .... calusy i uklony do samej ziemi !!!
  3. Dostalam zdjecie naszego slodkiego maluszka.... Ten psiak trafil do raju za zycia !!!!!! Kazdemu biedactwu zycze domku choc w polowie takiego wspanialego !!!! [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/dee8e5a748f2a70f.html"][IMG]http://images43.fotosik.pl/1179/dee8e5a748f2a70f.jpg[/IMG][/URL]
  4. [quote name='mari23']banerek Rozi mnie przeraził - "ostatnia bezpieczna jesień Rozi" i jeszcze "opuści DT" - przecież ZuziM pęknie serce, jak to zobaczy! ona czeka i nie ponagla - [B]Rozi miałaby wyrzucić? [/B][/QUOTE] Nawet mowy o tym ma !!!!!
  5. Juz jest zupelnie dobrze. Kupka dzisiejsza super !!! Minelo i Emeczka juz znow zdrowiutka. Wiecej antybiotykow nie bede dawala , nie ma potrzeby ja wyjalawiac. Pozdrawiamy !
  6. [quote name='Nevada']Zuziu, tęsknisz troszkę, co? :glaszcze:[/QUOTE] I to jak !!!! To jeden z nielicznych psiaczkow, ktory czekal zawsze na mnie .... nie na spacer czy jedzenie, jak wiekszosc .... Anus czekal na czlowieka, na towarzystwo na spacerku, na poglaskanie, poprzytulanie ..... To bardzo wrazliwy i kochany psiaczek. Nie mozna go bylo nie pokochac .... Caluski w ten uroczy usmiechniety pysio !!!!
  7. Dagmarka pozdrawia cioteczki. a moze ktoras nas by odwiedzila zeby poznac Dagmarke osobiscie .......
  8. No jakos daly .... cieczka sie konczy i chlopaki juz nie sa zainteresowane Emusia. Moga nareszcie chodzic sobie wiecej na swobodzie. Emcia miala ostatnio przez ok tydzien jakas biegunke nie wiadomo skad...... a mozliwe, ze to przez to podenerwowanie cieczka. Musialam jej zaczac podawac antybiotyk, bo mimo zmniejszanych racji zywnosciowych, a nawet jednego dnia prawie bez jedzenia, nie chcialo przejsc. Dostanie 5 dni antybiotyk, chociaz po wczorajszym wieczornym podaniu, dzisiaj juz kupa byla normalna. Ze starszymi psiakami to czasem tak jest, ze nie wiadomo skad sie pojawiaja takie niespodzianki.
  9. Atos od dzisiaj dostaje karme RC Intestinal. Zobaczymy, jak bedzie po niej. Po tej Hepatic caly czas kupek sporo i takie nie do konca , jak powinny byc. Zeby przytyl .... tez raczej nie zauwazylam. Dostaje oczywiscie oprocz tej karmy jeszcze makaron lub ryz z puszka, ale mniejsze ilosci , bo tylko jako smakowy dodatek raczej.
  10. Oczywiscie, tak bedzie najlepiej. Asiu, Ty juz w domu, czy jeszcze daleko od nas ????
  11. [IMG]http://www.pourchienetchat.com/img/p/511-776-thickbox.jpg[/IMG]
  12. Zawiozlam dla Szamanka karme firmy Virbac Cardio Renal Senior Dog. To karma dla staruszkow ze slabszym juz serduszkiem. Przekazalam wszystkie wskazowki, jakie porcyjki podawac. Na razie inne karmy suche pani ma odstawic. Niuniek wyglada swietnie , cieszyl sie z odwiedzin i caly czas sie przytulal. Jest kochaniutki.
  13. Koszt wizyty u pani doktor [B]20 zl,[/B] a badania wymazu [B]40 zl[/B]
  14. Uszka wyczyszczone, a przed czyszczeniem pobrany wymaz do badania. Po 5 wacikow do kazdego ucha poszlo, bo gleboko bylo sporo zabrudzen. Wyciekow nie ma, ale uszka zaczerwienione. Trzeba poczekac teraz, co pokaza badania. Wyniki beda w poniedzialaek, ale najpierw mam zadzwonic, bo pani powiedziala, ze " jak nic nie bedzie roslo, to bedzie trzeba jeszcze poczekac ". U pani doktor Denisek nie byl najgrzeczniejszym pieskiem .... warczal na nas przeokropnie i trzeba go bylo mocno trzymac. W samochodzie byl za to bardzo grzeczniutki, lezal sobie cala droge cichutko.
  15. Alez cudenko z tego najwspanialszego psiaczka !!! Sliczny, blyszczacy i najszczesliwszy ! To widac. Pozdrawiam.
  16. Troche jeszcze placze, kiedy chodze na spacery z pozostalymi psiakami po kolei. Kiedy nas slyszy, to krzyczy. Ale kiedy juz sie oddale, to jest spokojny. Jest juz o wiele lepiej. Przyzwyczaja sie.
  17. Jestem umowiona z kolezanka na wizyte z Denisem u pani doktor na jutro. Pani doktor sama zdecyduje ( bo ja nie wiem, jak nalezy to zrobic, tzn kiedy ) czy najpierw pobrac probke z uszu , a potem dopiero je porzadnie wyczyscic ... czy moze odwrotnie ... najpierw czyszczenie, a potem pobrac wymaz. No i pani doktor mu te uszy wyczysci, a my dwie bedziemy go trzymac. Ja sama, nawet we dwie .... nie zrobilabym tego na pewno porzadnie. Wiecie, jak to jest, ze kiedy psiak sie wyrywa albo zapiszczy, to sie zaraz z litosci odpuszcza .... Pani doktor jest twardsza z pewnoscia i nie takie zabiegi robila, kiedy psiak sie zwijal z bolu .... Poza tym mysle, ze Denisa to juz az tak nie boli. On jest po prostu przewrazliwiony na ich punkcie i nie pozwala ich dotykac, bo pamieta, ze to sie wiaze tylko z bolem. [I]kora[/I] powinna tez poswiadzczyc, ze od Deniska nie czuc zadnego smrodku ( a przeciez smierdzialo mu z uszu bardzo dlugo, nawet wtedy, kiedy juz mial je zaleczone po dlugim podawaniu wszelkich kropli, masci i tabletek do lykania ).
  18. Ja rowniez witam przewspaniala radzine Aniczka na watku. Rozmawialam z Mantis i prosila o wklejenie rozliczenia za hotelik. Anus mial pobyt oplacony do 26.09.11 [B]Pozostalo do koncowego rozliczenia - 234,- zl plus 10 zl[/B] za tabletki na robale ( Dehinel+ podane 17.10.11 ).
  19. No tak wlasnie. Teraz Emcia ma mniej swobody, bo musi sie podzielic z Karmelkiem i Amorkiem, ktorych rowniez wypuszczam ... a razem juz biegac nie moga .....
  20. Ja uwazam, ze Denisek ma wystarczajaco krotkie futerko. Kolejne obcinanie, to bylby juz zupelnie goly. Uszka ..... juz pisalam, ze malzowinki sa rozowe, ale to moze byc wynikiem lekkiego podraznienia przez zakrapiany olejek, ktory jest silnie aromatyczny miętą, wiec byc moze ze i troszke podraznia delikatna skorke na wewnetrznej stronie ucha. Z uszu nie ma zadnych wyciekow. Pozostaly jedynie ciemne strupki ( i to nie jest brud, a strupki, bo kiedy z kora jeden udalo mi sie wyjac, to pokazala sie odrobina krwi ). To ucho bylo w duzo gorszym stanie od poczatku i dlatego te strupki jeszcze w nim pozostaly. Denis jest potwornie zywiolowym i ruchliwym psiakiem i dlatego dosc trudno robic przy nim takie precyzyjne czynnosci, a w szczegolnosci w miejscu, ktore moze go jeszcze boli. Przestalam zakrapiac Aureconem Deniskowi uszka w ubiegla srode, aby przygotowac je wlasnie do kolejnego badania. Trzeba aby nie bylo w nich zadnych srodkow leczacych. Jedyne , co do nich wlalam przy pomocy kory, to Sebostop, czyli srodek, ktory rozpuszcza brud zalegajacy w uchu, a potem pies sam z ucha te brudki wytrzepuje. Wezme wiec od lekarza szpatulke do wymazu i zawioze do badania. A w przyszly poniedzialek, mysle ze juz z wynikiem, zabiore Denisa do pani doktor. Bedzie u mnie wtedy kolezanka, ktora mi przy psiakach pomaga i pojedzie ze mna. Jeslki chodzi o rase Deniska ....... coz.... ja znawca nie jestem, ale kiedy p[atrze na zdjecie rasowego teriera pszenicznego, to wydaje mi sie, ze Denis ma zupelnie inny ksztalt pyszczka. Jego mordka jest taka szpiczasta i krotsza, bardziej jak u pudelka ........ ale to tylko moje spostrzezenia, a ja sie nie znam za bardzo na psach rasowych. Moja miloscia sa i zawsze beda kundelki .....
  21. Dorotko, przeczytalam Twoje pytanie o miejsce. Jesli chcecie ja umiescic u mnie chociaz do momentu, kiedy znajdzie sie dla niej miejsce w cieplym pomieszczeniu, to mam wolny kojec. Byly u mnie juz takie malenkie staruszki i mialy w budkach wyscielone po sam sufit koldrami i kocykami, ze bylo im naprawde super cieplo. Jednego pinczerka 10 letniego mialam podczas urlopu jego pani w maju, kiedy przyszly nagle te sniegi i zimnica 3 maja. W budce mial cieplo i milo na koldrze i kilku kocykach. Koszt za sunie bylby 6 zl za dzien. Dajcie znac jak najszybciej, jesli sie zdecydujecie. Moj telefon 695 555 221
  22. Jest w porzadku. Rano jeszcze troche wariowal, ale chyba chcial sie zalatwic, bo wyskoczyl z kojca z impetem i popedzil prosto pod furtke. Szybko zaraz znalazl dobre miejsce ...... oj, psy sie czasami naszukaja, zanim na to odpowiednie na swoja kupke trafia .... Potem juz sobie tylko maszerowal przede mna droga. Ladnie zawrocil pod lasem i wrocilismy. Podszedl pod furtke. Jeszcze troche poszczekiwal, kiedy z pozostalymi psiakami wychodzilam, ale teraz juz jest ciuchutko. Lezy sobie. Kilka dni zawsze psiaki sie tak zachowuja zanim dotrze do nich, ze krzywda sie nie dzieje, a kojec nie jest takim znow wiezieniem, bo sa przepustki i calkiem smaczne jedzenie w nim dostaja. Rufi ma apetyt i wczoraj byl bardzo glodny po podrozy. Zjadl wszystko. Nie zauwazylam, zeby pil bardzo duzo wody. Dostal wczoraj wieczorem swieza i poobserwuje. Moze pil tak duzo, bo w domu bylo mu goraco. On przywykl do nizszych temperatur. Ciesze sie, ze noc przespal w budzie na grubej wykladzinie dywanowej i kocu. Czasami psy nie chca od razu wchodzic do budy.
  23. Ojej !!! To nikt nic nie napisal jeszcze ????? Ja jestem przeszczesliwa, bo Anis trafil do naprawde przecudownych ludzi. To ciepli i wspaniali , o wielkim sercu i ogromnej wrazliwosci rodzina. Powitanie przebieglo wspaniale. Anis pokazal sie ze swojej najprawdziwszej, to znaczy najlepszej strony i tak jak to on potrafi ..... usmiechal sie calym pyszczkiem, przytulal i zachecal do glaskania, ktore bardzo lubi. W podrozy byl grzeczniutki i mimo, ze Panstwo byli przygotowani w razie koniecznosci podac mu tabletke sedalinu, to z obawy o jego stare juz serduszko zrezygnowali z tego. I nie bylo nawet potrzeby, bo Anus byl kochaniutki. Troszke stal, troszke siedzial a potem w koncu sie polozyl i zasnal na tylnej kanapie auta. Po drodze bylo sporo przystankow, miedzy innymi jeden na posilek, ktory oczywiscie zjadl z wielka checia ... jak to Anus ! Wieczorem zadzwonilam do pani, bo juz nie moglam wytrzymac. Aniczek byl wlasnie po kapieli. Zniosl to dzielnie chociaz probowal uciekac z wanny. Pani chyba z nim pojdzie do fryzjera zeby usunac koltunki na lapkach i w pachwinkach, z ktorymi naprawde trudno sobie poradzic, bo wloski dlugie i czesto byly mokre po spacerach, wiec szybko sie robily. A reszta wiesci ..... Mysle, ze Pani sie nie pogniewa, jesli wkleje email, ktory dostalam : " [I]Witam W domu zaszły wielkie zmiany. U teściowej pojawił się maleńki (kilkudniowy), ciężko chory kociak (leżał pod blokiem), dlatego też zastanawialiśmy się jak tu najlepiej rozwiązać sytuację. Doszliśmy do wniosku (cała nasza szalona rodzinka, córka najbardziej ubolewa), że najlepszym rozwiązaniem będzie jak mała Lucy zamieszka na stałe u szwagra (do którego chodziła do przedszkola w czasie naszej nieobecności, tam jest drugi trzyletni piesek więc nie będzie cierpieć bo można powiedzieć, że ona ma dwa domy, a to tylko 6 pięter wyżej). Poza tym Lucy przebywa u nich około 8 godzin dziennie (czasem więcej) więc jest do nich też przywiązana, także nie wiem czy do końca zauważy, że jest tam dłużej. Ona jest jeszcze malutka więc szybko przywyknie. Natomiast Anik zostanie u nas z naszą Demusią (która będzie szczęśliwa). Tym sposobem młodzież razem i emeryci też razem. Jak do tej pory Demi reaguje dość negatywnie na Anika (złe doświadczenia po małej Lucy, która ją ciągle zaczepia), ale to minie za parę dni. Anik apetyt ma duży, przeżył pierwszą kąpiel (było ciekawie!!!), poznał już małą Lucy i Gromita (od szwagra). Zareagowali na siebie bardzo pozytywnie. Na spacerze zrobił co trzeba, był bardzo ożywiony i zadowolony. Zdążył mi już "nawilżyć" szafkę kuchenną i drzwi do łazienki. Najwidoczniej uznał, że tak trzeba więc nie będę protestować... Proszę się nie martwić, wszystko się ułoży, damy radę. Największym problemem dla psiaka są schody na klatce schodowej. Bardzo się boi po nich schodzić. Robimy to razem po jednym schodku, dlatego też (schodzimy z 4 piętra na 3, bo winda u nas zatrzymuje się co 3 piętra) przejście tego jednego pietra zajmuje jakieś 7 minut. Ale z czasem się nauczy. Boi się swobodnie poruszać po mieszkaniu, ale na wszystko trzeba czasu. Córcia najbardziej cierpi z powodu małej Lucy (mimo, że może ją widywać kiedy chce), ale stwierdziła, że też potrzebuje czasu i pokocha Anika tak jak malutką. Dlatego też Anik swoje legowisko (czerwone w misie) ma u córy w pokoju i tam z nią śpi. Ma obok miskę z wodą. To chyba tyle na dziś. Przepraszam, że piszę trochę nieskładnie, ale padam z nóg, chce mi się spać, a dzień był pełen wyczerpujących wrażeń dla nas wszystkich. Pozdrawiam Ania P.S. Zatem adres Anika jest taki jak na umowie (gdyby ktoś chciał nas odwiedzić) [/I] " Czyz trzeba lepszych wiesci ??????? Dla mnie sa cudowne !!!
  24. Atosiu ma do obgryzania spore kawalki pniakow brzozy i nawet duzy recznik zwiazalam w suply zeby mial co mietolic .... ale nie chce tego gryzc. Woli dechy z budy. Wczoraj juz mial bude naprawiona, przybite deski i pokryte papa. Zobaczymy, czy teraz ruszy. Uspokoi sie, jak Emka skonczy cieczke. No i robi sie coraz zimniej, wiec pewnie wiecej czasu bedzie w srodku budy siedzial. Kupilam dzisiaj ESSETREEN complex - 30 kapsulek, bo lek na watrobe juz sie skonczyl ( 18,- zl ). Atosiu na spacerku z moja Inusią Czesto ja zabieram z innymi psiakami zeby sie przyzwyczajaly do obecnosci innych zwierzat.
  25. Anus slyszy i to doskonale ! Kiedy przechodze wzdluz kojcow, a on siedzi u siebie, to normalnie wodzi za mna oczkami i jakby mnie widzial. To jego doskonaly sluch tak kieruje jego oczkami. Anusia wyczesalam naprawde porzadnie. Przez ostatnich kilka dni na kazdy spacer zabieram ze soba szczotke i nozyczki. Dzisia przy pomocy mojej mamy ( bo samemu przy tym wiercipiecie trudno cos zrobic ) wycielam Anisiowi koltunki przyy lapkach. Teraz bedzie juz duzo latwiej je wyczesac po kapieli czy kiedy wyschna porzadnie. Jeszcze dzisiaj i jutro na porannym spacerku powtorze to wszystko. Chce jak najwiecej kudelkow wyczesac, zeby pani od razu nie musiala z odkurzaczem biegac po domu. Juz nie gubi prawie wcale siersci. Zrobilam wczoraj na wieczornym spacerku Anus na swoim ukochanym rzepakowym polu .... juz sie szykuje do pochrupania listkow [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/c780b7d6f0cbe7b4.html"][IMG]http://images35.fotosik.pl/977/c780b7d6f0cbe7b4gen.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/9ba37237c573034a.html"][IMG]http://images39.fotosik.pl/1131/9ba37237c573034agen.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/42c527bc3507e25c.html"][IMG]http://images37.fotosik.pl/1127/42c527bc3507e25cgen.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/cd7ea6bef964518a.html"][IMG]http://images35.fotosik.pl/977/cd7ea6bef964518agen.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/be796b0f33a298e4.html"][IMG]http://images47.fotosik.pl/1164/be796b0f33a298e4gen.jpg[/IMG][/URL]
×
×
  • Create New...