-
Posts
9617 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by zuziaM
-
[quote name='Nikus']kilkanaście km:)[/QUOTE] No wlasnie. Nikus byl juz u nas kilka razy, wiec wie, ze do nas bardzo fajnie sie jedzie, bo cala trasa autostrada i dopiero ok 10-12 km od zjazdu z autostrady, drogami wolniejszymi.
-
[quote name='zerduszko']A pewne jesteście, że Panie nie zrobią całej trasy? Ja zrozumiałam co innego, że chcą o wszystko wypytać opiekunkę i potemu transport na sobotę, żeby udało im się wyrobić. Daleko od A4 do hoteliku?[/QUOTE] BNo ktos wczesniej napisal, ze to dluga trasa, wiec przydalaby sie pomoc i ten tytul ...... tak wiec to zrozumialam.
-
I ja sie oczywiscie ogromnie ciesze !!!!! Nie powiem.... fajnie by bylo gdyby to panie same po Anusia przyjechaly, bo moglabym pokazac, jak Aniczek zachowuje sie w miejscach, ktore juz doskonale poznal. Jak doskonale trafia do furtki, jak ze spaceru skreca prosto pod furtke i czeka az ja otworze, jak prowadzi prosto pod swoj kojczyk. Wiecie, w przypadku niewidomego psiaka warto to zobaczyc, zeby sie nie zniechecic przez pierwszy pewnie trudny okres, kiedy Anus bedzie zagubiony, niecierpliwy, uderzajacy w przeszkody i ciagnacy w inne strony, niz powinien akurat pojsc. Trzeba sie uzbroic w cierpliwosc, a za naprawde krotki czas Anus sam bedzie prowadzil pania na spacer i wracal do domu. No, ale jak bedzie to zobaczymy. W kazdym razie czekamy z niecierpliwoscia.
-
DENIS nasz kochany, po wielu latach w schronisku, ma wspaniały DOM!!!
zuziaM replied to asia-s's topic in Już w nowym domu
Wczoraj wieczorem dzwonila w sprawie Deniska pani z G.Slaska - z Rudy Slaskiej. Interesowala sie Deniskiem jeszcze kiedy byl w schronisku. Bardzo jej sie podoba , wypytala o wszystko zwiazane z uszkami i w ogole zachowaniem Deniska. Miala zawsze psiaki od szczeniaka, wiec nieco sie obawia doroslego psiaka. Wyjasnilam, ze Denisek z pewnoscia kiedys mieszkal w mieszkaniu, wiec na zasadzie skojarzen szybko sobie przypomni, jak sie nalezy zachowywac. Jest czysty w kojcu, nic nie niszczy wiec i w domu z pewnoscia tak bedzie. Pani ma porozmawiac z mezem i przyjechac poznac najpierw Deniska. Ma sie oczywiscie odezwac. Poczekajmy ..... -
Kudlacz Rufi po latach w schronie, wreszcie w ds
zuziaM replied to kizimizi's topic in Już w nowym domu
Rozmawialam z kora, kiedy jechala po Rufiego. Wszystko wlasciwie ustalilysmy. Musialam przerwac rozmowe, bo jechalam autem i stala akurat policja, a nie m oglam oddzwocic, bo nie wyswietlil mi sie numer. Ale chyba skonczylysmy rozmowe. -
To prawda .... zmian wiekszych nie ma. Mikunia bardzo swobodna, kiedy nikogo w poblizu nie ma .... a wlasciwie powinnam napisac, kiedy mnie w poblizu nie ma. Bo ta pannica widzc mnie tak nie chce zaakceptowac. Kiedy jest tam moj maz ( np ostatnio w kojcach robi i remontuje zniszczone przez psiaki, budy ), to Mika sobie kolo niego chodzi, siedzi, lezy ..... ale wystarczy, ze ja kolo domu sie pojawie, juz sie podnosi i idzie w kierunku swojego kojca. Kiedy sie zblizam, to chowa sie do budy, albo przynajmniej w przedsionku dupcia siada i mnie obserwuje. No co za cholernica !!!!! Jakj pamietliwa !!! Ze ja dwa razy juz wywlekalam z budki, zeby zaszczepic ...... ale przeciez musialam ! Wczoraj nie zauwazyla, kiedy sie zblizylam i byla w oddali od swojego kojca. skorzystalam wiec i zamknelam sie w srodku zeby jej w budce wreszcie pod jej nieobecnosc, kocyki potrzepac i poprawic. Wyscielilam dodatkowo futrzana narzuta w srodku. Teraz ma naprawde cieplutko. A Mikunia w tym czasie chodzila niespokojnie i sie rozgladala, jakby tu sie dostac do srodka wreszcie......
-
Sprzedana z domem Rozi! Jest w hoteliku, OGROMNY DŁUG!! $$$ POTRZEBNE
zuziaM replied to _ogonek_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='mari23']ZuziuM - dzisiaj poszedł do Ciebie mały przelewek - powolutku trzeba regulować długi ;) [/QUOTE] Doszedl, dziekuje bardzo. [B]Hotelik oplacony wiec od 10.08.11 do 09.09.11[/B] Rachunek mam juz tydzien temu napisany, ale jak zwykle nie po drodze mi na poczte. Ale postaram sie wyslac na dniach. -
Oj... byla gruba bardzo. Kilka dni temu psiaki dostaly do gryzienia kosci. Dagmarka oczywiscie tez bardzo chetnie kilka wcisnela. Potem nie chciala jesc i przez dwa dni jadla znacznie mniej niz normalnie. Ale juz wczoraj wrocila do normy. Dagmarka nam sie juz powoli starzeje..... zauwazam, ze ona coraz gorzej widzi. I sluch tez juz nieco gorszy. Ale i wiek sluszny ...... Wczoraj niunie wzielo na pieszczotki i przed snem musialam poprzytulac dziewuszke, bo nie pozwalala mi nawet swojego poslania poprawic, tak sie pchala pod rece. Ale warto bylo, bo potem dostalam buziaka prosto w usta ..... ale sie zawstydzila dziewuszka i obiema lapkami oczka zaslaniala ... smiesznotka straszliwa !!!!
-
Tyskie Weteranki - Abra i Magnatka za TM [*],.. Żegnajcie kochane...
zuziaM replied to AlfaLS's topic in Już w nowym domu
A panienki rozrabiaja .... Magi juz naprawde jest super ! Zaczepia do zabaw swojego kolege Karmelka. A on tez lubi sie z nia poganiac. To super wesola dziewuszka. Abrunia nadal woli kolo swojego kojca sie trzymac, ale obszczekuje zawsze wszystkie psiaki, z ktorymi wychodze na spacery. Czasami nawet musze ja odpedzac, bo wyglada, jakby chciala nas potarmosic .... Wkladam jej do budki kocyki, zeby sie juz na ta zinme przyzwyczajala na nich spac. Jeszcze je wyjmuje, ale na szczescie dopiero rano. W nocy na nich spi. Magi ma swoj koc caly czas w budce i juz go nie wyjmuje. Nauczyla sie. Albo zawsze umiala, a to Abra zawsze wyciagala z ich obu budek koce. I przez to musialy zime spedzic w slomie. -
Ojej !!! To i ja zaciskam kciuki. Bylabym ogromnie szczesliwa, gdyby to byl wspanialy domek. Anis juz za dlugo czeka, a to taki przecudowny piesio...... no cukiereczek !!!!
-
Atosek odszedł za TM w swoim hoteliku
zuziaM replied to Zosia123's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Budzie nie odpuszcza, ale na razie nowych desek nie oderwal, jedynie ja przesuwa po kojcu .... ma sile !!!! Duzo szczeka i jest nerwowy, bo Emka ma cieczke i prawie wszystkie psiaki sa pobudzone teraz. Oby szybko sie uspokoily ... -
DENIS nasz kochany, po wielu latach w schronisku, ma wspaniały DOM!!!
zuziaM replied to asia-s's topic in Już w nowym domu
OK, postaram sie jakos to zrobic. Moze w niedziele bede miala pomoc przy psiakach, to wtedy we dwie jakos sprobujemy zrobic zdjecie uszu Deniska. -
Wiek Emeczce wytykacie ciotki niedobre ..... a Emusia wlasnie ma cieczke. Ale nie jest w typie naszych dwoch kawalerow, ktoirzy sobie sami z panienkami moga biegac. Emcia jest z tego powodu nieszczesliwa i bardzo napastuje szczegolnioe jednego kolege ... Karmelka ...
-
DENIS nasz kochany, po wielu latach w schronisku, ma wspaniały DOM!!!
zuziaM replied to asia-s's topic in Już w nowym domu
Renatko, kilka dni temu wkleilam nowe zdjecia Deniska. Jesli chodzi o filmik, to nakrecic moge, ale moge jedynie przeslac komus na telefon, bo ja nie umiem filmow wklejac. Deniska uszka ... Wlasciwie sa juz zdrowe..... jesli mozna powiedziec o zdrowiu w przypadku gronkowca ... raczej zaleczone i mam nadzieje, ze na dluzszy czas. Juz awno Denis nie dostaje zadnych lekow ani masci czy kropli, a jedynie olejek Aurecon, ktory teraz juz zakrapiam 2 - 3 x w tygodniu. Malzowinki sa moze bardziej rozowe niz u innych psiakow, ale to moze wynik tego olejku, ktory pachnie mocno mieta i moze nieco podraznia ... ja tego nie wiem. Ale w srodku uszka sa suche i nie pachna brzydko. Z wynikami krwi u mnie nie bedzie problemu, bo to robie czasami u swojej pani doktor, jesli jest potrzeba ... koszt to ok. 80-90 zl za wszystkie badania podstawowe na nerki, watrtobe, trzustke, cukier, hemoglobine. Kastracja ... Z tym jest gorzej, bo ja nie mam gdzie psiaka po zabiegu umiescic. Szczegolnie wlasnie teraz, kiedy jest juz zimno i kilka psow juz mieszka w pomieszczeniach domowych ( garaz, pom. gospodarcze, wiatrolap .... mam wszystkie zajete ). Ogloszenia .... Mialam drugi telefon w sprawie Denisa, ale pan byl z Kielc. Poopowiadalam wszystko o psiaku, pan powiedzial, ze mial juz duzo psow i choroby tez rozne u nich. Inaczej zaczal rozmawiac, kiedy temat zszedl na warunki adopcji .... wizyta p.adopcyjna, umowa, kastracja .... itd co zwykle jest wymagane. Pan powiedzial, ze w takim razie sie odezwie, jak znajdzie jakis transport. I tu moja prosba ...... Czy mozecie w ogloszeniach podawac tez jako pierwszy numer telefonu do osoby, ktora bedzie informowala o warunkach adopcji, a potem kierowala do mnie, zebym szczegolowo informowala o samym Denisku. Ja mysle, ze jesli ktos juz zaakceptuje wszystkie warunki i sie nie rozmysli, to chetnie zadzwoni do mnie, zeby wysluchac o samym psiaku. A tak, ja sie nagadam przez pol godziny, jak jest nasz Denisek, a potem kiedy zaczynam o warunkach, to okazuje sie, ze to za duzy problem ..... Wyadoptowalam sporo psiakow tu w swojej okolicy i jestem w stalym kontakcie ze wszystkimi opiekunami. Zawsze moge sama zadzwonic, nawet sie wprosic w odwiedziny, ale adopce na duza odleglosc wole zeby dogadywal jeszcze ktos oprocz mnie. Wiecie, ze czasami , a szczegolnie w przypadku kiedy psiak jest problemowy ( tu np uszka Deniska ) lepiej, jesli czujnosc zachowa kilka osob niz pomyli sie w ocenie jedna. Co o tym myslicie ?????? Ja bardzo chetnie zawsze porozmawiam o kazdym psiaku. Telefon nosze przy sobie i odbieram zawsze. -
DENIS nasz kochany, po wielu latach w schronisku, ma wspaniały DOM!!!
zuziaM replied to asia-s's topic in Już w nowym domu
Asiu, niestety oprocz tego jednego telefonu, o ktorym pisalam, to nikt wiecej nie dzwonil do mnie. Zdjecia zrobione wczoraj na porannym spacerku [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/f6724d3a1f41f57d.html"][IMG]http://images49.fotosik.pl/1125/f6724d3a1f41f57dgen.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/d9eac3c7c8f0273c.html"][IMG]http://images47.fotosik.pl/1151/d9eac3c7c8f0273cgen.jpg[/IMG][/URL] -
Atosek odszedł za TM w swoim hoteliku
zuziaM replied to Zosia123's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dzisiaj rano zastalam juz dwie deski z dachu budy oderwane ..... Bedzie trzeba jak najszybciej przybic pape i brzegi dachu chyba blacha zabezpieczyc .... Przyjda chlody, a buda bedzie rozwalona, jesli sie tego solidnie nie zabezpieczy. W sobote mam dostac kilka skrzynek kosci wolowych dla psiakow. Mam nadzieje, ze to zajmie na dluzszy czas Atoska. -
Kudlacz Rufi po latach w schronie, wreszcie w ds
zuziaM replied to kizimizi's topic in Już w nowym domu
OK, wiec jesli jest taki max jak Bunia, to moze byc w porzadku. Wiekszych sie boje .... nie, ze mnie pogryza, ale o inne psiaki. U mnie w wiekszosci biedne, mniejsze, starsze i nie do konca zdrowe. Musze myslec o ich bezpieczenstwie. Bo mnie tak na oko wydaje sie wielkosci Skubisia .... on wlasnie 30 kg wazyl i byl tez bardzo korpulentny, na grubych masywnych lapkach. -
Tyskie Weteranki - Abra i Magnatka za TM [*],.. Żegnajcie kochane...
zuziaM replied to AlfaLS's topic in Już w nowym domu
[quote name='majku33krakow']dobry wieczór.Zuzia jestem pełen podziwu jak ty tymi staruszkami się opiekujesz.[/QUOTE] Uwierz mi, ze chcialabym o niebo lepiej, ale te tyskie cholerki na to za diabla nie chca mi pozwolic !!! Boja sie, jakbym je chciala ze skory obdzierac ..... probuja gryzc, kiedy probuje im pokazac, ze sie myla ..... nie daja mi sie do siebie przekonac ..... sa okropne ! Z Dercia bylo od poczatku fajnie, bo nie bala sie chociaz sama sie nie garnela do czlowieka. Magi juz idzie w dobrym kierunku, a poza tym ma nauczycielke w postaci ONeczki staruszki Emki, ktorej nie odstepuje zupelnie nawet na chwilke. A Emka z kolei sie lubi poprzytulac i przypodchlibiac po jakis smakolyczek. Korzystam wtedy, bo mam Magi blisko i zawsze ja wtedy tez glasne, poklepie albo zlapie za nochal. Abra nieco gorzej, ale juz wychodzi sama z kojca i nie chowa sie do budy, kiedy do niej wchodze, ale stoi obok. A to juz naprawde jak na to strachadelko duzo. -
Atosek odszedł za TM w swoim hoteliku
zuziaM replied to Zosia123's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Chudzielec juz sie zadomowil i rozbrykal ! To juz nie spokojny i milutki dobrze wychowany starszy pan .... oj nie nie nie ..... Dzisiaj Atosik zaczal rwac swoje kozuchowe poslanie i zaczal obgryzac rog z dachu budki !!!!!!! Swojej nowiutkiej, ocieplonej, wykonczonej budki !!! To jest lobuz ! Ale z dobrych wiesci, to chyba to, ze wczoraj na wieczornym spacerze ( ok. 4 godziny po obiedzie ) Atosik sie juz nie zalatwil. Co prawda dzisiaj rano byla kupa w kojcu, ale to i tak juz przynajmniej o 2 - 3 kupy mniej w ciagu doby robine do tej pory. Robi to coraz rzadziej, wiec wydaje mi sie, ze wraca do normy ..... czyli 2 x dziennie. -
Kudlacz Rufi po latach w schronie, wreszcie w ds
zuziaM replied to kizimizi's topic in Już w nowym domu
[quote name='kizimizi']Co do jego wzrostu to taki troche wiekszy niz wspomniany juz Fini ale mniejszy niz owczarek. W klebie tak na oko do polowy uda, z glowa siega okolo posladkow. Rufi jest za to zapasiony mocno to sie wydaje wiekszy. [/QUOTE] Matko !!! To on jest bardzo duzy ! Ja juz nie wiem, co robic, bo szczerze powiedziawszy, to takich wielkich psow to ja nie biore. Nie mam za bardzo warunkow z kilku powodow ... po pierwsze - mam kojce z siatki i rozerwanie jej dla takiego psa, to pestka ... a to zagrozenie dla innych biegajacych luzem psiakow. po drugie - budy sa przystosowane dla psiakow takich wielkosci w klebie max odrobine ponad kolano po trzecie - nie jestem juz za mloda i musze przyznac troche zmeczona praca z psiakami dzien w dzien od prawie 2 lat .... i nie wiem, czy sobie z takim duzym po prostu poradze, bo z pewnoscia za jego wzrostem idzie i sila ....... Pisalam, ze mam teraz taka owczarkowata sunie, ktora jest wredna dla innych suczek i psiakow pewnie tez, chociaz jeszcze tego nie sprawdzalam. No i mam zamiar ja przeniesc za jakis tydzien do kojca w szeregu z innymi psiakami, ale pod warunkiem, ze bedzie sie tam dobrze zachowywala. Teraz ona zajmuje taki spory kojec stalowy i solidny, stojacy osobno, przy domu. Musze sie naprawde porzadnie zastanowic, czy ewentualnie Rufi by nie mogl zajac tego kojca wlasnie. Oczywiscie pod warunkiem, ze Miśka bedzie sie dobrze sprawowala pomiedzy ONkiem Atosem, a owczarkiem belgijskim Maxem ( to dwa duze samce ). Potrzebuje naprawde bardzo dokladne okreslenie wielkosci Rufiego. Wole takie rzeczy znac dokladnie wczesniej, nauczona juz doswiadczeniem z innymi psiakami, ktore mialy byc praktycznie grzeczniutkie i potulne jak baranki, a okazywalo sie, ze rozwalaja kojec, bude i wychodza z kojca po kilkunastu godzinach przebywania w nim. Tak mialam juz z dobermanem ( ogromny - w klebie siegal mi do biodra ) i teraz z Maxem, ktory w schronisku bal sie wszystkiego i kulil ze strachu .... a teraz rozebral mi juz i rozdrobnil na zapalki 2 budy, stalowe miski rozdziera na paseczki, a od dwoch zeliwnych garnkow juz poodrywal uchwyty .... nie zlicze kocy, dywanikow i wykladzin, ktore wkladalam mu do budy, zeby nie marzl w zimne juz noce .... a ktore zastawalam kazdego ranka w setkach strzepkow. Tak wiec prosze o zrozumienie. Musze chwile pomyslec. -
Szamanek-za cale dobro swiata cioteczkom dziękuje.MAM DOMEK
zuziaM replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
Ja czesto widuje Szamanka, bo odwiedzam pania ( ktora po prostu mnie bombarduje telefonami, jesli dluzszy czas si chociaz na chwilke nie pokaze ) i przejezdzam tamtedy wracajac do domu z Lubania i widuje niunka na spacerze po parku. Jest naprawde szczesliwy ! -
Szamanek-za cale dobro swiata cioteczkom dziękuje.MAM DOMEK
zuziaM replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
Grazynko, jesli masz taka chec, to z pewnoscia bylo by swietnie. Wiem, ze czesto na dogo pisane sa opinie, ze po co daje sie psy ludziom, ktorych nie stac na ich utrzymanie ..... ale w tym przypadku nie mam zadnych watpliwosci, ze bylo to bardzo sluszne. Szamanek jest prawdziwym szczesciarzem. Poza tym pani jest emerytka i po prostu czasami, kiedy ma pozaplanowe wydatki ( a teraz wlasnie musi sasiadowi splacac koszty remontu jaki musial zrobic, kiedy pani Szamanka zalala mu mieszkanie ..... ale czy to sie nie zdarza ???? ), to pod koniec miesiaca troszke jej zabraknie. I i tak jestem pelna uznania, ze pani dla dobra psiaka, zdecydowala sie na szczerosc i poproszenie o pomoc. -
Kudlacz Rufi po latach w schronie, wreszcie w ds
zuziaM replied to kizimizi's topic in Już w nowym domu
Dziekuje za opis Rufika. No widac dosc spory jest, ale mysle ze do budki sie zmiesci. U nas budy przystosowane dla takich raczej srednich psiakow. Nie zamierzalam brac nigdy wiekszych psow. A wyszlo, ze mam juz teraz 4 bardzo duze. No ok. Kiedy wiec bedziesz juz miala transport, daj znac. Ktorys z kojcow bedzie gotow dla Rufiego. -
Szamanek-za cale dobro swiata cioteczkom dziękuje.MAM DOMEK
zuziaM replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
Bardzo dziekuje. Pani Szmanka nie jest majetna osoba i czasami dzwoni do mnie z prosba o "pozyczenie" troche suchej karmy. Ale Szamanek zawsze ma swiezo ugotowane kurze kupry z warzywami i kasza. Na drogie leki na pewno jej jednak nie bedzie stac, ale ma dla Szamanka ogromnie duzo milosci ! Kiedy sie skoncza te leki, to podrzuce pani Memetropil, ktorego mam jeszcze dosc sporo. To tez lek dotleniajacy i spokojnie polecany dla starszych pieskow ( a takze ludzi ).