Jump to content
Dogomania

zuziaM

Members
  • Posts

    9617
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zuziaM

  1. Alez jest piekny !!!! I siersc mu tak pieknie urosla. Jest co czesac .... Przepiekny piesio i naprawde jest strasznie kochany, grzeczny, milutki , slodki przytulaczek. A ze troszke psoci .... oj tam .....
  2. [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/f39206cf8ff19567.html"][IMG]http://images47.fotosik.pl/1214/f39206cf8ff19567gen.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/fc10ef7a0b885d33.html"][IMG]http://images35.fotosik.pl/1027/fc10ef7a0b885d33gen.jpg[/IMG][/URL]
  3. Dostalam sporo zdjec mailem. Postaram sie zgrac na Fotosika i powklejam na watek, ale prosze o cierpliwosc. W kazdym razie .... Anus jest szczesciarzem ... ogromnym szczesciarzem !!!!!!
  4. Zosiu, wiaderko witaminek w proszku Can-Vit plus z Glukozamina - 10 zl. I musze juz za kilka dni kupic kolejne leki na watrobe, bo juz 4 tabletki zostaly. i mysle, ze bedzie chyba juz mozna przestawac je potem kupowac. Zapytam pania doktor przy okazji, czy te 3-4 opakowania wystarczyly do jej zregenerowania, przy jednoczesnym podawaniu zdrowej karmy. Ale nie przelewaj osobno, dopiero z ktoras kolejna wplata. I nie wiem, czy pisalam, ze Karma Royal Canin Intestinal 14 kg kosztuje 255,- zl. Zamawiam przez www.karmydodomu.pl, bo moge tam zamowic telefonicznie i na drugi dzien juz mam karme u siebie, a do niej jest dolaczona od razu faktura. Zamawialam kiedys przez www.krakvet.pl , ale zamowienie przez internet, potem przelanie pieniedzy i czekalam czasami 3 dni na dostawe, a na dodatek faktury nie dolaczaja do przesylki i niejednokrotnie musialam sie o nia upominac po dlugim czasie. I jeszcze na dokladke, to wypisywali ja z data, kiedy do nich zadzwonilam z ponagleniem ..... Nie bylam zadowolona z ich uslug. Choc byc moze, ze maja tam jakies 10-15 zl taniej. Nie wiem, bo nie sprawdzalam.
  5. Dzisiaj rano zagladalam w uszka Deniskowi. Leczenie przebiega super. Nawet malzowinki juz sa jasniutko tylko rozowe, a nie jak dotychczas mocno zarozowione. Na dniach znow dezynfekcja budy, kojca i wymiana kocykow i kolderek w budce. swoja droga to juz trzy deniskowe koldry wyrzucone .... nie piore ich zeby nie ryzykowac zarazenia. Moze macie jakies zbedne koce czy male kolderki ( nie takie grubasne watolinowe ! ), bo musze miec jakies na wymiane. Niestety wszystko po Denisie musze wyrzucac, a zapasow az takich nie mam. Bylabym wdzieczna...... Ostatnio kupilam troche kocy, ale musialam na zime obdzielic nimi wszystkie budki. Jesli chodzi o olej, to juz Deniskowi podaje. Dostaje wg instrukcji 2 miarki do jedzenia. I pewnie mi Asia o nim mowila kiedy rozmawialysmy, ale o tylu rzeczach sie rozmawia, a jeszcze o tylu innych trzeba pamietac, ze wyszlo mi moze z glowy. Przepraszam Asiu. Nie wiem czy pisalam wczesniej ( wlasnie ten natlok mysli w glowie ), ze p[rzed przyjazdem Deniska juz konsultowalam sie z pania doktor na temat mozliwosci zarazenia innych psiakow. Uslyszalam, ze nie jest to takie bardzo latwe pod warunkiem, ze nie bedzie spal na jednym poslaniu z innym psiakiem i nie bedzie sie z innym psiakiem bawil kotlujac sie i obgryzajac sobie uszy. Nie wydaje mi sie zeby Denis nalezal do psiakow chetnych do takich zabaw. Nie zauwazylam nawet zeby kiedykolwiek bawil sie jakimis zabawkami. Dla niego poczatkowo najwazniejsze bylo zeby przestalo bolec, a potem zeby sobie spacerowac, wygrzewac w sloncu i objadac .... bo jesc bardzo lubi. To cwaniaczek, ktory szybko sie uczy. Zawsze po spacerze ciagnie mnie szybko do kojca, bo wie, ze dostaje smakolyki. Zaraz leci wiec pod swoj kojec, sam lapka otwiera furteczke i wskakuje szybko do srodka, gdzie przysiada na kocyku przed budka, gdzie mu zawsze zdejmuje smyczke i klade na kocyku smakolyki. Trzymam mocno kciuki za domek dla Deniska. Chociaz mimo, ze to delikatny piesio, to jest twardy (!). Nawet mimo chlodu na dworze, lezy sobie na kocyku przed budka w sloncu i w ciagu dnia nigdy sie nie chowa do budki. Fakt, ze w kojcach jest cieplo, bo sa osloniete szczelnie od wiatru i sa nastawione przodem na promienie sloneczne, ale jednak .... na dworze jest tylko +3 stopnie ... Denis to naprawde twardy facet !
  6. A dostalas chociaz jednego calusa ???? Rafcio uwielbia je rozdawac .... Naprawde jest cudowny ..... i ma takie cudowne futerko na pysiu, ze najbardziej lubie wlasnie tam go glaskac..... jak na chrapkach u konika .... taki aksamicik ...
  7. Wszystko, co mozna o Sabci napisac, to to, ze jest cudowna psinka !!!! Jest bardzo grzeczna, posluszna, pieknie chodzi na smyczy, bardzo lagodna do wszystkich ludzi .... jej ogonek jest w ruchu bez chwili spoczynku. Kiedy jestem kolo niej, to wskakuje na mnie przednimi lapkami i wystarczy sie nachylic, a juz sie gramoli zeby rozdawac calusy. Nie zauwazylam zeby byla agresywna do innych psiakow, ktorych u nas jest sporo i podczas spacerow zawsze sie na jakies "wejdzie".
  8. No tak okolo .... jakies Dt sie klaruja, ale to moze chwilke jeszcze potrwac....
  9. Juz sie wyjasnilo .... to dla Deniska. atosiu za to dostal dzisiaj witaminki. Kupilam od razu dwa wiaderka dla wszystkich psiakow, bo przed zima trzeba bedzie wzmocnic psiaki. Brrrr.... jak ja nienawidze zimy !!!!!!
  10. OK, juz wyjasnila sie sprawa z olejem .... to dla Deniska. Ubranka jeszcze nie doszly. Probuje zalatwic u mnie na miejscu jakis domowy DT dla Sabuni na te dwa tygodnie .... ciezko jest jednak.
  11. OK ... Denisek bedzie bral antybiotyk jeszcze przez 9 dni. Uszka juz sie zasuszyly. Malzowinki jeszcze sa zarozowione. Pryskam je Octeniseptem. Za dwa dni znow wymienie Denisowi wszystkie kocyki i wydezynfekuje budke i caly kojec. Potem powtorze to znow za kilka dni. Trzeba wyeliminowac jak najwiecej bakterii. Jesli wiec ma byc szczepiony, to trzeba bedzie to zrobic zaraz po antybiotykach, albo po ponownym badaniu mikrobiologicznym zaraz po lekach. Moge jeszcze raz pojechac tez na ponowne porzadne czyszczenie uszu. Jesli chodzi o ogloszenia, to prosilam wczesniej zeby podac numer telefonu osoby odpowiedzialnej za adopcje ( ja moge poopowiadac o Denisie wszystko co wiem, ale i tak o adopcji nie zadecyduje, wiec musze wiedziec, do kogo chetnych kierowac ). Bede na watek zagladac, jak najczesciej bede mogla. Asiu, dziekuje wiec za olej i Denisek od jutra bedzie go dostawal. Zaraz poczytam ulotke.
  12. [B]Czy ktos ostatnio do nas wysylal cos dla Sabci ???? Dostalam bezposrednio z firmy ( zamawiane przez internet ) - OLEJ Z DZIKIEGO LOSOSIA Z ALASKI , ale nie mam pojecia dla korego to jest psiaka ....[/B]
  13. Czy ktos ostatnio do nas wysylal cos dla Atoska albo Emeczki ???? Dostalam bezposrednio z firmy ( zamawiane przez internet ) - OLEJ Z DZIKIEGO LOSOSIA Z ALASKI , ale nie mam pojecia dla korego to jest psiaka ....
  14. [B]Czy ktos ostatnio do nas wysylal cos dla Amorka ???? Dostalam bezposrednio z firmy ( zamawiane przez internet ) - OLEJ Z DZIKIEGO LOSOSIA Z ALASKI , ale nie mam pojecia dla korego to jest psiaka ....[/B] Grazynko, dzieki za karme dla Szamanka. Jeszcze nie bylam, ale mam w aucie i zaniose, jak tylko bede miala chwilke. Ta kokarda .... zabojcza !!!!
  15. U Deruni OK. To bardzo madra i samodzielna dziewuszka. Caly dzien praktycznie sobie chodzi, bo w kojcu, kiedy jest zamknieta, bardzo szczeka, wiec zaraz rano ja wypuszczam. Kiedy chce jej sie spac, idzie do swojego kojczyka i spi na poslanku przed budka albo w budce. To naprawde fajna panienka. Czy ktos ostatnio do nas wysylal cos dla tyszaczkow ???? Dostalam bezposrednio z firmy ( zamawiane przez internet ) - OLEJ Z DZIKIEGO LOSOSIA Z ALASKI , ale nie mam pojecia dla korego to jest psiaka ....
  16. Mialam dzisiaj telefon w sprawie ogloszenia. Ale pani ma jeszcze suczke 10 letnia i .... nie wiedziala o chorych uszkach Deniska. Nie poradzilaby sobie z yum, niestety. [B]Czy ktos ostatnio do nas wysylal cos dla Denisa ????[/B] [B]Dostalam bezposrednio z firmy ( zamawiane przez internet ) - OLEJ Z DZIKIEGO LOSOSIA Z ALASKI , ale nie mam pojecia dla korego to jest psiaka ....[/B]
  17. OK, postaram sie o nowe zdjecia. Dzisiaj bylo u nas bardzo zimno i caly dzien nie odpuscila mgla, ale ma byc jeszcze ladnie i slonecznie, wiec wtedy cos porobie. Mikunia dostala nowa budke. Wymienilismy tą, ktorą miala od poczatku na nieco mniejsza, zeby Mikusi bylo cieplej i przytulniej.
  18. Oj boli i to bardzo ..... Kiedy przyjmuje psiaki ze schronisk, to wiem, ze maja u nas o niebo lepiej .... ale kiedy jest sytuacja, jak ta z Saba ... serce mi pęka ... Ale dzisiaj wkladalam reke do srodka do budki, kiedy Sabcia byla w srodku i naprawde, uwierzcie, miala w srodku tak cieplutenko ... Wyszla zaraz do mnie i podskakiwala z radosci i rozdawala caluski.... to naprawde cudowna slodziutka psineczka.
  19. Wczoraj bylo u nas bardzo cieplutko, wiec Sabcia caly dzien przelezala przed budka na kocyku w sloncu. Pozniej musialam jej pokazac, po co jest budka ...... Balam sie, czy bedzie chciala tam wchodzic. Wyscielilam tam koldre, koce i poduszeczke Sabci. Musialam wrzucac do srodka na poslanie smaczki i po nie Saba wchodzila do srodka. Potem zaslonilam kocykami wejscie do sypialni i wejscie zewnetrzne do przedsionka. Saba doskonale sobie poradzila z wchodzeniem i wychodzeniem. Przespala w srodku cala noc. Rano wychodzila juz i sie zalatwila. Bylysmy na spacerze. Teraz spi sobie nadal schowana w budce. Nie ma byc jeszcze na szczescie bardzo zimno, wiec powinnysmy sobie poradzic.
  20. Od kilku dni mam u siebie staruszeczka takiego cudownego, dziadziulka mixika w 90% cocker spanielka. Jest maly .... na krotkich lapkach ..... Niuniek ma min. 12-13 latek. Zostal w czerwcu zabrany przez TOZ ze wsi, gdzie stal przy budzie na lancuchu. Byl potwornie chudy ....... jego cialko bylo cale w ranach i juz zjadane przez larwy much ...... Niuniek zostal zabrany, ogolony zupelnie na lyso , oczyszczony z tego wszystkiego .... Zamieszkal tymczasowo u znajomych pani z TOZ u, ale oni wyjezdzaja i juz nie mogli sie dluzej psiakiem zajmowac. Psiatko trafilo do mnie ..... niestety z cieplego domku do kojca z budka ...... Kiedy chodzi po ogrodzie doskonale zgadza sie z innymi psiakami ( podobno nie lubi kotow ). W ogrodzie zbiera wszystkie pluszaki i chowa je wszystkie w jakies zakamarki albo pod zywoplotem ..... Na jego cialku jest sporo narosli .... jakby podskorne guzki ... tluszczaki.... kaszaki .... trudno powiedziec, co to jest. Tusiek ( tak go nazywam ) mial juz pod narkoza usuwane i czyszczone ząbki....... niestety byl problem z wybudzeniem go, wiec niczego podobnego, co wymaga narkozy, juz niestety nie mozna przy niunku robic. Prosze o pomoc w znalezieniu dla Tuska domku .... chociaz DT ... byc moze, ze juz na ostatni czas jego zycia ... chociaz na czas zimy .... To naprawde bardzo kochany i milutki piesio ...... BLAGAM o POMOC !!!!!! A dzisiaj zabieram go do lekarza, bo mam wrazenie, ze zaczal kaszlec ( wczoraj nawet kiedy kichnal, to z noska az mu gilki wylecialy ). Mam nadzieje, ze to nie zapalenie okrzeli, bo to juz krok do zapalenia pluc ..... [B]Tel.: 695 555 221[/B] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/6413b35e6af7fd0e.html"][IMG]http://images41.fotosik.pl/1176/6413b35e6af7fd0egen.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/635a3fa401198512.html"][IMG]http://images39.fotosik.pl/1176/635a3fa401198512gen.jpg[/IMG][/URL]
  21. No jasne .... dostaje 4 chochle makaronu z puszka i do tego ok. 25 dkg intestinala i witamine, a przed tym pol godziny AMYLAN. Rano dostaje na sniadanie ok. 20 dkg intestinala z tabletka na watrobe ( ESSETREEN ). Idzie to wszystko bardzo wolniutko, ale naprawde beda efekty. Ja jestem pewna.
  22. Pare miesiecy temu wyadoptowalam do swojej bardzo dobrej kolezanki starego ONeczka Bingusia. Przyszla niedawno do nich ich kolezanka i na jego widok powiedziala, ze chce takiego samego ...... Oczywiscie zostala powiadomiona, gdzie mozna znalezc takie cudo .... no i ma sie do nas zglosic na wiosne, kiedy juz beda mogli zamieszkac w swoim nowym domu. Kto wie ....... moze to wlasnie Emusia bedzie ta szczesciara, ktora zamieszka w nowym pieknym domu ..... Ja bede za to mocno sciskala kciuki.
  23. Dziekuje wszystkim za pomoc. Miejmy nadzieje, ze przed tą prawdziwa zima Maxiu juz bedzie w cieplym domku .... Max jest na Dolnym Sląsku - 15 km od Zgorzelca ( niemiecka granica ).
  24. Widzialam ranke. Wlasciwie nie ma tam nic niepokojacego. Lize sobie jeden suteczek i troszke skorke starla, ale nie ma nic powiekszonego. Ale nie macalam, tylko zobaczylam. [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/98f0a504469a7359.html"][IMG]http://images39.fotosik.pl/1172/98f0a504469a7359gen.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/90eef9323675789c.html"][IMG]http://images38.fotosik.pl/1196/90eef9323675789cgen.jpg[/IMG][/URL] Z Rozalką [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/cf3bebd274f944c4.html"][IMG]http://images40.fotosik.pl/1197/cf3bebd274f944c4gen.jpg[/IMG][/URL]
  25. [quote name='motyleqq']no to trzeba zrobić. jeśli chcecie, mogę to zrobić :)[/QUOTE] Bede bardzo wdzieczna w imieniu Maxa !!!
×
×
  • Create New...