-
Posts
8714 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Dorothy
-
nie mam jak pomóc :-( gdyby cos bylo potrzeba to mow, Ziutka...
-
ZAGŁODZONY, bezdomny, MINI, krótkowłosy. CUDEM OCALAŁY Coś ma domek
Dorothy replied to agata-air's topic in Już w nowym domu
fajne male goowienko. Okropnie wylękane:shake: a z innej beczki- Sleepingyday, masz fajne drzwi, calkiem jak u mnie, tyle ze u mnie tak wygladaja z zewnatrz :evil_lol: bo u mnie to chcialy wejsc A NIE WYJSC:diabloti: zapewne -
smutny mocno.....:-(
-
czyli konieczny pilnie tymczas z Warszawy :shake:
-
ZAGŁODZONY, bezdomny, MINI, krótkowłosy. CUDEM OCALAŁY Coś ma domek
Dorothy replied to agata-air's topic in Już w nowym domu
jesli w Beskidach sa rysie i jakis zapedzil sie na moje podworko to niewykluczone:roll: Jezu nie straszcie mnie :question::question: rysie, zbiki... a ja podejrzewalam zwyklego kota od sasiadow...:shake: jeszcze troche i moj kicior zacznie pozerac pieski?? O rety. Nie wiem czy Cosiek powinien tu przyjezdzac , moze sie okazac mniejszy od kiciora....:hmmmm: -
Ziutka a jakie sa rokowania? Chocby przyblizone? I co z tym trzymaniem sioo i koo, ciekawa jestem bo to wazne przy okresleniu stopnia porazenia.
-
ZAGŁODZONY, bezdomny, MINI, krótkowłosy. CUDEM OCALAŁY Coś ma domek
Dorothy replied to agata-air's topic in Już w nowym domu
taaa, on juz jest wiekszy od swojej mamy :roll: -
ZAGŁODZONY, bezdomny, MINI, krótkowłosy. CUDEM OCALAŁY Coś ma domek
Dorothy replied to agata-air's topic in Już w nowym domu
ciocia Poker hihi:evil_lol: no cos Ty:loveu: nie moge zlamac drugiej wykruszaja mi sie dobre dusze do pomocy, a ta pierwsza reka ciagle koszmarnie niesprawna :shake: muszem odczekac :cool3: A kto to jest Sylia? -
Sunieczko snieg pada a Ty tam sama:-( trzymaj sie,..
-
Wrak jamnika przytwierdzony drutem do drzewa.Ma dom.
Dorothy replied to basia0607's topic in Już w nowym domu
nie dawac. doberman to doberman, nie kazdy doberman jest taki jak Rocky od BIANKI1 a jak sie jej stanie krzywda to potem bedzie za pozno czy ona chcoc testowala swoja dobremanke na inne psy? ja bym miala obawy...:shake: -
ZAGŁODZONY, bezdomny, MINI, krótkowłosy. CUDEM OCALAŁY Coś ma domek
Dorothy replied to agata-air's topic in Już w nowym domu
wspaniale wiesci naprawde az miło czytać :calus: bardzo fajnie że poszłaś do weta, przynajmniej wiadomo na czym sie stoi, dwa kilo nie moge uwierzyć, moj półroczny kot waży 3.60:crazyeye: -
Jezu cieczka, robale, koszmar jeden wielki, biedna mala, biora 40 zl za dzien za nie-leczenie? nic nie rozumiem:shake: wiadomo czy trzyma sioo i koo, czy tez robi pod siebie jak leci? jak ma cieczke to troche klopot, probowalam wymodzic jakis tymczas ale z cieczka odpada :-( nie wiadomo ktory to etap cieczki, czy znaczy? fajnie ze tyle dziewczyn sie nia opiekuje, cudownie ze nie jest pozostawiona sama... Ziutka dzieki ze ja zabralas :calus:
-
dobra IDE MIERZYC :-) A NARAZIE- WSZYSTKIM KOCHANYM CIOCIOM I WUJKOM, KTORZY POMOGLI LIBRZE I IE TYLKO JEJ SPEDZIC TE SWIETA W NOWYM, CIEPLYM I KOCHAJACYM DOMU - SKLADAM NAJSERDECZNIEJSZE ZYCZENIA RADOSNYCH CIEPŁYCH ŚWIĄT BOZEGO NARODZENIA I SZCZESLIWEGO NOWEGO ROKU 2009 - BEZ WAS SWIAT BYLBY DO NICZEGO...:calus: :calus:
-
cholera :-(
-
ZAGŁODZONY, bezdomny, MINI, krótkowłosy. CUDEM OCALAŁY Coś ma domek
Dorothy replied to agata-air's topic in Już w nowym domu
[quote name='Poker']wspaniałe jesteście :loveu: Dorothy, a jak ty jesteś zapsiona? Bank ostatnimi czasy rozbiłąś czy w totka wygrałas?[/quote] nieee, dostalam odszkodowanie wypadkowe z tytulu zlamanej reki :evil_lol::evil_lol::evil_lol: poza tym ilez to-to Cos zje? 3 kilo na miesiac? Bo moje duze jedza po 30 wiec mnie tam wiesz, trzy w te trzy wewte,,, :diabloti: ciesze sie ze maly grzeczny, nawet wychowany! podziwiam kolegow z pracy ze dzielnie znosza pierdzenie :cool3: fajnie ze idziesz do weta, tak bedzie najlepiej :calus: -
ZAGŁODZONY, bezdomny, MINI, krótkowłosy. CUDEM OCALAŁY Coś ma domek
Dorothy replied to agata-air's topic in Już w nowym domu
[quote name='sleepingbyday']mam kontakt, zadzwonię, nie będziemy sie wygłupiać z pośrednikami :p. albo nmi nie mówił,a lbo z nerwów zapomniałam. aha - on jest baaaardzo wystarszony... pewnien udział ma w tym zośka, ale jakby nie był taki wylekniony wczesniej, to by się az tak nie zachowywał... żal patrzeć, choc to już koniec jego tułaczki na mrozie.[/quote] znow posty skacza;] nie wiem czy pan mowil Tobie o ubranku,ale mnie mowil wyraznie, nawet sie smial zechce zobaczyc potem zdjecia. Mowil jak najbardziej serio. tak, juz ziutka mowila ze on bardzo wystrachany :-( mysle ze niemalo przeszedl w swym krotkim psim zywocie. Czasu potrzeba. uspokoi sie. Najbardziej ty musisz byc cierpliwa :calus: -
ZAGŁODZONY, bezdomny, MINI, krótkowłosy. CUDEM OCALAŁY Coś ma domek
Dorothy replied to agata-air's topic in Już w nowym domu
ubranko zostalo od razu zaoferowane przez pana, od ktorego Cosia odebralas.:-) zalatwiajcie zatem. Masz chlopaka namiejscu i psiaka na miejscu. Mam zadzwonic zalatwic czy zadzwonisz? Z tego co rozmawialam- ubranko bedzie fundowane przez niego, wiec chyba go na rekach nosic bedziem :loveu: pisz mi czy zalatwisz (masz jego nr tel?) czy ja mam dac znac ze sprawa ubranka aktualna. -
ZAGŁODZONY, bezdomny, MINI, krótkowłosy. CUDEM OCALAŁY Coś ma domek
Dorothy replied to agata-air's topic in Już w nowym domu
[quote name='sleepingbyday']tak mu w kiełki głębiej zajrzałam i to jeszcze młode raczej (dalej dopuszczam możliwośc pomyłki). rozwolnienia to ja mam gdzieś, nie jestem wrażliwa. moja śp. suka roznosiła po całym mieszkaniu bo nie czuła i nie widziała, ze wdeptuje. ajeszcze miałam babcię leżącą - jak mieliśmy w domu grypę zołądkową - no, chyba żadne piesek amlutki mi nie groźny. najwyrzej sie wkurzę, ze musze wstac od dogo i wycierać :evil_lol:. a wigilia u mojej siostry :eviltong:. na razie nic nie zrobił w domu, ale to jeszcze nic nie znaczy... ćwierka mu w brzuchu.. dorothy, ja nie mam wagi. ale na oko 2 kg. kości szyi, kręgosłup, miednica - wszystko na wierzchu. jutro go będe kąpać, to zobaczycie....[/quote] sluchaj a ma stale zeby?? powiedz czy mam zadzwonic na konsultacje do weta i spytac o ten pratel, to zadzwonie w razie czego zebys wiedziala co robic tfardziel z Ciebie Sleepinbyday:diabloti: witamy w klubie :calus: -
ziutka czekamy na diagnoze z lecznicy. nie bardzo rozumiem, ale zobaczymy, bo skoro rtg nie wykazalo uszkodzenia rdzenia to skad paraliz...?? pozostaje czekac.
-
ZAGŁODZONY, bezdomny, MINI, krótkowłosy. CUDEM OCALAŁY Coś ma domek
Dorothy replied to agata-air's topic in Już w nowym domu
mysle ze w kwestii odrobaczenia trzeba by moze najpierw okreslic wiek i wage, nie wiem? moge zapytac mojego weta chyba ze masz tam jakiego. Czy mozna dac. Pratel jest killer, moze byc za mocny na szczeniatko. Nie wiem. -
ZAGŁODZONY, bezdomny, MINI, krótkowłosy. CUDEM OCALAŁY Coś ma domek
Dorothy replied to agata-air's topic in Już w nowym domu
no widze widze, cholerne posty :-D ale sie ciesze ze male goowienko bezpieczne u Ciebie rzeczywiscie chudzinek okropny, styropiankowy ale slyszalam ze jedzonko dostalas, wiec mysle ze bedzie dobrze :-) z tym ze pewnie bedzie mial srake, chlopaki mowili ze rzygnal im w aucie czyms okropnym :ekmm::ekmm::ekmm: wiec musisz byc dzielna, szczegolnie po pratelu :glaszcze: a ty wazylas go? ile to-to wazy? ze dwa kilo chociaz? :evil_lol: no to moge isc spac w poczuciu dobrze spelnionego obowiazku. aaa. no i pytanie czy on zachowuje w domku czystosc? czy tez masz wyzwanie swiateczne . Jestes kochana ze sie podjelas :buzi: -
ZAGŁODZONY, bezdomny, MINI, krótkowłosy. CUDEM OCALAŁY Coś ma domek
Dorothy replied to agata-air's topic in Już w nowym domu
spoko spoooko :loveu: ja tylko sie martwie brakiem odzewu od Sleepingbyday dziewczyna chyba zakochala sie w maluchu i olała dogomanie ;-) -
ZAGŁODZONY, bezdomny, MINI, krótkowłosy. CUDEM OCALAŁY Coś ma domek
Dorothy replied to agata-air's topic in Już w nowym domu
To nie ja to on. Jakby odmowil to co? Gucio z mojej wspanialosci.:eviltong: nie sadze by udalo mi sie namowic tego czlowieka na przyjecie jakiejkolwiek kasy :-) on sam ogromnie sie przejal i gdyby nie fakt ze posiada trzy piekne dorodne amstafki to juz by malca nie oddal :loveu: a co dalej z transportem zobaczymy., moze cos sie ruszy ;) kurcze znow przeskakuja posty :-(