Jump to content
Dogomania

Dorothy

Members
  • Posts

    8714
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Dorothy

  1. wiesz, im bardziej pomagasz zwierzetom w potrzebie, tym szerzej otwieraja Ci sie oczy i wiecej widzisz biedy kazdego dnia. Niestety...:shake: cos sie czlowiekowi wyczula, wyostrza sie wzrok i sluch...
  2. czy w razie czego dogomania pomoze w kosztach? sama nie dam rady absolutnie, mam 5 koni 5 psow 3 koty i dziecko , takie male zoo. pobyt w hoteliku przy lecznicy przez pare dni moglby byc pomocny, moznaby je odpchlic wykapac ostrzyc i zbadac. Niestety to wszystko kosztuje razy 2 psy. (pobyt i te zabiegi) Wiec pytam dogomanie o pomoc finansowa.
  3. pogadam z domownikami, moze sie zgodza na przyjecie malego. Nie obiecuje! Obiecuje ze pogadam :-) ddzis bedzie odpowiedz. Tez mnie to troche bedzie kosztowalo bo mam juz 5 psow, ale ja przynajmniej jestem w domu :-)
  4. sasza Ty to masz szczescie do malych szkielecikow nie sadzisz? :cool3: jaki duzy? zdjecia mozesz mi sprobowac przeslac mmsem jesli jeszcze masz moj numer.
  5. zaznaczam sobie :-) taki maluch szybko znajdzie wlascicieli. Dlugo jestescie poza domem jak idziecie do pracy?
  6. ja tez rozmawialam z ta dziewczyna. Wlasnie probuje zorganizowac miejsce dla psow tutaj i uzyskac od niej informacje czy przywiozlaby je do Bielska. Na temat DT lub miejsca w lecznicy bede wiedziala jutro. Prosilam tez o wiecej zdjec tych zwierzat i ich otoczenia. mam nadzieje ze dostane. Mysle ze dogomania nie zawiedzie? ;) Dziewczynie trzeba pomoc, jest z tym sama.
  7. halo i co u niego? czy operacja juz byla?
  8. jak sie miewa Erka w ten piekny dzien sloneczny?? Nie potrzeba jej czegos??
  9. pzykro mi ale wtedy kiedy ja pisalam, Ty jeszcze milczalas. odezwalas sie laskawie PO mnie. I wyjezdzaj mi tu z grafikiem, zachary czeka od dawna na informacje, na wiesci, na rozliczenia, a Ty uprzejmie sie nie odzywasz, widze ze moje awanturowanie sie poskutkowalo, odezwalas sie, i jestem zadowolona, o to wlasnie chodzilo. I nie zycze sobie info o psie na pw ani przez telefon, zycze je sobie tutaj na watku. To chyba oczywiste? :p jak mam poradzic cos odnosnie dalszego leczenia jesli nie zamieszczasz informacji ani odpowiedzi na nasze pytania?? czy ja duchem swietym jestem? Jak masz psa pod opieka i ktos na niego lozy zwyczajnie odezwij sie i udziel informacji zamiast sie oburzac. Nie rozumiem. kTO niby ma nam udzielac informacji o psie jesli onbyl pod TWOJA opieka? Swiety Piotr??? ciesze sie ze wyjasnienia sie pojawily... :shake: beznadzieja.... jesli pies ma wypadniety dysk z przodu to poruszanie sie na wozku moze byc ryzykowne, bo wtedy wystepuje silne obciazenie przednich lap i obreczy barkowej... naprawde powinien wypowiedziec sie o tym lekarz, zanim wsadzicie go w wozek, bo moze sie skonczyc paralizem calkiem....
  10. ARKO dzieki za zacytowanie tego fragmentu, niestety widac dramatyczne pogorszenie jego stanu, wyraznie wskutek zaniedbania w poprzednim (przed Pati) miejscu pobytu, czemu tak sie nagle stalo? Mimo wszystko nadal domagalabym sie rozliczenia Parysa. Ponadto wydania jego rtg, po co robic kolejne? ARKA podpowiada wizyte u dr Janackiego. pati czy Ty wiesz gdzie ten lekarz? Moze wybierz sie tam z parysem jesli zachary podejmuje sie nadal wspierac go... zachary :calus:
  11. ale przedtem chodzil, interesowalam sie jego losem duzo wczesniej, wyraznie pisano ze chodzi, choc inaczej. A teraz nie chodzi, wiec CO sie stalo? czy wiecie gdzie sa zdjecia rtg Parysa? czy mozna je dostac zeby zaniesc do konsultacji? Chetnie poszlabym z nimi do mojego weta.
  12. barany. taka slicznotka! nie ma nowych zdjec?
  13. To nie jest w porzadku, zwlaszcza zwazywszy na stan, w jakim znajduje sie pies, nie mowiac juz o tym, w jakim dotarl do Pati. Zasikany brudny smierdzacy, nie chodzacy i bez diagnozy. :angryy: Jesli fundacja Azyl pod Psim Aniolem otrzymala pieniadze na leczenie Parysa to chyba na prosbe darczyncy powinna sie z nich rozliczyc? A z tego co widze asiuniap nie miala nawet czasu odwiedzac tego psa, przegladajac wpisy widze wrecz znikome zainteresowanie jego losem. Czy ona jest prezesem tej fundacji? Jesli tak, to tym bardziej glupio to wyglada :p czekamy...:mad: zachary moze nalezy napisac jakies PW do asiuniap?:mad: lub podzwonic za nia, fundacja zapewne ma strone a na niej telefon
  14. nie do wiary ze ten szczeniaczek sliczny nadal tam tkwi???
  15. my sie potajemnie komunikujemy poza watkiem kajtka :cool3: juz spadamy z OT
  16. przepraszam, ja tylko niebezpodstawnie podejrzewam, ze ona milczy.:p i nic wiecej nie powiedzialam.
  17. ARKA przestan bo dostaniesz w ucho ;) zachary wyslala na utrzymanie i badania Parysa dwa tysiace zlotych. A badan nie zrobiono. Pies nie chodzi a wlascicielka konta bankowego milczy. Wiec sie tu domagam zeby ktos to wyjasnil. a co do met- nie bronie met, w zasadzie nie mam nicdo tego co tam sie dzieje pomiedzy nia a reszta swiata, ale nieznosze kiedy tak tendencyjnie zaczyna sie watek. Upierdliwa jestem wiem, ale dogo az roi sie od czegos takiego, obrzydliwe babskie gierki. Brrr. Jak cos maja do niej czemu nie pojada i sobie nie wyjasnia?? ja sie tam juz nie odzywam, slabi mnie komentarz typu "prowokacyjne posty",niektore dziewczynki powinny zdecydowanie wrocic do intryg przy filizankach dla barbie.
  18. taaaa, a ten kto zainkasowal kase nadal milczy ;]
  19. coz, roznie bywa z psami w roznych fundacjach, nie wypowiadam sie, pies znikajace psy i koty, tak czytalam o tym. czytalam tez ze watek nie ma byc o met ani o jej fundacji. Ale jesli ma byc to chetie wypowiem sie dalej, narazie byloby to OT ponadto z tego co wiem Kajtek nie zniknal tylko wciaz tam jest i pies z kulawa noga sie nim nie interesuje ani tym czym met go karmi,leczy, i co z nim robi. Wybacz ale jakbym dala psa na DT platny to albo place albo sie juz niepokoje i trzymam reke na pulsie co z psem. A nie -nie place znikam, mam to w dupie a potem pisze ze Kajtek to moze zniknal, skoro met sie nie odzywa...:shake: bo przeciez u niej znikaja psy.... u tej pseudofanki...:shake: to NIE JEST podejscie w porzadku. I nie mozna wszystkiego zrzucic na karb tego ze met na fundacje. Z tego co wiem fundacja zajmuje sie ratowaniem koni a na DT przyjela psy pod warunkiem platnosci. Na przyklad Biafra ratujaca konie bierze psy na DT ale umowa jest ze bedzie otrzymywala karme dla nich i finansowane beda podstawowe potrzeby,i tak wlasnie jest. A w przypadku Kajtka nie jest. Pies na zdjeciach nie jest w stanie dramatycznym i nie umiera,nie jest wychudzony, lysy ani zaniedbany, ogon ma paskudny ale byc moze jedynym sposobem zaradzenia temu jest socjalizacja z czlowiekiem i bliski z nim kontakt na co met moze nie jest przygotowana? W tym konkretnym przypadku na zdjeciu jest na lancuchu, ale jaka macie pewnosc ze tkwi na nim stale? Byl tam ktos ostatnio? Widzial? Bo jak nie to to sa tylko przypuszczenia. Na wielu zdjeciach wczesniej widze radosnego zadowolonego psa. Na ostatnich jest smutny, ale tez bym byla smutna jakby mnie ktos wyslal na wakacje i nie dal na wyzywienie ani hotel. Dom mial byc tymczasowy platny, i zleceniodawca nie wywiazuje sie z tego, a czepiacie sie met, z czego ONA sie wywiazuje albo nie wywiazuje/ moze najpierw zajrzec we wlasne papiery, ze tak powiem. Ten tak zwany zleceniodawca nie dosc ze nie placi, to nie odwiedza psa, nie interesuje sie nim od 3 miesiecy z tego co widze... :shake: nie wiem, dla mnie, postronnego obserwatora, ta sprawa nie jest taka oczywista.
  20. [quote name='irysek']świecie. [B]Po przeczytaniu tej zbieraniny z części jego życia, mam nadzieję, dojdziecie do wniosku, że Kajtka trzeba zabrać od met. [/B]Potrzebne są finanse, prawie jak na każdym wątku. Comiesięczne deklaracje, bazarki, sponsorzy, allegro cegiełkowe. Psa trzeba natychmiast zabrać od tej pseudo fanki zwierząt.[/QUOTE] Hmmmm, pozwole sobie wyrazic swoja opinie, jesli mozna. Kajtek pojechal na platny DT do met prawda? i przestal byc oplacany. dlaczego dziwicie sie zatrem ze ona żąda jego zabrania? to dla mnie nielogiczne. Oczekujecie ze bedzie go utrzymywac majac wielkie stado innych zwierzat? Przeciez ona go nie adoptowala. czy na tej podstawie trzeba nazywac ja pseudofanka zwierzat? nie znam dokladnie poszczegolnych sytuacji, pobieznie przeczytalam zamieszczone w linkach watki, uwazam ze bledow nie popelnia ten, kto nic nie robi, czasem chce sie za duzo i sytuacja nas przerasta, mnie w tych historiach brakuje glownie komuniakcji, i to wcale nie tylko z met strony. Latwo jest po protu zawozic komus zwierzaki i zapomniec o odpowiedzialnosci o nich, nieraz mialam psy na tymczasie, czasem po cztery, i jest to dosc czeste niestety. Ale nie wywolujmy kolejnej dyskusji o niej, bo nie o to chodzi. Widzialam nieraz ze dogomanki potrafia zorganizowac transport znad morza w gory i ze wschodu na zachod wiec dlaczego zadna odpowiedzialna za oddanie psa do met osoba nie wsiadla w cokolwiek co ma kola i nie zabrala Kajtka od niej juz 3 miesiace temu kiedy ucichly wiadomosci? Albo wczesniej kiedy zrobione zostaly zdjecia psa z rana na ogonie i na lancuchu? Jesli sie widzi ze cos jest nie tak to chyba trzeba od razu reagowac dzialaniem? 3 miesiace to kupa czasu ;] A dlaczego nie ma nikogo, kto bylby odpowiedzialny za Kajtka, to nie rozumiem, przeciez on z nieba nie spadl, ktos go dzies znalazl,...czy ta osoba jest Tiger?
  21. wlasnie...przeciez na te badania zachary wyslala 2000 zl... co sie z nimi stalo?? i dlaczego nie ma badan??? domagamy sie wyjasnien.
  22. Nie rozumiem. Poszly pieniadze na badania, i to spore, badan nie zrobiono, Parys nie chodzi, nikt nic nie wie? Hmm, na twoim miejscu zachary naciskalabym , zeby ktos odpowiedzialny za Parysa i otrzymane w zwiazku z nim od Ciebie i nie tylko pieniadze pojawil sie tu moze i wytlumaczyl, bo dla mnie to kpiny. Pies cierpi, nie wiadomo jak mu pomoc, kasa na pomoc sie rozeszla, a pies wisi w prozni. Wkurzylam sie.
  23. sliczna, takie oczy jak orzechy, tylko zupelnie nie widac jaka jest duza :-)
  24. przepraszam ale aparat mi sie zbuntowal znow :-( a Jula ma grype i straszna goraczke zas Libra delektuje sie garazowym cieplem bo z powodu mrozow grzeje tam non stop. :-)
×
×
  • Create New...