-
Posts
8714 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Dorothy
-
Niewidomy owczarek niemiecki - już znalazł swoje miejsce na świecie
Dorothy replied to asika5's topic in Już w nowym domu
[quote name='medar']A nie sądzisz, że sporo zamieszania wprowadziły twoje domysły i "przemyślenia" w stylu cyt:" EMIR upiera sie na TEGO psa a odmawia pomocy innym psom poniewaz ten konkretny pies jest medialny, mozna wokol niego zrobic duzo szumu, bo nie widzi, a jeszcze jak przerysujemy jego stan, dodamy ze ledwo chodzi, ze slania sie na nogach, to prosze co otrzymamy, "niezastapiona EMIR ratuje kolejnego tragicznie poszkodowanego psa w tragicznym stanie ktoremu nikt inny nie chcial pomoc" ? Na jakiej podstawie wyciągasz takie wnioski? Czyżbyś rozmawiała z Emir, albo była świadkiem takiej rozmowy? Następnym razem pomyśl dwa razy.[/quote] to byly skojarzenia wynikajace z czytania tego watku, oraz luzne supozycje o ktorych skomentowanie wyraznie poprosilam, nie zas stwierdzenie prawdy. Bo prawdy nie wie nikt z nas i Ty tez nie.:p Skoro zaklada sie watek i cos sie na nim dzieje to chyba oczywista konsekwencja tego jest fakt, ze wchodza tu rozne osoby takie jak ja, czytaja go, dochodza do jakichs tam wnioskow i domagaja sie wyjasnienia, czy te wnioski sa sluszne. Tak tez sie stalo DO TAKICH WNIOSKOW DOSZLAM i nie zamierzam sie z tego tlumaczyc wiecej.Wystarczy mi juz dzis pare interwencji w sprawie moich nie na miejscu wywodow. Kolek wzajemnej adoracji nienawidze i zazwyczaj pisze co mysle, nie ma zakazu, czasy myslenia "po linii" i "na bazie" chyba juz za nami:p po to jest watek zeby zadawac pytania, zadawalam, zeby sie czegos dowiedziec, i co? I nnie ma odpowiedzi, jest za to sugestia zebym zamknela gebe. Skad my to znamy,,,,:shake: -
Niewidomy owczarek niemiecki - już znalazł swoje miejsce na świecie
Dorothy replied to asika5's topic in Już w nowym domu
kiedy ja lubie :eviltong::motz: -
Niewidomy owczarek niemiecki - już znalazł swoje miejsce na świecie
Dorothy replied to asika5's topic in Już w nowym domu
[quote name='Zbójini']ale okazało się, że to na chwilę obecną przynajmniej, [U]nie polega na prawdzie. [/U]Powyższe ustalilem w bezpośredniej rozmowie telefonicznej z p. Ewą z Emira. quote] Zeby tu wyrokowac co polega na prawdzie a co nie dobrze by bylo jeszcze dowiedziec sie jak wyglada wersja po drugiej stronie drutu czyli osoby z ktorą bezposrednio rozmawiala pani z Emir. Tak sie to zalatwia przy przesluchaniach, Zbójini ;) dwie strony, dwie wersje. ale ona sie nie wypowie i chwała jej za to. :calus: -
Pogryziony Misio pojechał do domku do Wrocławia!
Dorothy replied to iwop's topic in Już w nowym domu
przepraszam dziewczyny za tamte troche obcesowe wypowiedzi cos mnie dzis nosi moze to halny a moze za duzo nerwowych watkow dzis odwiedzilam :p bardzo sie denerwuje co z Misiem:shake: -
Niewidomy owczarek niemiecki - już znalazł swoje miejsce na świecie
Dorothy replied to asika5's topic in Już w nowym domu
na miejscu zachary zrobilabym Erniemu nowy watek bo ten jest nie na temat:p albo poprosilabym moda o zrobienie czystki. medar, jedyna osoba ktora ma prawo tu odpowiedziec na Twojego posta w sprawie "be" Emira jest zachary, ktora osobiscie odbyla z przedstawicielami EMIR pare rozmow, ale pewnie znajac ja- nie zrobi tego, i nie dziwie sie. Powiem tylko ze zaplacenie przez nia rachunku za Erniego dobitnie swiadczy o tym, jakie uczucia wzbudzily w niej te osoby - i te rozmowy....:shake: wiec moze dajmy juz spokoj. ja bym sie chciala dowiedziec czy lekarz daje Erniemu szanse na czesciowe widzenie bo nie doczytalam?... -
Jestem, a jednak mnie nie ma... Potrzebna pomoc !!! Zjawa
Dorothy replied to lidka_park's topic in Już w nowym domu
jaka duza ta zjawa? -
Pogryziony Misio pojechał do domku do Wrocławia!
Dorothy replied to iwop's topic in Już w nowym domu
to moze oznaczac ze stan lapy pogarsza sie :-( -
Pogryziony Misio pojechał do domku do Wrocławia!
Dorothy replied to iwop's topic in Już w nowym domu
nie robcie allegro dopoki nie ma komplet informacji o stanie zdrowia, no przeciez nie mozna ludzi robic w balona, a narazie nie wiemy nic. Jesli nadal nie staje na lapie to na 90% jest zlamana, leczenie zlamania jest dlugie i skomplikowane, moze oznaczac srubowanie lapy, potem wyciaganie tych srub, wymaga jezdzenia do lecznicy co pare dni, zmiany opatrunkow, cierpliwosci i pieniedzy. Chcecie zeby znow go ktos porzucil, bo go to przerosnie po chwilowym zauroczeniu?? To niemadre. Poczekajcie z tym troche... Czekam niecierpliwie co wykaze rtg, bo rozumiem ze na rtg pjedziecie na ta 17.30? -
OFIARY SCHRONISKA ! ! ! Żywe trupy błagają o PILNE WSPARCIE ! ! !
Dorothy replied to hanek's topic in Już w nowym domu
to co z tymi szczeniakami z kartonu :-( -
Niewidomy owczarek niemiecki - już znalazł swoje miejsce na świecie
Dorothy replied to asika5's topic in Już w nowym domu
wiecie co? nie rozumiem z tego juz nic, przeczytalam takze watek na owczarkach. Nie dziwie sie naszej zachary, ze nie ma ochoty tu wchodzic i pisac cokolwiek. ja tez juz nie mam ochoty nawet tego czytac:p masakra... -
ech no luzik tylko ja poprosze z rekawkami, bo nie mam siersci na łapkach:diabloti: no troche mam, ale za malo i bede marznać :evil_lol: -Sunia ta ze zdjec w kubraku nie ma watku ale ona ma juz kubraczek -Bertowi kubraczka nie trzeba bo jest strasznie kudlaty :-) pozostale to: Libra (niestety obiecanego przez znajomego kubraczka niet:shake:) Morgana http://www.dogomania.pl/forum/f28/malenka-2-kg-przywiazana-drutem-do-slupa-juz-po-sterylce-101635/ Sonia http://www.dogomania.pl/forum/f28/malenka-2-kg-przywiazana-drutem-do-slupa-juz-po-sterylce-101635/
-
Pogryziony Misio pojechał do domku do Wrocławia!
Dorothy replied to iwop's topic in Już w nowym domu
Misio misio jak sie czujesz ciekawe... -
Niewidomy owczarek niemiecki - już znalazł swoje miejsce na świecie
Dorothy replied to asika5's topic in Już w nowym domu
sluchajcie przede wszystkim za duzo niedopowiedzen a za malo wypowiedzi konkretnych. Nie chcialam wywolac nagonki na EMIRa bo nie o to mi chodzilo, i prosze nie zakladac ze moje stanowisko w sprawie dzialan EMIRA jest takie to a takie. Chcialam sprowokowac OSOBE ktora w imieniu EMIRA wypowiedziala sie na temat tragicznego zdrowia psa dlaczego to zrobila i na jakich podstawach nie bedac opiekunem psa. Taka opinia godzi tez troche w zachary ktora opiekuje sie psem i pisze cos wrecz przeciwnego, moze to sprawiac wrazenie ze moze zachary sciemnia i ukrywa stan psa bo zle sie nim opiekuje, a ta dziewczyna wypruwa sobie dla niego zyly i poswieca pol kazdego dnia na zajecie sie nim. Druga sprawa, z tego co sie dowiedzialam EMIR oferuje pomoc a nie naciska na to zeby psa oodac.Kolejna sprawa, wyjasniono mi kwestie tej sprawy o ktorej pisze monia3a- tu chodzilo o sprawe w ktorej EMIR nie chcial brac udzialu z pobudek o ktrych bylo na watku tej pipi, i bialostocki TOZ sam przestrzegal ponoc przed pomoca tej osobie. Wiec nie wiem monia3a jak to jest naprawde. Przede wszystkim w sobote ma jechac ktos kto moglby dowiezc psa do EMIRA i ponc stad naciski na decyzje, jednak to jest pare km i ta osoba chce wiedziec czy ma jechac czy nie. I naciski na podjecie decyzji sa umotywowane glownie tym terminem. Mysle jednak ze kwestia transportu jest zawsze do dogadania i nie powinna byc powodem do nerwow, zawsze mozna zalatwic kogos innego kto podwiezie psa. Opory zachary w kwestii oddania psa EMIR pewnie tez troche wynikaja z tego ze jest tam tyle psow, i ze Erni moze trafic do kojca z buda jako jeden z kilkudziesieciu zwierzat, a tego by nie chciala. W tej kwestii tez przydaloby sie okreslic do jakich warunkow trafi Erni, a pisanie ze prosto z kliniki do DS wcale nie wzbudza zaufania, bo w klinice jest drogo i nie trzyma sie tam psow dluzej niz to konieczne, a skad wiemy ze DS pojawi sie jak za dotknieciem rozdzki z dniem wypisania Erniego? A jesli nie to co? buda? Dla TEGO psa to bylaby trauma. Faceta z sunia z ADHD wykluczylabym z kregu potencjalnych domkow raczej, ten pies potrzebuje spokoju, tak uwazam. :shake: za duzo informacji przewija sie poza watkiem zeby moc wyrobic sobie na jego podstawie obiektywne zdanie na temat tego, co tu sie dzieje. :shake: szkoda. -
Niewidomy owczarek niemiecki - już znalazł swoje miejsce na świecie
Dorothy replied to asika5's topic in Już w nowym domu
przygladam sie z boku i po tym co piszenie wysnuwam taki wniosek: EMIR upiera sie na TEGO psa a odmawia pomocy innym psom poniewaz ten konkretny pies jest medialny, mozna wokol niego zrobic duzo szumu, bo nie widzi, a jeszcze jak przerysujemy jego stan, dodamy ze ledwo chodzi, ze slania sie na nogach, to prosze co otrzymamy, "niezastapiona EMIR ratuje kolejnego tragicznie poszkodowanego psa w tragicznym stanie ktoremu nikt inny nie chcial pomoc" i tylko zastanawiam sie PO CO otrzymujemy cos takiego, czy w celu szerzenia opinii ze EMIR pomaga tym najtragiczniejszym czy w celu zbierania kasy na niego czy co jeszcze?> to jakies nieuczciwe, czytam o tych psach ktorym EMIR odmowil pomocy, potem mysle o tym ze w tej chwili naciska wrecz na zachary zeby oddala psa na rzecz EMIR, i po prostu nie riozumiem tu czegos. Moze ktos z EMIR sie wypowie, moze ta osoba ktora tak tragicznie opisala facetowi stan psa *co ewidentnie mialo chlopa zniechecic na moj gust..( bo to wszystko jest jakies... niesmaczne tu.:p -
Pogryziony Misio pojechał do domku do Wrocławia!
Dorothy replied to iwop's topic in Już w nowym domu
:multi:sliczny!!! piekny!!! :multi: :loveu::loveu: ale skarb,naprawde;) czy mial kontakt z jakimis psami, jest do nich lagodny? -
Pogryziony Misio pojechał do domku do Wrocławia!
Dorothy replied to iwop's topic in Już w nowym domu
cudownie cudownie!!:multi: Misio na poczatku nowej drogi zycia :loveu: -
BALBINKA - czarna pudelka - smutna, BEZ SZANS? JUŻ W NOWYM DOMU!
Dorothy replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
MUSI ja tez je kocham...:loveu: -
Pogryziony Misio pojechał do domku do Wrocławia!
Dorothy replied to iwop's topic in Już w nowym domu
no prosze, Misio miziak. :loveu: czy on dalej nie podpiera sie wcale ta lapa? rtg zrobimy zaraz po przyjezdzie. Ciesze sie z tego wszystkiego jak dziecko, bo jego juz tak nie boli i wie, ze ktos sie nim opiekuje. Napewno jest szczesliwszy :-) dzieki za wszystkie te jazdy i dzialania, powiedzcie czy robimy jakas zbiorke ? napewno wydalyscie sporo kasy... czekam na zdjecia..:-) -
OFIARY SCHRONISKA ! ! ! Żywe trupy błagają o PILNE WSPARCIE ! ! !
Dorothy replied to hanek's topic in Już w nowym domu
no to juz pewnie maja parwo -
BALBINKA - czarna pudelka - smutna, BEZ SZANS? JUŻ W NOWYM DOMU!
Dorothy replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
nie no przeciez to jest moja Morgana!!! zajrzyjcie tu [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f85/kiedy-po-deszczu-wychodzi-slonce-czyli-historia-morgany-61511/[/URL] matko jak bym chciala ja wziac, ale ja mam 5 psow...:shake: -
Pogryziony Misio pojechał do domku do Wrocławia!
Dorothy replied to iwop's topic in Już w nowym domu
tu w mojej lecznicy maja wszystko, usg, ekg, rtg, i badania laboratoryjne w 12 h opieka jest cudowna a wet ma 100% mojego zaufania, powierzylabym mu siebie do leczenia, wiec nie martwcie sie. :-) zostanie wykonana pelna diagnostyka w razie potrzeby z konsultacja z ktoras z uczelni. jaki jest Misio? Napisz cos. I gdzie mieszka i jak sie czuje i co mowil wet i w ogole....:kiss_2::kiss_2::kiss_2::kiss_2: -
BALBINKA - czarna pudelka - smutna, BEZ SZANS? JUŻ W NOWYM DOMU!
Dorothy replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
cudowna Balbinka. Wcale nie wyglada na warczącą;) -
Pogryziony Misio pojechał do domku do Wrocławia!
Dorothy replied to iwop's topic in Już w nowym domu
cudownie!!:multi: