-
Posts
8714 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Dorothy
-
coz, ja nie pisze nic na ten temat, jak zauwazylyscie poniewaz mam wciaz taka dziure w sercu ze trudno to wyrazic:-( po prostu nie umiem nawet pisac o niej :-( i dlatego narazie na moim podworku nie ma nikogo w zastepstwie Libry wciaz jeszcze byloby to zbyt trudne :-(( nie sadzilam ze tak bedzie. Ale jest.
-
o matko ale ma lwią grzywę:-)
-
[quote name='malawaszka']bo rózowe są surowe :lol: no to juz wszystko wiemy. :p siano narazie mam 7 ton. Wiecej nie mam gdzie zmiescic, wypada mi juz wszystkimi otworami z wiaty. A Baziut wlazi mimo ze sznurami pdgrodzone i on MUSI wlezc w to nowe siano az po dupe i wywalac kostki na ziemie jedna po drugiej, bo z pewnoscia te kostki NA SAMYM DOLE sa DUZO LEPSZE od tych na gorze, wrrrrrrrrrrrrr:mad::angryy: a ja w kolko ukladam spowrotem, poprawiam umocnienia, montuje kolejne barykady, a ten glupek oczywiscie i tak tam wlezie. ech wiecie, one to maja zycie. Nie to co ja... Farma sielanka mozna by powiedziec gdyby nie to ze nazwa juz zastrzezona dla osrodka jezdzieckiego. W ktorym konie bynajmniej sielanki nie maja. :p wylozylam konikom siana na padok zeby sobie pojadly :p jak widac koniki znalazly duzo lepsze zastosowanie. W tyle Maciek. zeby nie bylo niedomowien- Maciek oczywiscie pilnuje Gracji. a w ogole to obijaja sie i bycza jak nie wiem co. ze tez mozna marnowac tyle sily roboczej.. Mamy tez na pastwisku innych mieszkancow, pojawiaja sie codziennie :-) z tylu za Gracja Maciek zalotnik :-D
-
zdjecie! znaczy on jest u kogos gdzies, nie w schronie?
-
to Ty nic nie wiesz?? ech zbieram na nastepnego... w chwili nadmiaru wolnego czasu wejdz sobie na watek. wlasnie ratujemy karego zimnokrwistego zrebaczka ktory ma rok a juz jest wielkosci normalnego konia. Bedzie wielki jak smok:-) tu strona watku ze zdjeciami :-) http://www.dogomania.pl/forum/f1208/fundusz-kasztanka-ratujemy-zycie-karego-zrebaka-lobuza-141440/index69.html
-
ludzie zdradzaja i zawodzą. Pies nigdy.:-( on znajdzie swoja przystan, jeszcze mu zaswieci slonko. Dzieki Wam.
-
przestan u mnie prawie wszystko jest wielkie :-( wielkie konie wielkie psy nawet koty mam wieksze od Suzi. :shake: Powiem wiecej, nawet Juli kroliczek jest od niej wiekszy.... obawiam sie ze tu takie malenstwo zgineloby ... jak wychodze przez furtke dokoni musze starannie zamykac zeby psy nie przelazly, a one waza po 40kg :-D a ona taka malenka , slodka jest ale za to widze ze ma charakterek jak diabli :diabloti: chyba by mi nie przeeszkadzalo ze nie chodzi, przeciez do kieszonki ja mozna :-D
-
zolwik!!! zolwik!!!!! chcemy zolwika!!!
-
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
Dorothy replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
[quote name='ostatniaszansa']Owszem ,pokój był wyszorowany, pomalowany, zawieszone szafeczki , miał słuzyć jako salka pooperacyjna i.... Pani BW zajęła go na sypialnię :shake:[/quote] wiecie co?? to to juz zakrawa po prostu na jaks straszliwa bezczelnosc tej baby, to jest to jej ogromne serce? W d.. niech sobie je wsadzi, jak mozna!!! sypialnia..:angryy: -
pewnie na przedniej nodze w stawie nadgarstkowym. Z doswiadczen zkursantami- tam wlasnie najczesciej pokazuja. Wtedy zadaje im drugie podstepne pytanie- to GDZIE KON MA LOKIEC?? bo ma, niewatpliwie... co do kasztana zalamka, poczytajcie na watku. A 3x odpocznie zasluzenie po akcji, nalezy jej sie. Ciesze sie gremlin ze przejmujesz zagladanie na watek :calus:
-
cudne kadupki ech :loveu: lapeczki tez maja fajowe wspolzycie piesa z myszem swietne :-) Monika z kolankiem u konia wiesz jak jest. Niektorzy uwazaja i chwala sie glosno ze JEZDZA KONNO I PHI, I W OGOLE, CO TO DLA NICH, a nie maja pojecia o konskim kolanie. A co dopiero laicy. Co do glaskania i drapania to mysle ze jakos sie podzielimy..,..:evil_lol:
-
jestescie kochani ogromnie dziekuje :-) caluje Was wszystkich, a szczegolnie caluje Waclawa i odrastajace kadupki (mialy byc zdjecia!!!) dzieki Gosi (o nicku 3x) ktora poznalam dzieki Librze (Babuniu na zawsze w moim sercu) mamy prawie kupionego kasztana, to jest niesamowite, wszystkim Wam dziekuje, klaniam sie nisko, dziekuje Wam -a Gosi szczegolnie, za koordynacje, ciezka prace, zaangazowanie. W tydzien znalazlo sie tyle goracych serduszek ze to jest szok, i nazbieralysmy prawie na wykup, troszke brakuje ale wiem ze nie braknie na poniedzialek, mozna liczyc na Was i jest to niesamowicie budujace. Buziaki od Dorotki z Malopolskiej dziury :-)
-
kochane dziewczyny i chlopaki, omal nie roznioslam komputera usilujac sie tu dostac, ogromnie Wam dziekuje za ruch w sprawie i na watku, jestem zachwycona uszczesliwiona i mimo koszmarnego zmeczenia ( 6 godzin na placu treningowym, 6 godzin komend, tlumaczenia, biegania po placu, pokazywania prawidlowych pomocy, figur itd) serce mi sie raduje ze mimo ze mnie tu nie ma jestescie WY. konikowi zalozylam watek http://www.dogomania.pl/forum/f1208/piekny-kasztan-niedawno-konkursy-teraz-5-zl-za-kg-141440/ wszystkich Was tam zapraszam, poszefujcie poki ja mam taki klopot z netem. Oczywiscie bede stawac na glowie by codzien wieczorem po powrocie ze stajni (co nastepuje kolo 21.30 ) dostac sie tu i tam i poczytac oraz napisac. 3x upowazniam do wysylania mojego nr konta na pw zaraz tez postaram sie odpowiedziec na Wasze pw, jesli tylko znow nie wywali mnie z netu. 3x dostanie tez moj nr tel, zeby byl staly kontakt, ja mam kontakt z handlarzem, podobno nie przekarmia konia i czeka na moj powrot z kursu, ma dbac o niego i go leczyc. Lece sprawdzac pw i odpisywac, sciskam Was wszystkich bardzo mocno. D
-
kochane dziewczyny... jestem wzruszona i szczesliwa, ze mam wokol taki wianuszek serc (te serduszka cegielki...) brakuje mi slow, zeby to wyrazic. Nie do konca obejrzalam bazarki, poniewaz mam tu fatalne lacze komputerowe i chodzi tak wolno, ze komp mi sie zawiesza przy otwieraniu stron. Zeby w ogole cos napisac czekam wiecznosc. Zaraz zabiore sie za utworzenie wątku, mam nadzieje ze sie uda , ze zaladuje zdjecia. Bardzo Was prosze o obecnosc na nim, bede mogla zagladac tam tylko wieczorami pozno. I nie na dlugo, bo ze zmeczenia lece z nog po 12 godz w stajni. MonikaP dziekuje za informacje o kurkach, juz wiem kogo sie radzic :-* miesa z biednych kure nie tknelabym, mimo wszystko. co do Juli... nie bardzo mam sile na barwne opisy, powiem Wam tylko ze zadzwonila do mnie o 5.30 rano stanowczym tonem oswiadczajac, ze TA KARIMATA JEST ZA WASKA I POTRZEBUJE SZERSZA, BO SPADLAM NA DESKI, poza tym W NOCY PRZYSZLA SZCZYPAWKA ALE JA ZABILAM, oraz W TOALECIE NADAL SA PAJAKI. Myslalam ze padne. :shake: sciskam Was mocno.