-
Posts
8714 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Dorothy
-
KRAKÓW ZAKATOWANY PRAWIE NA ŚMIERĆ BOLEK udało się go sprowadzić.
Dorothy replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
zglosic do prokuratury!!! do jasnej cholery ile jeszcze takich sk... na tym swiecie.....:-(:-(:-( -
Duży Kudłacz Oskarek. Już w swoim DOMKU Z OGRÓDKIEM:)))))
Dorothy replied to anielica's topic in Już w nowym domu
dlaczego nikt Cie nie zauwaza???:-( -
Kochany Filipek odszedł za TM :( [*]
Dorothy replied to anouk92's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
ja wciaz czekam na info co z tymi innymi psami, bez tego ani rusz, jak on w stosunku do samcow zwlaszcza. Musze to wiedziec inaczej klapa... :-( -
Samojedka Milka - proszę o pomoc i rady str. 26
Dorothy replied to aMich's topic in Już w nowym domu
jaki piekny!!! to chyba samojed!!! -
samochod opancerzony do przewozu przestepcow.....:mad: zdebileli w tym schronie tam trzeba naprawde porzadna afere zrobic chyba....
-
Parson terier 6 m-cy , slodki maluch MA WSPANIAŁY DOMEK!!!
Dorothy replied to Dorothy's topic in Już w nowym domu
moderator. Zaraz napisze pw do moda, :-) -
Duży Kudłacz Oskarek. Już w swoim DOMKU Z OGRÓDKIEM:)))))
Dorothy replied to anielica's topic in Już w nowym domu
Oskar nie spadaj!!! -
Parson terier 6 m-cy , slodki maluch MA WSPANIAŁY DOMEK!!!
Dorothy replied to Dorothy's topic in Już w nowym domu
to nie ja!! przysiegam!!! on juz taki byl!!! ja walczylam z tym wlazeniem do lozka tak samo rozpaczliwie jak Wy i przegralam... ja poprostu zamykalam go na noc z suczkami w ocieplanym garazu gdzie mialy kocyki i poslanka. Inaczej nie bylo mowy zebym sie wyspala, bo noca czuwam tez nad glucha slepa cioteczka i mam rowniez kota... wszystko razem dawalo straszne noce. Jednak mimo spania w garazu nie zapomnial do czego sluzy lozko :evil_lol: zaba14 to nie ja mu znalazlam domek, to Nat&Rob znalezli Lola, ujrzeli go i sie zakochali na amen:lol: to wszystko ich zasluga ze on ma tak dobrze.. Pozdrowienia kochani N&R ! :buzi: A Lol w koszu na pranie- no REWELACJA:D -
Duży Kudłacz Oskarek. Już w swoim DOMKU Z OGRÓDKIEM:)))))
Dorothy replied to anielica's topic in Już w nowym domu
wicie co? kopnelabym w d... takiego pracownika tak ze by mi noge musieli traktorem wyciagac, zamiast dac psu szanse to *******y opowiada. Ludzie to sa bezmozgie barany naprawde, i to taka pelna bezinteresowna nienawisc :angryy: przypuszczam ze go na lyso pociagneli tam gdzie mial koltuny.... -
Duży Kudłacz Oskarek. Już w swoim DOMKU Z OGRÓDKIEM:)))))
Dorothy replied to anielica's topic in Już w nowym domu
biedaku!!! straszne to, ze lagodne i mile stworzenia maja taki zywot. Nie dajmy mu zginac! -
Kraków - Staruszek Rudik juz w nowym, cudownym domku!!!!
Dorothy replied to kiwi's topic in Już w nowym domu
Rudelku malutki, tam tak zimno, jak Ty sobie radzisz bez futerka....:-( -
irma tak mysle ze dobrze byloby poradzic sie weta, czy malemu cos nie dolega. Sikanie co 15 min jest normalne u 7 tygodniowego szczeniaka, ale 7 miesieczny pies powinien zalatwiac sie duzo rzadziej. Moze on jest chory, moze to cos nie tak ze brudzi w domu tak czesto, a ci ludzie zaniedbali to i karali go za cos z czym on sam sobie nie radzi? pomijam cala reszte zaniedban, ale to sikanie mi sie nie podoba od strony medycznej. Ja bym poszla do weta z Teosiem...
-
TARNÓW-prześliczny JAMNIK szorstkowłosy-MA DOM w Krakowie :)))
Dorothy replied to _Aga_'s topic in Już w nowym domu
ale slodziusi!! Agnieszka to znajduje same sliczne biedy.... -
Kraków - Staruszek Rudik juz w nowym, cudownym domku!!!!
Dorothy replied to kiwi's topic in Już w nowym domu
zaglada zaglada:loveu: -
oto cioteczka dzis :
-
ciotka zawsze na biezaco :-) postaram sie tu wkleic zdjecie Buni spiacej z kotem, ostatnio zrobilam :-) A Nat uczy sie wklejac, moze narazie nie wychodzi, w razie czego jej pomoge. co do staruszki - intuicja mi krzyczy- nie rob tego... poza tym nie wiem, nawet gdyby sie udalo, jak na jej psychike wplynalby nagly niezrozumialy bol i szok pooperacyjny. A tak - zycie sobie ciotka i jej dobrze....
-
[quote name='AśkaK']Jaki los czeka Łyska w schronisku..? Przerażony i łysy...Nawet nie będzie próbował konkurować z psami o miskę, nie będzie też łasić się do ludzi. Schowa się gdzieś w najdalszy kąt i gdy przyjdą duże mrozy, cichutko zamarznie.:-( Pomożecie..?[/quote] Pomozemy. nie damy mu zamarznac, spokojna glowa;)
-
Ma sie wspaniale ;) jak na swoj wiek oczywiscie.:cool3: Ma swoj pokoj, a w nim materac 160x200, kocyki i podusie. Tam sobie spi jak znudzi sie jej spanie ze mna lub jak ja za bardzo sie wierce albo chrapie:evil_lol: poza tym coz wiecej, starowinka 90% swojego czasu przesypia. Obok materaca postawilam komputer wiec laduje sie na mnie jak tylko zasiade, spychajac z kolan kota, po czym kot usiluje mimo wszystko wlezc, i nieraz siedze w karkolomnej pozycji majac na kolanach Bunie i kota i usilujac spowodowac zeby zadne nie spadlo. A ja mam nieduze kolana:lol: Poza tym cioteczka Bunia procz tego ze nie widzi, ledwo co slyszy, jedynie z bardzo bliska. Nadal nie zdecydowalam sie na operacje wycinania guzkow i czyszczenia zebow, a tym bardziej sterylke, (guzki sie nie powiekszaja), poniewaz... boje sie. Wyniki jej badan mowia o powiekszonej watrobie, nieczynnej jednej nerce, i znacznie powiekszonym sercu, i mimo dobrych wynikow krwii jest duze ryzyko... ja boje sie ze moglaby nie przetrzymac narkozy, jednego psa juz tak stracilam, i potem mialam okropne wyrzuty sumienia, ze moze gdybym nie zdecydowala sie na operacje... Poki co stan cioci Buni jest stabilny, wyglada na zadowolona z zycia, tylko widze ze jest coraz mniej odporna na chlod, teraz robi sie zimno i przy kazdym spacerku (a raczej wystawianiu na sioo i koo) trzesie sie jak osika... :-( wczoraj byl grad i huragan, lodowaty wiatr, i tak mi jej bylo zal ze pozwolilam jej to koo w domu zrobic, bo chyba obie bysmy zamarzly na zewnatrz... :-( pozdrowienia dla pamietajacej cioteczki Tundry i wszystkich pozostalych ciotek. ps. Ciocia Tundtra, szczeniak wyadoptowany :-)
-
Kochany Filipek odszedł za TM :( [*]
Dorothy replied to anouk92's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Anouk prosze sprawdz chociaz czy dogaduje sie z psami, to moze zalatwie tymczas. D -
Parson terier 6 m-cy , slodki maluch MA WSPANIAŁY DOMEK!!!
Dorothy replied to Dorothy's topic in Już w nowym domu
Nat wejdz na [URL="http://www.fotosik.pl"]www.fotosik.pl[/URL], tam sie zarejestruj bo chyba trzeba, i jest juz na pierwszej stronie taka funkcja dodaj zdjecie. Tam musisz kliknac browse i poszukac zdjecia na swoim kompie, on to sobie pobierze i potem poda Ci chyba 4 linki, wybierz link "pelny format na forum" czy cos takiego i skopiuj ten link tu w swoim okienku pisanej wiadomosci. Wtedy przy otwieraniu tej wiad. ukaze sie zdjecie :-) powodzenia -
Parson terier 6 m-cy , slodki maluch MA WSPANIAŁY DOMEK!!!
Dorothy replied to Dorothy's topic in Już w nowym domu
Dziekuje, no i przyznam ze tesknie za tym lobuzem:-( ale lepiej trafic nie mogl, i ma tam lepiej niz u mnie, nie ukrywam. Dostalam kilka zdjec i jestem zachwycona, szczesliwe pysiolki - nie tylko Lola, takze jego nowej pani :loveu: nie wklejam bo nie mam praw autorskich :-) ale ogladam je w kolko i jestem szczesliwa ze Lol jest u panstwa Nat&Rob sereczne usciski dla nich!!! -
Kochany Filipek odszedł za TM :( [*]
Dorothy replied to anouk92's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
a wiadomo juz cos o jego charakterze?