Jump to content
Dogomania

Dorothy

Members
  • Posts

    8714
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Dorothy

  1. [quote]Dlaczego nie rozmnażać kundelków?[/quote]nikt tu nie mowil o rozmnazaniu kundelkow, przeslyszalas sie. [quote name='Mraulina'] Mam spore mieszkanie. Nawet bardzo spore.... W końcu przy moim zawodzie nie zarabiam najgorzej. [/quote] spore mieszkanie pelne starych pieskow kotkow hodowlanych suk i szczeniat:roll: [quote] Widzę, że mnie śledzisz, Dorotko. To byłoby śmieszne, gdyby nie było żałosne. [/quote]nie, CZYTaM ROZNE WĄTKI ze zrozumieniem i pamietaniem tresci czy masz moze jakis problem ze uwazasz ze Cie ktos sledzi ? i dlaczego wlasnie Ciebie? Mania wyzszosci? [quote] Dalsza wymiana poglądów między nami nie ma chyba sensu. Jedz czosnek. I dużo cukru. To stymuluje funkcjonowanie szarych komórek. I to by było na tyle. [/quote]cukier szkodzi, co widac :lol: czosnek nie stymuluje funkcjonowania szarych komorek lecz jest naturalnym antybiotykiem.:roll: jak sie cos juz mowi to wypadaloby wiedziec, czy to prawda. zazdroszcze sporego mieszkania pelnego starych pieskow i hodowlanych suk. I szczeniat. Bella. i dlatego jestem za sterylizacja i ograniczeniem hodowli.
  2. [quote name='Mraulina']Dorothy - przygarniam zwierzęta (prowadzę DT) i jakoś sobie radzę. Współpracuję z Ledą (psy) i Miutką (w zasadzie koty - czasem jakiś pies). Nie podoba Ci się, że podaję nazwisko osoby zasłużonej na polu ratowania psów? Czy aby nie przesadzasz w poszukiwaniu zarzutów przeciw mojej osobie? Może mi jeszcze zarzucisz, że posługuję się językiem zbyt górnolotnym stosując równocześnie dla kontrastu wulgaryzmy? Że czcionka ma nieładny krój? Że nie wklejam fotek od których łezka się w oku kręci? Czy wiesz, ile psów przeszło przez mój dom? Ile kotów? Że o morskiej śwince nie wspomnę. (Była wredna). Roznosi Cię jakaś wściekłość. To, o powiedziała Agama, dało mi do myślenia. Nawiasem mówiąc chyba nie przeczytałaś dokładnie tego, co napisałam - albo też nie pojęłaś myśli przewodniej mojego tekstu. Jeżeli w grę wchodzi to ostatnie - to ... cóż... albo z IQ coś nie w porządku, albo ... już nie zdefiniuję jednostki chorobowej. Mieliśmy tu omawiać problem ratowania psa - a Ty nie możesz sobie darować okazji, żeby - właśnie:co? Odreagować? Dowartościować się? Mam do siebie pretensje, że dałam się wciągnąc w dyskusję z kimś, kto nie przyjmuje agrumentów strony przeciwnej - nie ważne, z jakiego powodu.[/quote] MOJE IQ ?? - jestem czlonkiem Mensy. POHANDLUJEMY? doskonale rozumiem Twoj tekst a Ty bronisz sie w sposob smieszny. Prowadzisz DT i rownoczesnie hodowle? w mieszkaniu w bloku? Koty i psy na dodatek? daje do myslenia/. ilosc psow ktore przeszly przez Twoj dom nie ma tu nic do rzeczy, przez wiele domow na dogo przeszlo wiele zwierzat. Nie jest to zaden argument w zadnej sprawie. Twoje czcionki mnie nie interesuja, tylko fakty. nie roznosi mnie wcieklosc, przedstawiam argumenty i swoje zdanie. [B] Co do Pani Basi- ustawa o ochronie danych osobowych. Twoj post z innego watku:[/B] "/MRAULINA/ Mam duuuuużo zwierzaków, w większości starych. Powiedziałam sobie, że młodych już brać nie będę - zwłaszcza po tym, kiedy moja matka i siostra, po śmierci mojego ojca, uśpiły jego ukochaną kotkę Kinię. Bo miauczała... Mieszkamy w tym samym bloku - one wiedzą przecież, że przygarniam bezdomne zwierzęta.... Zerwałam z matką i siostrą wszelkie kontakty. Na zawsze. Na zawsze. Powiedziałam p. prezes naszego TOZu, że teraz będę brała staruszki ze schroniska na dożywocie. Już jedno takie maleństwo miałam - ale umarło...." [B] jak dla mnie- interesujace w polaczeniu z postem : [/B] "/MRAULINA/ Ja nie żyję z hodowli psów. Ja do hodowli dokładam. A tak! Hoduję psy, bo wystawy i hodowla to moja pasja. A coż takiego dla psa -wystawa? Straszna męka! A ja się nie męczę, wstając codziennie o 5-ej rano, żeby sobie gady pobiegały w polach? A na karmę (3 worki!) idzie mi 450 PLN miesięcznie! Muszę na to zarobić, prawda? -Więc niech gad jeden z drugim poświęci mi 2 czy 3 dni w roku!!!!!! Jeżeli hoduje się psy duże, niechodliwych ras, to proces sprzedaży rozciąga się zwykle na wiele miesięcy... w międzyczasie szczeniaczki trzeba odpowiednio karmić, szczepić, odrobaczać. A karma dla miotu dużuch szczeniąt w wieku ok. 4 mieś - powiedzmy 6 sztuk - to jakieś 600 zł miesięcznie! Jeżeli się odżałuje pieniązków - to szczeniaczki dostają krzywicy, siadają im łapki, uszka. W szczególnych przypadkach " [B] warte zastanowienia. I to wszystko w mieszkaniu w bloku.[/B]
  3. czesc wujaszku jak fajnie ze wpadles:calus: planuj te odwiedziny...
  4. Agama, nie uogolniaj. Toleruje hodowcow z prawdziwego zdarzenia. Nie toleruje tych ktorzy robia z tego biznes, a takich jest mnostwo, Mraulina rzuca nazwiskiem ( a spytala czy jej wolno publikowac nazwisko?) ja moge na priva rzucic nazwami kilkunastu hodowli w ktorych hoduje sie kilka ras, jest mase psow, te gorzej udane szczenieta sie usypia, suki szczenia sie co cieczke, forsa forsa forsa... jak w kabarecie. D
  5. ja mam rasowe psy wiec nie zaliczam sie do fanatycznych milosnikow kundelkow ale nie widze powodu ich rozmnazac, bo PO CO??? PO CO MRAULINA TE SZCZENIAKI? WYSTAWY CI NIE WYSTARCZA?? dla zaspokojenia ego... skoro to hodowanie i mnozenie tak duzo kosztuje, nie mozna miec kilku rasowych ulubioncych psow i nie mnozyc ich w nieskonczonosc?? moje zdanie w jednym zdaniu [B] PO CO MNOZYC PSY???[/B] rasowe, nierasowe, championy, nie champony [B] P O C O J E M N O Z Y C Skoro tyle bezpanskich istnien ktorymi nie zajmuje sie nikt.[/B] Jak mi ktos odpowie na TO pytanie to podyskutujemy. [U] Mraulina a Ty chyba masz pelno zwierzat, i to w bloku , bo tu hodujesz psy ( w bloku?? wspolczuje) a na innym watku piszesz ze przygarniasz chore stare biedne zwierzeta i chcesz zapewnic im dom spokojnej starosci.[/U] [U] Hmmmm, interesujace jak to godzisz ze soba....:roll: [/U]W MIESZKANIU.
  6. Betbet to szukanie najgorszego to chyba juz skaza po dogomanii i wlasnej dzialanosci pro-psiej..., czlowiek sie tyle naoglada psiej biedy, naslucha, doswiadczy, ze potem wyciaga szable jak tylko mu cien przemknie przed oczami ....:-(
  7. jeszcze jestem wiadomosc dla Moka1 ja mam wizyte o godz 17.30, dlatego tez odbior Morgany wieczorem PO tej godzinie. Czy dasz rade z Morgana gdzies podjechac, bo ja kompletnie nie znam Warszawy, czy nie masz auta i mam sie nastawic na szukanie?
  8. a mnie zastanawia upor Dominiki zeby miec pare chartow i zeby zadnego z nich nie sterylizowac. DLACZEGO?? Jak sie dowiem przestane sie czepiac. Mam 5 psow i wiem co sie dzieje jak suka ma cieczke a pies jest w okolicy.Naprawde masz dosc zniszczen w mieszkaniu? To uwazaj, bo wtedy dopiero Ci groza. Psy pokonaja kazde drzwi zeby sie do siebie dostac nawet jak je maja zjesc. Pozatym Dominiko co do antykoncepcji hormonalnej- czemu tak, jesli nigdy nie chcesz miec szczeniat? Wiesz ze taka antykoncepcja nie jest obojetna dla zdrowia psa? A skoro nie chcesz kryc Normanem- dlaczego nie mialby zostac wykastrowany, skoro nie masz ambicji wystawowo-hodowlanych? Jak sie trzyma psy- to mądrze. jak sie chce wziac psa do suki to ZAWSZE niestety pojawia sie ten temat i trzeba go przemyslec, anie na zasadzie wy zli ludzie co wy ,mi tu opowiadacie dam suni zastrzyk bedzie z glowy. Zastrzyki daje sie co pol roku. Przez cale zycie.... Cale zycie jej bedziesz dawac zastrzyki? a jak raz sie spoznisz? a jak dostanie ropomacicza? a jak przelamie bariere hormonalna i mimo to dostanie cieczki?? wtedy masz klopoty, chorego psa albo szczeniaki, o ktorych tak energicznie piszesz ze ich nie chcesz. To ja juz nie wiem. Jakis dziwny upor, nie sterylizowac, beztrosko nie patrzac na to co moze byc i zakladajac jak dziecko ze "sie uda". To niedojrzale.
  9. ja na wszelki wypadek ide spac, bo mam niewyparzona gębe, co juz tu udowodnilam:evil_lol: jutro zaczne dzien od kawy i lektury:multi:
  10. to moze jednak ciach po jajeczkach i zobaczymy, czy zainteresowanie nadal bedzie zywiolowe.;) bo sorry, ale tylko ktos dziwny trzyma psa i suke i zadne nie jest poddane sterylizacji, a mowi sie ze szczeniakow bron Boze nie bedzie. Brzmi jak bajki o bocianach, kapuscie i stosunku przerywanym:evil_lol:
  11. i co, sa w planie male czempioniątka tej suni z Normanem?? bo ja juz sie nie lapie.:razz:
  12. ja odbiore sunie napewno od Moka1 chocbym miala isc na piechote i polec. Dojde duchem.:razz: A tak serio organizujcie sie blagam, ja juz postanowilam do tej Warszawy jade i kropka, i odbiore Moka1 slowo, nie miej stracha ze z nia zostaniesz. jutro do poludnia powinnam zajrzec jeszcze na dogo .. W razie czego Laluna posylam Ci tel.
  13. kochane ciotki!!! tylko kto to wszystko zgra w tej Warszawie? Najgorsze to jest to ze ja od jutra wieczorem nie bede miala dostepu do netu, dopiero w nocy z niedzieli na poniedzialek. :placz:
  14. [quote name='lavinia']Dorothy, brawo za odważne wyrażanie poglądów [/quote] niepopularnych. :evil_lol: nie lubia mnie za to, oj nie lubia;) ale najlatwiej to jest przyklaskiwac.
  15. blagamy o nocleg dla Morgany!!!!!!!! :modla: :modla: :modla:
  16. czyli dyskusja sie przydala, na watku cos sie dzialo, a Norman ma dom.:multi: Na koniec male podsumowanie tego co chcialam powiedziec: nie wsadzam nikogo do zadnego wora bo nie jestem zlym dziadem Babajem :evil_lol: chcialam tylko zaznaczyc ze hodowcy ZYJA Z ROZMNAZANIA I SPRZEDAZY ZWIERZAT, jakby tego nie uberac w ladne szatki, i jakich szczytnych teorii nie dorabiac. Taka jest prawda. Czesto w sposob egoistyczny napedzaja wlasna hodowle, hoduja po dwie, trzy cztery rasy, wszystkie oczywiscie "miluja", wystawiaja i "dbaja o czystosc, eksterier psychike i inne tamtarele" a jak sie slepe szczenie urodzi to je :grab:bo sie nie oplaca leczyc. Zywy przyklad z dogomanii. a wszystko po to, zeby miec jeszcze wiecej kasy ze sprzedazy wyprodukowanych szczeniat. Podczas gdy miliony innych psow umiera bezpansko. Hodowla to handel zywym towarem, handel cialem, nie swoim w dodatku, tylko cudzym, bez brania odpowiedzialnosci za dalsze jego losy. Handel skorami... W wielu wypadkach niemoralne, nieetyczne, pod przykrywka "doskonalenia rasy", a tak naprawde- w celu doskonalenia stanu konta. nie mowie WSZYSCY ani tez ZAWSZE, mowie CZESTO, a najbardziej boli, ze pod przykrywka PRAWA, ktorym sie zaslaniaja, REGULAMINOW, zwiazkow, instytucji, bla bla i innych papierkow. Tyle chcialam. Panie Marcinie brawo za ratowanie zwierzakow i za to, ze ich Pan nie rozmnaza. Norman brawo za medialnosc i nowy dom!! Haslo na dzis: PO CO PRODUKOWAC NOWE ZYCIA, SKORO ISTNIEJACYMI NIE MA SIE KTO ZAJAC??
  17. No wlasnie, to skojarzenie mi umknelo, a jest trafne :-) wykastrowany pies pojdzie do PRAWDZIWEGO milosnika rasy. i nie opowiadajcie mi juz o genach bo jestem biologiem ;) Ambra a czy oni wezma borzoja bez jajek?;)
  18. tez tak mysle, ze powtorze jak echo. Lepiej teraz (i tak dostanie sedalin i bedzie czesciowo nie tego) niz nastepny tydzien z zyciorysu w schronie. Bianka tamtej niedzili jeszcze nie bylo, ona dopiero bedzie:evil_lol: zartuje ale za chwile wszystkie bedziemy skolowane:-D
  19. [quote name='Mraulina']... Zlikwidujmy najpierw problem ze 95% psow na swiecie jest bezpanskich. ............ Skąd ta statystyka? [/QUOTE] z uczelni na ktorej sie ksztalcilam. Tak przypadkiem zapamietalam. nie chce mi sie szukac zrodla. Musze?? [QUOTE] Dlaczego rasowy - dlaczego nierasowy? Kupując psa rasowego na ogól wiemy, co kupujemy. A kupujemy psa o eksterierze i psychice, jaka nam odpowiada. Nie ma tu zagrożenia rozczarowaniem, które może skutkować pozbyciem się psa. Poza tym do niektórych, bądźmy szczerzy, przemawia szmal. Nie tak łatwo przyjdzie im pozbyć się psa, za którego daliśmy 3 tauseny.[/quote] moje zdanie jest takie - hodowla psow to nic innego jak sposob na zarabianie pieniedzy, inaczej- biznes- inaczej- kasa- inaczej- forsa szmal - kosztem istnien psich (zreszta nie tylko, bo tez konskich krowich i innych, z tym ze te psie jakos szczegolnie snobistyczne) bawienie sie w Pana Boga - stworzyciela, ktory potem handluje jak przekupa tym co powolal do zycia. Nie wmowicie mi ze hodowcy hoduja bo kochaja te setki szczeniat ktore produkuja. [B]Oni je produkuja dla kasy.[/B] A ci co je kupuja czesto robia to ze snobizmu, bo fajnie miec taka "rase". Albo inna. Modnie. Kase widac, szmal az bije od rasowca. Wszystko to blichtr i podwojne dno, pokryte prawem przepisami instytucjami organizacjami ZH i PZHK i BLABLABLA i wystawami, championatami innymi podobnymi.. Marna czesc z tych ludzi to naprawde milosnicy, a pewnego hodowce szanuje bardzo bo przestal byc hodowca mowiac- nie moglem dlucej patrzec, jak koncza niektore moje szczenieta. Zaluje ze powolalem te istnienia do zycia." Stawiam, ze gro tych co niby kupuja rasowca bo : " Kupując psa rasowego na ogól wiemy, co kupujemy. A kupujemy psa o eksterierze i psychice, jaka nam odpowiada." wcale sie nie zastanawia nad psychika tego psa, tylko nad wlasnym ego i widzimisie, nie mowiac ze glownym powodem zakupu jest wyglad tego stworzenia, a drugim wartosc, o jaka wzrosniemy w oczach sasiadow. Takich co to kupuja rasowego psa doskonale znajac specyfike rasy to chyba mozna policzyc na palcach. Hodowla to nie zadne milowanie rasy, hodowla to zawod. wiec moze nie opowiadajmy o milosci... w biznesie milosc sie liczy tylko jak jest po drodze. jesli hodowcy zaczna robic cokolwiek dla ratowania bezpanskich psow ze schronisk, ulic, podworek, psow brzdkich i nierasowych, kundli i burkow (jak robi to Neris, uklony dla Neris) a nie tylko mnoza w nieskonczonosc psie byty, to bede ich bardzo szanowac. Norman do gory!!!!
  20. nie dyskutuje nie moj borzoj fajny pies tylko kto daje 100% pewnosci gdzie on trafi? niejeden ladny pies trafil do stoprocentuczciwegoczlowieka:p to ze bobtaile sa mniejsze to niby argument na co? zreszta moj Bert wazy 45 kg wiele mniejszy nie jest:evil_lol: chyba glownie nie podoba mi sie jakis taki nurt kastrujmy ale tylko te a tamte nie, bo sa lepsiejsze i gorsiejsze, i wedlug widzimisie bedziemy kastrowac albo tez nie. Biedny labek czy maltanczyk pozbawiony jajek bo tak wypdalo urodzil sie pod zla gwiazda, czytaj rasa. to sie nawet ze statystyka nie zgadza amatorskie wystawianie to nie to samo co wnoszenie genow do puli, ze zauwaze.W umowach adopcji zazwyczaj jest ze nie bede rozmnazac itd. To tu chyba przydaloby sie inna umowe- bede rozmnazac jak znawcy uznaja ze warto, czy cos w tym rodzaju....:cool3: generalnie ja jestem taka zadziorna bo jest tyle bezpanskch psow ze mimo iz sama mam psy rasowe nie rozmnazam ich,bo po co powiekszac ogrom psiej biedy i mnozyc te nieszczesne swtorzenia w setki tysiecy bo ladne??Bo te z paierkiem ladniejsze jakies lepsiejsze madrzejsze bo nasze? A co to ma za znaczenie ze ladne nieladne? Zlikwidujmy najpierw problem ze 95% psow na swiecie jest bezpanskich. Nierealne? wiem. Wiec moja cegielka jest taka, ze nie rozmnazam wcale. Nie nadaje sie na hodowce w zwiazku z tym. przepraszam za off. Norman do domu!!!
  21. nie moja broszka ale ja moja sunie bobtailice wyciagnelam z jhodowli. SUnia ma tatuaz. A nie macie pojecia, w jakich koszmarnych warunkach zyla. Wiec jestem przeczulona. Choc fakt, Norman nie bedzie rodzil co cieczke.:p
  22. Ty chyba nigdy nie widzialas dzikiej hodowli. A ja owszem. Na przyklad hodowle bobtaili. Dzika! Hodowle Owczarkow niemieckich. Dogow. Mastifów. Mam wymieniac dalej??? :angryy: uwazam ze jak ktos chce psa na wystawy to niech zainwestuje i sobie kupi. Borzoj to nie jest ginaca rasa.
  23. nie o nastepna, o tą sobote!!!! Bianka skad Ci sie wziela nastepna? w warszawie moze by Czarna Ande poprosic o przechowanie Morgany 1 dzien??? kto ma do niej jakis namiar??
  24. Moze ona moglaby zostac u tej Joasi, lub kogos innego , do niedzieli??? to juz takie swiatelko w tunelu, żeby tylko sie udalo...
×
×
  • Create New...